oby.watel 08.12.10, 17:39 Jak się okazuje często dochodzi do zajścia na szlaku kolejowym. Informacja nie jest może najświeższa, ale charakterystyczna. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
grgkh Re: Na szlaku łatwiej o zajście 08.12.10, 21:21 To jest charakterystyczne dla anarchii. Polska podąża w tym kierunku. Ale te kolejowe praktyki to nie nowość. Dzieje się tak od dobrych kilkudziesięciu lat. Kradło się zresztą i za komuny. Taki kraj i taki obyczaj. PS. Czy masz zakupiony dostęp do tej gazety i mógłbyś zacytować wszystko? Treść mnie zaciekawiła, ale nie jest na tyle atrakcyjna bym sięgnął do portfela. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Na szlaku łatwiej o zajście 08.12.10, 22:05 Nie mam. Zainteresowałem się mając w pamięci dyskusję o in vitro i posiadaniu dzieci. W tym kontekście bowiem to zdarzenie jawi się zupełnie w innym świetle: Do zajścia doszło na części szlaku kolejowego Kraków-Katowice. Odpowiedz Link
grgkh Re: Na szlaku łatwiej o zajście 09.12.10, 00:24 No to dałem plamę, nie załapałem sensu. Ale za podpowiedź dziękuję, w końcu uśmiech zagościł na mym obliczu. Odpowiedz Link
gaika Re: Na szlaku łatwiej o zajście 08.12.10, 22:10 oby.watel napisał: > Jak się okazuje często dochodzi do zajścia na szlaku kolejowym. Informacja nie jest może najświeższa, ale charakterystyczna > ]. Przybiegłam w podskokach, bo już myślałam, że coś o ciąży. Ale widzę , że o pożądaniu, tzn. o pociągu. Niech będzie : a kierownik pociągu mówi, żeby się cieszyć, że w ogóle jest kurwa pociąg? www.krytykapolityczna.pl/StrzepkaDemirski/Kurwysenatora/menuid-402.html Odpowiedz Link
oby.watel Re: Na szlaku łatwiej o zajście 08.12.10, 23:08 Widzisz, problem w tym, że bez pociągu nie ma co marzyć o zajściu. Odpowiedz Link
jezus44 Re: Na szlaku łatwiej o zajście 09.12.10, 00:28 zajsc nie zajsc, dzisiaj juz kurwa po nowiu i widno sie robi...w nocy.... Odpowiedz Link
gaika Re: Na szlaku łatwiej o zajście 10.12.10, 00:17 oby.watel napisał: > Widzisz, problem w tym, że bez pociągu nie ma co marzyć o zajściu. Zawsze można zajść na herbatę. Odpowiedz Link
grzespelc Re: Na szlaku łatwiej o zajście 10.12.10, 14:48 A jak to się robi na herbatę? Odpowiedz Link
oby.watel Re: Na szlaku łatwiej o zajście 10.12.10, 15:09 Pijesz, konserwujesz, pijesz, a jak już wypijesz, do domu się udajesz. Jak zajdziesz, to będziesz. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Na szlaku łatwiej o zajście 10.12.10, 15:09 Pijesz, konwersujesz, pijesz, a jak już wypijesz, do domu się udajesz. Jak zajdziesz, to będziesz. Odpowiedz Link
gaika Re: Na szlaku łatwiej o zajście 10.12.10, 23:12 grzespelc napisał: > A jak to się robi na herbatę? Jeśli daleko to zachodzi się nawet i przy pomocy pociągu. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Na szlaku łatwiej o zajście 09.12.10, 12:57 > Przybiegłam w podskokach, bo już myślałam, że coś o ciąży. Ale widzę , że o poż > ądaniu, tzn. o pociągu. Niech będzie : a kierownik pociągu mówi, żeby się ci > eszyć, że w ogóle jest kurwa pociąg? Nie wiesz gdzie jest pociąg? To Ci powiem: Ja mam pociąg do Otwocka o dwunastej minut siedem, a ja pociąg do Serocka o piętnastej zero siedem. Jeden pociąg jednak stale, całe życie człowiek ma - do do Ciebie, ideale, ciągle pociąg czuję ja. Odpowiedz Link
gaika Re: Na szlaku łatwiej o zajście 10.12.10, 00:22 Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to!... Odpowiedz Link