Dodaj do ulubionych

Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotniczej

12.12.10, 12:07
nie, nie Tupolewa, Concorda - która to katastrofa miała miejsce (uwaga) DZIESIĘC LAT temu.

Yak dlugo trwają sledztwa ws. katastrof lotniczych. Do niektorych typu Jarkacz, Kochanowska, Kurtykowa, Gosiewskie, Wessermanówna to najwyraźniej nie dociera.

Chcą teraz, juz szybko, zeny Tusk się przyznal, ze zestrzelił Tytkę z procy razem z Pitinem , a Klich, ze pietdzial i wytwarzał mglę.
Mam wrazenie,ze to caly czas praca nad tym, zeby odwrócić uwage od najustotniejsztch rzeczy: co w kokpicie robiły osoby postronne i dlaczego piloci podjeli dzialanie w stylu kamikadze.
Pani Kochanowska ponoc obawia sie o swoje zycie i zycie córki - tak zaiste, jej sp małzonek był nie lada strategiem i persona, rzecznikiem praw obywatelskich, wiekszosc ludzi przed tą katastrofą, ba, prze jazgotem tej pani nie kojarzło kto to był.
Zabrzmi ro pewnie ohydnie, ale owszem - mogłaby sie obaiac, gdyby tacy przecietni ludzie dowiedzieli się ile kasy dostały rodziny ofiar. Jasne, bólu nic nie ukoi, ale to sa pieniadze, o jakich się nie snilo idiarim pozaru w Gdańsku, zawalonej hali w Katowicach, rodzinom ofira katastrof górniczyc, innych lotniczych, czy kolejowych.
Obserwuj wątek
    • diabollo Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 12.12.10, 12:19
      Jak wiadomo górnicy czy ofiary zawalonej jakiejś hali targowej to nie są DYGNITARZE, którymi byli ofiary syłnnej i nieudanej szarży ułańskiej (w naszym kodzie kulturowym szarża nieudana jest lepsza od udanej) we mgle na lotnisko w Smoleńsku.

      Przecież to naturalne, że rodziny zmarłych tragicznie dygnitarzy dostaną od państwa jakąś realną forsę, podczas gdy rodziny ofiar plebejskich górników powinny spadać na drzewo.

      Kłaniam się nisko.

      • a000000 Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 12.12.10, 13:04
        diabollo napisał:

        > Przecież to naturalne, że rodziny zmarłych tragicznie dygnitarzy dostaną od pań
        > stwa jakąś realną forsę, podczas gdy rodziny ofiar plebejskich górników powinny
        > spadać na drzewo.

        chrzanisz mospanie, i dobrze o tym wiesz. Każdy, który tragicznie zginie w PRACY - dostaje od pracodawcy lub jego ubezpieczyciela odszkodowanie. A ten samolot akurat leciał w imieniu państwa polskiego na uroczystości w Katyniu... ci ludzie nie byli na prywatnej wycieczce - to była polska delegacja.

        Jeśli dygnitarz zginie w prywatnej ekspedycji na Giewont- to rząd co najwyżej kondolencje prześle. A jeśli górnik zginie jako reprezentant państwa - to odszkodowanie rodzina dostanie.

        I po co Ty, Diabolciu, tyle jadu sączysz? Przecież to co gadasz, to zwykła nieprawda. Sugerujesz , że to Tusku sypnął grosiwem rodzinom swoich politycznych przeciwników? Z jakiego powodu?

        Powiadasz - szarża ułańska... znasz już wyniki śledztwa, czy tylko tak wymyślasz? Pan Klich, który ma dostęp do danych powiedział, że przyczyn katastrofy jest co najmniej 12. I część z nich leży po stronie nieprzygotowania wizyty. Za przygotowanie odpowiadał rząd. Bo pułk 36 podlega ministerstwu obrony.
        Piloci jako kamikadze... ciekawy pomysł... wrogowie PiS-u powinni ich czcić jako bohaterów!!!
        A jeśli kamikadze - to kto za nimi stoi?

            • a000000 Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 12.12.10, 17:12
              grzespelc napisał:

              > Niektórym to tam się troszkę w głowach poprzewracało....

              0wszem, nie zaprzeczę. Ciekawe, co miał na myśli Witautas Landzbergis (były prezydent Litwy) który straszył wdowę po rzeczniku zamachowcami... czyżby wierzył że katastrofa była zamachem? A wdowa zupełnie niepotrzebnie napadła na Tuska... jak ochłonie i przemyśli, to będzie jej głupio.
              No, ale Tusk też mógłby się bardziej elegancko zachować... przecież wie, że rozmawia z ludźmi głęboko zranionymi.
              • oby.watel Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 12.12.10, 18:41
                a000000 napisała:

                > 0wszem, nie zaprzeczę. Ciekawe, co miał na myśli Witautas Landzbergis (były pr
                > ezydent Litwy) który straszył wdowę po rzeczniku zamachowcami... czyżby wierzył
                > że katastrofa była zamachem? A wdowa zupełnie niepotrzebnie napadła na Tuska..
                > . jak ochłonie i przemyśli, to będzie jej głupio.

                Czy Witautas Landzbergis wie kogo straszył? Czy oprócz p. straszonej ktokolwiek fakt straszenia może potwierdzić? A co na to byli premierzy Litwy, Łotwy, Dratwy, Sitwy, Kutwy i Rybitwy? Ostrzegali czy obiecali azyl?

                Jaki jest cel pielgrzymowania tych pań po całej Europie i świecie, dezawuowania polskiego rządu, opowiadania urojeń i kłamstw? Czy dzięki temu prąd potanieje? Emerytury wzrosną? Co to znaczy "wyjaśnić tragedię smoleńska"? Wskazać i osądzić winnych wskazanych i osadzonych przez wodza? Przecież już wiadomo, że zawinił jego brat.
                • a000000 Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 12.12.10, 19:43
                  oby.watel napisał:

                  > Jaki jest cel pielgrzymowania tych pań po całej Europie i świecie,

                  Bruksela to nie cały świat... ani nawet cała Europa.

                  >Czy dzięki temu prąd potanieje? Emerytury wzrosną?

                  egoista z Waćpana... dalej własnego nosa nic nie widać?

                  >Co to znaczy "wyjaśnić tragedię smoleńska"?

                  dokładnie to co napisane: wyjaśnić czyli dojść do prawdy. Tak prostego zdania nie rozumiesz?
                  • oby.watel Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 12.12.10, 19:58
                    a000000 napisała:

                    > Bruksela to nie cały świat... ani nawet cała Europa.

                    Byli także ich przedstawiciele w USA. A do Korei Płn. nie pojechali, bo wiz nie dostali.

                    > egoista z Waćpana... dalej własnego nosa nic nie widać?

                    Nikt ich siłą do żłoba nie ciągnął. Chcieli rządzić, dali się wybrać, to musieli się liczyć z konsekwencjami. Praca jak każda inna, wymagająca odpowiedzialności, kompetencji i należycie wynagradzana. Nie rozumiem dlaczego miałbym się bardziej przejmować nosem władzy, choćby martwej, bardziej niż swoim.

                    > dokładnie to co napisane: wyjaśnić czyli dojść do prawdy. Tak prostego zdania n
                    > ie rozumiesz?

                    Jakiej prawdy? Wyznaczonej przez wodza? Przypomnij sobie ryk, dzikie wrzaski członków z PiSiu żądających ujawnienia stenogramów czarnych skrzynek. Ujawnione. Wynika z nich, że burdel panował na tym statku powietrznym pod wodzą zwierzchnika sił zbrojnych niezgorszy. I co? I zapała cisza, bo ze stenogramów wynikało że jakiś niewysoki pasażer naciskał na pilotów.

                    Więc jakiej prawdy oczekujesz? Że Tusk się zakradł i skrzydło podpiłował? Ruscy mgłę sprowadzili z Syberii? Rów wykopali przed lotniskiem, żeby zmylić polską załogę i jej bohaterskiego zwierzchnika? A może wyjaśnisz dlaczego wylecieli z półgodzinnym opóźnieniem? Tusk im cukier do baku wrzucił?
                    • a000000 Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 12.12.10, 20:28
                      oby.watel napisał:

                      >A do Korei Płn. nie pojechali, bo wiz nie dostali.

                      kto się starał i po co??????

                      I zapała cisza, bo ze stenogramów wynikało ż
                      > e jakiś niewysoki pasażer naciskał na pilotów.

                      a w którym to konkretnie miejscu zanotowane zostało? Bo o małym pasażerze jest wzmianka, owszem, ale że decyzji nie podjął.... skoro nie podjął to gdzie i w jakim temacie naciskał?

                      > Więc jakiej prawdy oczekujesz?

                      najprawdziwszej - jaka by ona nie była.

                      Że Tusk się zakradł i skrzydło podpiłował? Ruscy
                      > mgłę sprowadzili z Syberii? Rów wykopali przed lotniskiem, żeby zmylić polską
                      > załogę i jej bohaterskiego zwierzchnika?

                      No co Ty! Tusku z procy zza węgła strzelał, a mgłę z dmuchawy Putin robił, dynamem napędzając...

                      O meaconingu słyszał, a? Potrafi mi powiedzieć, DLACZEGO na 2 km przed lotniskiem samolot nagle skręcił w lewo i zaczął opadać trzy razy szybciej niż procedura podejścia zezwala?


                      A może wyjaśnisz dlaczego wylecieli z
                      > półgodzinnym opóźnieniem? Tusk im cukier do baku wrzucił?

                      Nie, Tusku cukier zeżarł sam. To pan prezydent starodawnym swoim zwyczajem się spóźnił, jak zawsze i wszędzie zwykł był to czynić.

                      • oby.watel Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 12.12.10, 21:50
                        a000000 napisała:

                        > O meaconingu słyszał, a? Potrafi mi powiedzieć, DLACZEGO na 2 km przed lotniski
                        > em samolot nagle skręcił w lewo i zaczął opadać trzy razy szybciej niż procedur
                        > a podejścia zezwala?

                        Z tą katastrofą jest prawie tak jak z bogiem. Niektórzy wierzą, ze istnieje, choć żadnych dowodów nie mają. Prawie, bo teoria zamachu jest bardziej nieprawdopodobna niż istnienie wszechmogącego, który wszystko może.

                        Żeby dokonać zamachu na kilka miesięcy przed wyborami, w których urzędujący prezydent nie miał żadnych szans to trzeba mieć nie poklei pod sufitem. Poza tym trzeba mieć jeszcze bardziej nie po kolei, żeby dokonywać zamachu na człowieka, który wraz z bratem robi z Polski pośmiewisko i działa w interesie... Rosji, skłócając Polskę ze wszystkimi i doprowadzając praktycznie do izolacji. Już o zdemontowaniu służb specjalnych nie wspominając.

                        Podsumowując - zestrzelenie trupolewa nie miało żadnego, ale to żadnego sensu i celu. Natomiast robienie z miernot bohaterów dowodzi, ze ten naród nie ma już za grosz godności.
                        • chickenshorts Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 12.12.10, 22:29
                          ‘Stężenie skali’ to zjawisko w teorii prawdopodobieństwa, gdzie z grubsza biorąc, jakąkolwiek sekwencję prezentującą jakieś minimum jakiegoś prawdopodobieństwa można zawsze trochę rozciągnąć, żeby przyniosła maksimum tego prawdopodobieństwa.
                          Innymi słowy... A zresztą!

                          Jeszcze innymi słowy: jeśli mamy wystarczająco długi wywód Azeki na jakikolwiek temat, szanse że będzie się on różnił od jej średniej, czyli typowego pustowielosłowia, są minimalne.
                        • a000000 Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 13.12.10, 13:08
                          oby.watel napisał:

                          > Żeby dokonać zamachu

                          zaraz, zaraz... a skąd wiadomo, że zamach miał być na prezydenta???? A może któryś z wojskowych był szpiegiem KGB który zaczynał sypać? A może to był zamach na...Rosję, aby pogorszyć jej stosunki z Unią? Dlaczego akurat zamach na Polaków? - bo to było pewne, że o tej porze pojawią się w tym miejscu.
                          Jeśli to był zamach, to wątpię, czy na Kaczyńskiego.

                          >zestrzelenie trupolewa

                          a kto niby miałby zestrzelić? dziś tak się zamachów nie robi. Wystarczyło nadać z fałszywego nadajnika sygnał satelitarny opóźniony w czasie... a przyrządy pokładowe zrobiły resztę.

                          Teoria zamachu jest tak samo prawdopodobna jak i przypadkowy zbieg okoliczności.
                          W taki sposób zginął prezydent Mozambiku podchodząc do lotniska w RPA. Sprawca po kilku latach się przyznał, w okolicznościach mi nie znanych.

                          >Natomiast robienie z miernot bohaterów

                          spoko.... kto bohater ten bohater.... w masie miernot nie zginie. Na pokładzie bohaterów NIE BYŁO.
        • kora3 Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 13.12.10, 12:13
          a000000 napisała:
          >
          > chrzanisz mospanie, i dobrze o tym wiesz. Każdy, który tragicznie zginie w PRAC
          > Y - dostaje od pracodawcy lub jego ubezpieczyciela odszkodowanie. A ten samolot
          > akurat leciał w imieniu państwa polskiego na uroczystości w Katyniu... ci ludz
          > ie nie byli na prywatnej wycieczce - to była polska delegacja.


          Ty chrzanisz Azerko smile

          >
          > I po co Ty, Diabolciu, tyle jadu sączysz? Przecież to co gadasz, to zwykła niep
          > rawda. Sugerujesz , że to Tusku sypnął grosiwem rodzinom swoich politycznych pr
          > zeciwników? Z jakiego powodu?



          Nie tylko polityczni przeciwnicy Tuska zgineli Azerko, i nie jest tak,ze wszyscy byli rzekomo "w pracy" Rodziny Katyńskie to nie jest rzadowa organizacja, tylko społeczna - działalnosc w niej to nie praca.


          >
              • oby.watel Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 13.12.10, 13:49
                Państwo polskie jest jedno. Ma jedną władzę - rząd, premiera i prezydenta. Dlaczego były organizowane dwie uroczystości? Bo niewysoki przedstawiciel narodu nie potrafił okiełznać swoich uprzedzeń i nie potrafił zachować się jak na męża stanu przystało, z godnością należną urzędowi, który piastował?
                  • oby.watel Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 13.12.10, 16:41
                    a000000 napisała:

                    > pierwszą, 7 kwietnia, organizowała Federacja Rosyjska - Tusk był zaproszonym go
                    > ściem.
                    > drugą - 10 kwietnia - organizowało państwo polskie.

                    Jakie państwo reprezentował Donald Tusk, premier? Jakie państwo zorganizowało prezydentowi państwa polskiego osobną uroczystość na terenie państwa niepolskiego?
                    • a000000 Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 13.12.10, 16:53
                      oby.watel napisał:

                      > Jakie państwo reprezentował Donald Tusk, premier? Jakie państwo zorganizowało
                      > prezydentowi państwa polskiego osobną uroczystość na terenie państwa niepolskie
                      > go?

                      no cóż, głupa palisz.

                      Tusk reprezentował państwo polskie, był gościem na uroczystości rosyjskiej.
                      Uroczystość 10 kwietnia organizowało państwo polskie - nie prezydentowi, tylko ku pamięci pomordowanych.
                      • oby.watel Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 13.12.10, 16:57
                        a000000 napisała:

                        > Tusk reprezentował państwo polskie, był gościem na uroczystości rosyjskiej.
                        > Uroczystość 10 kwietnia organizowało państwo polskie - nie prezydentowi, tylko
                        > ku pamięci pomordowanych.

                        Czyli listę gości i skład delegacji ustalało państwo polskie? Czyli kto? Bo z tego co mówisz jasno i jednoznacznie wynika, że państwo polskie to prezydent.
                        • a000000 Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 13.12.10, 17:08
                          oby.watel napisał:

                          > Czyli listę gości i skład delegacji ustalało państwo polskie?

                          a JAKIE to ma znaczenie, kto układał listę gości? Uroczystości w Katyniu, w tym dniu corocznie, organizuje w imieniu państwa polskiego Rada Pamięci Walk i Męczeństwa. Listę gości układa odpowiedzialny urzędnik. Na czele delegacji stał urzędnik najwyższy rangą - prezydent.

                          Nie rozumiem, jakie znaczenie ma kto listę sporządził... gdyby ta lista to było wciągnięcie kogoś w pułapkę (zamach) - to bym rozumiała... ale jeśli to wypadek, jak twierdzisz, to o co Ci chodzi?
                          • oby.watel Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 13.12.10, 17:18
                            a000000 napisała:

                            > Nie rozumiem, jakie znaczenie ma kto listę sporządził... gdyby ta lista to było
                            > wciągnięcie kogoś w pułapkę (zamach) - to bym rozumiała... ale jeśli to wypade
                            > k, jak twierdzisz, to o co Ci chodzi?

                            Stała się rzecz niespotykana w całej historii Polski, jeśli nie świata. W okresie pokoju zwierzchnik sił zbrojnych zgromadził w jednym miejscu i doprowadził do śmierci całe dowództwo armii państwa, któremu prezydentował.

                            Rozumiem, że cały wysiłek teraz idzie w kierunku wykazania, że za wszystko odpowiada Tusk i rząd osobiści. Tylko żenujące awantury i przepychanki po samolot, jakie miały miejsce w przeszłości dowodzą, że rozkapryszonemu bachorowi rząd ustępował gdzie tylko mógł. Prezydent też w tym kraju za coś odpowiada. Choć wuc dwoi się i troi, by wykazać, że jego brat był bezwolnaą marionetka nie mającą nic do gadania.
                                      • oby.watel Re: Azerko, a Ty nie wiesz na serio, jak nazywa s 14.12.10, 11:58
                                        a000000 napisała:

                                        > ale nazywanie urzędującego prezydenta kartoflem, kaczorem, nadętym bucem..... j
                                        > uż takie dziwne nie było? Wówczas nie reagowałaś świętym oburzeniem? Bo co? Bo
                                        > na urzędzie siedział przeciwnik polityczny?

                                        Wywiodłaś to bezpośrednio z nauki Jezusa? A przypominasz sobie panów Kaczyńskich palących kukłę Bolka? Bo z tego co mówisz wynika, że zasady chrześcijańskie polegają na tym, że najpierw my oplujemy ich, a jak oni nam oddadzą, to tym samym dają nam moralne prawo plucia na wszystkich.

                                        Gajowy z dwururką, słońce Peru, bufetowa, to niektóre określenia stosowane przez prawdziwych Polaków katolików, którzy stoją zawsze tam, gdzie trzeba, choć w czasie stanu wojennego leżeli pod pierzyną podczas gdy inni cierpieli niewygody internowania. Kto by wiedział co jakiś lokalna gazecina niemiecka napisała, gdyby kancelaria prezydenta nie rozsławiła i imienia gazety, jej cieniutkiej satyry i nowego przydomka naszego władcy na cały świat? Jak się z siebie robi pośmiewisko, to się ludzie śmieją, to chyba naturalne?
                                        • a000000 Re: Azerko, a Ty nie wiesz na serio, jak nazywa s 14.12.10, 12:30
                                          oby.watel napisał:


                                          > Wywiodłaś to bezpośrednio z nauki Jezusa?

                                          nie, wytykam hipokryzję.

                                          >najpierw my oplujemy ich, a jak oni nam oddadzą, to tym samym dają nam moralne prawo plucia na wszystkich.

                                          nie, to tym samym są winni tego, co się będzie działo.... jest to motto partii aktualnie rządzącej.
                                          Błędem jest oczekiwać, że jak katolik, to powinien jak baran na rzeź się dać prowadzić i jeszcze oprawcę po rękach całować.

                                          > Gajowy z dwururką, słońce Peru, bufetowa, to niektóre określenia stosowane prze
                                          > z prawdziwych Polaków katolików,

                                          skąd to podejrzenie, że za tym stoją katolicy? bo zauważyłam, że na aqua tych określeń używają ci, którzy katolikami się nie mienią bynajmniej....

                                          • oby.watel Re: Azerko, a Ty nie wiesz na serio, jak nazywa s 14.12.10, 12:52
                                            No widzisz jak zgrabnie obróciłaś koteczka ogonkiem? Jak zgrabnie pominęłaś fakt, że bagno z polityki zaczęli robić dwaj niewysocy bracia. To nie obecny rząd "zaczął". To zaczęli szubrawcy, którym nie pozwolono robić tego, co robili całe życie z całą rodzina - żyć w symbiozie z władzą i czerpać z tego całymi garściami. Dopiero jak ich pogoniono, zaczęli opluwać tego, którego jeszcze niedawno po rękach całowali, na stanowisko lansowali. Oni Polskę maja tam, gdzie wszystko i wszystkich. Liczy się władza i profity. O ich "moralności" najlepiej świadczy nie odpuszczenie nawet tych głupich 300 zł za głosowanie, które ostentacyjne zbojkotowali na oczach całej Polski.

                                            Jeśli Tobie z tymi ludźmi po drodze...
                                            • a000000 Re: Azerko, a Ty nie wiesz na serio, jak nazywa s 14.12.10, 13:39
                                              oby.watel napisał:

                                              >bagno z polityki zaczęli robić dwaj niewysocy bracia.

                                              doprawdy? A nie jest tak, że to bagienko na długo przed braćmi miało się całkiem dobrze?

                                              >To zaczęli szubrawcy, którym nie pozwolono robić tego, co robili całe życie

                                              tu się muszę zgodzić, zaznaczając iż nie mam na myśli tych, którzy do władzy doszli po '89, tylko tych , którzy wówczas władzę stracili. A naiwni idealiści (ze wszystkich opcji) dali się wykorzystać.

                                              > Jeśli Tobie z tymi ludźmi po drodze...

                                              nie obrażaj mnie.
                                              • oby.watel Re: Azerko, a Ty nie wiesz na serio, jak nazywa s 14.12.10, 15:24
                                                a000000 napisała:

                                                > nie obrażaj mnie.

                                                Nie mam zamiaru. Po prostu dziwię się i jest mi smutno.

                                                Ledwo Kaczyński zakończył obrady w Magdalence, gdzie jak teraz twierdzą niektórzy historycy doszło do zdrady, a już zaczął wykorzystywać idealistów. W 1990 r. wraz z Sławomirem Siwkiem, Maciejem Zalewskim i Krzysztofem Czabańskm zakłada Fundację Prasową "Solidarność". Założyciele Fundacji nawet nie wystąpili do Komisji Krajowej NSZZ "S" o wyrażenie zgody na używanie w nazwie słowa "Solidarność".

                                                Czabański pełnił z jednej strony funkcję likwidatora RSW "Prasa Książka-Ruch", a z drugiej - założyciela Fundacji Prasowej Solidarność. W 1991 r. w siedzibie RSW przy ul. Bagatela 14 w Warszawie, siedzibę uzyskał Zarząd Główny Porozumienia Centrum. Z kolei część budynku położonego w Alejach Jerozolimskich 125/127 natychmiast po przejęciu w dzierżawę wydzierżawiono Bankowi-Przemysłowo-Handlowemu za trzykrotnie wyższą stawkę płatną za 13 lat z góry.

                                                Po przejęciu przez Fundację nieruchomości w Alejach Jerozolimskich, na Nowogrodzkiej, Ordona i Srebrnej oraz - nieodpłatnie lub za najniższą z możliwych stawek - prawa własności do postawionych na tych gruntach budynków, następował podział tego majątku między nowo tworzone podmioty. Na przykład spółkę z o.o. "Srebrna" (w jej zarządzie zasiadał między innymi Kazimierz Kujda i Krzysztof Wyszkowski, a w Radzie Nadzorczej - Lech Kaczyński), "Srebrna-Media" sp. z o.o. (członkiem zarządu miał być m.in. Ludwik Dorn), Fundację Nowe Państwo (ustanowioną w 1997 m.in. przez ks.abp. Tadeusza Gocłowskiego, Jarosława Kaczyńskiego i Krzysztofa Czabańskiego). Według raportu, w 2001 roku przeniesiono wszystkie udziały jakie Fundacja prasowa Solidarność posiadała w spółkach "Srebrna" i "Srebrna Media" na rzecz Fundacji Nowe Państwo.

                                                Z tych ludzi robi się teraz bohaterów narodowych, prawdziwych patriotów, ludzi kryształowych. I robią to ci, którzy mają usta pełne Boga, miłości, a słowo "prawda" odmieniają przez wszystkie przypadki. Doprawdy nie rozumiem jak można z tymi ludźmi utożsamiać się? Ludźmi, którzy potrafią po przegranych wyborach umorzyć długi swojej partyjki i wmawiać podatnikom, że to dla ich dobra...
                                                • a000000 Re: Azerko, a Ty nie wiesz na serio, jak nazywa s 14.12.10, 16:03
                                                  oby.watel napisał:

                                                  > Ledwo Kaczyński zakończył obrady w Magdalence,

                                                  po co opowiadasz historię jednej partii? Sądzisz, że pozostałe są święte? Czy PROKURATOR postawił zarzut? Sąd klepnął? NIE? No to nie mamy o czym mówić. Politycy to nie kandydaci do wyniesienia na ołtarze - oni do polityki poszli po władzę i pieniądze.

                                                  Kto i z kogo robi bohaterów narodowych? Bo jeśli chodzi o ostatnie czasy - to są próby smoleńskie... ale tam zginęli nie tylko apologeci wuca (ciekawe, że TO Korze nie przeszkadza).
                                                  • oby.watel Re: Azerko, a Ty nie wiesz na serio, jak nazywa s 14.12.10, 16:25
                                                    Na oczach całej Polski klub parlamentarny ostentacyjnie opuścił salę plenarną, bojkotując głosowanie i organizując konferencję prasową. Ani prezydium sejmu, ani tak zwany "wymiar sprawiedliwości" nie dopatrzyli się niczego niezgodnego z prawem w wyłudzaniu diet. Więc niestety tego rodzaju czyny każdy sobie musi ocenić sam. Żaden polityk nie jest idealny. Ale warto jednak baczyć, by pomników nie stawiać szubrawcom.



                                                    https://g.dziennik.pl/pliki/582000/582348.jpg
                                                  • a000000 Re: Azerko, a Ty nie wiesz na serio, jak nazywa s 14.12.10, 16:45
                                                    oby.watel napisał:

                                                    > Na oczach całej Polski klub parlamentarny ostentacyjnie opuścił salę plenarną,
                                                    > bojkotując głosowanie i organizując konferencję prasową.

                                                    nie pierwszy to i nie ostatni raz jakiś klub coś bojkotuje! Co się tak tym podniecasz?

                                                    Komu te pomniki mają być poświęcone?
                                                  • oby.watel Re: Azerko, a Ty nie wiesz na serio, jak nazywa s 14.12.10, 17:15
                                                    a000000 napisała:

                                                    > nie pierwszy to i nie ostatni raz jakiś klub coś bojkotuje! Co się tak tym podn
                                                    > iecasz?

                                                    Nie podniecam się tym, że bojkotuje. Podniecam się tym, że bojkotujący nie mieli za grosz godności kłamiąc w żywe oczy, że stojąc na schodach byli chorzy (jak Nelly Rokita), opieka nad dzieckiem (Ludwik Dorn), udziałem w audycji TVN (Zbigniew Wasserman).

                                                    Wybacz, ale nie dam się zbić z tropu. Przez cała lata próbowali sekretarze PZPR. Potem już w wolnej Polsce działacze partyjni. Powtarzam - jeśli Ci z tymi ludźmi po drodze, to Twój wybór. Tyle, że - uważam - to szczyt obłudy mówić o wartościach, zasadach i jednocześnie bagatelizować łamanie zasad.

                                                    Naprawdę uważasz, że jesteś wiarygodna z jednej strony deklarując podążanie za Bogiem, a z drugiej gloryfikując ludzi bez zasad? Powiem tak - między innymi właśnie dlatego wypisałem się z kościoła, ponieważ nie potrafiłem pogodzić rozziewu dzielącego sława od czynów.
                                                  • a000000 Re: Azerko, a Ty nie wiesz na serio, jak nazywa s 14.12.10, 17:18
                                                    oby.watel napisał:

                                                    > Naprawdę uważasz, że jesteś wiarygodna z jednej strony deklarując podążanie za
                                                    > Bogiem, a z drugiej gloryfikując ludzi bez zasad?

                                                    to dla Ciebie dezaprobata wobec poniżania innego człowieka jest jego gloryfikacją????????????

                                                    >między innymi właśnie dlatego wypisałem się z kościoła, ponieważ nie potrafiłem pogodzić >rozziewu dzielącego sława od czynów.

                                                    I dlatego teraz Boga nienawidzisz? Doprawdy, niezbadanymi ścieżkami twe myśli podążają...

                                                  • oby.watel Re: Azerko, a Ty nie wiesz na serio, jak nazywa s 14.12.10, 17:35
                                                    a000000 napisała:

                                                    > to dla Ciebie dezaprobata wobec poniżania innego człowieka jest jego gloryfikac
                                                    > ją????????????

                                                    Nie. Tylko to jest dezaprobata jednostronna i niesprawiedliwa. To tak jak ukaranie dziewczynki za to, że dała koledze w twarz, bo jej wsadził rękę pod spódnicę. Poleciał na skargę do pani, a pani nie dociekała co się stało, tylko "wymierzyła sprawiedliwość".

                                                    Ja nie gloryfikuję Tuska, jak wiesz. Ale staram się być obiektywny. I nie uważam, że jeśli Tusk zrobi coś głupiego, to mu wolno, bo Kaczyński zrobił coś jeszcze głupszego. Nie wybaczę Tuskowi, że wzorem Kaczyńskiego przepycha ustawy-buble łamiąc wszelkie prawidła i zasady państwa prawa. I nie jest usprawiedliwieniem, że Kaczyński też ustawy przepychał w kilka godzin, głosując tak długo, aż uzyskał satysfakcjonujący wynik, a brat podpisywał w ciągu kilku sekund po uchwaleniu.
                                                  • a000000 Re: Azerko, a Ty nie wiesz na serio, jak nazywa s 14.12.10, 20:07
                                                    oby.watel napisał:


                                                    > Nie. Tylko to jest dezaprobata jednostronna i niesprawiedliwa.

                                                    a Ty byś uważał, że mam przy każdej okazji pisać laudację na cześć drugiej strony? Przecież skoro rozmawiamy o jednym wydarzeniu - to nie będę przywoływać historii powszechnej!

                                                    To, że ktoś kiedyś zrobił coś złego, paskudnego, niegodnego... nie oznacza, że już na zawsze można na takiego pluć. Zwłaszcza, że wokół świętych brak... i każdy ma coś na sumieniu.
                                                    Owszem, J.K. palił kukłę Wałęsy. A wiesz dlaczego? Dla zabawy, czy z bezsilności?
                                                  • oby.watel Re: Azerko, a Ty nie wiesz na serio, jak nazywa s 14.12.10, 20:13
                                                    Nieważne. Jeśli ktoś domaga się szacunku dla "urzędu" niech sam ten szacunek również okazuje. Jak go prezydent Wałęsa pogonił, obraził się na Wałęsę. Jak go naród pogonił raz, drugi, trzeci, obraził się na naród, który przez pomyłkę wybrał niewłaściwy parlament i niewłaściwego prezydenta. Żałosne indywiduum. Ale wrócił koleś od interesów. Razem na pewno coś uradzą.
                                                  • oby.watel Re: Azerko, a Ty nie wiesz na serio, jak nazywa s 14.12.10, 17:43
                                                    a000000 napisała:

                                                    > I dlatego teraz Boga nienawidzisz? Doprawdy, niezbadanymi ścieżkami twe myśli p
                                                    > odążają...

                                                    Coś Ci się pokiełbasiło. Albo używasz słów, których nie rozumiesz. Ja Boga bardzo nawiedzę, bardzo szanuję i dlatego nie mogę pozwolić na to, by się za Boga bezkarnie chowali ludzie parszywi, którzy robią z niego równie parszywą, śmieszną i groteskowa istotę, odartą ze wszelkiej powagi. Nie potrafię uwierzyć w Boga, któremu służą kapusie, złodzieje, homoseksualiści, pedofile, którzy z Nim na ustach w żywe oczy łżą, nie wykazując ani krzty skruchy.
                                                  • a000000 Re: Azerko, a Ty nie wiesz na serio, jak nazywa s 14.12.10, 20:13
                                                    oby.watel napisał:

                                                    Nie potrafię uwierzyć w Boga
                                                    > , któremu służą kapusie, złodzieje, homoseksualiści, pedofile, którzy z Nim na
                                                    > ustach w żywe oczy łżą, nie wykazując ani krzty skruchy.

                                                    no właśnie. Ponieważ szubrawcy się podczepiają - Bóg płaci frycowe?

                                                    Nie zauważyłeś, że Bóg jest PONAD szubrawcami, sługami, złodziejami i wszelkim padalstwem?
                                                    Nie zauważyłeś, że Bóg WSZYSTKIM dał Dekalog i wolną wolę? Że WSZYSTKICH rozliczy odpowiednio, gdy nadejdzie czas? Czy znasz jakieś tajne obietnice przez Boga uczynione szubrawcom właśnie, że mają fory....????

                                                  • oby.watel Re: Azerko, a Ty nie wiesz na serio, jak nazywa s 14.12.10, 20:16
                                                    A co to ma do rzeczy? Nie zauważyłem, bo nie mnie deliberować na temat co Bóg zrobi, a czego nie. Dał mi rozum właśnie po to, żebym potrafił odróżnić dobro od zła, żebym zło potępiał i przed złem ostrzegał. Widocznie jednak ja służę innemu bogu, albo mnie wyposażył w inny rodzaj rozumu i inną wolną wolę.
                                      • kora3 :) Azerko mila, ja się polityka nie zajmuję :) 14.12.10, 19:52
                                        wiec nie mam przecuwników politycznychsmile chyba logiczne smile

                                        Słyszałam juz okreslenia na premiera "Ryży", "Doniu" na aktialnego prezia sama pisłam "Lpmor" a na poprzedniego "Kaczor". Ale nie Lomrosrowski, albo KałczynskiNie ejstem swiece obirzona, tylko nie wiem skad "Tusku" smile
                                    • a000000 Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 14.12.10, 09:54
                                      oby.watel napisał:

                                      > Panującego miłościwie poprzednika przełożonym był ktoś inny, komu meldował wyko
                                      > nanie zadań.

                                      i co z tego? Co to kogo obchodzi czy meldował matce czy bratu? A to, że urzędujący premier wyśmiewa i dyskredytuje urzędującego prezydenta to już Ci nie przeszkadza?
                                      • oby.watel Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 14.12.10, 12:01
                                        a000000 napisała:

                                        > i co z tego? Co to kogo obchodzi czy meldował matce czy bratu? A to, że urzęduj
                                        > ący premier wyśmiewa i dyskredytuje urzędującego prezydenta to już Ci nie przes
                                        > zkadza?

                                        Przeszkadza. A czy znasz jaki s przykład takiego wyśmiewania? Bo jeśli mnie pamięć nie myli, to właśnie podwładny wodza gdzie tylko mógł dyskredytował polski rząd i premiera, krytykował wszystko, choć rząd wspierał podwładnego w szalonej polityce zagranicznej, jaką ten prowadził.
                                        • a000000 Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 14.12.10, 12:23
                                          oby.watel napisał:

                                          >Bo jeśli mnie pamięć nie myli,

                                          pamięć może i nie myli, bo pamiętasz tylko to, co akceptowane przez Ciebie media zechciały nam w temacie podać.

                                          choć rząd wspierał podwładnego w szalonej
                                          > polityce zagranicznej, jaką ten prowadził.

                                          no tak. Jaki prezydent taki zamach.... A Zachód uważa, że gdyby nie ten "kartofel" - to Gruzji już by nie było. Niektórzy nawet sądzą, że zapłacił za to cenę najwyższą.
                                          • oby.watel Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 14.12.10, 15:35
                                            Słyszałem. Już, już rakiety leciały na Gruzję, ale zawróciły jak się dowiedziały, że Kaczyński właśnie wylądował i wiecuje.

                                            Ale tak mi się zdaje, że w ten sposób nie da się porozmawiać. Ja opieram się na wiedzy powszechnie dostępnej. Ty usiłujesz mówić o tym, o czym "nikt nie mówi". Problem w tym, że w dobie wolnych mediów zawsze znajdzie medium, które powie. A skoro nawet ani Wasz Dziennik, ani Rzeczpospolita, ani Wprost nie mówiły, to po prostu oznacza, że taki fakt nie miał miejsca. I dlatego o nim "się nie mówi".

                                            Zwróć uwagę na słowa wodza, który mówi, że wie, ale nie powie, bo to tajemnica państwowa. Wuc nic nie powiedział, ale jego pretorianie i owszem - wyssane z palca informacje ujawniają jak jakąś prawdę objawioną nieomal.
                                            • a000000 Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 14.12.10, 16:06
                                              oby.watel napisał:

                                              > Słyszałem. Już, już rakiety leciały na Gruzję, ale zawróciły jak się dowiedział
                                              > y, że Kaczyński właśnie wylądował i wiecuje.

                                              Ty sobie żartujesz - a to są przecieki z afery wikileaks. Tyle, że jedynie słuszna linia (polskie media) podaje do wierzenia, że poprzedni prezydent tylko do czyszczenia żyrandola się nadawał. Nie lubiłam go - ale bez przesady!
                                                • a000000 Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 14.12.10, 16:54
                                                  oby.watel napisał:

                                                  > Stawianie bezpieczeństwa i przyszłości Polski na szali z interesami Gruzji...

                                                  o ile pamiętam, razem z L.K. ruszył prezydent Łotwy, ktoś z Litwy, Estonii... Czyli BYŁE republiki poradzieckie nie czują się bezpiecznie.

                                                  jeden niemiecki pastor tak powiedział:

                                                  "Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem Żydem.
                                                  Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem. Nie byłem komunistą.
                                                  Kiedy przyszli po socjaldemokratów, nie protestowałem. Nie byłem socjaldemokratą.
                                                  Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem. Nie byłem związkowcem.
                                                  Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było."

                                                  • oby.watel Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 14.12.10, 17:23
                                                    Święte słowa. I piękne. Gdyby sytuacja była klarowna, gdyby to naprawdę Rosjanie sami z siebie zaatakowali. Trzeba być bardzo naiwnym, żeby wierzyć, że Rosjanie będą się z nim liczyć, jeśli nie muszą. Jeśli uznają., że im się to opłaca, nic i nikt ich nie powstrzyma przed wystrzeleniem rakiety na któreś miasto w Polsce. Potem będą ewentualnie wyrazy ubolewania i noty dyplomatyczne. Rosjanie z małego księstwa nie stali się mocarstwem dlatego, że wysługiwali się Watykanowi, czy robili za przedmurze, ale dlatego, że konsekwentnie pilnowali swoich interesów. Pora, żeby Polacy też to zaczęli robić. Bo potem nigdy nie ma chętnych do oddawania życia za Gdańsk czy Kraków i znów nie zginą w obronie polskości przeciętni, tylko najlepsi.
                          • kora3 Teraz juz nie ma znaczenia?:) 13.12.10, 18:41
                            kto sprzadzał liste?smile Ciekawe dosc, bo jeszcze kilka miesiecy temu Pisuary żadały dymusji Klicha za e liste własnie.

                            Owszem - ma znaczenie Azerko, kto byl dusponetem lou - była nim kancelaria prezydemta. To ona zapraszała generałow np.
              • a000000 Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 13.12.10, 14:21
                kora3 napisała:

                > A ja ci przypominam, ze z calego towarzycha ubwezpieczona była tylko, z urzedu
                > para prezydecka (L.K na 2 mln zeta, a MK na 1 mln) - reszta nie.

                w takim razie odszkodowanie za parę prezydencką wypłacił ubezpieczyciel. Za innych - państwo.
                Skoro lot samolotu nie był ubezpieczony!!!

                  • a000000 Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 13.12.10, 16:55
                    oby.watel napisał:

                    oby.watel napisał:

                    > Rozumiem, że wszyscy, którzy giną w wypadkach

                    tylko ci, którzy zginęli w trakcie pełnienia obowiązków reprezentacji państwa...
                    Jeśli zginiesz jadąc na delegację - to obowiązek odszkodowania leży po stronie pracodawcy.

                    W tym konkretnym przypadku - państwo płaci, bo NIE UBEZPIECZYŁO TEGO lotu.

                    Chyba nie wierzysz w to, że Tusku hojną ręką wypłaca odszkodowania, gdy nie musi....

                    • oby.watel Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 13.12.10, 17:02
                      a000000 napisała:

                      > tylko ci, którzy zginęli w trakcie pełnienia obowiązków reprezentacji państwa...

                      Państwo reprezentował p. prezydent wraz z małżonką. Reszta wycieczki była tylko dodatkiem, tłem. W tej sytuacji nie wiadomo co jest bardziej zdumiewające - hojność państwa czy bezczelność niektórych "poszkodowanych".


                      > Chyba nie wierzysz w to, że Tusku hojną ręką wypłaca odszkodowania, gdy nie mus i....

                      Tusk? Uważasz, że Tusk jak wuc wszystko robi sam?
                    • kora3 Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 13.12.10, 17:52
                      a000000 napisała:

                      >
                      > tylko ci, którzy zginęli w trakcie pełnienia obowiązków reprezentacji państwa..

                      To co piszesz Azerko jest nieprawdą - przede wszystkim, polską delegację reprezentował klika dni wczesniej Donald Tusk. w diplomacji tak juz jest, ze do obcego kraju zaprasza na oficjałke równy rangą - w tym przypadku był to premier Rosji , Putin.
                      W pract btł zatem premier, załoga samolotu, BOR-owiku, cała reszta była na wycieczce. Podobnie podczas drugiej wizyty w prac była para prezydencka i obsługa samoloru oraz BOR- caa reszta - wycieczka. Do pracy polecieli tam dziennikarze, ale tylko ci akredytowani. Gdyby załozmy mnie zaprosił do samlou ktoś z posłów idstepując miejsce swego klubu, albo pan prezydent, albo rodziny katyńskie, to też bylabym na wucieczce, a nie w pracy.

                      Rodziny Katuńskie reprezntowałt rodziny katyńskie, a nie polskie państwo. Prookół dyplomattczny na uroczystosciach nie wymaga 100 ludzi "reprezentacji" ale wolno ich aprosic, dlaczego nie?
                      > .
                      > Jeśli zginiesz jadąc na delegację - to obowiązek odszkodowania leży po stronie
                      > pracodawcy.
                      >
                      > W tym konkretnym przypadku - państwo płaci, bo NIE UBEZPIECZYŁO TEGO lotu.
                      >
                      > Chyba nie wierzysz w to, że Tusku hojną ręką wypłaca odszkodowania, gdy nie mus
                      > i....
                      >
                • kora3 Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 13.12.10, 17:41
                  a hala w Katowicach też nie byla ibezpieczona? Azerko, don't make a village smile gdzie ty takie ubezpieczenia widziałaś? Ro sa ogromne pieniądze, jak napolskie warunki Nie mówie o ubezpieczeniach pary prezydenckiej, bo moze w przypadu kazdej z nich tak jest, ale o tych innych swiadczeniach dla rodzin ofoar. Rodzin ludzi nierzadko bardzo dobrze sytuowanych.

                  Poza tym nie wie, czy i ile ofiar było ubezpieczonych na zycie. Jesli były takie osoby uch rodziny dostały kase i tak ma być, niemniej wszysc, jak leci niezaleznie od uposazenia ofiary dostalu kase, takze niezalenie od induwidualnego ubezpieczenia na zycie i to kase niepoównywala z renatmi, jakie uczace sie dzieci dostaja po rodzicach, ani z tym co ludzie dostają w ramach zasiłku pogrzebowego, szarzy ludzie.
    • oby.watel Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 12.12.10, 12:49
      Cytat"Panie premierze, czy pan wydał rozkaz zamordowania mnie i tych, którzy mają czelność zadawać głośne pytania o Smoleńsk?" - takie insynuacje - według relacji Pawła Grasia - wysuwała na wczorajszym spotkaniu rodzin ofiar tragedii smoleńskiej z premierem Ewa Kochanowska, wdowa po rzeczniku praw obywatelskim Januszu Kochanowskim. Kochanowska incydent opisuje inaczej.

      - W czasie wysłuchania publicznego w Brukseli, gdzie jedną z osób referujących była moja córka, po jej wystąpieniu europoseł, były prezydent Litwy Vytautas Landsbergis powiedział do niej "pani życie jest zagrożone, proszę uważać, jadąc samochodem". Zapytałam premiera, czy taka sytuacja jest możliwa. Wtedy usłyszałam, że moje pytanie jest bezczelne - relacjonowała Kochanowska.


      Na czym ma polegać "wyjaśnienie tragedii smoleńskiej"? Na obarczeniu winą rządu Tuska. I najlepiej wsadzeniu niektórych jego członków na długie lata do pierdla. Czyż wuc na każdym kroku nie powtarzał od dłuższego czasu, że wszystkie niepowodzenia, klęski i katastrofy to wina PO, a wszystkie sukcesy to zasługa PiSiu?

      Nic się nie zmieniło - szczęśliwe lądowanie delegacji rządowej z premierem to zasługa PiSiu i wodza, który osobiście wszystkiego dopilnował, natomiast katastrofa trupolewa z bratem wodza to wina PO, które przeszkadzało wodzowi w czynnościach.
      • a000000 Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 12.12.10, 13:08
        oby.watel napisał:

        >natomiast katastrofa trupolewa z bratem wodza to wina PO,

        no wiesz! a ja słyszałam, że to Jarkacz osobiście za sterami siedział i rozwalił samolot, aby winę zwalić na niewinne PO!!! A że fizycznie to niemożliwe? Furda tam... ciemny lud kupi...

        Widzę, że słynni Mędrcy Syjonu to pikusie malutkie, wobec współczesnych teorii spiskowych dziejów.
        • oby.watel Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 12.12.10, 19:46
          Widząc p. Gosiewska awanturującą się o kasę i domagająca wyjaśnienia "tragedii smoleńskiej" zastanawiam się, czy pamiętała o byłej żonie p. posła i jego synu z pierwszego małżeństwa? Przekazała im choć złotówkę z tego co dostała od hojnego państwa, które nie ma na służbę zdrowia, szkolnictwo, armię, policje, ale ma na swoich "bohaterów" ginących w bezsensownych wypadkach?

          Dlaczego państwo pokrywa rodzinom ofiar koszta pogrzebu i dodatkowo funduje zasiłek pogrzebowy w pełnej wysokości, a pozostałym obywatelom chce ten zasiłek zmniejszyć?
          • a000000 Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 12.12.10, 19:54
            oby.watel napisał:

            >czy pamiętała o byłej żonie p. posła i jego synu z pierwszego małżeństwa?

            jeśli syn dorosły i się nie uczy - to nic mu się nie należy. Chyba, że zmarły wskazał go w polisie ubezpieczeniowej.

            > Dlaczego państwo pokrywa rodzinom ofiar koszta pogrzebu i dodatkowo funduje zas
            > iłek

            nie wiem. Zgadujmy - rząd czuje się winny?

            >a pozostałym obywatelom chce ten zasiłek zmniejszyć?

            ale jeszcze nie zmniejszył.
      • grgkh Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 12.12.10, 16:48
        Zastanawiałem się, czy te "rodziny ofiar" są tak cyniczne, że wykorzystują tę okazję do końca dla siebie, czy może nie zależy to od nich, bo "uwierzyli", takim religijnym rodzajem wiary, że to, co im podsuwa Kaczyński jest prawdą?

        Człowiek, który posługuje się takim typem myślenia dogmatycznego jest potencjalną ofiarą. Wystarczy tylko okazja. Teza może być absurdalna, nielogiczna dla nas, ale wierzący są w stanie przełknąć każdą bzdurę. Bo to jest wiara.

        Takich nas chce uczynić religia. Mamy wyłączać myślenie. Mamy słuchać teorii, które nam podsuwają, a gdy zdarzy się trauma, która odciśnie w psychice silne piętno, teoria taka wbuduje się w myślenie i już nic nie jest w stanie jej zagrozić. Opanowuje umysł, a człowiek nią zaszczepiony jest niewolnikiem tego, kto tę teorię wokół siebie rozsiewa.

        I dlatego nie jest dziwne, że jeżeli rodzą się tego typu ruchy społeczne, to bardzo często bazują one na ludziach religijnych, podatnych na taką tresurę, przygotowanych do niej, uśpionych.

        Na szczęście nie wszyscy wierzący w bogów wyłączają do końca logikę myślenia. Chociaż nigdy do końca nie należy im ufać, gdy mówią, że posługują się logiką.

        Trochę mi tych ludzi żal. W końcu są to ofiary - urodzili się bez tego piętna, jak my wszyscy, ale los spowodował, że ich tak wytresowano religią lub innymi, podobnie działającymi metodami tresury.

        Chrońmy przyszłe pokolenia przed dogmatyczną tresurą.
        • grzespelc Re: Zakończyło sie sledzwto ws. katastrofy lotnic 13.12.10, 19:31
          > Zastanawiałem się, czy te "rodziny ofiar" są tak cyniczne, że wykorzystują tę o
          > kazję do końca dla siebie, czy może nie zależy to od nich, bo "uwierzyli", taki
          > m religijnym rodzajem wiary, że to, co im podsuwa Kaczyński jest prawdą?

          Pan Deresz Kaczora raczej nie słucha, a też prezentuje roszczeniową postawę.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka