Czy znasz kogoś, kto naprawdę ufa Bogu?

31.01.11, 01:59
Czy znasz kogoś, kto uwierzy w szczerość autora poniższego tekstu?

"Czy znasz kogoś, kto naprawdę ufa Bogu? Kiedy byłam ateistką, miałam dobrą przyjaciółkę, która często się modliła. Co tydzień mówiła mi o sprawach, które powierzała Bogu, i co tydzień widziałam, jak Bóg czyni coś niezwykłego w odpowiedzi na jej modlitwę. Obserwowanie czegoś takiego tydzień po tygodniu jest dla ateisty naprawdę trudne do zniesienia. Po pewnym czasie argument o „zbiegu okoliczności” brzmi zupełnie nieprzekonująco.

Dlaczego Bóg odpowiadał na modlitwy mojej przyjaciółki? Najważniejszym powodem była osobistą więź łączącą ją z Bogiem. Moja przyjaciółka chciała za Nim podążać i naprawdę słuchała tego, co On mówi. Głęboko wierzyła w to, że Bóg ma prawo kierować jej życiem, i rzeczywiście tego chciała. Kiedy prosiła Go o różne rzeczy, było to naturalną częścią jej przyjaźni z Bogiem. Czymś normalnym było dla niej przedstawianie Bogu swoich potrzeb, trosk i spraw, którymi żyła w danym momencie. Co więcej, lektura Biblii utwierdziła ją w przekonaniu, że Bóg oczekuje od niej, iż będzie polegać na Nim w ten właśnie sposób.

Moja przyjaciółka ucieleśniała następującą zasadę biblijną: „Ufność, którą w Nim pokładamy, polega na przekonaniu, że wysłuchuje On wszystkich naszych próśb zgodnych z Jego wolą”1. W innym fragmencie Pisma Świętego czytamy: „Oczy bowiem Pana na sprawiedliwych [są zwrócone], a Jego uszy na ich prośby”"

zaklepane miejsce w piekle po takiej ściemie, hę?

więcej słabych tłumaczeń i świadectw ludzkiej niedoskonałości tutaj: www.kazdystudent.pl/index.html
    • diabollo Dobra agitka... 31.01.11, 08:16
      ...warta jest każdego kłamstwa.
      Tak przynajmniej uważa kato-ideologi, autor tych słów.

      Kłaniam się nisko.
      • z2006 Zła agitka... 31.01.11, 17:57
        ...bo supernaiwna. Poza tym graniczy z bluźnierstwem przekonanie, ze Bóg musi (bo co? bo jakieś marne stworzenie GO prosi?) regularnie robić coś niezwykłego.
        • grgkh Re: Zła agitka... 31.01.11, 20:44
          Jeśli bóg nie robi tego, co sam chce, to po co ludzie proszę bogów o wsparcie?

          To jest alogiczne.
      • fnoll errata 01.02.11, 23:51
        diabollo napisał:

        > ...warta jest każdego kłamstwa.
        > Tak przynajmniej uważa kato-ideologi, autor tych słów.

        to zdaje się akurat inny chrześcijanin, nie katolik

        ale, jak to mówią, w każdym stadzie znajdzie się czarny baran - dziwnym trafem najbardziej obrotny wink
    • agnen Re: Czy znasz kogoś, kto naprawdę ufa Bogu? 31.01.11, 09:29
      Mogłaby sie o pokój na świecie i jedzenie i picie dla dzieci w Afryce pomodlić, skoro tak cudownie ta ufność działa smile
      Ech w końcu ewangelizacja jest podstawowym zadaniem kościoła, dlatego agitki były są i będą....
    • oby.watel Re: Czy znasz kogoś, kto naprawdę ufa Bogu? 31.01.11, 10:34
      Ale jaki ta opowieść ma związek z zaufaniem? Z opisu wynika, że Bóg to taki chłoptaś, który służy do spełniania zachcianek i te zachcianki spełnia. Nie dowiedzieliśmy się tylko ważnego szczegółu - czy modląca się była ładna. Bo koło kobiet, zwłaszcza ładnych mężczyźni skaczą i chętnie spełniają ich zachcianki. Miała na imię Maria?
      • z2006 Re: Czy znasz kogoś, kto naprawdę ufa Bogu? 31.01.11, 17:58
        No przecież to Maria z Nazaretu była posłuszna Bogu, a nie na odwrót...
        • oby.watel Re: Czy znasz kogoś, kto naprawdę ufa Bogu? 31.01.11, 19:58
          z2006 napisał:

          > No przecież to Maria z Nazaretu była posłuszna Bogu, a nie na odwrót...

          Ona Ci mówiła, czy Bóg osobiście?
        • grgkh Re: Czy znasz kogoś, kto naprawdę ufa Bogu? 31.01.11, 20:47
          A więc IDEAŁ, dający najbardziej pozytywny odzew ze strony boga, to robić to wszystko to, co bóg sobie zaplanował? Wobec tego ludzie spełniający wszystkie boskie plany NIE MAJĄ WOLNEJ WOLI z definicji, są automatami.

          Przejawem wolnej woli jest robić to, czego sobie bóg nie życzy. Czy tak?
          • oby.watel Re: Czy znasz kogoś, kto naprawdę ufa Bogu? 31.01.11, 21:41
            Twoje rozważania byłyby prawdziwe pod warunkiem, że ktoś by te plany znał. Ale jak zaczniesz dopytywać o konkrety, to usłyszysz, że Boga człowiek nie jest w stanie pojąć. Jak widzisz bóg z jednej strony jest przewidywalny do bólu, wręcz ciamajda, a z drugiej niepojmowalny, tajemniczy mniej zrozumiały od Teorii Względności. Bóg różni się bardziej niż noc od dnia.
    • fnoll żeby było śmieszniej 01.02.11, 23:56
      pod tym wątkiem wyskakuje reklama o treści:

      Jak się modlić
      Czy Bóg słyszy moje prośby? Co robić, aby odpowiedział.
      KazdyStudent.pl

      [obsługa Boga w pięciu krokach! jeśli Twoje modlitwy są nadal nieskuteczne, wykup pakiet EGZORCYZMY lub POKORA]
      • oby.watel Re: żeby było śmieszniej 02.02.11, 09:38
        ŚJ twierdzą, że Bóg zna tylko hebrajski. Więc modlitw Polaków nie zrozumie. Należy się zgłosić do powołanego tłumacza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja