chickenshorts
17.02.11, 20:27
Jak będzie wyglądało? Jak różne od naszych będą jego doświadczenia i oczekiwania?
Do założenia tego wątku 'natchnęły' mnie słowa grgkh z sąsiedniego wątala ‘Trzy strony to za dużo’:
Bylejakość rozmnaża sama siebie. Schodzimy na psy, bo ci, którzy mogliby temu przeszkodzić/zapobiec, którzy piastują społeczne funkcje jako decydenci są na tyle "głupi", że potrafią patrzeć nie dalej niż tuż za czubek własnego nosa, bo kiedyś ich nie nauczono tego... i tak dalej.
Edukacja to podstawa wszystkiego. Popatrzmy na jakość szkolnictwa w Polsce obecnie, a zobaczymy jaki będzie nasz świat już za niedługo.
Zaryzykuję 'proroctwo' dla typowego dziecka:
wiek 0-5: żłobek/przedszkole gdzie nastąpią początki kato-indoktrynacji, ewentualnie babcia/tania opieka, bo i tata i mama muszą pracować;
6-18 katolicka indoktrynacja w jakiejś katolickiej szkole lub jakiejkolwiek szkole:
18 - 21 bezrobotny jeśli bez wyższego wykształcenia, praca w jakimś call-center albo jako obsługiwacz klienta jeśli mgr, bo w Polsce namnożą się Międzynarodowe Centra z powodu ciągle taniej siły roboczej
dalej tylko gorzej... żyjąc z dnia na dzień w poczuciu niepewności i ciągłego zagrożenia