O związkach zawodowych - na chłodno

30.04.11, 09:55
www.krytykapolityczna.pl/Opinie/KubisaOstrowskiOzwiazkachzawodowych-nachlodno/menuid-197.html
    • grzespelc Re: O związkach zawodowych - na chłodno 30.04.11, 14:08
      "Im więcej w Polsce samozatrudnionych, a mniej osób na etatach, tym mniej pieniędzy wpływa do kasy ZUS, bo w przypadku etatu wysokość składki liczy się od podstawy wynagrodzenia, a w przypadku samozatrudnienia jest to kwota stała, wynosząca od 60% średniej krajowej."

      Dziwi mnie niezmiernie, że w ogóle nie mówi się o, nazwijmy to, dyskryminacji podatkowej pracowników najemnych.

      "W obecnych dyskusjach o deficycie budżetowym ten argument pojawia się zdumiewająco rzadko."

      Taki mamy rząd, że zamiast robić oczywiste rzeczy woli majstrować przy przyszłych emeryturach.
      • oby.watel Re: O związkach zawodowych - na chłodno 30.04.11, 15:29
        Czy może mnie ktoś podszkolić z matematyki? Bo nie rozumiem tych wyliczeń. Osoba samozatrudniona płaci bez względu na wysokość zarobków płaci składkę w wysokości 60% średniej krajowej. A jak wysoką składkę płaci osoba zatrudniona zarabiająca średnią krajową? Ile osób zarabia średnią krajową i więcej?
        • grzespelc Re: O związkach zawodowych - na chłodno 30.04.11, 18:47
          Nie składkę. w wysokości 60% średniej krajowej, a składkę liczoną od podstawy równej 60% średniej krajowej.
          Dzięki temu przeciętny "samozatrudniony", zarabiając o 50% więcej, niż zatrudniony na etacie płaci o 40% niższą składkę, co daje średnio składkę dwuipółkrotnie niższą w stosunku do zarobków. Taki to u nas kapitalizm - zabierz biednemu, daj bogatemu.
          • oby.watel Re: O związkach zawodowych - na chłodno 30.04.11, 20:23
            Aha. Dziękuję za wyjaśnienie. Tym niemniej jeśli każdy zbiera na swoją emeryturę indywidualnie, to to nie ma najmniejszego znaczenia, prawda? Się problem robi wtedy, gdy się ze swoich składek musi utrzymać kilku emerytów. Na szczęście rządzi partia liberalna, która na pewno zrobi z tym porządek i zadba o to, żeby już nie było równych i równiejszych. Tylko najpierw musi wszystkich puścić w skarpetkach.
            • grzespelc Re: O związkach zawodowych - na chłodno 01.05.11, 06:38
              Tym niemniej jeśli każdy zbiera na swoją emerytur
              > ę indywidualnie, to to nie ma najmniejszego znaczenia, prawda?

              Gdyby tak było, to owszem. Ale tak nie jest:
              1) FUS ma co roku deficyt i jest co roku dofinansowywany z budżetu, czyli z podatków, a ponad 50% wpływów podatkowych to VAT i akcyza, równe dla wszystkich,
              2) OFE to tylko część przyszłej emerytury - reszta z ZUS, czyli z podatków (jw.).

              Zabierz biednemu, daj bogatemu.
Pełna wersja