kur-dupell 10.05.11, 04:03 PIS goni PO z predkoscia zmartwychwstalego TU154. Co to bedzie? Nowy POGROM chyba. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9568096,PiS_goni_Platforme__Najlepszy_wynik_od_grudnia.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
grgkh Re: uwaga uwaga, juz leci... 10.05.11, 10:44 kur-dupell napisał: > PIS goni PO z predkoscia zmartwychwstalego TU154. Co to bedzie? > Nowy POGROM chyba. > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9568096,PiS_goni_Platforme__Najlepszy_wynik_od_grudnia.html CytatCo przyczyniło się do spadku popularności PO i wzrostu notowań PiS ? - zastanawia się "Rzeczpospolita"? - Drożyzna - odpowiada bez wahania Rafał Chwedoruk. - Ludzie we własnych portfelach zaczęli odczuwać skutki kryzysu gospodarczego i w efekcie rządzący przestali im się podobać - ocenia politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Jego zdaniem do spadku notowań PO mogła też przyczynić się rocznica katastrofy smoleńskiej. W historii mieliśmy już podobne sytuacje. Po wielkim kryzysie, który dotknął także Niemców, do władzy doszedł Hitler. Kaczyński jest jego nędzną namiastką, ale gra na tym samym instrumencie i niemal ten sam utwór. Za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat, gdy czasy i my będziemy mieli już to za sobą, mało kto będzie pamiętał, że własnym głosem przyczynił się do tego. Dziś, w swej bezmiernej głupocie, na rozstajach historii Polacy wybiorą - być może - PiS. Nędza polityki polega na tym, że w ciężkich czasach kierujemy się prymitywnymi emocjami miast racjonalizmem i przewidywaniem skutków według reguł, które są znane, ale których nie akceptujemy. Ech, te cholerne emocje... I ten debilny sposób pobożnego myślenia, rozglądania się, kto nam się przymili (ten lepszy i go wynieśmy na ołtarze) lub na kim możemy się zemścić (bo zemsta jest najważniejsza i trzeba się nią nasycić do końca). Nawet w polityce. Olewam to. Bo muszę, żeby nie wpadać w samoudręczanie się. Im dłużej żyję, tym mocniejszy wyczuwam nacisk rzeczywistości na to, by traktować swoje otoczenie jak bezmyślny, bezmózgi tłum, o którego los nie powinienem się martwić. Przetrwać samemu. A reszta? A co można skutecznego w tej sytuacji zrobić? Odpowiedz Link
oby.watel Re: uwaga uwaga, juz leci... 10.05.11, 11:11 Tu nie chodzi o zastąpienie PO przez PiS. Tu chodzi o to, żeby odsunąć drugiego szaleńca i zamordystę od władzy. W PO podobnie jak w PiS nie został już nikt, kto mógłby poprowadzić partię, a także nikt, kto na stanowisku ministra nie będzie siedział i czekał na polecenie prezesa rady ministrów. Wszyscy myślący, niezależni, mający jakieś wizje, pomysły zostali dawno wyautowani. Odpowiedz Link
oby.watel Re: uwaga uwaga, juz leci... 10.05.11, 11:25 Już trzeba ludzi którzy coś potrafią i umieją brać z łapanki. Właśnie premier zaproponował Bartoszowi Arłukowiczowi stanowisko w swoim rządzie. Odpowiedz Link
gaika Re: uwaga uwaga, juz leci... 10.05.11, 12:03 oby.watel napisał: > Już trzeba ludzi którzy coś potrafią i umieją brać z łapanki. Właśnie premier z > aproponował Bartoszowi Arłukowiczowi stanowisko w swoim rządzie. Jak na szaleńca i zamordystę nieźle kombinuje. Odpowiedz Link
grgkh Re: uwaga uwaga, juz leci... 10.05.11, 12:08 >oby.watel napisał: > Tu nie chodzi o zastąpienie PO przez PiS. Owszem, chodzi. Właśnie Tobie o to chodzi. Reprezentujesz - wybacz mocne słowo - debilizm polityczny. Polega on na tym, że w ramach zemsty na Tusku i PO, którzy Ci zabrali Twoją emeryturę Z OFE lub udziały w samym OFE (podejrzewam, że pracujesz tam lub pracuje ktoś istotny dla Ciebie), chcesz za wszelką cenę odsunąć ich od władzy. Konkretnie debilizm polega na tym, że nie odpowiadasz na pytanie, ani sobie, ani mnie, kim REALNIE możesz ich zastąpić. Nie masz propozycji ZAMIAST, natomiast zamiast niej masz propozycje unicestwienia tego, co jest. Zgadzamy się co do diagnozy, że nie jest dobrze, ale zamiana tego co jest, na coś gorszego, jest właśnie debilizmem. > Tu chodzi o to, żeby odsunąć drugiego > szaleńca i zamordystę od władzy. Rewolucja? Jeszcze gorzej. Każda rewolucja stawia sobie za cel likwidację istniejącego porządku, ale niemal żadna z nich nie zaproponowała nowej elity władzy i systemu, o którym wiadomo by było, że natychmiast naprawi zło. Lepszą metodą jest metoda ciągłej ewolucji. Najpierw stworzyć podwaliny, a więc partię, której można by z zaufaniem przekazać władzę. Tobie odpowiada rozpierdzielenie, bo zaspokoisz swoją potrzebę zemsty. > W PO podobnie jak w PiS nie został już nikt, > kto mógłby poprowadzić partię, a także nikt, kto na stanowisku ministra > nie będzie siedział i czekał na polecenie prezesa rady ministrów. Znów pytam, kto ich lepiej i godniej zastąpi i jak będzie się zachowywał w tej sytuacji? Ale realnie. > Wszyscy myślący, niezależni, mający jakieś wizje, pomysły zostali dawno wyautowani. I po to są wybory, żeby zagłosować na nowych. Zaproponuj coś wreszcie. Jakiś program, jakichś ludzi, którzy spełnią Twoje nadzieje i na których nie będziesz za trzy, cztery lata w identyczny sposób wieszał psów. Zachowaj się jak mężczyzna, a nie jak baba pod kościołem, koniunkturalna, marudząca, nie biorąca odpowiedzialności za swoje czyny. To w końcu TY SAM, parę lat temu zagłosowałeś na PO. Trzeba było głosować na PiS. Wygraliby wtedy i dziś miałbyś jasną sytuację - Polskę jak Węgry Orbana, albo i gorszą. Nie pieprz wciąż tego samego. Ty nie potrafisz myśleć o przyszłości. Ty jesteś trypowym produktem PRL-u i katolandu, umiesz tylko narzekać i modlić się o to, by bóg zrobił coś za Ciebie. Odpowiedz Link
kur-dupell Re: uwaga uwaga, juz leci... 10.05.11, 13:55 faktycznie cwany lisek z tego wyPISdka, ale jesli on zwodzi na manowce narod swiadomie, to ja sie dziwie, jak mozna miec taka zadze wladzy i chciec caly narod omamiac, oklamywac, i sobie podporzadkowywac? Po co? Po kiego innym zycie obrzydzac? Malo to nieszczesc chodzi po ludziach? Brakuje prezesowi estymy w zyciu czy co? Jakis odwet za utracony tron prezydencki? Solizdarnosc z demonem braciszka? Udowodnic sobie, mamusi i swojemu kotu, ze moze? Stanac koscia w gardle calego narodu, nawet za cene hamowania naturalnego rozwoju? Czy moze faktycznie jest on wlasnie elementem w procesie ewolucyjnym narodu, przeszkoda konieczna do pokonania, azeby narod mogl sie wyzwolic z wlasnych samoograniczen umyslowych? Dziwie sie ze chadzaja po swiecie takie liski-karzelki posiadajace ambicje dluga jak ze Szczecina do Ksiezyca. Odpowiedz Link
grgkh Re: uwaga uwaga, juz leci... 10.05.11, 17:24 Po co on to robi? Odpowiedzi prostej na to nie ma. Wszystko, co my robimy wynika ze złożenia się wielu czynników. Są ważniejsze i niej istotne. A suma za każdym razem będzie nieco inna. Kacza żądza władzy jest cechą ewolucyjną, która sprawdza się w stadach. Kierowane przez wodza trzymającego władzę absolutną tworzą armię niepotrzebującą wiele dla siebie, bo karmione są ideologią. Ale dzięki skoncentrowaniu energii stada na akcji przeciwko wrogom realnym lub urojonym mogą wiele osiągać. Wśród ludzi też zdarzają się tacy osobnicy. Zależy wtedy dużo od tego, na jakie czasy trafią, czy im sprzyjają okoliczności... Jarkacz trafił niemal idealnie. Czasy kryzysu, przemian społecznych, duże grono żyjących w nędznych warunkach, czujących się pokrzywdzonymi. Takim tylko idei i wodza potrzeba, a natychmiast odnajdują w tej układance siebie i idealnie wpasowują się w rolę, którą im szef proponuje. Skrzywdzona armia, której pokazuje się wroga i siebie jako tego, który tego wroga potrafi zdefiniować. A do tego obiecuje, że wie, jak to naprawić - tego wskazującego wybrać na wodza-decydenta, który zrobi porządek na świecie i wyrówna rachunek krzywd. A wodzem jest być przyjemnie: samiec alfa, właściciel stada, bóg, dawca mądrości wszelakiej, wszystkiego. To jest jeden z powodów, dla których ludzkość stworzyła po raz pierwszy boga, a potem tę kreację wciąż powtarza. Człowiek może odgrywać rolę władcy absolutnego, namiestnika boga na ziemi. Naszą rolą jest rozumieć, co się może w historii w najbliższym czasie wydarzyć. Do tego powinniśmy zapoznawać się z historią, która jest zapisem wszystkich popełnianych błędów. Kim jest Kaczyński, jak może wyglądać państwo pod jego rządami, to już wiemy. Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie: czy chcemy powtórki tego incydentu? Czy jego dojście do władzy jest najgorszym z możliwych scenariuszy? Jeśli tak, to trzeba zrobić tyle, by się nie zdarzył, nawet wybierając kogoś nędznego, ale nie tak złego jak ten najgorszy. Nasze życie jest pasmem wyborów i wciąż wybieramy coś lepszego (lub gorszego), ale nigdy idealnego i nigdy na zawsze. Nasze decyzje powinny być oparte na jakiejś rozsądnej kalkulacji, a nie na chęci zemsty. Odwet nic nie daje. To porażka. To przyznanie się do tego, że nie umiemy znaleźć żadnego pokojowego rozwiązania, że nie umiemy myśleć optymalizując cele. Wśród realnie możliwych do zaistnienia wariantów szukajmy tego, który przyniesie najmniej strat i który, może w dalszej przyszłości, pozwoli wreszcie wyjść z impasu. I myślmy o innych. O naszych następcach. To tacy sami ludzie jak my. Też będą marzyli o szczęśliwym życiu. Też nie powinni cierpieć, a zwłaszcza wskutek efektów naszej, dzisiejszej działalności. Odpowiedz Link