Polska jest naj…

09.07.11, 12:20
Polska jest naj…
Jaś Kapela

Trybunał Konstytucyjny uznał, że przepisy chroniące prezydenta przed znieważaniem bardziej niż kogokolwiek innego, są zgodne z Konstytucją. Szkoda tylko, że nie są zgodne ze zdrowym rozsądkiem. Ale tej zgodności oczywiście Trybunał Konstytucyjny badać nie musi. A może nawet nie powinien, zważywszy, że nie należy to do jego kompetencji.

Trybunał argumentuje, że: „Doniosły charakter funkcji prezydenckich powoduje, że prezydentowi RP należne są szczególny szacunek i cześć. Wynika to także stąd, że dokonanie czynu określonego w kwestionowanym przepisie jest jednocześnie znieważeniem samej Rzeczypospolitej”. Z początku ten argument wydał mi się dziwny, bo myślałem, że znieważać samą Rzeczpospolitą można bezkarnie. Ale okazało się, że nie. Rzeczypospolitej też nie można znieważać. I podobnie grozi za to kara do lat trzech. I od razu pomyślałem sobie: co za chujowy kraj.

I to pomyślałem tak nie po raz pierwszy. Na szczęście w stosownej ustawie widnieje zapis, że chodzi o znieważanie „publiczne”, ale kto wie. Głowy nie dam. Być może nawet znieważyłem kiedyś Polskę publicznie. Na jakimś blogu czy innym portalu społecznościowym. Żyjemy w czasach, gdy prywatność staje się towarem coraz bardziej reglamentowanym, nigdy nie wiesz, kto słucha. Kto nagrywa. A przecież nie nagrywa bezinteresownie. Nagrywa, żeby donieść. Nie dalej jak wczoraj czytałem w gazecie, że w Mławie zainstalowano kamery monitoringu wyposażone w mikrofony. Zbierają dźwięk z odległości 20 – 30 metrów. Strach do Mławy jechać. Pamiętajcie, jak będzie w Mławie, żebyście Polski nie obrażali. Bo może się okazać, że ją obrażacie publicznie.

Chujowa ta Polska, pomyślałem znowu, a potem przyszło mi do głowy, że przecież na pewno nie ja jeden tak myślę. Starą dziennikarską metodą, wpisałem w wyszukiwarkę hasło: „Polska jest chujowa”. Trochę mi ulżyło. Nie ja jeden tak myślę. Kilka tysięcy wyników, co prawda, nie oznacza, że są nas tysiące. Ale to przecież nie jest jedyny sposób, żeby Rzeczpospolitą obrazić. Można na przykład powiedzieć, że ten kraj to ciemnogród, a Naród Polski śmierdzi. Choć nie wiem, czy to go znieważa. To drugie można by pewnie nawet naukowo udowodnić. Zważywszy, że ludzie generalnie śmierdzą, jak się spocą, to nie będzie nadużyciem powiedzieć, że Naród Polski też śmierdzi. Nawet jeśli się wyperfumuje. Czego zresztą przeważnie nie robi.

Książki Grossów również nie znieważają Narodu Polskiego, choć wielu tak sądziło. Więc jakby to obrazić Naród Polski? Piłsudski kiedyś powiedział takie zdanie: „Naród wspaniały, tylko ludzie kurwy”. Obraził Naród, czy nie? Jednak Naród składa się z ludzi, bez ludzi by go nie było. Czy Naród złożony z kurew może być wspaniały? Czy Polska według Piłsudskiego jest Narodem wspaniałych kurew? Czy, gdyby Piłsudski powiedział to dzisiaj, poszedłby siedzieć? O Polsce jako ciemnogrodzie, zdaję się, też ktoś już przede mną pisał. Czy poszedł siedzieć?

A potem sobie uświadomiłem, że ludzie piszący w internecie: „Polska jest chujowa” popełniają przestępstwo. W związku z tym chyba powinienem zawiadomić odpowiednie organy ścigania. Jak rozumiem, jest to przestępstwo ścigane z urzędu. Śpieszę więc donieść, że na forum www.mmorpg.pl użytkownik o nicku „meterrr” popełnił przestępstwo, publicznie znieważając Rzeczpospolitą Polską. Nie on jeden zresztą. Również na forum www.space.tami.pl użytkownik o nicku „yupiai” znieważa Rzeczpospolitą Polską, określając ją wulgarną nazwą męskiego narządu kopulacyjnego, którą z pewnością Rzeczpospolita nie jest. Czy zostanie wobec niego wszczęte odpowiednie postępowanie? Z pewnością da się uzyskać dane forumowiczów przy współpracy policji oraz innych służb specjalnych. Do dzieła, panowie. Wszak o honor Rzeczpospolitej chodzi.

Policja z pewnością ma za dużo czasu, o Straży Miejskiej nie wspominając. Może by jakiś specjalny oddział zatrudnić, który by ścigał tylko przestępców z tego paragrafu. Oczywiście to musiałby być ponadmiejski oddział Straży Miejskiej. Ale czy to komuś przeszkadza? Mamy już jedenaście służb specjalnych. Byłaby kolejna. W końcu ktoś by stanął na straży dobrego imienia Rzeczpospolitej, która się przecież sama nie obroni. Bo nie ma rączek. Dobrze więc, żeby jakaś straż stała na straży jej symbolicznej czci. Właściwie można by powiedzieć, że Rzeczpospolita nie może się sama obronić, bo jest z bronienia się sama wykluczona. Mamy już jednego ministra ds. wykluczenia. Może on mógłby na czele takiej straży stanąć? Pole do popisu ogromne. Nic tylko internet przeczesywać i przestępców łapać.

Rzeczpospolita Rzeczpospolitą, ale Komorowski ma jeszcze gorzej. Właściwie o prezydencie również można powiedzieć, że jest wykluczony. Wykluczony z obrony przed znieważeniem. Co prawda mamy odpowiednie przepisy, ale najwyraźniej jako prawo są martwe, skoro nawet wyszukiwarka, kiedy w nią wpisać hasło: „Komorowski jest”, podpowiada „Komorowski jest głupi”, Czy w związku z tym nie powinnyśmy wszcząć jakiegoś procesu przeciwko firmie Google? Forumowiczów być może nie da się wszystkich złapać, ale siedziba firmy Google jest powszechnie znana. Jest gdzie wysłać pozew. Czy będziemy pierwszym krajem na świecie, który aresztuje wyszukiwarkę? Z pewnością nie jest sprzeczne z konstytucją. Tylko co na to inne narody, które by chciały z tej wyszukiwarki w międzyczasie korzystać? Co im powiemy? Że znieważyła samą Rzeczpospolitą? Nie chciałbym być w skórze sędziego, który by te słowa musiał powiedzieć. Choć pewnie nie są sprzeczne z konstytucją.

www.krytykapolityczna.pl/JasKapela/Polskajestnaj/menuid-244.html
    • oby.watel Polska jest zaj… 09.07.11, 13:30
      Aby odebrać matce pięcioletniego syna wysyła się trzech funkcjonariuszy. Bo to robota ciężka, odpowiedzialna i niebezpieczna. Wszyscy wiedzą ile różnego rodzaju broni znajduje się w posiadaniu bachorów. Ale nie wszystkie akcje są wieńczone powodzeniem. Wrogowie i oszczercy twierdzą, że to nie do końca prawda. Ponieważ wszystkie, w które nie są zamieszane dzieci. Ale to są oszczerstwa i zniewaga.

      Podczas spaceru w pobliżu własnego domu w Gdańsku Osowie 8 czerwca została porwana żona jednego z trójmiejskich biznesmenów. Jej mąż przebywał wtedy za granicą. Porywacze zażądali od niego miliona euro okupu. Zagrozili, że jeżeli pieniądze nie wpłyną, zgwałcą kobietę, przestrzelą jej kolano, a na koniec zamordują. Sprawą natychmiast zajęło się gdańskie CBŚ pod nadzorem tamtejszej Prokuratury Apelacyjnej.

      Kilka tygodni temu powołano specjalny zespół ds. porwań. W jego skład, jak poinformowano, weszli najlepsi funkcjonariusze policji, ABW i prokuratorzy, a na czele stanął Zbigniew Niemczyk, zastępca prokuratora apelacyjnego w Gdańsku, od kilku lat prowadzący śledztwo w sprawie porwania Krzysztofa Olewnika. Zespół ma koordynować wszystkie postępowania w sprawie porwań dla okupu, wyznaczać standardy podejmowanych czynności, uczyć innych, jak działać skutecznie. Porwanie żony biznesmena było niejako chrztem bojowym nowej formacji.

      Mąż uprowadzonej kobiety przekazał pierwszą ratę okupu, wynegocjowane pół miliona euro. 16 czerwca porwana wróciła do domu, a CBŚ na zlecenie prokuratury zatrzymało 10 osób podejrzanych o udział w porwaniu, wśród nich przynajmniej czworo studentów, znajomych córki zakładniczki. Nie wiemy, na jakiej podstawie dokonano zatrzymania akurat tych podejrzanych, ale można założyć, że najpierw byli wytypowani, a potem zebrano przeciwko nim mocne dowody; że prokurator znał treść podsłuchanych rozmów, billingi ich telefonów, miał zeznania świadków, być może ślady DNA pozostawione na miejscu przestępstwa.

      To jednak teoria. W praktyce okazało się, że prokuratura działała na ślepo. Po przesłuchaniu wszystkich podejrzanych zwolniono. Rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku prok. Krzysztof Trynka wyjaśnia, że aby zastosować areszt, trzeba mieć dowody wskazujące na duże prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa. A takich dowodów zabrakło.

      Tak oto specjalny zespół ds. porwań pokazał, jak wygląda praktyka. Odzyskano uprowadzoną - to niewątpliwie sukces. Ale przeciwko sprawcom (jeżeli wytypowano właściwe osoby) nie zebrano dowodów, a okupu nie odzyskano. Do takiego finału policja i prokuratura nie były potrzebne, rodzina uprowadzonej dałaby sobie radę sama. (Polityka)

      Czyż można nie szanować takiego państwa?
      • diabollo Re: Polska jest zaj… 09.07.11, 15:44
        Cóż, trudno powiedzieć, czcigodny Oby.watelu, jak to z tym śledztwem było i czy policjanci z prokuraturą to partacze czy nie.

        Mnie natomiast w ostatnich dniach rozjebała ta wiadomość o mandatach karnych w wysokości 100 złotych "za-niemanie-ubrania" dla aktorów teatru plenerowego, przy okazji jakieś imprezy ulicznej z okazji objęcia przez Polskę przewodnictwa w UE.

        Pamiętacie te dowcipy - dlaczego policjanci zawsze chodza prami? Bo jeden umie pisać, drugi czytać...

        Ale, kurwa, takich matołów w policji na wspomaganiu kato-zabobonem jak ci z Poznania, to chyba Historia Ojczysta nie zna.

        Kłaniam się nisko.
        • oby.watel Re: Polska jest zaj… 09.07.11, 15:55
          Chodzi Ci czcigodny Diabollo o to wydarzenie nie mające precedensu na świecie? No cóż. To kolejny dowód, że nasze służby wszelakie są nie do pobicia. Może nie maja sukcesów na polu ścigania i chwytania przestępców, ale na wszelkich innych polach nikt nie może się z nimi równać.
          • diabollo Re: Polska jest zaj… 09.07.11, 15:59
            Tak, czcigodny Obywatelu, dokładnie chodzi mi o to mistrzostwo świata debilizmu policyjnego. Na szczęście Mistrzami okazali się Polacy.
            Polak potrafi.

            Kłaniam się nisko.
            • oby.watel Re: Polska jest zaj… 09.07.11, 16:28
              Zwróć uwagę, o czcigodny, na fakt, który umknął naszej uwadze. Na akcję karania mandatami gołych aktorów obcego pochodzenia wysłano 2 (słownie: dwa!) radiowozy. Demonstracja siły przy błahych sprawach jest zastanawiająca i zatrważająca. Do pięcioletniego chłopca wysłano 3 (słownie: trzech!) funkcjonariuszy. Jedakowoż w sprawie pobitego na Rynku Głównym w Krakowie policja nie raczyła nawet kiwnąć palcem. Z kolei "policjanci nie są przeszkoleni do wędrówek w niedostępne Tatry Wysokie", więc denatka powinna sama pofatygować się na komisariat celem zgłoszenia zabójstwa.
            • grzespelc Strażnicy Rewolucji 10.07.11, 12:31
              Ja kurna już nie wiem, w jakim kraju żyję... Chyba naprawdę kocham Polskę, bo inaczej już dawno musiałbym stąd wyjechać z tego chorego zaścianka... Mniejsza jeszcze o tych ciuli, którzy zadzwonili na Policję, bo ciule są w każdym społeczeństwie, ale tego debila z umysłowością irańskiego strażnika rewolucji, który wysłał tam dwa radiowozy i kazał podjąć interwencję należałoby nie tylko wywalić z roboty na zbity pysk, ale zapakować w pudło i samolotem wysłać do Teheranu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja