Dlaczego p. Hall nie boi sie groznego Palikota?

04.11.11, 20:18

P. A. Hall, malzonek p. Katarzyny, tej od MEN, osobiscie nie obawia sie 'groznego' Ruchu Poparcia Palikota, ale nas przed nim przestrzega, bo... p. Hall jest 'katolickim inteligentem', czyli intelektualista, ktory jest jednoczesnie wierzacym i praktykujacym katolikiem.

Jesli ponizszy fragment belkotu nie jest wystarczajacym przykladem myslenia po katolicku, co jest?

Dlaczego Ruch Palikota jest groźny? Nie tylko dlatego, że niesie z sobą sporą dawkę cynizmu, nihilizmu i nietolerancji. Przede wszystkim dlatego, że jeśli znacząco wzrósłby w siłę, wywołałby w Polsce zimną wojnę domową (do której nie doszło na początku lat dziewięćdziesiątych), nakładając na dotychczasowe podziały wspólnoty narodowej jeszcze jeden, zapewne najgłębszy. Moim zdaniem do tego nie dojdzie.

To prawda, że w Polsce przybywa krytyków Kościoła i następują w niej procesy laicyzacyjne. Nie jest to jednak nurt dominujący w kulturze, a skrajność i demagogia Ruchu Palikota zniechęcą do niego wielu Polaków odległych od Kościoła. Owszem, Palikot może jeszcze zdobyć kilka punktów procentowych poparcia, ale nie ma szans na zbudowanie wielkiej formacji politycznej.

Nie obawiam się więc tego, że Palikot zniszczy polski model relacji między państwem i Kościołem wypracowany w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych i zapisany w konstytucji. Piętnuję go jednak za to, że taki ma zamiar. Smuci mnie, że tak wielu opiniotwórczych ludzi mu kibicuje. Nie wiedzą, czego chce Palikot, czy utożsamiają się z jego planami?


Calosc: wyborcza.pl/1,75515,10574937,Dlaczego_Ruch_Palikota_jest_grozny_.html
    • oby.watel Re: Dlaczego p. Hall nie boi sie groznego Palikot 04.11.11, 20:40
      Wystraszyłeś mnie bardziej niż Palikot Halla. Zajrzałem do konstytucji. Nie ma w niej (jeszcze) przewodniej roli Episkopatu, ani przyjaźni i współpracy z bratnim Watykanem.

      A radzili mądrzy, y w konstytucji PRL zmienić tylko socjalistyczny na katolicki, a Związek Radziecki na Watykan...

      Art. 6

      Polska Rzeczpospolita Katolicka w swej polityce:

      1) kieruje się interesami Narodu Polskiego, jego suwerenności, niepodległości i bezpieczeństwa, wolą pokoju i współpracy między narodami,

      2) nawiązuje do szczytnych tradycji solidarności z siłami wolności i postępu, umacnia przyjaźń i współpracę ze Watykanem i innymi państwami chrześcijańskimi,

      3) opiera stosunki z państwami o odmiennych religiach na zasadach pokojowego współistnienia i współpracy.
    • gaika Re: Dlaczego p. Hall nie boi sie groznego Palikot 04.11.11, 20:56
      Hall trzęsie portkami! Przed taką malutką, reprezentującą mało kogo grupką (do tego mocno zdegenerowaną), która i tak przepadnie, bo nurt kulturowy nie w tym kierunku płynie...Dlaczego więc trzęsie?

      Sobie umiłował wypracowany 'model relacji' państwo- Kościół. Jak świat światem, nie widziałam, żeby proces wypracowywania relacji był tak ekspresowy. Choć trzeba przyznać, że w ramach modelu zdołano zapewnić niereligijnemu przedszkolakowi dodatkową porcję budyniu już w momencie wystawiania za drzwi. Rekompensata za niedobory etyczno- moralne.
    • gaika Taka ciekawostka : 06.11.11, 00:21
      32% głosujących na Palikota to mieszkańcy wsi.

      Chłopa z kosą się Hall boismile
    • grgkh Groch z kapustą 07.11.11, 22:56
      Z prawdziwą przyjemnością przeczytałem o tym, co dzieje się w bydgoskiej PO. Moja przyjemność nie wynika z faktu, że komuś lub "jakiejś" organizacji życzę źle. Nie życzę. Życzę sobie i nam wszystkim wszystkiego dobrego, a to jest nadzieja na zmiany na lepsze. Nie jest ważne kto rządzi, ale to my, zwykli ludzie - dotąd wydawało się, że ubezwłasnowolnieni między terminami kolejnych pielgrzymek do urn - musimy dążyć do tego, żeby wpływać na losy świata.

      Okazuje się, że tę realną możliwość zawdzięczamy technice - gdy za pośrednictwem komórek nieznani sobie ludzie zwołują się do tłumu, który w Iranie próbuje przeciwstawić się wszechwładzy ajatollahów, gdy wywołują arabską jesień ludów, albo gdy za pośrednictwem Facebooka organizują kontratak na bankierski zamach na pieniądze podatników.

      W opisie tej ostatniej akcji podobał mi się końcowy akapit: Czy to dość, by na karkach nieprzyzwoicie bogatych rekinów finansjery pojawiły się pierwsze krople potu? Pewnie jeszcze nie. Zapewne też wymyślą oni bardziej dyskretne sposoby, żeby chyłkiem wyciągnąć od klientów po kilka dolarów miesięcznie. Ale muszą być ostrożni, bo panna Katchpole i miliony jej znajomych z Facebooka nie są już tak bezbronni jak kiedyś.

      Może to będzie wyglądało na typowy groch z kapustą, ale dodam do tego jeszcze jeden wątek: Chińczycy. Wyrosła nam dość niespodziewanie potęga technologiczna, która zaczyna buszować po kosmosie. Życzę im - bez nadziei na moc sprawczą takich życzeń, a więc może raczej sobie tego życzę (oceniam to jako bardzo prawdopodobny wariant) - wszystkiego dobrego. A szczególnym optymizmem napawa mnie nadzieja na utrzymanie się tego trendu.

      Widzę na własne oczy jak świat ewoluuje. Widzę, że w pozornie beznadziejnej dlań sytuacji, wobec wszystkich globalnych kryzysów, jakimś cudem pojawiają się dotąd niemożliwe do wyobrażenia sobie rozwiązania.

      Ale jest coś, co jest niezbędnym warunkiem do takiej ewolucji - mądrzenie ludzkości w całej swojej masie. Wydaje mi się, że to tej cesze rzeczywistości zawdzięczamy postęp w ogóle, a w szczególe wynajdowanie w miarę dobrego kierunku do zrobienia następnego kroku. Wystarczy mieć nadzieję, że mądrość zbiorowa znajdzie rozwiązanie i... znajdzie ją, choć niekoniecznie tam, gdzie w swojej "mądrości" jednostkowej byśmy jej dziś oczekiwali.

      Będzie dobrze. Na tych, co czyhają tylko na okazję, by przejąć nad nami władzę i dzierżyć ją do końca świata, jak nasi spece z MSWiA i ABW, KRK, jakaś jedna lub druga partia albo nienasyceni bankierzy. Mam nadzieję, że się nie damy, bo nie jesteśmy wszyscy razem tacy głupi, za jakich nas się uważa.
      • oby.watel Re: Groch z kapustą 08.11.11, 10:23
        Zastanawia mnie bezmyślne narzekanie na banki. Zwłaszcza w Grecji. Skoro banki są takie złe, to było pożyczać? Żyć na krechę? Banki dobre jak pożyczają, a złe jak zbliża się termin spłaty? Może dla otrzeźwienia pracodawcy tez powinni skorzystać z tego patentu i przestać płacić pracownikom?

        Tak czy owak kończy się pewien etap, pewna era cywilizacji. Rządzić będą ci, którzy się na rzeczy znają. Chłopski rozum i schlebianie wyborcom to najprostsza droga do ruiny zrujnować. Przekonuje się o tym boleśnie cały świat, który żyje na kredyt, który pustymi pieniędzmi kupuje sobie poparcie. Wyjątkiem są Chiny, gdzie władze wybierają się same...
        • grgkh Re: Groch z kapustą 08.11.11, 19:44
          oby.watel napisał:

          > Zastanawia mnie bezmyślne narzekanie na banki. Zwłaszcza w Grecji. Skoro banki
          > są takie złe, to było pożyczać? Żyć na krechę? Banki dobre jak pożyczają, a złe
          > jak zbliża się termin spłaty? Może dla otrzeźwienia pracodawcy tez powinni sko
          > rzystać z tego patentu i przestać płacić pracownikom?

          Nie będę wchodził w dyskurs. Ograniczę się do cytatu:
          Brytyjscy bankierzy: Zarabiamy za dużo

          66 proc. pracowników londyńskiego City przyznało, że są opłacani zbyt wysoko, zwłaszcza w porównaniu z pracownikami sektora publicznego - wynika z raportu ośrodka ComRes na zlecenie chrześcijańskiego think tanku St Paul's Institute. (...)
          Reszta do przeczytania pod linkiem.
          • oby.watel Re: Groch z kapustą 08.11.11, 21:38
            Zarobki bankierów w porównaniu z zarobkami bankowców są sprawą wtórną. Chodzi o system. Bez banku nawet socjalistyczna gospodarka nie była w stanie funkcjonować. Jeśli banki są złe, to się je omija szerokim łukiem, nie trzyma się w nich oszczędności, nie bierze kredytów. O tym mówię. Nie bronię bankierów.
            • grgkh Re: Groch z kapustą 09.11.11, 08:28
              oby.watel napisał:

              > Zarobki bankierów w porównaniu z zarobkami bankowców są sprawą wtórną.

              A co jest sprawą pierwotną? I kto ustawia priorytety? A czy mnie wolno mieć swoje zdanie, którego zresztą tu nie prezentowałem, więc nie wiem z czym polemizujesz?

              > O tym mówię. Nie bronię bankierów.

              Ale ja ich nie atakuję, więc Twoja obrona jest tym bardziej niepotrzebna. Proponuję, żebyś się wypowiedział, dlaczego pracownicy sektora bankowego uważają, że zarabiają za dużo. I pamiętaj, że to nie ja powiedziałem, to tylko cytat.
              • oby.watel Re: Groch z kapustą 09.11.11, 09:45
                Wyjaśniałem o co mi chodziło. Nie polemizuję z Tobą. Wybacz mi. Stary już jestem i sklerociały i ciągle zapominam, żeby nie pisać pod spodem, bo sensu нет.
                • grgkh Re: Groch z kapustą 09.11.11, 13:09
                  oby.watel napisał:

                  > Wyjaśniałem o co mi chodziło. Nie polemizuję z Tobą.

                  Nie ze mną. Najwięcej tam było cytatów. Z cytatami.

                  > Wybacz mi. Stary już jeste
                  > m i sklerociały i ciągle zapominam, żeby nie pisać pod spodem, bo sensu н
                  > ет.

                  Pod spodem? Czyli pod blatem np. stołu? To niewygodne. Na temat sensu się nie wypowiem, bo nie próbowałem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja