kora3
14.01.12, 09:55
Kolejny kamyczek do ogródka o polskich kobietach
Nie, nie o wszystkich - taki epizodzik do dyskusji i tyle.
Miałam okazję wczoraj być na imprezce - imieniny kolezanki

Same babki zaproszone, same fajne. W klubie spotkałyśmy mego kolege z jego towarzystwem (spore) i znajomego jednej z pań "od nas" tudzież ze sporą grupą znajomków. Zintegrowaliśmy sie fajnie i było miło.
Dla mnie do czasu, aż nie zaczął mnie adorować jeden z panów.
Piszac "adrodować" nie mam na mysli proszenia w tany, czy rozmowy, bo to wg mnie normalna sytuacja na imprze. Mam na myslki nachalne wypytywanie o szczegóły mej prywatnosci (nie poidawałam) , domaganie sie co 10 min. mojego nr tel. (nie dałam) a w końcu pan był uprzejmy połozyć mi rękę na udzie. Zwalczyłam naturalny odruch dania mu w pysk - nie bede kolezance puć imienin, a z naszego stołu robić widowiska, przesiadłam sie gdzie indziej, mimo, ze to ja wczesniej zajełam to miejsce, a nachał się dosiadł.
Wyszłam potem na papierosa z jedną z pań z towarzystwa towarzyszacego temu panu. Dziewczyna mnie pod niebiosa wychwalała (widziała scenkę), ze jestem w porzadku, bo on ma przecież zonę i dzieci, no przystojny jest, a ja się mu oparłam.
Co do tej przystojnosci - nie w moim typie bynajmniej z urody, ale nie w tym rzecz. Dla mnie facet zachowujący sie, jak ten typ jest poza wszelkimi rozwazaniami w temacie znajomosci bodaj towarzyskiej. Powiedziałam o tym dziewczynie - ze nic mi nie wiadomo o statusie roidzinno-zwiazkowym tego typa. Wiadomo mi natomniast o MOIM. To raz, a dwa, że w moim odczuciu naturalne jest, że sobie nie zycze, zeby całkiem obcy kolo macał mnie po udach, bez wzgledu na to czy ma zonę, dzieci itd.
Pani była jakoś zdziwiona: myslała, ze ja wiem, iż ów pan zonaty i dlatego odrzuciłam jego zaloty (końskie dodam). No ludzie....Fajnie, ze kobiety sa solidarne i przynajmniej dla niektórych zajetosc faceta ma znaczenie

. Ale niefajnie, że babki uwazają, ze tak sie zachowywac wobec nich mozna, jesli sie jest wolnym np.
Czy naprawde w naszym społeczeństwie facet to takie bozyszcze, ze moze być chamem?