uff.o
15.03.13, 15:59
w jednym z ostatnich wywiadów u pani Olejnik w Kropce nad i, rozmawiali ks. Sowa i K. Sipowicz. Ten ostatni zacytopwał w pewnym momencie JPII, który ponoć zwierzył się jednemu ze swoich polskich przyjaciół, mówiąc iż 'Bardzo ciężko jest utrzymać wiarę będąc w Watykanie'. Ciekaw jestem czy ktoś wie coś więcej na temat tej wypowiedzi.
Obojętnie czy to prawda czy nieprawda że JPII to powiedział, nie wątpię iż jest to fakt że ciężko tam w kłębowisku żmij utrzymać jakąkolwiek wiarę. Choćby wedle zasady Blake'a iż wszędzie tam gdzie istnieje perspektywa Wielkiego Szmalu, gromadzi się najgorszy Ele Ment. To by również wyjaśniało w pewnej mierze dlaczego BXVI uciekł, chowając się w samotnię, przed wampirami hierarchami watykańskimi, bo mu pewnie dusza żywcem zaczynała się palić. A tak cierpieć to on nie chce. No i tłumaczyłoby też iż ten cały burdel na kółkach wziął w łapki przedstawiciel watykańskiej kasty biurokratycznej. Poza tym w kontekście ostatnich synchronizujących się kwestii, Papy F1 który nie lubi przepychu, i zasłania się maską gloryfikacji życia stylem cierpiących biedaków, i pomocą biednym świata, a wychodzących na światło dzienne bezdusznych działań błogosławionej Matki Teresy, która również gloryfikowała cierpienie, i nie lubiała przepychu, choć kasowała bogaczy, uspokajając ich sumienia, a samą kasę przekazywała do kasy Watykanu, bo biedak musi być biedakiem, a cierpienie uszlachetnia, to możnaby się pokusić o wniosek iż Nowy Papa w Duchu Tereski z Kalkuty, klozetowej świętej ateistki, jakby nie było, będzie kuty na cztery buty. Używając maski św. Franciszka, Kościół poruszy sumienia i kiesy bogaczy, zbijając maksytmalną myto. którym zatka swoje mistyczne dziury budżetowe, a biednym i cierpiącym zaserwuje Jezusową 'Opiekę'. Wszak biedny i chory musi nie tylko cierpieć za życia i podczas choroby, ale również w agonii!