Dodaj do ulubionych

Nie ma jak rozrywka

16.07.14, 12:14
Zabierasz chipsy, coś do picia, wygodne krzesło, zapalasz szluga i oglądasz na żywo, jak zabijani są sąsiedzi:

wyborcza.pl/1,75477,16330200,Bombardowanie_jak_w_kinie__Izraelczycy_z_popcornem.html#CukGW
Obserwuj wątek
    • podjadek57 Re: Nie ma jak rozrywka 16.07.14, 12:23
      Niedawno zobaczyłem, jak wygląda "Pukanie w dach"
      Najpierw mała bombka ostrzegawcza a potem duża.
      youtu.be/waSPsI9-ge8
      Wrzuciłem powyższe w komentarzu pod jednym wpisem blogowym i ktoś to słusznie skomentował:
      "Hamaz jest mniej skomplikowany: strzela rakietami bez stukania w dachy, kogo trafi, tego wina. Wcale nie rzadko krajan."
      • grzespelc Re: Nie ma jak rozrywka 16.07.14, 16:36
        Tak, tyle, że te rakiety Hamasu robią mniej szkód, niż te izraelskie "ostrzegawcze". Należy zatem, logicznie rzecz biorąc, uznac, że jak dotąd Hamas nie zaatakował Izraela, tylko go na razie ostrzega.
        Cóż, nie wiedziałem, ze pukanie polega na rozpierdzieleniu prawie połowy domu
        • gumpel Re: Nie ma jak rozrywka 17.07.14, 15:36
          A napisz Grzesiu co powinni zrobić Izraelczycy, skoro rakiety, składy amunicji, itd. Hamasu porozstawiane są w mieszkaniowych dzielnicach, często w domach, w których mieszkają ludzie, szkołach, a nawet w szpitalach?

          Warto też na refleksję nad mieszkańcami domów, dzielnic i miast, którzy tolerują to, że instaluje się w zamieszkałej przez ludność cywilną okolicy urządzenia wojenne, a potem odpala się z nich rakiety w kierunku Izraela. Widać rola żywych tarcz, a w konsekwencji "mięsa armatniego", którego śmierć może być wykorzystana propagandowo, mieści się w ich pojęciu zadań ludności cywilnej w czasie wojny.


          G.

          --
          ... quaero usque ...
          • grzespelc Re: Nie ma jak rozrywka 21.07.14, 18:34
            > A napisz Grzesiu co powinni zrobić Izraelczycy, skoro rakiety, składy amunicji,
            > itd. Hamasu porozstawiane są w mieszkaniowych dzielnicach, często w domach, w
            > których mieszkają ludzie, szkołach, a nawet w szpitalach?

            Tak, tak, pewnie na porodówkach też. Bo ten Hamas to przecież nie ludzie, tylko jakieś dziwne stwory, które nawet nie kochają dzieci, zupełnie jak Rosjanie...

            Co powinien? Powinien zawrseć sprawiedlliwy pokój o przestać prześladować Palestyńczyków, uznać ich niepodłegłość i oddać zagrabione ziemie, no może nie wszystkie, ale tyle na ilke rozsądni Palestyńczycy się zgodzą.
            To Izrael jest agresorem i żadne pierdzielenie o terroryźmie nic nie zmieni.
            • oby.watel Re: Nie ma jak rozrywka 21.07.14, 19:55
              Żeby zawrseć sprawiedliwy pokój trzeba dobrej woli dwóch stron. Jak się prześledzi historię, to jak tylko Izrael proponował pokój lub ogłaszał zawieszenie broni to leciał w jego kierunku grad rakiet. Ostatnio też Egipcjanie zaproponowali warunki pokojowe i Izrael od razu się na nie zgodził. Hamas nie.

              --
              Spieszmy się czytać posty, póki są...
              • grzespelc Re: Nie ma jak rozrywka 22.07.14, 11:21
                Jak się prześl
                > edzi historię, to jak tylko Izrael proponował pokój lub ogłaszał zawieszenie br
                > oni to leciał w jego kierunku grad rakiet.

                Jasne, jasne, a Rabina, jak tylko zawarł pokój z Arafatem, zabił zapewne Hamas...
                • oby.watel Re: Nie ma jak rozrywka 22.07.14, 16:45
                  Nie wiem. Wiem, bo to widać, że nie lubisz Żydów. Wolno Ci. Ja też uważam, że Izrael bardzo często przegina. A juz polityka faktów dokonanych prowadzona na ziemiach okupowanych powinna być ścigana za naruszenie praw autorskich należących do hitlerowców. Których Żydzi pod wieloma względami swoimi działaniami przypominają. Tym niemniej nie odmawiam im prawa do obrony. Bo Arabowie też święci nie są i daleko im do niewiniątek.

                  --
                  Spieszmy się czytać posty, póki są...
                  • grzespelc Re: Nie ma jak rozrywka 22.07.14, 17:41
                    1. Nie mam nic do Żydów. NIe lubię obecnego rządu Izraela.

                    Co do reszty się zgadzamy. Może z jedną małą uwagą - nie uważam, że te domowej produkcji rakiety Hamasu usprawiedliwiają w jakikolwiek sposób rzeź ludności cywilnej, z którą mamy w tej chwili do czynienia.
            • diabollo Co zrobić - to bardzo proste 21.07.14, 22:02
              Czcigodny Gumpelu,

              Mój brawurowy pomysł ma jedną wadę i jedną zaletę.

              Pomysł: jedna Republika Palestyny Żydowsko-Arabska.
              Wszyscy byliby obywatlami jednego śweckiego państwa, z dwoma równoległymi systemami zabobonno-religijnymi.
              Wszyscy korzystaliby z możliwości awansu społecznego i ewentualnego sukcesu dobrobytu.
              W razie dysproporcji etnicznych możnaby wprowadzić parytety fifty-fifty żydowsko-arabskie od parlamentu do rad nadzorczych i zarządów firm.
              Możnaby skorzystać z doświadczeń Republiki Południowej Afryki, tylko efekty mogłyby być dużo, dużo lepsze.
              (Wykształceni Palestyńczycy robiący kariery w UAE czy krajach Zatotoki Perskiej są uważani za największych cwaniaków od byznesu i zarządaznia pośród całej arabskiej menażerii próbującej tam łapać Pana Bukę za nogi; nie wiem na ile to stereotyp a na ile rzeczywistość, ale Palestyńczycy - przed Libańczykami - mają taką właśnie taką zajebistą reputację).

              Wszelkie inne rozwiązania w tym niepodległość Autonomii Palestyńskiej przy dysproporcji ekonomicznej i dysproporcji dostępu do bogactwa Palestyny (w 99% skupionej obecnie w Państwie Izrael) niczego nie rozwiąże - obie strony będą skazane na bratobójczą nieustanną wojnę.

              Zaletą mojego pomysłu jest nie tylko Conflict Management w stronę pokojowej koegzystencji i współpracy czy wręcz synergii stron do tej pory tracących energię i pontencjał na wzajemną nienawiść i walkę, ale potencjalny gospodarczy i cywilizacyjny rozkwit i dobrobyt regionu.

              Wadą mojego pomysłu, że religijne zabobony, nacjonalizmy, spirala nienawiści po zamordowanych ofiarach obu stron (co zrozumiałe po stronie słąbszej, permanentnie przegrywającej czyba większa) czyni ten projekt niewykonalnym.

              Niemniej, czcigodny Gumpelu, dopóki mój pomysł w życie nie wejdzie, nic zasadniczo się nie zmieni.

              Kłaniam się nisko.

              --
              Religia jest dla ludzi bez rozumu.
              /Józef Piłsudski/
              • gumpel Re: Co zrobić - to bardzo proste 29.07.14, 11:00
                No cóż, nie sposób się z Tobą nie zgodzić i to dwójnasób: idea tyle piękna co nierealna.

                A tak a propos, bardzo przypomina ona augustiańską ideę raju ... (Grzesiu zaraz napisze zapewne, że nie augustiańską tylko starożytną), na której próbowały oprzeć ład społeczny niektóre średniowieczne ruchy heretyckie. To zaś potwierdza mi moją starą tezę, że europejska myśl lewicowa wyrasta z tych właśnie, odrzuconych przez KK, nurtów myśli chrześcijańskiej. Ja oczywiście jestem o wiele bardziej ortodoksyjny i w konsekwencji ... pesymistyczny. Problem palestyński zostanie rozwiązany, gdy Arabowie zepchną w końcu Żydów do morza. Wszystkie inne rozwiązania, które być może poprzedzą to ostateczne, będą tylko przejściowe. Zapewne poczekamy na to jeszcze kilkadziesiąt lat, ale w końcu tak się stanie.


                G.
                --
                ... quaero usque ...
                • grzespelc Re: Co zrobić - to bardzo proste 29.07.14, 12:47
                  > A tak a propos, bardzo przypomina ona augustiańską ideę raju ... (Grzesiu zaraz
                  > napisze zapewne, że nie augustiańską tylko starożytną)

                  W sumie to nie pamiętam, czy się kimś w tej materii inspirował, czy nie.

                  > na której próbowały oprzeć ład społeczny niektóre średniowieczne ruchy heretyckie. To zaś
                  > potwierdza mi moją starą tezę, że europejska myśl lewicowa wyrasta z tych właśnie, odrzuco
                  > nych przez KK, nurtów myśli chrześcijańskiej.

                  Zawsze uważałem Jezusa za protoplastę socjalizmu. Lewica chyba jest biższa jego filozofii, niż prawica, niezaleznie od tego, ze to ta druga powołuje się na chrześciajństwo, ale chrześcijaństwo , zwłaszcza w wydaniu katolickim nie ma wiele wspólnego z filozofią Jezusa.
              • bookworm Re: Co zrobić - to bardzo proste 29.07.14, 12:20
                Diabollo,

                W Izraelu żyją zarówno Żydzi jak i Arabowie i inne wyznania. Żyją razem, mają prawa wyborcze.
                W Gazie nie ma ani jednego Żyda. Są tam tylko i wyłącznie Palestyńczycy. Nie zajmują się niczym - gospadarka nie istnieje - żyją wyłącznie z pomocy międzynarodowej (m.in. Izraela). Cała pomoc finansowa jest przeznaczona na atakowanie Izraela a Palestyńczycy nie dostają nic - infrastruktura nie istnieje, przemysł nie istnieje. Wszystkie instalacje i fabryki które Palestyńczykom zostawili uchodzacy z Gazy Żydzi zostały albo zniszczone albo zaadaptowane do produkcji broni.
                Hamas buduje pod Gazą tunele i bunkry do przemycania broni, ukrywania terrorystów i atakowania Izraela. Dlaczego nie ma schronów dla ludności cywilnej? Dlaczego pomimo tylu lat pomocy finansowej w Gazie nie ma żadnego progresu. Ludzi karmi się nienawiścią do Żydów i Izraela ale nie robi się nic by zmienić los Palestyńczyków - kolejni rządzący popieraja Hamas, których jedynym celem jest zabijanie Żydów i zniszczenie Izraela.

                Zastanawiam się jak czuliby się Polacy, gdyby tacy polscy muzułmanie nagle zaczęli głosić, że ich Bóg każe im zabić wszystkich Polaków nie-muzulmanów, a Polska musi zniknąć z mapy świata.
                Czy Polacy mają prawo się bronić?
                Czy mają prawo mieć lepsze uzbrojenie od atakujących?
                Czy mogą tylko zestrzeliwać atakujące pociski, czy mogą również atakować wyrzutnie rakiet lub czy mogą przeprowadzić wejście na terytorium wroga w celu zniszczenia instalacji wojskowych i zabicia atakujących.
                Co jeśli atakujący cieszą się poparciem ludności, która również wierzy i popiera ich stanowisko (śmierć Poakom i Polsce) - czy oni również mogą być celem?
                Co jeśli atakujący umieszczają instalacje w budynkach cywilnych - czy to wina Polaków że niszczą te instalacje i przy okazji budynki cywilne wraz z cywilami - a może jednak jest to wina atakujących, że wbrew konwencjom je tam umieszczają?

                Czy jeśli atakujący chowa się w przedszkolu, umieszcza w nim wurzutnię rakiet i ostrzeliwuje Twój dom, to czy masz prawo przeprowadzić atak odwetowy - ryzykując, że niszcząc wyrzutnię - zniszczysz przedszkole i prawdopodobnie zabijesz dzieci?
                Może najpierw powinieneś ostrzec cywilów, że dana lokalizacja, w której umieszczone sa wyrzutnie rakiet, znajdzie się pod ostrzałem i prosić ich o ewakuację do bezpiecznej strefy? Co jeśli pomimo nawoływania nie ewakuują się, a wyrzutnia wciąż będzie ostrzeliwała Twój dom?
                Masz czekać aż skończa się rakiety? A moze masz czekać aż zniszczy cały Twój dom? A może masz pozwolić aż zabije Ciebie i całą Twoją rodzinę i spełnić jego oczekiwania?

                A może jednak masz prawo się bronić i kontratakować?
                Czy prawo obrony i kontrakataku masz wyłącznie wtedy, gdy nie jesteś Żydem?
                • diabollo Re: Co zrobić - to bardzo proste 29.07.14, 21:26
                  Czcigodny Bookworm,

                  To nie jest takie ładnie czarno-białe jak Ci się wydaje.

                  Chociaż lubię idealistów, lubię Izrael, ale to właśnie Izrael ma przewagę, rozdaje karty, w dodatku głupio. To Izrael ponosi większą odpowiedzialność, jako silniejszy.

                  Całe nieszczęście konfliktu izraelsko-palestyńskiego polega na tym, że jest on na rękę elitom władzy po obu stronach.

                  Dla elit Izraela Wróg i to prawdziwy, a nie jakiś wymyślony jak zwykle w innych krajach, to wymarzone narzędzie integracji społeczeństwa wokół idei, budowy!, umacjania!, zacieśniania!, zwierania!, etc, etc - Państwa Narodowego.
                  Tak można ciągnąć i rządzić w nieskończoność jadąc na nacjonalistyczno-zabobonnej mitologii, kiedy dookoła czyha rzeczywisty Wróg, który naprawdę chce Nasz Naród wymordować.
                  Piękna, Wielka Idea Izraela siedemdziesiąt lat i trzy pokolenia po Holokauście sięgająca bruku malutkiego cynizmu.
                  (W Polsce pewnie wielu by się w "grobach przewróciło", gdyby tylko groby posiadali).

                  Będę się powtarzał, wiele lat temu parafrazowałem premiera Rosji Czernomyrdina (tego od bon motu o budowej demokratycznej prartii chyba "Nowa Rosja" - cytuję - "tak się staraliśmy, i starali, a i tak zawsze wychodził nam KPZR").
                  No, więc parafrazując Czernomyrdina, można powiedzieć o Izraelu i budowie demokratycznego państwa: "tak się staraliśmy i starali, a i tak zawsze wychodziła nam II RP".
                  To nie tak miało być, oj nie tak...

                  Po stronie palestyńskiej też nie ma zapału do zmiany status quo. Przeważa myślenie a la czcigodny Gumpel: czas pracuje na nasza korzyść, w końcu się tak rozmnożymy, że "zepchniemy Izraelczyków do morza".
                  Jak nie za rok, to za dziesięć lat, jak nie w tym pokoleniu to w następnym, jak nie w następnym to za trzy pokolenia.
                  Prędzej czy później determinizm koła historii podparty przepowiednią świętej Księgi Koranu się spełni i rozdepczemy Izrael jak pluskwę. Nie ma się co spieszyć.
                  A żeby rządzić rewirem i mieć poparcie społeczne w tzw. między czasie (który może potrwać pokolenia), wystarczy żeby optymistyczny duch naszej słusznej sprawy nie przygasł i od czasu do czasu - cynicznie dla władzy nad śmietnikiem - wystarczy wykreować męczenników.

                  Skrajny idiotyzm biorąc pod uwage, że to myślenie ma się w najlepsze i wytwarza cyniczny styl władzy w izolowanym od świata gettcie otoczonym murem, gdzie degenerują i demoralizują się klejne pokolenia Palestyńczyków bez najmniejszych perspektyw życiowych, edukacyjnych, etc, etc...

                  Dlatego ten konflikt jest taki tragiczny a ludzie ginąć dalej będą.
                  Mój brawurowy projekt jednego, wspólnego państwa (bo to marksistowski "byt kształtuje świadomość"),
                  a. nie jest na rękę elitom obydwu stron
                  b. bez spełnienia tego projektu, czyli wyrównania bytu, konflikt jest nieunikniony.

                  A jaszcze mam do Ciebie, czcigodny Bookworm, prośbę...
                  Nie przypisuj "antysemityzmu" czcigodnemu Grzespelcowi, bo:

                  a. to nie prawda
                  b. to nie ładnie
                  c. to poniżej Twojego poziomu, po co tak nisko schodzić?

                  Kłaniam się nisko.

                  --
                  Religia jest dla ludzi bez rozumu.
                  /Józef Piłsudski/
                • diabollo Re: Co zrobić - to bardzo proste 30.07.14, 07:55
                  Przypomniała mi się wypowiedź pewnego znanego "antysemity", niejakiego Marka Edelmana kilkadziesiąt lat temu podczas jego wizyty w Izraelu (cytuję z pamięci):

                  "Nie można zbudować szczęśliwego państwa na cudzej krzywdzie".

                  Prorok, kurwa, jaki, czy co?

                  Kłaniam się nisko.
                  --
                  Religia jest dla ludzi bez rozumu.
                  /Józef Piłsudski/
        • oby.watel Re: Nie ma jak rozrywka 17.07.14, 18:11
          grzespelc napisał:

          > Tak, tyle, że te rakiety Hamasu robią mniej szkód, niż te izraelskie "ostrzegawcze".

          Na filmie wyraźnie widać, że Żydzi rozwalają jeden dom, a sąsiednie stoją jak stały. To jest po prostu zbrodnia, bo rakiety Hamasu robią mniej szkód. Nie dlatego, że są mniej celne, tylko dlatego, że Hamas strzela do Izraela dla jaj. A jak kogoś zabije, to tylko przypadkiem. Co prawda Izrael ma system antyrakietowy i część rakiet Hamasu w ogóle nie dolatuje do celu, ale to nie zmniejsza winy Żydów, którzy powinni dać się Hamasowi ostrzeliwać, a nawet bombardować.

          --
          Spieszmy się czytać posty, póki są...
            • oby.watel Re: Nie ma jak rozrywka 22.07.14, 16:49
              Nie wiem. Ale wiem, że jak jest wojna, to ludzie giną. A ponieważ Allah jest wielki, to giną masowo wysadzając lub będąc wysadzanymi. Gdyby ludność cywilna nie życzyła sobie hamasowców w domach, to by jakoś to zamanifestowała. Ale oni ich wspierają w ten sposób. Dlaczego wysłana na oślep rakieta Hamasu jest bardziej humanitarna od precyzyjnej rakiety izraelskiej?

              --
              Spieszmy się czytać posty, póki są...
        • bookworm Re: Nie ma jak rozrywka 28.07.14, 13:01
          grzespelc napisał:

          > Tak, tyle, że te rakiety Hamasu robią mniej szkód, niż te izraelskie "ostrzegaw
          > cze". Należy zatem, logicznie rzecz biorąc, uznac, że jak dotąd Hamas nie zaata
          > kował Izraela, tylko go na razie ostrzega.

          Ostrzega?
          Rozumiem że antysemityzm Cię zaślepia (i niby-żydowskie nazwisko nie ma tu nic do rzeczy - najwidoczniej można być częściowo żydem i antysemitą).

          Ataki Hamasu są tylko dlatego nieskuteczne, bo Izrael zainwestował w systemy obronne i przeciwrakietowe. Najwidoczniej to teraz ich (Żydów) wina, że nie dają się łatwo zabić i przez to rakiety Hamasu są tak nieskuteczne. Cóż za niesprawiedliwość. Zabawne, że wiekszość osób krytykujących Izrael to prawicowcy i zwolennicy zmiany prawa w zakresie dostępu do broni palnej (której zapewne w przypadku zostania zaatakowanym wręcz lub przez nożownika by nie użyli, bo to byłoby zapewne mocno niesprawiedliwe - być lepiej uzbrojonym niż atakujący)

          > Cóż, nie wiedziałem, ze pukanie polega na rozpierdzieleniu prawie połowy domu

          Nie wiedzialeś na czym to polega, fakt.
          Czy Hamas kiedykolwiek ostrzegał, że będzie ostrzeliwał Izrael? Izrael przed każdym atakiem informuje mieszkańców o celu ataku. O dziwo Palestyńczykom wcale to nie przeszkadza i chętnie służą za żywe tarcze. Co więcej wcale im nie przeszkadza, gdy Hamas pogwałca wszystkie konwencje umieszczając wyrzutnie rakiet i magazyny broni na terenie obiektów cywilnych - budynki mieszkalne, szkoły itp. i gdy wzywa Palestyńczyków do pozostania w domach, nieewakuowania się i nie reagowania na wezwania Izraela (tych z miejszą wiarą w moc Allaha przymuszają do pozostania siłą)

          Może inaczej, czy Izrael puszcza w publicznej TV programy antyarabskie nawołujące do nienawiści i wzywające do zabicia wszystkich Arabów? Może jego przedstawiciele publicznie wzywają do zniszczenia narodu arabskiego i wymazania z mapy Autonomii Palestyńskiej zgodnie z wolą Jahwe? Nie? Trudno uwierzyć, prawda?

          Natomiast Hamas i przedstawiciele autonomii Palestyńskiej nie mają z tym problemu. Dzieci od najmlodszych lat uczy się nienawiści do Żydów. Uczy się że każdego Żyda trzeba zabić - mówią o tym nawet w publicznej TV. Przedstawiciele Hamasu bez zażenowania i krępacji mówią wprost o zniszczeniu państwa Izrael i zabiciu wszystkich Żydów na świecie (i to nie jest jakaś metafora).
          Po zabiciu trzech nastoletnich Żydów na terenie AP ludzie zachowywali się jakby było święto - rozdawali cukierki - pokazywali gest trzech palców na znak poparcia dla morderców. Nie krępują się zupełnie. W ogóle nie boją się krytyki opinii publicznej lub Europy.
          Po co, skoro takie polaczki jak grzespelc chętnie takiej nienawiści przyklaskują i jeszcze dorzucają do kotła swoją katolską antysemicką nienawiść - ugłaskaną i ubraną w szatki świętoszkowatości.
          • grzespelc Re: Nie ma jak rozrywka 28.07.14, 17:23
            Pieprzysz głupoty, synku. Idź być propagandzistą gdzie indziej. Tu nikt sięna to nie nabierze.
            Izrael rozpierdziela cywilne domy, a Ty o żywych tarczach. A dokąd oni kurna mają uciekać, jak wszystkie granice zamknięte?

            > Po co, skoro takie polaczki jak grzespelc chętnie takiej nienawiści przyklaskują
            > i jeszcze dorzucają do kotła swoją katolską antysemicką nienawiść - ugłaskaną
            > i ubraną w szatki świętoszkowatości.

            Hahaha, katolska nienawiść, stary z czym do ludzi? Daj spokój, wystaw Mosadowi ten rachunek i spadaj.
            • chickenshorts Re: Nie ma jak rozrywka 28.07.14, 18:21
              bookworm napisał:

              > czy Izrael puszcza w publicznej TV programy antyarabskie nawołują
              > ce do nienawiści i wzywające do zabicia wszystkich Arabów? Może jego przedstawi
              > ciele publicznie wzywają do zniszczenia narodu arabskiego i wymazania z mapy Au
              > tonomii Palestyńskiej zgodnie z wolą Jahwe? Nie? Trudno uwierzyć, prawda?

              Prawda!

              www.presstv.ir/detail/2014/07/16/371556/israel-must-kill-all-palestinian-mothers/
              • diabollo Re: Nie ma jak rozrywka 28.07.14, 23:12
                chickenshorts napisał:

                > bookworm napisał:
                >
                > > czy Izrael puszcza w publicznej TV programy antyarabskie nawołują
                > > ce do nienawiści i wzywające do zabicia wszystkich Arabów? Może jego prze
                > dstawi
                > > ciele publicznie wzywają do zniszczenia narodu arabskiego i wymazania z m
                > apy Au
                > > tonomii Palestyńskiej zgodnie z wolą Jahwe? Nie? Trudno uwierzyć, prawda?
                >
                > Prawda!
                >
                > www.presstv.ir/detail/2014/07/16/371556/israel-must-kill-all-palestinian-mothers/

                Ja pier...

                Kłaniam się nisko
                --
                Religia jest dla ludzi bez rozumu.
                /Józef Piłsudski/
              • bookworm Re: Nie ma jak rozrywka 29.07.14, 09:59
                chickenshorts napisał:

                > bookworm napisał:
                >
                > > czy Izrael puszcza w publicznej TV programy antyarabskie nawołują
                > > ce do nienawiści i wzywające do zabicia wszystkich Arabów? Może jego prze
                > dstawi
                > > ciele publicznie wzywają do zniszczenia narodu arabskiego i wymazania z m
                > apy Au
                > > tonomii Palestyńskiej zgodnie z wolą Jahwe? Nie? Trudno uwierzyć, prawda?
                >
                > Prawda!
                >
                > rel="nofollow">www.presstv.ir/detail/2014/07/16/371556/israel-must-kill-all-palestinian-mothers/

                Serio? Oceniasz cały naród na podstawie opinii jednej osoby?
                Sprytne. Jak jeden Żyd (a właściwie Żydówka) chce śmierci palestyńczyków, to wszyscy Żydzi są be. Jak wszyscy Palestyńczycy chcą śmierci wszystkich Żydów na świecie to jest ok - bo tego od nich wymaga ich Bóg, i trzeba chronić ich uczucia religijne, co?

                Wiesz co to podwójny standard? Znacznie przekroczyłeś każdą jego definicję. Nie lubisz Żydów, to to powiedz. Przyznaj, że jesteś antysemitą i będziesz szukał każdego usprawierdliwienia dla swojej nienawiści. Mało Ci jednego holacaustu?
                Zastanów się przez chwilę skąd w Tobie tyle nienawiści do tej jednej szczególnej nacji?
                • chickenshorts Re: Nie ma jak rozrywka 29.07.14, 12:34
                  bookworm napisał:
                  > Serio? Oceniasz cały naród na podstawie opinii jednej osoby?

                  A w którym miejscu to robię - 'oceniam cały naród'? Coś ciśnienie Ci za bardzo skoczyło...

                  Czy można krytykować Izrael bez narażenia się na oskarżenia o antysemityzm? Chyba ciągle nie, a już na pewno nie w rozmowie z Tobą.


                  szostkiewicz.blog.polityka.pl/2014/07/25/czy-mozna-krytykowac-izrael-a-nie-byc-antysemita/


                  "The identification of Israel with Auschwitz (and of its enemies with Nazism) is not only obscene, but self-defeating" Tony Judt. Utożsamianie Izraela z Auschwitz (a jego wrogów z Nazizmem) jest nie tylko plugawe, ale bezcelowe.

                  www.theatlantic.com/international/archive/2011/09/tony-judts-final-word-on-israel/245051/



                • grzespelc Re: Nie ma jak rozrywka 29.07.14, 12:54
                  > Serio? Oceniasz cały naród na podstawie opinii jednej osoby?
                  > Sprytne. Jak jeden Żyd (a właściwie Żydówka) chce śmierci palestyńczyków, to ws
                  > zyscy Żydzi są be.

                  Nie jeden. Jak już się wypowiadasz w jakims wątku, to wypadałoby się z nim zapoznać. Dziesiątki ludzi pije wychodzi, żeby oglądać z piwem w ręku mordowanie Arabów i świetnie się przy tym bawi. Jeżeli wynika to z "chcenia" śmierci Arabów, to niby z czego?
                  To Ty dokonujesz klasycznej manipulacji. Jak kilku Zydów chce śmierci Arabów, to kilku. Jak kilku Arabów chce śmierci Żydów, to wszyscy. Ja się na to nie nabiorę.
                  Chcesz być po stronie morderców, to sobie bądź, mam nadzieję, że masz z tego dobre pieniądze, bo jeżeli robisz to za darmo, to znaczy, że jesteś głupi.
                  • bookworm Re: Nie ma jak rozrywka 29.07.14, 13:24
                    grzespelc napisał:

                    > > Serio? Oceniasz cały naród na podstawie opinii jednej osoby?
                    > > Sprytne. Jak jeden Żyd (a właściwie Żydówka) chce śmierci palestyńczyków,
                    > to ws
                    > > zyscy Żydzi są be.
                    >
                    > Nie jeden. Jak już się wypowiadasz w jakims wątku, to wypadałoby się z nim zapo
                    > znać. Dziesiątki ludzi pije wychodzi, żeby oglądać z piwem w ręku mordowanie Ar
                    > abów i świetnie się przy tym bawi. Jeżeli wynika to z "chcenia" śmierci Arabów,
                    > to niby z czego?

                    Oglądania "fajerwerków". Głupich ludzi nie brakuje.

                    > To Ty dokonujesz klasycznej manipulacji. Jak kilku Zydów chce śmierci Arabów, t
                    > o kilku. Jak kilku Arabów chce śmierci Żydów, to wszyscy. Ja się na to nie nabi
                    > orę.

                    bo to nie jest "kilku Arabów" - wszyscy Palestyńczycy chcą śmierci Żydów. Po kiego rząd Autonomii Palestyńskiej popiera Hamas? Dlaczego Hamas atakuje cele cywilne?

                    > Chcesz być po stronie morderców, to sobie bądź, mam nadzieję, że masz z tego do
                    > bre pieniądze, bo jeżeli robisz to za darmo, to znaczy, że jesteś głupi.

                    Po stronie morderców jest każdy kto popiera Hamas - oni nawet nie ukrywają swojego uwielbienia dla śmierci.
                    Dlaczego popierasz zabijanie Żydów przez Hamas? Co z tego masz? Za darmo to robisz, z histerycznej (bo przecież nie religijnej) nienawiści do Żydów a moze jednak dla jakiejś nagrody w niebie?
                    Dlaczego nie odniesiesz się do ataków rakietowych Hamasu na cele cywilne?? Do wysadzania się w autobusach i restauracjach? Dlaczego nie krytykujesz Hamasu, który nie zaprzestaje ostrzeliwania Izraela i nie chce rozmawiać o rozejmie i wzywajacego do zabicia Żydów i zniszczenia Izraela?
                    Dlaczego odbierasz Żydom prawo do obrony? Sam nie jesteś bezstronny i opowiadasz się po stonie antyżydowskiej i chyba nie jest ważne kto ich (Żydów) atakuje.
                    • oby.watel Re: Nie ma jak rozrywka 29.07.14, 15:54
                      bookworm napisał:
                      > Dlaczego nie odniesiesz się do ataków rakietowych Hamasu na cele cywilne?? Do
                      > wysadzania się w autobusach i restauracjach?

                      Dlatego, że podczas wysadzania się w restauracjach giną niewinni Palestyńczycy.

                      --
                      Spieszmy się czytać posty, póki są...
                    • grzespelc Re: Nie ma jak rozrywka 29.07.14, 17:06
                      > Dlaczego popierasz zabijanie Żydów przez Hamas?

                      Jakie zabijanie Żydów? Przecież nie zginął ani jeden, zginęło za to tysiąc Arabów!

                      > Dlaczego nie odniesiesz się do ataków rakietowych Hamasu na cele cywilne?

                      Jak sam napisałeś, głupich ludzi nie brakuje.

                      > Dlaczego odbierasz Żydom prawo do obrony?

                      Nie odbieram im prawa do obrony. Cieszę się, że mają sprzęt, który neutralizuje rakiety. Odbieram im prawo do mordowania Arabów.
                    • grzespelc A tak wygląda "obrona" 31.07.14, 14:17
                      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16406407,_Skandaliczny__haniebny_atak__Smierc_zaskoczyla_dzieci.html?lokale=katowice#BoxWiadMT
                      "- Nic bardziej haniebnego niż napadanie śpiących dzieci. Tego nie da się usprawiedliwić - oświadczył sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun, odnosząc się do ostrzelania przez izraelską armię oenzetowskiej szkoły w Strefie Gazy. Organizacja przypomniała, że Izrael był kilkunastokrotnie informowany, że w tym miejscu schroniły się kobiety i dzieci."

                      Netanjahu i jego pobratymcy to zwykli bandyci i tyle.
                          • oby.watel Re: Przestań! 31.07.14, 20:29
                            Ponad 1000 osób zmarło na ebolę. W tym kobiety i dzieci. Jakoś nie grzmisz o tym. Poza tym co to za rozmowa, co to za argumentacja? Ja się Ciebie nie czepiam.

                            --
                            Spieszmy się czytać posty, póki są...
                              • oby.watel Re: Przestań! 01.08.14, 16:26
                                No i tu pełna zgoda. Znając nasz ukochany rząd i ukochanego premiera projekt stosownej ustawy już jest w przygotowaniu. Trwają konsultacje z ministerstwem finansów jaka wysokość kar będzie najkorzystniejsza dla budżetu.

                                --
                                Spieszmy się czytać posty, póki są...
                          • diabollo Re: Tak wygląda wojna o pokój w żłobku 01.08.14, 00:20
                            Pojawia się pytanie, czy nawet podejrzenia o składowanie prymitywnych "rakiet" (czyli kawałki rur i saletry z cukrem), które i tak nie są w stanie zagrozić Izraelowi uzasadnia bombardowanie obiektu ONZ wypełnionym chroniącymi się tam kobietami z dziećmi?
                            Dalej, pojawia się pytanie czy takie działania Izraela eliminują "terroryzm" po stronie palestyńskiej, czy też go generują?

                            Kłaniam się nisko



                            --
                            Religia jest dla ludzi bez rozumu.
                            /Józef Piłsudski/
                            • grzespelc Diabollo :) 01.08.14, 12:50
                              JUżsamo zadawanie takich pytań świadczy o kondycji i ntelektualnej, przeciśż odpowiedź na nie dla każdej inteligentnej osoby jest oczywista.
                              Że nie wspomnę, że zarzuty odpalania stamtąd rakiet są niepoparte jakimikolwiek dowodami i mim zdaniem wyssane z palca..
                              • bookworm Re: Diabollo :) 01.08.14, 14:30
                                grzespelc napisał:

                                > JUżsamo zadawanie takich pytań świadczy o kondycji i ntelektualnej, przeciśż od
                                > powiedź na nie dla każdej inteligentnej osoby jest oczywista.

                                Ale już na pewno jest oczywista dla takiej, która popiera islamski terroryzm.

                                > Że nie wspomnę, że zarzuty odpalania stamtąd rakiet są niepoparte jakimikolwiek
                                > dowodami i mim zdaniem wyssane z palca..

                                Na szczęście Twoje zdanie nie decyduje o faktach. Te są dla Hamasu miażdżące. A Ty się pogrążasz w odmętach kłamstw i manipulacji.
                                Najpierw Twoją linią obrony terrorystów Hamasu było, że przecież Izrael prawie wszystkie rakiety strąca.
                                Później, że rakiety to zwykłe rury z saletrą.
                                Teraz, że w ogóle żadnych rakiet Hamasu nie było, a system obrony Izraela zapewne zestrzeliwuje swoje własne rakiety (że też na to nie wpadłeś).
                                Jaki będzie kolejny etap kłamstw i matactw? Nie było Holcaustu?
                                • gaika Re: Diabollo :) 01.08.14, 18:29
                                  bookworm napisał:

                                  > Jaki będzie kolejny etap kłamstw i matactw? Nie było Holcaustu?

                                  Dwie kwestie wyjściowe:

                                  1.Sposób w jaki podpierasz swoją argumentację nie pozwala traktować Cię poważnie, a przynajmniej nie skłania do wejścia w dyskusję-oskarżanie interlokutorów o antysemityzm to naprawdę walenie kulą w płot i raczej wyraz bezradności, niż czegokolwiek innego. A z Holocaust denial to już naprawdę pojechałeś, jak nie przymierzając wytrawny propagandzista.
                                  2. Sytuacja jest (historycznie)skrajnie skomplikowana i próba pokazania jej jako relacji czarno-białej zawsze się zemści, bo przede wszystkim mamy szarości i każda ze stron ma coś za uszami (nie mówiąc o terroryzmie izraelskim).

                                  Teraz do konkretów: Diabollo ma rację, że ciężar odpowiedzialności za krzywdy cywilne spoczywa na stronie silniejszej, którą jest Izrael. Tego się nie przeskoczy-będą się musieli gęściej tłumaczyć, bo ich uzbrojenie i możliwości technologiczne są nieporównywalne z możliwościami przeciwnika. Z drugiej strony, Izrael choć silny militarnie i ze wsparciem bogatego Zachodu, to jednak znajduje się na pozycji znienawidzonego przez świat arabski i trwa niezmiennie w poczuciu ciągłego, także psychologicznego zagrożenia(nadwrażliwości egzystencjalnej silnie uwarunkowanej historycznie). Po drugie, doskonale zdaję sobie sprawę jak działają media i jak zobrazowana jest specyfika konfliktu-widzimy uzbrojonych po zęby Izraelczyków (żołnierzy w mundurach i czołgi), a z drugiej strony ginące kobiety, starców i dzieci-cywili z założenia bogu ducha winnych. Rakiety z drugiej strony wystrzeliwuje abstrakcyjny Hamas (postaci nie do odróżnienia od cywilów, a więc w mediach niewidoczne). A zatem obraz jaki się rysuje przeciętnemu odbiorcy to wojna z bezbronnymi kobietami i dziećmi. Taki jest przekaz, plus dodatkowo wrażenie(być może celowo kreowane przez władze polityczne Hamasu), że wpływu na walczący Hamas nie mają.

                                  Wiedząc doskonale, jakie są realia, Izrael nie może kierować rakiet do ONZ-owskiej placówki, nawet jeśli z szatni szkoły bojownicy Hamasu, przebrani za dzieci lub krasnoludki, wystrzeliwaliby swoje rakiety. Taki układ i szara sieć.

                                  Z tego oczywiście nie wynika, że Hamas nie wykorzystuje swoich cywili, że nie korzysta na obrazie medialnym (dramat osób cywilnych)-inną wymowę ma dla większości ludzi pogrzeb żołnierza, inną małego dziecka (tak jesteśmy skonstruowani) i z tego Izrael musi sobie zdawać sprawę, jak i z tego, że znów (co słusznie napisał Diabollo) Hamas skorzysta z nakręcania nastrojów antyżydowskich wśród mieszkańców Gazy, a w następstwie nakręci terroryzm (który i tak już nakręca swoimi akcjami wobec palestyńskich dzieci i młodzieży wyciągając je nocą z łóżek i piorąc mózgi na posterunkach policji czy wojska).

                                  Jeszcze raz-z tego wszystkiego nie wynika, że Izrael nie ma prawa się bronić, tylko że przez zupełny brak równowagi militarnej i psychologicznej (bezradność i krzywda są po drugiej stronie), muszą być super ostrożni w swoich akcjach i reakcjach, bo czy to w czasach wojny, czy pokoju, poprzez swoje możliwości i metody jawią się jako agresorzy i okupanci.

                                  Nie można też twierdzić, że wojna jest metodą na terroryzm, bo nie jest i nigdy nie była. Jak dawne i niedawne doświadczenia uczą, wojna terroryzm wzmacnia.
                            • bookworm Re: Tak wygląda wojna o pokój w żłobku 01.08.14, 14:23
                              diabollo napisał:

                              > Pojawia się pytanie, czy nawet podejrzenia o składowanie prymitywnych "rakiet"
                              > (czyli kawałki rur i saletry z cukrem), które i tak nie są w stanie zagrozić Iz
                              > raelowi uzasadnia bombardowanie obiektu ONZ wypełnionym chroniącymi się tam kob
                              > ietami z dziećmi?

                              Co ty pier.lisz. Jakie rurki z saletrą?
                              Fadżr-5 to normalne wojskowe uzbrojenie XXI w.
                              Nie wiem czy z Twojej strony to manipulacja czy po prostu ignorancja.
                              I co to za wytłumaczenie? Czy sąsiąd, który do Ciebie strzela przez płot ale nie potrafi Cię trafić zachowuje się pokojowo? Ograniczyłbyś się do uników i chowania za murem, zgłosiłbyś to na policję (która uważa, że sąsiad działa w ramach swojej religii, a te uczucia trzeba chronić), sam byś probówał go obezwładnić (jesteś lepiej uzbrojony - ale chyba nie wypada być lepiej uzbrojonym niż agresor), a może po prostu pozwoliłbyś mu się zabić - siebie i Twoją rodzinę (kiedyś w końcu trafi, a swój cel jasno i bez złudzeń komunikuje)

                              > Dalej, pojawia się pytanie czy takie działania Izraela eliminują "terroryzm" po
                              > stronie palestyńskiej, czy też go generują?

                              Eliminują religijnych-psychopatów (i ofiary ich indoktrynacji) ostrzeliwujących Izrael.

                              Pytanie: Czy jesteś zwolennikiem kary śmierci dla zwyrodnialców, którzy mówią, że ich celem jest zabicie Ciebie, Twojej rodziny, Twoich krewnych i całego Twojego narodu, czy raczej wolałbyś włączyć ich do twojego społeczeństwa i dać im szansę na samodzielną poprawę?

                              Pewnie jesteś (przynajmniej) za izolacją zwyrodnialców - no chyba, że zwyrodnialcy to islamiści, a ich ofiary do Żydzi.
                              Żydzi, najwyraźniej, nie mają prawa do obrony, ochrony ani tym bardziej do przeciwdziałania atakom. Żydzi mają wyłącznie prawo grzecznie dać się zabić.

                              > Kłaniam się nisko

                              Kłaniaj się nisko. Czołem do ziemi. Jak Allah przykazał.
                              • diabollo Przeraźliwa "Broń Rakietowa" Hamasu w Gazie 01.08.14, 15:38

                                "Rakieta składa się z metalowej rury, najczęściej rury wodociągowej, wypełnionej materiałem wybuchowym, często uzupełnionym dla wzmocnienia siły rażenia metalowymi kulkami, śrubami itp. Za paliwo służy mieszanka saletry potasowej oraz cukru."

                                Źródło:

                                pl.wikipedia.org/wiki/Kassam
                                Więcej:
                                en.wikipedia.org/wiki/Qassam_rocket
                                Natomiast zestawy irańskich rakiet artyleryjskich na sześciokołowych platformach Fajr-5 przemyconych podkopami pod murem otaczającym Gazę o przepustowości sporych autostrad i poukrywanych w klasach pod stolikami dzieci oenzetowskich szkół, tudżeż pod spódnicami kobiet chroniących się z dziećmi w tych obiektach ONZ - to już nie jest zagadnienie z dziedziny wojskowości, ale... wyobraźni (chorej?)

                                Tutaj sobie można obejrzeć i poczytać jak wygląda Fajr-5:

                                en.wikipedia.org/wiki/Fajr-5
                                Kłaniam się nisko.
                                --
                                Religia jest dla ludzi bez rozumu.
                                /Józef Piłsudski/
                                • bookworm Re: Przeraźliwa "Broń Rakietowa" Hamasu w Gazie 01.08.14, 17:24
                                  diabollo napisał:

                                  >
                                  > "Rakieta składa się z metalowej rury, najczęściej rury wodociągowej, wyp
                                  > ełnionej materiałem wybuchowym, często uzupełnionym dla wzmocnienia siły rażeni
                                  > a metalowymi kulkami, śrubami itp. Za paliwo służy mieszanka saletry potasow
                                  > ej oraz cukru
                                  ."
                                  > Źródło:
                                  >
                                  > pl.wikipedia.org/wiki/Kassam
                                  > Więcej:
                                  > en.wikipedia.org/wiki/Qassam_rocket

                                  Rakiety te służą do oprysków pól i nawadniania ogrodów, są też wykorzystywane jako narzędzia do naprawy samochodów i kładzenia tynków.
                                  Innym ich zastosowaniem, o którym wspominam na końcu przez wzgląd na szacunek dla "bojowników o wolność" zabijających "złych Żydów", jest też zabijanie ludzi.
                                  Żałosna hipokryzja - Litować się nad palestyńczykami, bo mają taką słabą broń, że próbują, próbują i nie są w stanie zabić niedobrych Żydów. Jak przykro.

                                  > Natomiast zestawy irańskich rakiet artyleryjskich na sześciokołowych platformac
                                  > h Fajr-5 przemyconych podkopami pod murem otaczającym Gazę o przepustowości spo
                                  > rych autostrad i poukrywanych w klasach pod stolikami dzieci oenzetowskich szkó
                                  > ł, tudżeż pod spódnicami kobiet chroniących się z dziećmi w tych obiektach ONZ
                                  > - to już nie jest zagadnienie z dziedziny wojskowości, ale... wyobraźni (chorej
                                  > ?)

                                  A jednak udaje się przemycać rakiety Fajr-5 o czym jesteśmy informowani przez gazetę “Dżavan” związaną z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej.
                                  "Zabawny" dowcip Islamistów: kosztujące 25 000$ rakiety systemu Żelazna Kopuła nie są w stanie strącić rakiet Fajr-5, które kosztują zaledwie kilkaset dolarów.
                                  A Hamas jest zaopatrywany w rakiety przez Iran i czy robi to tunelami, które buduje z materiałów i funduszy przeznaczonych na odbudowe Gazy (dlaczego to nikomu nie przeszkadza?) czy w jakiś inny sposób to jest to nieistotne - istotne jest, że rakiety posiada. a opisywane przez Ciebie trudności w transporcie rakiet są trudnościami urojonymi.

                                  A na wypadek, gdyby ktoś zapomniał pojawiają się kolejne przypomnienia o konieczności wymazania Izraela i unicestwienie, z pomocą bożą, wszystkich żydów, które przedstawia [najwyższy przywódca w Republice islamskiej] ajatollah Chamenei.
                                  • diabollo Re: Przeraźliwa "Broń Rakietowa" Hamasu w Gazie 01.08.14, 23:51
                                    Czcigodny Bookworm,

                                    Odnoszę wrażenie, że nie rozumiesz podstawowych pojęć.
                                    Może rzeczywiście czas zacząć od podstaw, np. od takich kto jest Żydem?

                                    forum.gazeta.pl/forum/w,103528,130330036,130958219,Kto_jest_Zydem_pan_Orlinski.html
                                    Kłaniam się nisko.
                                    --
                                    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
                                    /Józef Piłsudski/
                              • grzespelc Re: Tak wygląda wojna o pokój w żłobku 02.08.14, 13:15
                                > Eliminują religijnych-psychopatów (i ofiary ich indoktrynacji) ostrzeliwujących
                                > Izrael.

                                Tak, tak, czyli zgodnie z tym myśleniem wyzwalając Oświęcim Rosjanie powinni byli rozstrzelać nie tylko esesmanów, ale i wszystkich wieźniów.
                                Szkoda czasu na dyskusję z takim idiotą.
                                • oby.watel Re: Tak wygląda wojna o pokój w żłobku 02.08.14, 17:02
                                  Cóż za coming out w połączeniu z samokrytyką. Faktycznie, trzeba być nie lada, żeby powiązać indoktrynację religijną od przedszkola z obozem koncentracyjnym. I jeszcze twierdzić, że to ten sam tok myślenia.

                                  --
                                  Spieszmy się czytać posty, póki są...
                          • bookworm Re: Tak wygląda wojna o pokój w żłobku 01.08.14, 14:36
                            oby.watel napisał:

                            > Zastanawia mnie dziwna moralność sekretarza generalny ONZ Ban Kali Muna. Wyrzut
                            > nie rakiet w przedszkolu są jak najbardziej w porzo, zneutralizowanie tych wyrz
                            > utni jest zbrodnią.

                            To dlatego, że rakiety są wycelowane w Izrael i służą do zabijania Żydów.
                            W takim przypadku grzesiepelce będą bronić rakiet nawet jeśli umieszczą je w szpitalu na oddziale położniczym. Cel uświęca środki.

                            Poza tym, wedle najnowszej teorii grzesiapelca, żadnych rakiet w ogóle nie było. Izraelski system przeciwrakietowy gołąbki pokoju strąca.
                              • bookworm Re: Tak wygląda wojna o pokój w żłobku 01.08.14, 15:40
                                podjadek57 napisał:

                                > Ogarnij się, mordowanie dzieci to walka z terroryzmem?

                                A umieszczanie rakiet w przedszkolu nie jest terroryzmem i brakiem szacunku dla życia dzieci w tym przedszkolu?

                                Wszak cel uświęca środki. A cel jakim jest zabicie wszysktich Żydów uświęca wszystkie środki.

                                A może to taka sprytna startegia wojenna? Że też inni na taki pomysł nie wpadli zasłaniać się dziećmi i zza ich ciał i z przedszkoli pełnych dzieci strzelać i odpalać rakiety. Cóż za spryt i wojskowy geniusz taktyczny. Bohaterowie i genialni stratedzy Hamasu.
                                • oby.watel Re: Tak wygląda wojna o pokój w żłobku 01.08.14, 16:54
                                  Rozmowa widzę rozwija się zgodnie z przewidywaniami. Jeśli jakiś terrorysta, a nawet nie terrorysta, tylko uczciwa zwykła rakieta wysadzi się lub trafi w dyskotekę, na której bawią się młodzi Żydzi, to to jest tragiczne wydarzenie. W drugą stronę to zbrodnia. Co ciekawe uważają tak także ci, którzy twierdzą, że życie jest święte. Święte to ono może i jest, ale nie dla Allaha, który wymaga poświęceń od swoich wiernych i ofiar po stronie niewiernych.

                                  Tak czy inaczej można było powstrzymać się od atakowania prowadzonego przez ONZ przedszkola. Teraz wszyscy krytykują Izrael, a można było oskarżyć ONZ o wspieranie terroryzmu.

                                  --
                                  Spieszmy się czytać posty, póki są...
            • oby.watel Re: Nie ma jak rozrywka 28.07.14, 18:54
              grzespelc napisał:

              > Pieprzysz głupoty, synku. Idź być propagandzistą gdzie indziej. Tu nikt sięna t
              > o nie nabierze.
              > Izrael rozpierdziela cywilne domy, a Ty o żywych tarczach. A dokąd oni kurna ma
              > ją uciekać, jak wszystkie granice zamknięte?

              A choćby kurna do sąsiadów, bo rakieta rozpieprzyła tylko jeden dom, co doskonale widać na materiale podlinkowanym przez Podjadka. Poza tym porobili podkopy do Egiptu i szmuglują stamtąd broń. Dlaczego biednych cywilów tam nie wyślą, żeby im życie uratować? A może to Allah wymaga poświęceń i oni wolą zginąć?

              > Hahaha, katolska nienawiść, stary z czym do ludzi? Daj spokój, wystaw Mosadowi
              > ten rachunek i spadaj.

              Niekatolska nawiść w niczym nie ustępuje katolskiej nienawiści, a niewykluczone, że nawet ją przewyższa. Cha cha cha.

              --
              Spieszmy się czytać posty, póki są...
            • bookworm Re: Nie ma jak rozrywka 29.07.14, 10:06
              grzespelc napisał:

              > Pieprzysz głupoty, synku. Idź być propagandzistą gdzie indziej. Tu nikt sięna t
              > o nie nabierze.
              > Izrael rozpierdziela cywilne domy, a Ty o żywych tarczach. A dokąd oni kurna ma
              > ją uciekać, jak wszystkie granice zamknięte?

              Granice zamknięte? Przejście w Rafah na granicy z Egiptem to też sprawka Żydów? I w ogole w czym problem, antysemicki propagandzisto. Przecież Izrael w ogóle zostawiłby w spokoju miałby wszystkich Palestyńczyków w Gazie, gdyby przestali strzelać w Izrael rakietami.
              Dlaczego nie przestaną strzelać, tylko kontynuują swoją doktrynę o zabiciu wszystkich Żydów?
              Dlaczego Palestyńczycy popierają i chronią terrorystów Hamasu?

              > > Po co, skoro takie polaczki jak grzespelc chętnie takiej nienawiści przyk
              > laskują
              > > i jeszcze dorzucają do kotła swoją katolską antysemicką nienawiść - ugłas
              > kaną
              > > i ubraną w szatki świętoszkowatości.
              >
              > Hahaha, katolska nienawiść, stary z czym do ludzi?

              Myślałem, że to chrzescijaństwo tak na Ciebie wpłynęło, nie sądziłem, że można być antysemitą bez wsparcia religijnej indoktrynacji.

              > Daj spokój, wystaw Mosadowi
              > ten rachunek i spadaj.

              Rozumiem, że Ciebie opłaca Hamas, czy po prostu walczysz o miejsce w raju z 72 dziewicami?
              • grzespelc Re: Nie ma jak rozrywka 29.07.14, 13:01
                > Dlaczego Palestyńczycy popierają i chronią terrorystów Hamasu?

                Dlatego, że od 65 lat Żydzi dokonują eksterminacji Palestyńczyków. Na ich miejscu - gdyby ktoś wypędził mnie z ziemi przodków i mordował moich znajomych - też chciałbym zabijać. Skoro Żydzi niepotrafią współżyć pokojowo z gospodarzami ziemi, na którą przyjechali, to chyba nie zasługują na to, żeby na tej ziemi istnieć, dopóki się tego nie nauczą. Arabowie, tak jak każdy inny naród, mają prawo bronić się przed agresją wszelkimi sposobami, tak samo jak broniła się np. Polska przed niemiecką okupacją.
                • bookworm Re: Nie ma jak rozrywka 29.07.14, 13:36
                  grzespelc napisał:

                  > > Dlaczego Palestyńczycy popierają i chronią terrorystów Hamasu?
                  >
                  > Dlatego, że od 65 lat Żydzi dokonują eksterminacji Palestyńczyków. Na ich miejs
                  > cu - gdyby ktoś wypędził mnie z ziemi przodków i mordował moich znajomych - też
                  > chciałbym zabijać.

                  Brak faktów, które to potwierdzają. Same kłamstwa preparowane i propagowane przez antysemitów. Po co posługujesz się takimi frazesami?

                  > Skoro Żydzi niepotrafią współżyć pokojowo z gospodarzami zi
                  > emi, na którą przyjechali, to chyba nie zasługują na to, żeby na tej ziemi istn
                  > ieć, dopóki się tego nie nauczą.

                  > Arabowie, tak jak każdy inny naród, mają prawo
                  > bronić się przed agresją wszelkimi sposobami, tak samo jak broniła się np. Pol
                  > ska przed niemiecką okupacją.

                  Bez porównania. Polacy nie atakowali cywilów, a wyłącznie żołnierzy. Niemcy zbrojnie zaatakowali Polskę, a nie otrzymali jej teren w wyniku negocjacji międzynarodowych. Nie ma żadnej analogii pomiędzy Polakami i Palestyńczykami - to co robisz to manipulacja.
                  • grzespelc Re: Nie ma jak rozrywka 29.07.14, 16:46
                    > Bez porównania. Polacy nie atakowali cywilów, a wyłącznie żołnierzy.

                    Że niby nie zabijali kolaborabtów, kapusiów i folksdojczów? Doczytaj sobie.

                    Niemcy zbr
                    > ojnie zaatakowali Polskę, a nie otrzymali jej teren w wyniku negocjacji międzyn
                    > arodowych.

                    A jakież to negocjacje zezwoliły Żydom na wypędzenie pół miliona Arabow w 1948 r.?
                  • grzespelc Re: Nie ma jak rozrywka 29.07.14, 17:17
                    > Brak faktów, które to potwierdzają

                    To, że Ty nie znasz, nie znaczy , zę nie ma. Doucz się:
                    en.wikipedia.org/wiki/Deir_Yassin_massacre
                    en.wikipedia.org/wiki/Operation_Nachshon
                    en.wikipedia.org/wiki/1948_Palestinian_exodus
                    en.wikipedia.org/wiki/Plan_Dalet
                • oby.watel Re: Nie ma jak rozrywka 29.07.14, 16:09
                  grzespelc napisał:
                  > Dlatego, że od 65 lat Żydzi dokonują eksterminacji Palestyńczyków.


                  65 lat dokonują eksterminacji i po 65 latach populacja Palestyńczyków nie zmniejszyła się, a zwiększyła? To cud jakowyś. Bo chyba nie kaczyńskizacja języka polegająca na zafałszowywaniu znaczenia pojęć? Ilu zginęło Palestyńczyków w wyniku tej eksterminacji? Jak to możliwe, że tak pokojowo nastawiony naród jeszcze się z żydami nie dogadał i nie buduje wspólnej państwowości? Bo odmowa zawieszenia broni i kontynuowanie ostrzału przez Hamas dowodzi niezbicie, że Palestyńczycy walczą o pokój.

                  --
                  Spieszmy się czytać posty, póki są...
                  • grzespelc Re: Nie ma jak rozrywka 29.07.14, 17:01
                    > 65 lat dokonują eksterminacji i po 65 latach populacja Palestyńczyków nie zmnie
                    > jszyła się, a zwiększyła?

                    Mam się smucić, że im się nie udaje? Na razie udało im się wypędzić połowę na ogranicznone terytorium. Na szczęście nie każdy rząd do tego dąży. Ale jak ja mam nazwać wymordowanie tysiąca osób w ciągu kilku tygodni?

                    Jak to możliwe, że tak pokojowo nastawiony naród jeszcze s
                    > ię z żydami nie dogadał i nie buduje wspólnej państwowości?

                    Bo Żydzi tego nie chcą. Jak Barak prowadził rozmowy, to przegrał wybory.
                    • oby.watel Re: Nie ma jak rozrywka 29.07.14, 17:34
                      grzespelc napisał:
                      > Bo Żydzi tego nie chcą. Jak Barak prowadził rozmowy, to przegrał wybory.

                      Żydzi nie chcą? Toś mnie zaskoczył. Czytałem na własne oczy i słyszałem na własne uszy, że to Hamas nie chciał żadnego zawieszenia broni. Rozumiem, że stajesz po stronie słabszych i uciśnionych. Ale nie zawsze jest tak, że słabszy jest niewinny. To jest trochę tak, jakbyś się rzucił z pięściami na uzbrojonego żołnierza, a potem pomstował, że Cię poturbował. Przez 65 lat można się było 130 razy dogadać. Zwłaszcza, że muzułmanie broń kupują. Za te pieniądze mogliby tam zbudować wiszące ogrody i stworzyć raj na ziemi.

                      Zastanawiam się nad jednym - dlaczego Izrael nie wyśle ich wszystkich hurtem do Allaha, skoro im na tym tak zależy? Świat ponarzekałby, wyraził ubolewanie i zapanowałby pokój na wieki.

                      --
                      Spieszmy się czytać posty, póki są...
                      • grzespelc Re: Nie ma jak rozrywka 30.07.14, 08:55
                        > Żydzi nie chcą? Toś mnie zaskoczył. Czytałem na własne oczy i słyszałem na włas
                        > ne uszy, że to Hamas nie chciał żadnego zawieszenia broni.

                        Hamas rządzi tylko Gazą i to zaledwie od kilku lat.

                        Rozumiem, że stajesz
                        > po stronie słabszych i uciśnionych. Ale nie zawsze jest tak, że słabszy jest n
                        > iewinny. To jest trochę tak, jakbyś się rzucił z pięściami na uzbrojonego żołni
                        > erza, a potem pomstował, że Cię poturbował.

                        Ja po prostu ich rozumiem. Na ich miejscu robiłbym to samo. Kiedy Niemcy zajęli Polskę, nasi przodkowie też dokonywali różnego rodzaju aktów dywersji, które dziś określa się jako terrorystyczne, nawet od tego specjalna komórka była, Kedyw się nazywała.
                        A też nie biorą mnie te legendy, jakoby to Żydom się ten teren należał, bo kiedyś, dawno temu, tam byli. Dlatego stoję po stronie Arabów. Należy im się własne Państwo, może być wspólne z Żydami, ale to raczej niemożliwe, należy im się zwrot własności, należą im się równe prawa.
                        • oby.watel Re: Nie ma jak rozrywka 30.07.14, 11:58
                          Rozumiem rozumowanie. Komuniści też uważali, że właściciel domu czy kamienicy nie ma do niej żadnych praw i dokwaterowywali kogo chcieli, często właściciela wyrzucając. A ponieważ Izrael nie ma praw do tej ziemi, to Palestyńczycy mają prawo wysadzać się w samobójczych atakach i ostrzeliwać z rakiet obiekty cywilne. A gdy już Izrael zostanie zlikwidowany muzułmanie sami wezmą się za łby, bo oni inaczej nie potrafią. "Wyzwolony" od tyrana Irak jest tego najlepszym przykładem.

                          --
                          Spieszmy się czytać posty, póki są...
                        • bookworm Re: Nie ma jak rozrywka 30.07.14, 14:18
                          grzespelc napisał:

                          > > Żydzi nie chcą? Toś mnie zaskoczył. Czytałem na własne oczy i słyszałem n
                          > a włas
                          > > ne uszy, że to Hamas nie chciał żadnego zawieszenia broni.
                          >
                          > Hamas rządzi tylko Gazą i to zaledwie od kilku lat.

                          Hamas rządzi, bo dzięki wstawiennictwu antysemitów (proislamskich bigotów) zaczęto z terrorystami negocjować i traktować ich poważnie pozwalając by rządzili Gazą. Hamas istnieje od 1987 - czym się wcześniej zajmował? Może budował dla Palestyńczyków fabryki i drogi by żyło sie im lepiej? Hamas wyrósł jak zbrojne ramię Bractwa Muzułmańskiego, które istnieje od 1928, które popierało nazistów i Hitlera i łaczyło sie z nimi w antysemickiej ideologii - zresztą do dzisiaj twierdzą, że Hitler zabił za mało i że muzułmanie dokończą to co on (Hitler) zaczął (Holocaust).
                          Jak to się ma do historii powstania państwa Izrael? Jak to się ma do faktu, że zaraz po powstaniu Państwa Izrael (1948 - realizacja ONZowskiej Rezolucji 181 będącej rozwiązaniem wojny dowowej Palestyńsko-Żydowskiej) zostało ono zaatakowane przez muzułmańskie: Egipt, Irak, Jordanię, Liban i Syrię.

                          Jedyna wina Żydów wynika z faktu, że wszystkie ataki odpierali i wszystkie wojny (gdzie agresorami byli arabowie) wygrywali.

                          Kto zarządzał Gazę, a później Strefą Gazy? Izrael? Nie. Egipt. To oni okupowali Gazę. To oni odmówili uznania państwa Palestyńskiego na tym terenie. Z jednej strony rząd Egiptu unieważnił palestyńskie paszporty (i obywatelstwo) ale nigdy nie dał Palestyńczykom możliwości otrzymania obywatelstwa egipskiego. Było im na ręke podsycanie konfliktu i utrzymanie dla Palestyńczyków statusu uchodźców.

                          Nowym władzom Gazy (Hamas) też nie zależy ani na rozejmie, ani na pokoju. Status uchodźczy Palestyńczyków traktują jak argument przetargowy, a sami Palestyńczycy i ich dzieci mają znaczenie o tyle o ile można ich wykorzystać jako żywe tarcze i pokazywać ich zwłoki w walce medialnej przeciwko Izraelowi.

                          Widzę jak to działa. Są dwie zasady:
                          1. Opinia większości zawsze stoi po stronie słabszych - nawet, gdy słabsi to (psychopatyczni religijni mordercy)
                          2. Opinia większości zawsze stoi po stronie antyizraelskiej - nawet jeśli spełnione jest kryterium 1. - tak było w getcie żydowskim w Warszawie - getto płonęło, żydzi ginęli, a część ludzi-Polaków komentowało z satysfakcją: (na co są świadectwa) "żydki się palą"

                          Walka medialna jest w zasadzie dla Izraela przegrana. Oni już na wstępie są na straconej pozycji.
                          Pozostaje pytanie tylko za kogo w następnej kolejności wezmą się muzułmanie jak już uda im się z pomocą dzisiejszej antysemickiej (świadomie lub nie) Europy dokończyć ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej.
                          • oby.watel Re: Nie ma jak rozrywka 30.07.14, 19:33
                            bookworm napisał:
                            > Pozostaje pytanie tylko za kogo w następnej kolejności wezmą się muzułmanie jak
                            > już uda im się z pomocą dzisiejszej antysemickiej (świadomie lub nie) Europy
                            > dokończyć ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej.

                            Daj spokój chłopie. Nie tłumacz, że Żydzi są dobrzy, bo wiadomo, że są źli. Gdy się Arabom uda z pomocą dzisiejszej antysemickiej (świadomie lub nie) Europy wykończyć państwo Izrael, to będą mogli zająć się niewiernymi w innych częściach świata. A gdy na przykład muzułmanie bośniaccy ostrzelają Śląsk, to będziemy przynajmniej wiedzieć dlaczego nie powinniśmy się przed ostrzałem bronić. Allah jest wielki. Amen

                            --
                            Spieszmy się czytać posty, póki są...
                                • bookworm Re: Nie ma jak rozrywka 31.07.14, 14:53
                                  oby.watel napisał:

                                  > Uratowali się. Po
                                  > chrześcijańsku.

                                  Wszystkie religie są siebie warte.
                                  Jedyne co potrafią to produkować farmazony o pokoju, sprawiedliwości i wolności, którymi próbują nieudolnie maskować rzezie, pogromy i masakry, których się dopuszczają na innowiercach.
                                  Religie powinny wraz z innymi ideologiami totalitarnymi trafić na śmietnik historii.
    • podjadek57 Re: Nie ma jak rozrywka 22.07.14, 11:45
      7 faktów o Strefie Gazy
      1. Blokada Gazy trwa od 2007 r.
      Granice lądowe i morskie Gazy pozostają zamknięte w wyniku politycznych decyzji Izraela i Egiptu. Izrael ustanowił także obszary zakazu wstępu na 17% terenu Strefy Gazy (tzw. strefa buforowa) i na 85% jej wód terytorialnych, gdzie rolnicy i rybacy znajdują się pod ostrzałem izraelskich sił zbrojnych. Podczas Izraelskich bombardowań ludność Strefy Gazy znajduje się pod oblężeniem – bez możliwości opuszczenia atakowanego obszaru. W przeciwieństwie do innych stref konfliktu na całym świecie, ludzie w Gazie zostali pozbawieni możliwości ucieczki. Ze względu na blokadę dostaw środków medycznych przez Izrael ranni nie mogą uzyskać dostępu do niezbędnej opieki medycznej. Niszczonych domów i infrastruktury nie można odbudować ponieważ Izrael blokuje wwóz materiałów budowlanych do Gazy jednocześnie niszcząc składy tych materiałów wewnątrz Strefy. W wyniku blokady ludność Gazy nie może zaspokajać swoich podstawowych potrzeb – cierpi z ubóstwa, bezrobocia, niedożywienia.

      2. Blokada jest formą kary zbiorowej
      Blokadę nałożono na jej mieszkańców po tym jak w demokratycznych wyborach do palestyńskiego parlamentu zwyciężył Hamas. Blokada Strefy Gazy jest zatem formą kary zbiorowej zakazanej przez art. 33 IV Konwencji Genewskiej.

      3. Większość ofiar to cywile
      Jak podaje ONZ (20.07.2014) co najmniej 70% ofiar izraelskiej operacji Protective Edge to cywile. Od rozpoczęcia obecnego izraelskiego ataku na Strefę Gazy zginęło 376 Palestyńczyków, w tym 83 dzieci i 36 kobiet; ponad 2,268 osób zostało rannych, zniszczono ponad 1500 palestyńskich domów; co najmniej 72 tys. dzieci wymaga specjalistycznej opieki psychologicznej w wyniku śmierci ich członków rodziny, kalectwa lub zbombardowania ich domu. 20 lipca, wciągu jednej nocy zginęło 80 osób w tym 69 w jednej tylko niewielkiej dzielnicy Szedżaja. Opinią publiczną wstrząsnęło zabicie czwórki rodzeństwa grającego w piłkę na plaży.

      4. Brak wody i prądu
      W wyniku bombardowań zniszczono 50% infrastruktury wodno-kanalizacyjnej, co grozi klęską humanitarną. Jeszcze przed obecnymi atakami ok. 90% wody z kranów w Gazie nie nadawało się do picia, obecnie 900 tys. ludzi nie ma jej wcale. Wojsko izraelskie niszczy także sieci energetyczne, a 80% populacji Gazy w obecnej sytuacji ma prąd zaledwie 4 godziny dziennie.

      5. Bombardowanie szkół i szpitali
      Jak podaje ONZ w czasie trwającej ofensywy izraelskie wojsko zbombardowało ok. 85 szkół, w tym blisko połowa to szkoły prowadzone przez ONZ, 18 ośrodków zdrowia i szpitali, m.in. ośrodek dla niepełnosprawnych. Zbombardowano również największy stadion w Gazie, liczne kawiarnie i parki.

      6. Asymetria konfliktu – okupacja i kolonizacja
      Izraelska okupacja Gazy oraz Zachodniego Brzegu wraz z Jerozolimą Wschodnią trwa od 1967 r. Palestyńczycy nie posiadają własnego państwa ani armii. Na Zachodnim Brzegu rozbudowywane są nielegalne w świetle prawa międzynarodowego (art. 49 IV Konwencji Genewskiej) osiedla izraelskie oraz system łączących je dróg, po których Palestyńczykom nie wolno się poruszać. Izrael buduje tam także mur separacyjny anektując ok. 10% terytorium okupowanego. Ludność palestyńska została zamknięta w enklawach odizolowanych od świata i siebie nawzajem, co paraliżuje komunikację i wymianę ekonomiczną między nimi, zrywa więzi społeczne, blokuje dostęp do edukacji i kultury. Powszechną praktyką są tzw. “areszty administracyjne” – bez procesu czy postawienia zarzutów. Co roku aresztowanych jest ok. 700 dzieci. Na 60% tego co w Polsce zwykło się określać terminem Autonomia Palestyńska, Palestyńczykom zakazano budowy domów. Wyburza się tam zarówno budynki mieszkalne, jak i szkoły czy studnie. Od początku okupacji władze izraelskie wyburzyły ok. 25 tys. obiektów palestyńskich.

      7. Sprawiedliwe zawieszenie broni
      Sprawiedliwe zawieszenie broni musi pociągnąć za sobą zakończenie nielegalnej blokady i otwarcie granic Strefy Gazy. Powinno także uwzględniać prawa zbiorowe i indywidualne ludności Gazy z prawem do bezpieczeństwa i obrony włącznie. Winno wreszcie uznać polityczną podmiotowość Gazańczyków.
      www.kampania-palestyna.pl/index.php/2014/07/22/7-faktow-o-strefie-gazy/
      • podjadek57 Re: Nie ma jak rozrywka 22.07.14, 11:55
        Epilog. Krawy pomnik bierności.

        Powiedzmy wprost – okupacja Palestyny nie jest najkrwawszym konfliktem na świecie, chociaż pamiętać trzeba, że „wyprodukował” on największą, niemal pięciomilionową rzeszę uchodźców. Problem, jaki mamy z Palestyną, nie polega na liczbie ofiar czy skali okrucieństwa. Rzecz w czym innym. Okupacja Palestyny została doskonale opisana, szczegółowo zrelacjonowana, systematycznie sfotografowana i ze wszystkich stron sfilmowana. Na jej temat organizacje praw człowieka i ONZ wyprodukowały tony dokumentów i raportów, napisano setki książek, niemal każda ofiara została opisana z imienia i nazwiska, miejsca zamieszkania i okoliczności śmierci (robi to izraelska organizacja praw człowieka B’Tselem).

        Możliwe, że o sytuacji Palestyńczyków wiemy więcej niż o którejkolwiek innej społeczności żyjącej pod okupacją. A jednak wciąż, od sześciu dekad, okupacja ta trwa i staje się coraz brutalniejsza. Oto prawdziwy skandal tej sytuacji.

        Okupacja Palestyny trwa w dużej mierze dlatego, że na nią pozwalamy. Dlatego, że nikomu nie przyjdzie do głowy ustanowienie nad Gazą strefy zakazu lotów, jak pospiesznie uczyniono to w Libii w roku 2011. Nikt nie ma ochoty na symboliczne nawet sankcje, jakimi równie szybko obłożono rosyjskich oficjeli po aneksji Krymu. Najnowsza masakra Gazy i pogrom Zachodniego Brzegu to także nasza, Zachodu, klęska moralna.

        całość tu:
        www.krytykapolityczna.pl/artykuly/bliski-wschod/20140717/wielgosz-gaza-krwawy-pomnik-biernosci
          • podjadek57 Re: Nie ma jak rozrywka 25.07.14, 13:11
            Temat jest trudny, bo krytykując można zostać uznanym za antysemitę.
            Media też donoszą, że protesty przeciw Izraelowi stały się wystąpieniami antysemickimi.

            Skoro już tu reklamuję wink radio RDC, proponuję dzisiejszą rozmowę pani red. Ewy Wanat z panem Marianem Marzyńskim. Rozmowa krótka ale warta odsłuchania.

            Marzyński: Izrael to państwo faszystowskie
            Wybitny polski scenarzysta i reżyser filmów dokumentalnych, od lat z powodzeniem tworzący filmy w USA, był gościem Ewy Wanat w Poranku RDC.
            - Jest to spontaniczne powstanie, narodowa grupa ludzi, która więcej wytrzymać nie może. Gaza – to jest obóz koncentracyjny, to totalitaryzm, okupacja. Ja, jako dziecko Holocaustu, mówię, że Izrael to państwo faszystowskie – powiedział Marzyński.

            - Palestyna to teraz biedna, zrujnowana Toskania. To jest krajobraz, który w czasie pokoju byłby turystycznym rajem dla ludzi. Izrael chce zrobić niewolników z Palestyńczyków. Palestyńczycy zatrudniają agencje reklamowe i filmują nieistniejącą wojnę. Przychodzi grupa Palestyńczyków w wojskowych ubraniach, których nie mają. To są rekwizyty. Przynoszą zapalniki, trzymają sztandary, śpiewa się pieśni – i ty to oglądasz. To jest propaganda palestyńska dla całego świata – mówił Marzyński
            Od początku tego konfliktu zginęło ponad 700 Palestyńczyków, z czego większość to osoby cywilne.
            www.rdc.pl/informacje/marzynski-dla-mnie-izrael-to-panstwo-faszystowskie-posluchaj/
            • grzespelc Re: Nie ma jak rozrywka 25.07.14, 14:03
              > Temat jest trudny, bo krytykując można zostać uznanym za antysemitę.

              Mam żydowskie nazwisko, mogą mi skoczyć.
              Po wielu latach śledzenia sprawy doszedłem do przekonania, że celem rządzących Izraelem, realizowanym od 100 lat, z nielicznymi wyjątkami kilku lewicowych rządów, jest zajęcie całej Palestyny i wypędzenie lub eksterminacja Arabów.
              • uff.o Re: Nie ma jak rozrywka 29.07.14, 20:32
                na miejscu mądrych Izraelitów, zarządziłbym Exodus całego ludu Wybranego z Ziemi Obiecanej. i wywędrowałbym do Ameryki. Na pewno znalazłby się jakiś Park Narodowy do wzięcia, zagospodarowania i wybudowania Nowej Jerozolimy etc. Jak mawia ludowe przysłowie: "Mądrzejszy ustępuje".... A zresztą według pewnych mistyków kabalistycznych, dopóki istnieje fizyczne państwo Izrael, nie ma szansy na przyjście Mesjasza. Ni huja! Dopóki istnieją zatwardzeni, mściwi i purytańscy ortodoksi, po obu stronach barykady, nie ma szans na pokojową koegzystencję, czy jakiś realny kompromis. Niech się rżną. Wojny protestancko-katolickie też doprowadziły do wykształcenia trwałego pokoju europejskiego. Ale koszyowało to morze niewinnej krwi. Nic co prawdziwe i trwałe, jakościowo, nie jest za darmo, ani za pół darmo. Ani nie kupuje się na pchlim targu.



                --



                Życie jest zbyt krótkie żeby się śpieszyć.
                Prawdziwy pluralizm byłby wtedy, gdyby żaden system nie był traktowany jako jedynie słuszny.
                • gumpel Re: Nie ma jak rozrywka 02.08.14, 00:03
                  Problem polega na tym, że "zatwardzeni, mściwi i purytańscy ortodoksi" po stronie Izraelskiej nie uznają państwa Izrael wink No i kompletnie odwróciłeś ich poglądy. To nie jest tak, że "dopóki istnieje fizyczne państwo Izrael, nie ma szansy na przyjście Mesjasza". To byłby absurd, gdyż Kabała powstawała, gdy o państwie żydowskim jedynie marzono. Ortodoksi uważają, że prawdziwy Izrael może być stworzony jedynie przez mesjasza. Czyli ten istniejący aktualnie jest nieprawdziwy, bo w jego powstaniu nie był o"palca Bożego". W przeciwieństwie do tradycji chrześcijańskiej, w tradycji żydowskiej mesjasz jest przywódcą politycznym (dokładnie: religijno-politycznym). który ma odbudować Świątynię i zasiąść na tronie Dawida.


                  G.
                  --
                  ... quaero usque ...
                  • uff.o Re: Nie ma jak rozrywka 02.08.14, 19:36
                    gwoli pewnej wzgędnej, z braku absolutnej, ścisłości, niczego nie poprzekręcałem tylko, wedle kabalistycznej zasady, iż tylu jest poprawnych interpretatorów ilu zainteresowanych w tworzeniu własnych interpretacji, wyraziłem swoje zdanie, poparte jedną z wielu tradycji, iż prawdziwą Jerozolimą i prawdziwym Izraelem jest stan wewnętrzny każdego zainteresowanego człowieka. Reszta to faktycznie absurd, dlatego poparłem tę swoją ars poetica tezę, absurdem. Co do początków mistyki żydowskiej to jest tak długa i szeroka jak długo trwała tradycja przekazu ustnego, jak sama nazwa tego Ruchu wskazuje. . To że zaczęto ją spisywać w średniowieczu jest co najwyżej dowodem jakiegoś początku dla historycznego macanta. A tak nawiasem czy to nie Sokrates uważał że ludzkość wraz z wynalazkiem pisma popadła w głupotę? A może inny starożytny bard parający się przekazem ustnym świętych wieszczeń....
                    --
                    Życie jest zbyt krótkie żeby się śpieszyć.
                    Prawdziwy pluralizm byłby wtedy, gdyby żaden system nie był traktowany jako jedynie słuszny.
                    • gumpel Re: Nie ma jak rozrywka 03.08.14, 21:01
                      Rozumiem. Traktujesz tradycję kabalistyczną jako wciąż żywą i rozwijającą się. OK.

                      Tego o Sokratesie, słowie pisanym i głupocie nie słyszałem. Ale być może, bo Sokrates twierdził, że mądrość nie pochodzi z ksiąg tylko tkwi w nas.

                      G.
                      --
                      ... quaero usque ...
    • diabollo Chcesz pokoju? Do gazu! 09.08.14, 09:58
      Chcesz pokoju? Do gazu!

      Etgar Keret

      Nawet jeśli zlikwidujemy wszystkich hamasowców, czy tym samym Palestyńczycy zrezygnują z niepodległości?

      Hasło "Dajcie wygrać IDF" - armii Izraela (Israel Defence Forces) - krąży w sieci, pojawia się na murach. Masy młodych ludzi cytują je na Facebooku i wygląda na to, że uważają tę frazę za odpowiedź na obecną operację militarną w Strefie Gazy. Ja jednak jestem już w takim wieku, że pamiętam, skąd to hasło się wzięło i jak ewoluowało: od nalepki na zderzak po mantrę. Slogan ten nie jest oczywiście skierowany do Hamasu czy społeczności międzynarodowej, tylko do Izraelczyków, i zawiera w sobie ów pokrętny pogląd na świat, który przez ostatnich 12 lat kierował Izraelem.

      ***

      Pierwsze zawarte w nim błędne założenie głosi, że są w Izraelu ludzie, którzy nie dopuszczają do zwycięstwa naszej armii. Ci potencjalni sabotażyści to np. ja, moi sąsiedzi czy każdy, kto podaje w wątpliwość punkt wyjścia i cel tej wojny. Okazuje się bowiem, że wszyscy ci pomyleńcy, którzy ośmielają się zgłaszać niepokój z powodu zachowania rządu i wiążą naszym wojskowym ręce, publikując zjadliwe felietony i defetystyczne wezwania do współczucia, to jedyna przeszkoda, która stoi na drodze IDF ku całkowitemu zwycięstwu.

      Druga, znacznie bardziej niebezpieczna sugestia zawarta w tym haśle to myśl, że IDF istotnie mogłaby wygrać. "Jesteśmy gotowi przyjmować te wszystkie pociski - słyszymy z ust Izraelczyków z południa - dopóki istnieje możliwość, że to skończymy raz na zawsze".

      12 lat, pięć operacji przeciw Hamasowi (cztery w Gazie), a my nadal posługujemy się tym hasłem. Przy każdej operacji słuchaliśmy prawicowych polityków i wojskowych: "Tym razem będziemy musieli iść na pełny gaz, do końca".

      Pytam sam siebie: do jakiego końca? Nawet jeśli zlikwidujemy wszystkich hamasowców, czy tym samym znikną niepodległościowe aspiracje Palestyńczyków? Przed Hamasem walczyliśmy z Organizacją Wyzwolenia Palestyny, a po Hamasie, przy założeniu, że jeszcze w ogóle będziemy istnieć, pewnie zaczniemy walczyć z jakąś inną palestyńską organizacją.

      Armia Izraela może wygrywać bitwy, ale spokój obywatelom Izraela zapewni jedynie pokojowy kompromis. Tego jednak zdaniem polityków, którzy prowadzą wojnę, nie wolno nam mówić, bo właśnie takie wypowiedzi przeszkadzają IDF w odniesieniu zwycięstwa. A kiedy zakończy się ta operacja i sporządzony zostanie rejestr ofiar po obu stronach, oskarżeni zostaniemy znowu my, sabotażyści.

      ***

      W 2014 r. zmieniła się całkowicie definicja dopuszczalnego w Izraelu dyskursu - panuje podział na tych, którzy są "pro-IDF", i na tych, którzy są kontra. Wrzaski "śmierć Arabom!" i "śmierć lewakom!", wznoszone przez prawicowych opryszków na ulicach Jerozolimy, albo wezwanie szefa MSZ Avigdora Liebermana do bojkotu arabsko-izraelskich przedsiębiorstw, które protestują przeciw operacji w Gazie, uznawane są za akty patriotyzmu.

      Tymczasem wezwania do zatrzymania operacji albo zwyczajne wyrazy współczucia na wieść o śmierci kobiet i dzieci w Gazie uznaje się za zdradę. Oto fałszywe, antydemokratyczne równanie: agresja, rasizm i brak współczucia równają się miłości do ojczyzny, a każda inna postawa to próba zamachu na Izrael.

      Czasami mam wrażenie, że toczą się dziś dwie wojny. Na jednej armia walczy z Hamasem. Na drugiej minister rządu, który w gmachu Knesetu nazywa swoich kolegów Arabów terrorystami, i chuligani zastraszający aktywistów pokojowych w mediach społecznościowych występują razem przeciw "wrogowi wewnętrznemu": każdemu, kto mówi inaczej.

      Nie ma wątpliwości, że Hamas to zagrożenie dla nas i dla naszych dzieci, ale czy to samo można powiedzieć o aktorce komediowej Ornie Banai, piosenkarce Achinoam Nini czy mojej żonie, reżyserce Shirze Geffen? Wszystkie stały się ofiarami szkalowania, kiedy publicznie wyraziły oburzenie z powodu śmierci palestyńskich dzieci. Czy skrajne ataki na nie to kolejny wymiar obrony, niezbędny, byśmy przetrwali, czy po prostu wybuch ciemnej nienawiści i wściekłości?

      Wiele osób przekonywało mnie, żebym nie publikował tego artykułu. "Masz małego synka - mówił mi jeden z przyjaciół. - Czasem lepiej wykazać się sprytem niż racją". Nigdy nie miałem racji, a pewnie nie jestem też dość sprytny, chcę jednak walczyć o prawo do wyrażania opinii z taką samą żarliwością, jaką IDF wykazuje w walkach w Strefie Gazy. To nie jest wojna o moje osobiste opinie, które mogą być niesłuszne czy żałosne, tylko o miejsce, w którym żyję i które kocham.

      ***

      10 sierpnia 2006 r., pod koniec drugiej wojny libańskiej, pisarze Amos Oz, Awraham B. Jehoszua i Dawid Grosman zwołali konferencję prasową, na której wezwali rząd do natychmiastowego zawieszenia broni. Jechałem wtedy taksówką i słuchałem relacji w radiu. "O co im chodzi, tym skurwysynom? - krzyczał taksówkarz. - Żeby oszczędzić Hezbollah? Pierdolone dupki, nienawidzą naszego kraju".

      Pięć dni później w kwaterze wojskowej cmentarza na Wzgórzu Herzla Grosman pochował syna. Temu "dupkowi" chodziło o coś więcej niż tylko o nienawiść do naszego kraju. Przede wszystkim o to, by jego syn i inni młodzi ludzie, którzy zginęli w tych ostatnich, niepotrzebnych dniach wojny, wrócili do domu żywi.

      Strasznie jest popełnić tragiczną pomyłkę, której ceną okazuje się życie wielu ludzi. Ale jeszcze gorzej jest stale ją powtarzać. Cztery operacje w Gazie, ogromna liczba izraelskich i palestyńskich serc, które przestały bić - i ciągle jesteśmy w tym samym miejscu. Jedyne, co zmienia się naprawdę, to tolerancja społeczeństwa izraelskiego na krytykę.

      W czasie tej operacji okazało się z całą jasnością, że prawica kompletnie straciła cierpliwość w kwestii niejasnego terminu "wolność słowa". W ostatnich tygodniach byliśmy świadkami ataków prawicowców na lewicowców z użyciem pałek, facebookowych postów straszących transportem do komór gazowych i donosów na każdego, kto wygłasza opinie spowalniające marsz naszych żołnierzy ku zwycięstwu.

      Ta krwawa droga, którą kroczymy od jednej operacji militarnej do drugiej, nie prowadzi nas w kółko, jak mogliśmy dotąd sądzić. To już schodzenie po spirali ku coraz niższym kręgom, w których będziemy mieli nieszczęście się znaleźć.

      Przeł. Magda Heydel

      *Etgar Keret - ur. w 1967 r., najsłynniejszy obok Amosa Oza pisarz izraelski. Tekst ukazał się w magazynie "The New Yorker" 25 lipca. Tytuł i skróty - "Wyborcza"

      wyborcza.pl/magazyn/1,140070,16447799,Chcesz_pokoju__Do_gazu_.html
      --
      Religia jest dla ludzi bez rozumu.
      /Józef Piłsudski/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka