Wszystkie dzieci nasze są

08.10.14, 15:01
Wreszcie kompetentni ocenili nowy elementarz:
Pierwszą rzeczą, na którą zwrócił uwagę bp Mendyk, był obraz rodziny i relacji przedstawiany w "Naszym Elementarzu". Podręcznik nie zawiera ani jednego obrazka, który przedstawia całą rodzinę siedzącą razem przy stole. - Są oczywiście ślimak, rak, są smoki, które zasiadają do stołu, ale nie ma ludzi, czyli te relacje pomiędzy zasiadającymi przy stole postaciami nie są czytelne. Pewnie bierze się to z tego, że Elementarz nie ma jasno określonych bohaterów. Pamiętamy ze starych elementarzy, że były w nich Ala i Ola, był As, natomiast tutaj nie ma jasno określonych bohaterów - wyjaśnia bp Mendyk.
całość dlaczego elementarz jest do bani tu:
www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,16769082,Bp_Mendyk_sie_oburza__W__Naszym_Elementarzu__jest.html
Dla mnie wniosek, że jednak coś w elementarzu pozytywnego można znaleźć.
Na tym nie koniec. Dzisiaj rano pan red. Chlasta zwrócił uwagę na:

Zarząd Szwedzkiej Telewizji Publicznej (SVT) postanowił przyjrzeć się treściom prezentowanym przez uwielbiany niemal na całym świecie serial „Här kommer Pippi Långstrump” („Oto Pippi Långstrump”wink.
Wątpliwości budził sposób, w jaki bohaterka serialu zwracała się do swojego ojca. W odnowionej serii, która ukaże się na DVD oraz w dziecięcym kanale telewizyjnym Barnkanalen, dziewczynka nie będzie nazywać swojego taty królem murzyńskim, pozostanie on po prostu królem.
Nie jest to jednak jedyna poprawka wprowadzona do serialu. Wycięto zeń również scenę, w której Pippi udawała Chinkę, uznano bowiem, że zachowanie bohaterki może zostać odebrane jako obraźliwe.
– Głównymi odbiorcami serialu są dzieci. Nie chcielibyśmy, aby któreś z nich zostało boleśnie doświadczone przez sceny i wypowiedzi w nim zawarte – mówi Paulette Rosas Hott, kierownik sprzedaży oprogramowania i licencji w SVT.

www.szwecjadzisiaj.pl/pippi-na-cenzurowanym/
Ciut więcej podają w lengłidżu:
www.datalounge.com/cgi-bin/iowa/ajax.html?t=14452391#page:showThread,14452391

Za lekturą Pippi nie przepadałem. Trudno. Ale od Karlssona z dachu wara!
    • oby.watel Re: Wszystkie dzieci nasze są 08.10.14, 17:03
      Nie wspomniałeś o najważniejszym, że Biskupi wraz z katechetami chcą przygotować alternatywny materiał, propozycję podręcznika do katechezy. Nie będzie tam zwierząt, a jedynie gadający wąż ogrodowy, ludzie i chrześcijańska rodzina, czyli Adam i Ewa. Troszkę się poprawi przekaz biblijny i się dzieciom wytłumaczy, że ślubu tym dwojgu udzielił sam papież Franciszek.
      • diabollo Re: Wszystkie dzieci nasze są 08.10.14, 17:29
        Poza tym ta pierwsza tzw. rodzina była cokolwiek patologiczna, bo od razu wsórd dzieci pojawiło się morderstwo, no i kazirodzcze związki seksualne, które dały początek całej ludzkości...

        Żydzi jednak tworzyli bardziej pasjonującą mitologię dla swoich zabobonów: ostre porno z dewiacjami + wszechobecne sado-maso.

        Te pierdolety wczesnochrześcijańskie z Apokalisą tzw. "świętego" Jana na czele, to już stanowczo nie to, niby przemoc jest, która ma przerażać, ale porno aluzyjne, wykastrowane.

        Kłaniam się nisko.
        • uff.o Re: Wszystkie dzieci nasze są 08.10.14, 22:46
          straszna kompromitacja kleru. Wystarczy że się gdzieś zbiorą buskupy do kupy i zaraz się ośmieszają swoim infantylizmem umysłowym. Nie dość że nie wychowują sami siebie w tzw. wartościach moralnych, mają ciągle wyskakujące obecne i przeszłe afery seksualne, mierne wykształcenie, szczególnie pedagogiczne, kompletny brak praktycznego doświadczenia życia i potrzeb rodzin, kompletny niedorozwój duchowych wartości, są środowiskiem krypto-gejowskim, a więc jednostronnym, i to żyjącym w chronicznym zakłamaniu i zdeformowanej percepcji rzeczywistości, to jeszcze chcą dowodzić statkiem-widmo ku rajskiej Zielonej Wyspie Wieczna Szczęśliwość. I ktoś chciałby twierdzić że tylko islamscy terroryści są samobójczymi mordercami ciągnącymi za sobą do zaświata rzesze niewiniątek?! A przecież ta Czarna Zaraza miała ponad tysiąc lat ażeby wykształcić w społeczeństwie odporność na pokusy egoizmu. To już kraje protestanckie mają lepsze osiągnięcia i wykształcony jakiś kościec moralny, przydatny na czasy tzw. Wolności. Ale obecnie Jaśnie nam Panujący Monoteistyczny Bożek Mamony jest jeszcze gorszy. Ten religijny ośmiesza się za każdym razem kiedy gębę otwiera, więc łatwiej go określić. I przeciw niemu walczyć. Tamten wije się jak płastuga trzymając człowieka w stanie orgiastycznego zniewalającego popytu na ujednolicające, odmużdżające i degradujące środowisko wewnętrzne i zewnętrzne człowieka, produkty. Bez zmrużenia oka.
    • diabollo Re: Wszystkie dzieci nasze są 08.10.14, 22:25
      www.krytykapolityczna.pl/sites/krytykapolityczna.pl/files/node/16715/field_ffphotos/elementarz_0.jpg
    • diabollo Myśli biskupa Mendyka 11.10.14, 10:44
      kowalczyk.blog.polityka.pl/2014/10/10/mysli-biskupa-mendyka/
      • diabollo Re: Myśli biskupa Mendyka 11.10.14, 10:48
        diabollo napisał:

        > kowalczyk.blog.polityka.pl/2014/10/10/mysli-biskupa-mendyka/

        Ten Fragment komentarza warto zacytować:

        "Mamy tu trzy kwestie równocześnie. Cuda Jezusa to dla biskupa oczywiście nie jest magia (podobnie jak nie jest dla niego magią spożywanie ciała Chrystusa i picie jego krwi; nakładanie rąk, egzorcyzmy itp., itd.), bo magia jest tylko wtedy, gdy czarodziej nie ma na imię Jezus i ma różdżkę.

        Drugi sens jest z pewnością niedomyślany przez biskupa, który chciałby mieć Jezusa Chrystusa w podręczniku dla pierwszaków: przecież wstawienie Jezusa obok czarodziejskiego świata („który nie ma nic wspólnego z rzeczywistością”wink zrównywałoby tegoż Jezusa z czarodziejami — w jaki sposób dzieci miałyby odróżniać jedne sztuczki od drugich?

        Trzeci sens byłby może nawet na rękę biskupowi, ale tego raczej nie dostrzega. Otóż autorzy podręcznika prawdopodobnie również są przekonani, że Jezus był Bogiem, który chodził po Ziemi i czynił cuda, i właśnie dlatego postanowili nie mieszać go do historyjek o czarodziejach i magii."
    • gaika Re: Wszystkie dzieci nasze są 12.10.14, 20:05
      Rozumiem, że dla biskupa relacja między smokiem, rakiem i ślimakiem(nie mylić z panem, wójtem i plebanem) może nie być oczywista, natomiast skąd pewność co do relacji Ali, Oli i Asa, to ja nie wiem.
      • diabollo Re: Wszystkie dzieci nasze są 13.10.14, 12:22
        gaika napisała:

        > Rozumiem, że dla biskupa relacja między smokiem, rakiem i ślimakiem(nie mylić z
        > panem, wójtem i plebanem) może nie być oczywista, natomiast skąd pewność co do
        > relacji Ali, Oli i Asa, to ja nie wiem.

        Tym bardziej, że Autor tamtego elemantarza to był dopiero hardcorowy lewak, niejaki Marian Falski:

        pl.wikipedia.org/wiki/Marian_Falski


        ...a Ala, no cóż, z przyzwoitego, ateistycznego polskiego domu o korzeniach z zabobonu mojżeszowego...

        sklep.zeszytyliterackie.com/128.html


        Kłaniam się nisko.
        • diabollo Re: Wszystkie dzieci nasze są 13.10.14, 12:23
          Tak sobie jeszcze myślę, że gdyby w Krainie Wiecznych Łowów podłączyli w końcu łaj-faj i pan Falski by na naszym Forum coś napisał, to czcigodny Oby.watel kazałby mu wypierdalać do Korei Północnej.

          Kłaniam się nisko.
          • oby.watel Re: Wszystkie dzieci nasze są 13.10.14, 13:29
            Uprzejmie proszę Cię, o czcigodny, nie stosować metod godnych Kaczyńskiego czy biskupa bylejakiego, acz niegodnych Ciebie. Nikogo nigdy nigdzie nie wyganiałem i nikomu nie kazałem nigdzie wypierdalać. Jeśli już, to sugerowałem delikatnie udanie się na wycieczkę krajoznawczo poznawczą w celu przekonania się jak sprawiedliwie i sielsko jest w kraju, w którym nie ma tłustych szuj, katozabobonu, a system emerytalny działa w oparciu o zdrową i sprawdzoną w ZUS-ie zasadę piramidy finansowej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja