Dodaj do ulubionych

Kościół dogadał się z rządem Beaty Szydło

24.05.16, 10:27
Katarzyna Wiśniewska

Episkopat dogadał się z rządem PiS w sprawie religii, która będzie przedmiotem maturalnym.
- Episkopat dostał od rządu czytelny sygnał i zapewnienie, że matura z religii będzie - mówi "Wyborczej" jeden z biskupów.

Potwierdził to publicznie biskup Marek Mendyk, przewodniczący komisji wychowania katolickiego Episkopatu (biskup, który najbardziej intensywnie od lat zabiega o wprowadzenie religii na maturę). - Jeśli na czas zostaną złożone odpowiednie dokumenty, to za pięć lat religia może być jednym z przedmiotów do wyboru na maturze - powiedział w weekend w Radiu Szczecin.

Dlaczego akurat za pięć lat? - W związku z tym, że wymagany jest cały cykl edukacyjny, który uczeń musi przejść, więc od 2017 r. to będą cztery lata, bo podejrzewamy, że tyle będzie trwało liceum. Więc jak Pan Bóg pozwoli, to w 2021 r. mogłaby już być matura z religii - tłumaczył bp Mendyk.

Kościół od wielu lat stara się o to, by religia była przedmiotem maturalnym jako przedmiot dodatkowy.

Co ciekawe, sprawa religii na maturze nie stała się kolejną (po Funduszu Kościelnym i in vitro) wyraźną osią sporu na linii Kościół - poprzedni rząd PO-PSL. Chociaż ten temat rytualnie wracał na spotkaniach Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu, hierarchowie nie stawiali sprawy na ostrzu noża.

Ówczesny minister administracji i cyfryzacji oraz współprzewodniczący Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu Michał Boni nie powiedział kategorycznie "nie" i zapewniał biskupów, że rząd "przeprowadzi dokładną analizę prawną". Potem była cisza, a Episkopat nie upominał się o analizę.

Słychać było tylko właśnie bp. Marka Mendyka, który skarżył się w "Naszym Dzienniku" na opieszałość rządu PO-PSL w tej sprawie: "Maturzyści mogą zdawać WOS, chemię, geografię, biologię, ale religii nie. Na pytanie, dlaczego tak się dzieje, nie otrzymujemy odpowiedzi".

Oto w skrócie historia bojów o religię: w 2006 r. Ministerstwo Edukacji - za rządów PiS, LPR i Samoobrony - zapowiadało prace nad wprowadzeniem religii na maturę (resortem kierował wtedy Roman Giertych).

Dwa lata później sprawa była bliska sfinalizowania. Katarzyna Hall, minister edukacji w rządzie PO-PSL, twierdziła, że dopuszcza taką możliwość, jeśli Kościół przygotuje standardy maturalne. Biskupi podkreślali, że standardy już wypracowano, i w dwóch diecezjach rozpoczęto program pilotażowy matury z religii. I znów sprawa utknęła.

Za to politycy PiS, jeszcze zanim partia Jarosława Kaczyńskiego objęła władzę, co jakiś czas wysyłali syg-nały, pozytywne. - Religia powinna być przedmiotem maturalnym. Dla uczniów, którzy zdają na takie kierunki jak teologia, religioznawstwo, byłoby to duże udogodnienie. Skoro można zdawać maturę z tak egzotycznych przedmiotów jak historia tańca czy elementy historii sztuki, to dlaczego nie miałoby być matury z religii? - mówiła mi tuż przed wyborami Elżbieta Witek.

PiS zamierza teraz te deklaracje zrealizować. - Wprowadzenie religii na maturę jest punktem honoru dla rządu, swoistą spłatą długu i dowodem, że Prawo i Sprawiedliwość jest blisko Kościoła - mówi "Wyborczej" ważny polityk PiS.

Rozmowy między rządem a Episkopatem są na razie półoficjalne i o ich efektach strona rządowa publicznie nie mówi. Półoficjalne, lecz dość intensywne: w lutym przedstawiciele MEN spotkali się z biskupami - temat rozmów nie był jasno określony, ale biuro prasowe resortu na pytanie "Wyborczej" nie zaprzeczyło, że sprawa religii na maturze będzie również rozpatrywana. Później - pod koniec kwietnia - odbyło się spotkanie Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu. Jak ustaliliśmy, kwestię religii na maturze także poruszano.


wyborcza.pl/1,75398,20126283,religia-na-maturze-mozliwa-w-2021-r-kosciol-dogadal-sie-z.html#BoxGWImg
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka