Preslay antykomunista

07.09.17, 16:44
Tydzień 15–sierpniowy, bo Wniebowstąpienie NM Panny i Święto Wojska Polskiego, a ja tym razem o Presleyu, którego 40. rocznica śmierci przypada dzień później, 16 sierpnia. Tamtego dnia byłem akurat na miejscu, wędrowałem przez USA (26 stanów, prawie 10 tysięcy mil). Gdy dojeżdżałem do Savannah, z głośnika radia samochodowego płynęła jakaś melodia „country and western”, którą raptownie przerwano.

Spiker jęknął: — Mój Boże!... Przed chwilą, mając 42 lata, zmarł w Memphis Tennessee „The King”, Elvis Presley... Nastała chwila ciszy i zaraz głośnik rozbrzmiał „Love Me Tender”, lecz niewątpliwie szukano tam gorączkowo czegoś odpowiedniejszego, więc drugą wyemitowaną melodią był już wstrząsająco śpiewany przez Elvisa funeralny psalm „Peace In the Valley”.
(...)

Niestety, najciekawsze jest ukryte. Jeśli ktoś chce się dowiedzieć od Waldemara Łysiaka jak niebywale niezłomnym antykomunistą był Elvis Presley, to musi zapłacić.
    • podjadek57 Re: Preslay antykomunista 07.09.17, 17:03
      Tu masz darmoszkę:
      "OFE stanowiło rozwiązanie dla kobiety wyrzuconej z pracy w wieku 55 lat, która cierpliwie czekała 12 lat na emeryturę, a tymczasem zgromadzone w OFE oszczędności procentowały."
      • oby.watel Re: Preslay antykomunista 07.09.17, 21:03
        Ach, nie podałem linku, przepraszam. Tutaj.
      • oby.watel Re: Preslay antykomunista 08.09.17, 14:09
        podjadek57 napisał:
        > Tu masz darmoszkę:
        > "OFE stanowiło rozwiązanie dla kobiety wyrzuconej z pracy w wieku 55 lat, która
        > cierpliwie czekała 12 lat na emeryturę, a tymczasem zgromadzone w OFE oszczędn
        > ości procentowały."

        Jak pokazało międzynarodowe badanie kompetencji osób dorosłych tylko 10% Polaków w wieku od 18-65 roku życia dobrze radzi sobie z czytaniem ze zrozumieniem. Aż 20% radzi sobie bardzo słabo, albo wcale.
Pełna wersja