NAWET BUDDYZM NIE JEST RELIGIĄ POKOJU

25.09.17, 07:13
krytykapolityczna.pl/swiat/bernard-henri-levy-rohingja/
    • oby.watel Re: NAWET BUDDYZM NIE JEST RELIGIĄ POKOJU 25.09.17, 11:26
      A to ci odkrycie, a to ci heca! Co to jest religia pokoju? Toż religia i pokój to oksymoron, skoro religia zawsze zakłada, że jest jedyna i właściwa, a wszystko inne to uzurpacja. Za to wszystkie religie mają wspólnego wroga śmiertelnego - ateistę.
    • podjadek57 Re: NAWET BUDDYZM NIE JEST RELIGIĄ POKOJU 25.09.17, 22:01
      Nie ma nic na tym łez padole aby nie zostało wykorzystane przez jednych ludzi przeciw drugim. W tym są wszelakiej maści religie. Dziwi, ale coraz mniej, oczekiwanie wyrażane przez ludzi wydwałoby się całkiem nieźle ogarniętych, że w przypadku religii może być inaczej.
      Z drugiej strony nie ma dowodów, że ateiści są ludźmi lepszymi. Jeżeli takowe są, chętnie je poznam.
      Przy okazji, jak ktoś chce, niech poczyta:
      blogbiskupa.luteranie.pl/2017/09/inni/

      Śmieszne c'nie?
      • podjadek57 Re: NAWET BUDDYZM NIE JEST RELIGIĄ POKOJU 26.09.17, 00:28
        "370 tys. przedstawicieli muzułmańskiej mniejszości Rohindża uciekło bowiem w ostatnich tygodniach do sąsiedniego Bangladeszu. 120 tys. pozostało w Birmie, ale musiało opuścić swoje domy."
        www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna/news/sekretarz-generalny-onz-apeluje-wladz-birmy/
        Do biednego Bangladeszu!
Pełna wersja