Z wykładaniem poglądów Leszka Balcerowicza...

24.10.17, 12:39
... jest trochę tak jak z wykładaniem dachów azbestem. Kiedyś wydawało się to rozsądne i tanie.
wyborcza.pl/osiemdziewiec/7,159012,22551236,w-polsce-pewne-sa-dwie-rzeczy-smierc-i-liberalizm-o-nowej.html
Ja sobie od czasu do czasu zerkam na wpisy pana LB na TT. Coraz częściej odnoszę wrażenie, że to nie człowiek ale robot, albo bot, który gada to samo. Przy czym uważam, że pan LB nienawidzi ludzi.
"PIS zwiększa socjał zniechęcający do pracy.Koszt spada na pracujących, których ubywa, a później- na całe społeczeństwo.Recepta na klęskę PL."

twitter.com/LBalcerowicz/status/918730124362645504
Kazik: "Dalej jazda do roboty jebane nieroby!"
    • oby.watel Z wykładaniem poglądów Adriana Tumanowicza 24.10.17, 19:25
      Zdumiewające! Kopernik nawet na łożu śmierci przekonywał, że Ziemia się kręci wokół słońca, choć wiadomo, że jest płaska i się nie kręci. A przecież jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej. Deficyt? Jaki deficyt? Deficyt nie istnieje, to wymysł liberałów. Podobnie jak koszt obsługi zadłużenia.

      https://pbs.twimg.com/media/DM4gmevWkAETzGm.jpg:large


      Zaledwie 20 września rząd informował o rekordowej i niespotykanej wcześniej nadwyżce budżetowej sięgającej 5 miliardów. Okazuje się, że tydzień później wysłał do Brukseli prognozę, że rok 2017 nasze państwo zakończy 51 miliardami na minusie.

      finanse.wp.pl/to-koniec-propagandy-o-nadwyzce-budzetowej-morawiecki-poinformowal-bruksele-o-dziurze-6179904088725121a
    • diabollo Re: Z wykładaniem poglądów Leszka Balcerowicza... 24.10.17, 19:39
      Jak to ktoś skomentował, w Bolanda (ściślej mówiąc wśród klasy średniej) czasy się zmieniają, ale dwie rzeczy pozostają niezmienne: śmierć i wiara w neoliberalizm. (Ja bym do tego jeszcze dodał nieśmiertelność katozabobonu).

      Co do samego professora Kuppelweisera, to wydaje mi się, że on nie jest taki głupi, jakiego udaje i najpewniej coś słyszał co się dzieje w naukowym świecie ekonomii. Doktrynerstwo mu się najzwyczajniej przepięknie popłaca.
      Coś jak z Kurwinem Mikke: może rozczarował wyznawców i premierem nigdy nie został, ale jakie piękne lody kręci od tyłu dekad!

      Kłaniam się nisko.
      • oby.watel Re: Z wykładaniem poglądów Leszka Balcerowicza... 24.10.17, 20:31
        Jak to ktoś skomentował, w Bolanda (ściślej mówiąc wśród klasy średniej) czasy się zmieniają, ale dwie rzeczy pozostają niezmienne: śmierć i wiara w socjalizm.

        Co do samego professora Kuppelweisera, to właśnie mędrcy teraz rządzą. Spełnia się marzenie komunistycznej trójcy świętej, że byle dureń może rządzić państwem i kierować ministerstwem. Nie zazdroszczę neokomunistom, czyli tak zwanej lewicy. Rozdwojenie jawni nie zwala im się pozbierać do kupy - ich program nacjonalizacji, elektryfikacji i rozdawnictwa realizuje prawica. Zandberg powinien wreszcie zrobić coming out i wstąpić do PiS-u.
        • diabollo Re: Z wykładaniem poglądów Leszka Balcerowicza... 25.10.17, 07:24
          Gdyby Polacy en bloc wierzyli w socjalizm, to by byli Czechami albo Niemcami.
          Kłaniam się nisko.
Pełna wersja