diabollo 23.03.18, 19:03 Jedyna siła potrafiąca przeciwstawić się faszyzacji Polski. Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
oby.watel Re: Brawo kobiety! 23.03.18, 20:50 Zachowanie kompromisu aborcyjnego powstrzyma marsz faszyzmu. Odpowiedz Link
diabollo Re: Brawo kobiety! 23.03.18, 22:28 W mediach tak zwanych liberalnych zaczęli właśnie mówić o obowiązującej w III RP ustawie antyaborcyjnej per "tak zwany kompromis". To rewolucyjna zmiana po ćwierć wieku obciągania katokościołowi przez mainsteam tzw. liberalny. Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
grzespelc Re: Brawo kobiety! 24.03.18, 21:55 Widziałem na własne oczy i powiem, że będzie dobrze. Odpowiedz Link
diabollo Re: Brawo kobiety! 25.03.18, 11:31 Nie wiem, czy będzie dobrze, bo katokościół "odzyskał" taki majątek i ma takie koryto z budżetu państwa, że na krótszą metę kościół przeżyje nawet bez wyznawców. A przecież wyznawcy w cale się od poprzebieranych knurów jakoś masowo się nie odwracają. Ale chyba jednak katokościół powoli przestaje być publiczną nietykalą świętą krową. Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Brawo kobiety! 25.03.18, 17:43 Przypomnę, że gloryfikowane tutaj mniejsze zło i lewica pompowały Kościół jak mogły. Konkordacik ratyfikował tow. Kwaśniewski, który ponad dekadę później nawrócił się i wziął ślub kościelny. O tym ile wpompował w Kościół Gierek, a potem Miller nawet wspominać nie warto. Odpowiedz Link
diabollo Re: Brawo kobiety! 25.03.18, 18:37 Miler to ten miłośnik katechetki Ogórek, tortur CIA i podatku liniowego? Lewica? Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
diabollo Re: Brawo kobiety! 25.03.18, 18:43 A tak z ciekawości, ktoś tutaj bywający zawarł małżeństwo katolickie? To w PL niezwykle powszechne, czego nigdy z żoną nie rozumieliśmy i oczywiście do głowy nam nie przyszło, żeby się starać o katolickie szopki ślubne (ani jakiekolwiek inne religijne). Małżeństwo to wszak kwestia prawa cywilniego, nie zabobonów. Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Brawo kobiety! 25.03.18, 23:06 diabollo napisał(a): > Miler to ten miłośnik katechetki Ogórek, tortur CIA i podatku liniowego? Najważniejsze to zdefiniować, zaszufladkować, a potem jest już z górki. Hitlerowcy zdefiniowali wrogów jako podludzi i już mieli z górki. Komuniści nie pozostawali w tyle. Zawsze takie definiowanie i szufladkowanie kończyło się nieszczęściem, krwią, pożogą. > A tak z ciekawości, ktoś tutaj bywający zawarł małżeństwo katolickie? > To w PL niezwykle powszechne, czego nigdy z żoną nie rozumieliśmy i oczywiście > do głowy nam nie przyszło, żeby się starać o katolickie szopki ślubne (ani jaki > ekolwiek inne religijne). > Małżeństwo to wszak kwestia prawa cywilniego, nie zabobonów. Tez jestem ciekaw. Odpowiedz Link