diabollo
04.04.18, 07:29
Nowa nadzieja PO? Zapowiadał "czarną noc" dla osób LGBT i stawał ramię w ramię z Ordo Iuris
Wiktoria Beczek
- Zaprosiłem Kazimierza Michała Ujazdowskiego do współpracy w PO, także w Gabinecie Cieni. Będę też rekomendował go na prezydenta Wrocławia - poinformował szef Platformy Grzegorz Schetyna. Nie jest tajemnicą, że Ujazdowski, który na początku 2017 roku opuścił szeregi PiS, jest politykiem o bardzo konserwatywnych poglądach.
Dotychczas prawdopodobną kandydatką PO na prezydenta Wrocławia była Alicja Chybicka, jedna z osób, które nie wzięły udziału w głosowaniu nad projektem "Ratujmy Kobiety". Później tłumaczyła, że popiera możliwość wyboru, ale chciała złożyć własny projekt zaostrzający przepisy aborcyjne. Po dwóch miesiącach twierdziła, że "nigdy nie sugerowała zaostrzenia ustawy".
Ramię w ramię z Ordo Iuris
Jednak biorąc pod uwagę poglądy Ujazdowskiego, nawet Chybicka wydaje się być kandydatką liberalną. Jak zauważa Maciek Jabłoński z partii Razem, dezerter z PiS był jednym z inicjatorów listu, w którym sprzeciwiano zapisom dokumentu Komisja Praw Człowieka ONZ. Dokument zobowiązuje sygnatariuszy Międzynarodowej Konwencji w Sprawie Praw Obywatelskich i Politycznych (a więc również Polskę) do zapewnienia bezpiecznego dostępu do aborcji. Podpisy pod petycją w tej samej sprawie zbierała organizacja Ordo Iuris, twórcy restrykcyjnego projektu zakazu aborcji.
Ujazdowski, który ma pomóc PO w byciu "nowatorską alternatywą" w obliczu "arogancji władzy i destrukcji prawa", również Trybunału Konstytucyjnego bronił, posługując się argumentem dotyczącym aborcji. W rozmowie z "Rzeczpospolitą" stwierdził:
Przypominam, że w kilku sprawach ważnych z punktu widzenia wrażliwości prawicy Trybunał decydował po jej myśli. Wystarczy przypomnieć orzeczenia w sprawie ochrony życia, religii w szkole czy klauzuli sumienia. Trybunał był tarczą przed agresją lewicy, chcącej naruszyć podstawy aksjologii wolnej Rzeczypospolitej.
Przeciw "propagandzie postaw homoseksualnych"
Sprzeciw wobec aborcji to nie wszystko. W 2005 roku na spotkaniu z wyborcami mówił, że PiS jest "partią tolerancyjną także dla takiego dramatycznego przypadku, jaki dotyka homoseksualistów". "Ale nie mylmy brutalnej propagandy postaw homoseksualnych z nawoływaniem do tolerancji. To jakieś szaleństwo i z punktu widzenia tego szaleństwa nasze rządy rzeczywiście będą czarną nocą" - stwierdził Ujazdowski.
Jeszcze jako poseł PiS w 2011 roku pisał też list do MSZ w sprawie ambasadora, który poparł paradę równości w Bratysławie. W piśmie do Radosława Sikorskiego Ujazdowski i Jarosław Sellin żądali, by zapobiegać "promowaniu przez polską dyplomację postaw sprzecznych z etycznymi podstawami cywilizacji i z wartościami konstytucji RP". Domagali się też oficjalnych przeprosin dla władz Słowacji "z powodu bezprecedensowej, skandalicznej ingerencji" ambasadora Andrzeja Krawczyka w wewnętrzne sprawy tego państwa.
Za krzyżem w miejscach publicznych
Ujazdowski był też sprawozdawcą projektu uchwały, w którym przeciwstawiono się wyrokowi Europejskiego Trybunału Praw Człowieka ws. symboli religijnych w przestrzeni publicznej. ETPCz, jak pisała wówczas "Gazeta Wyborcza", uznał, że krzyż w klasie może naruszać konstytucyjne prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Ujazdowski w sprawozdaniu mówił, że "wolność wyznania jest fundamentalnym prawem człowieka" oraz, że "z tym prawem powiązane jest prawo do manifestowania własnej tożsamości religijnej".
"Reprezentował narodowo-katolicką frakcję PiS"
"To efekt 5 minut googlania. Jak ktoś mi będzie mówił "trzeba go popierać przeciwko PISowi zjednoczona opozycja!" to chyba dam w zęby. I w ten sposób Alicja Chybicka nie jest już tak straszna" - napisał Jabłoński.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23222439,nowa-nadzieja-po-zapowiadal-czarna-noc-dla-osob-lgbt-i-stawal.html#Z_BoxNewsImg&a=167&c=96