Hura! Morawicki nam przedstaił nowy plan

14.04.18, 19:07
Plan jest skromny, zaledwie pięciopunktowy, ale pozwoli przekształcić Polskę w supermocarstwo gospodarcze, dzieciom umożliwi zakup podręczników, a samochodom gładkie jak stół powierzchnie nawierzchni.

Chcemy, zapowiedział Morawiecki

1) obniżyć od początku przyszłego roku podatek CIT dla małych firm z 15 do 9%.

2) wprowadzić malutki ZUS-ik naliczany proporcjonalnie do przychodów dla firm osiągających miesięczne obroty do wysokości 2,5 minimalnych pensji w Polsce. Im mniejszy zarobek, tym mniejszy ZUS.

3) wypłacić 300 złotych w ramach programu "wyprawka" każdemu jednemu uczniowi rozpoczynającemu naukę w szkole podstawowej i średniej na początku roku szkolnego.

4) stworzyć nowy fundusz budowy dróg lokalnych o wartości co najmniej 5 miliardów złotych, co pozwoli odnowić tysiące kilometrów odnowionych dróg we wsiach, małych miastach, gminach i powiatach.

5) przeznaczyć ponad 20 mld złotych w ciągu 8 lat na program "Dostępność+" który pozwoli zlikwidować bariery dla osób niepełnosprawnych.

Matki, przedsiębiorcy, kobiety w ciąży i z dziećmi już zapowiedziały że zagłosują na partię mającą tak ambitny program. Schetyna zapowiedział, że da 500 dla równego rachunku na początku szkoły i na końcu w ramach programu "wakacje plus".
    • diabollo Re: Hura! Morawicki nam przedstaił nowy plan 15.04.18, 14:43
      Nie zawiodła b. premier Szydło: obiecała wspomagać kobiety, które "szybko urodzą drugie dziecko".
      Szybko do roboty, kobiety!
      Kłaniam się nisko.
      • oby.watel Re: Hura! Morawicki nam przedstaił nowy plan 15.04.18, 16:44
        Zwłaszcza, że to będzie najtańszy ze wszystkich programów. Najniższa emerytura wypłacana dzisiaj przez ZUS wynosi 4 grosze — poinformowała Rafalska na antenie Radia ZET.
        • diabollo PiS szykuje zawody w rodzeniu. 15.04.18, 16:56
          Matko Polko, nie zwlekaj - na start!

          Paweł Wroński

          Zaproponowana przez Beatę Szydło premia za szybkie urodzenie drugiego dziecka nie obędzie się bez utworzenia specjalnego ministerstwa od rychłego rodzicielstwa. Tempo urodzeń powinna zaś kontrolować komisja sędziowska Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.

          Wstyd się przyznać, ale z poprzedniej konwencji Prawa i Sprawiedliwości, która odbyła się w lipcu 2017 roku w Przysusze, z wiekopomnego przemówienia Jarosława Kaczyńskiego zapamiętałem najmocniej postulat rychłej odbudowy zamków zbudowanych przez króla Kazimierza Wielkiego. Boję się, że z obecnej konwencji na dłużej zapadnie mi w pamięć pomysł nagradzania matek specjalną premią za „szybkie urodzenie drugiego dziecka”. Pomysł premii dla matek – rodzicielskich sprinterek – zgłosiła była premier Beata Szydło. PiS, jak się wydaje, ma w ogóle obsesję na punkcie drugiego dziecka. To ono jest najważniejsze, uruchamia świadczenie z programu 500 plus, a w przyszłości przyniesie premię. Pierwsze dziecko z punktu widzenia tej partii to prolog, a trzecie i kolejne są jedynie epilogiem.

          Pomysł pani premier wspaniale dopełnia i tłumaczy inicjatywa wicepremiera Jarosława Gowina, aby w wyborach rodzice mogli głosować w imieniu swoich dzieci (pytanie, czy też nienarodzonych). W takiej sytuacji rodzice głosujący odrębnie na PiS i opozycję będą mogli się podzielić. Niestety premier nie tłumaczy, co się stanie w przypadku jedynaków, bo i tacy przecież mogą się w polskich rodzinach zdarzyć.

          PiS uzna in vitro za złamanie reguł
          Niestety, tak jak wiele innych propozycji PiS pomysł premier Szydło nie został opatrzony dokładnymi parametrami. Nie wiemy, jakiej wysokości ma być premia, a co gorsza, nie wiemy, co to znaczy „szybkie urodzenie dziecka”. To trochę tak, jakby biegacz nie wiedział, na jakim dystansie biegnie i jakie jest kryterium kwalifikacji na olimpiadę.

          Przypuszczam, że będzie to rok. Za dawnych czasów mówiono: „co rok prorok” – oznaczało to, że drugie dziecko Matki Polki winno przychodzić na świat w ciągu kolejnych 12 miesięcy, by godnie stanąć w szeregach obrońców Ojczyzny. A jak wiadomo, PiS jako partia konserwatywna odwołująca się do kultury ludowej powinna szanować tradycję.

          Co jednak w przypadku, gdy takie dziecko urodzi się choćby dzień po terminie? Cóż zrobią matki, których termin porodu jest choćby odrobinę nieodpowiedni. Znam przypadek, gdy dzielna matka nienawidząca komunizmu zrobiła wszystko, aby jej córka przyszła na świat 23 lipca (na 22 lipca przypadało zapomniane już święto PKWN), ale co zrobić, gdy matki będą się od lekarzy masowo domagać przyspieszenia porodu? Czy taki „przyspieszony” wynik będzie się liczył? Czy zostanie to uznane za złamanie reguł, a matka wykluczona z zawodów jako „dopingowiczka”? Bo wydaje się pewne, że in vitro zostanie uznane za złamanie reguł.

          W końcu niedyskretnie spytam: co z ojcem? W końcu on w tym procesie też się liczy. Co będzie, jeśli tata nie będzie się chciał szybko zabrać do roboty? Czy matka, której dziecko urodzi się później, nie będzie chciała go pozwać o utracone korzyści? A może państwo będzie nadzorowało, czy ojciec spełnia swoją powinność wobec rodziny i Ojczyzny?

          Są jeszcze do rozpatrzenia przypadki matek, które z przyczyn zdrowotnych nie są zdolne do urodzenia dziecka rok po pierwszym porodzie. I mogą przedstawić zaświadczenia lekarskie. Czy możliwe będą odwołania, a jeśli tak, to kto je będzie rozpatrywał?

          Problemów jest tyle, że od razu zaproponowałbym utworzenie specjalnego ministerstwa albo urzędu pełnomocnika od rychłego rodzicielstwa. Biuro powinno być wsparte przez komisję sędziowską Polskiego Związku Lekkiej Atletyki – tam zapewne mamy najlepszych specjalistów od weryfikacji wyników i rozpatrywania protestów. A może dałoby się z matczynego wyścigu urządzić dyscyplinę olimpijską, taką naszą – polską, godnościową.

          wyborcza.pl/7,75398,23273717,pis-szykuje-zawody-w-rodzeniu-matko-polko-nie-zwlekaj-na.html
          • oby.watel Re: PiS szykuje zawody w rodzeniu. 15.04.18, 17:25
            Wydaje mi się, że na tym zasadza się plan PiS-u - oby.watel.info/dywagacje/znasz-li-ten-raj/.
            • oby.watel Errata 15.04.18, 17:30
              Coś się po...rąbało. Jeszcze raz.

              Wydaje mi się, że na tym zasadza się plan PiS-u - doprowadzić kraj do ruiny i rozdawać przywileje.
          • gaika Re: PiS szykuje zawody w rodzeniu. 15.04.18, 23:47
            Doprecyzowali. W dwa lata mianowicie. Królicza obsesja konsekwentnie realizowana na wieki wieków.

            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23274602,co-to-znaczy-szybko-pis-zdradza-warunek-premii-za-szybkie.html#Z_BoxNewsImg&a=66&c=96#Z_MT2
Pełna wersja