Umowa pomocnicza rolnicza

11.05.18, 20:40
Nareszcie rolnicy przy zbiorach przestaną ludzi zatrudniać na czarno i płacić grosze nie opłacając składek. Nowy rodzaj umowy cywilnoprawnej zwany jest umową o pomocy przy zbiorach. Nie jest to umowa śmieciowa, bo umowy śmieciowe są złe.

Obowiązkiem rolnika jest zgłoszenie pomocnika do ubezpieczenia społecznego w ciągu 7 dni od dnia zawarcia umowy o pomocy przy zbiorach oraz opłacanie składki za dany miesiąc, na ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe i macierzyńskie. Wysokość składki zdrowotnej wynosi 142 zł, a wypadkowej 42 zł, czyli obciążenie dla rolnika wyniesie 184 zł miesięcznie. Obowiązkiem rolnika będzie sporządzenie informacji o wysokości przychodów z tytułu umowy o pomocy przy zbiorach na formularzu PIT-8C i przesłanie jej podatnikowi oraz urzędowi skarbowemu w terminie do końca lutego następnego roku podatkowego.

Rolnicy z entuzjazmem podeszli do nowych przepisów.
    • diabollo Re: Umowa pomocnicza rolnicza 11.05.18, 23:58
      Każde cywilizowanie stosunków pracy to utrudnianie katofaszyzmowi władzy.

      Kłaniam się nisko.
      • oby.watel Re: Umowa pomocnicza rolnicza 12.05.18, 10:31
        Masz 16890% racji. Każde cywilizowanie stosunków pracy to utrudnianie katofaszyzmowi władzy. Problem w tym, że to katofaszystowska władza cywilizuje te stosunki nieegzekwowanymi nakazami, których celem jest ściągnięcie jak największej kasy. Więc Twój zachwyt trąci paranoją. Aż dziw, że nie piejesz z zachwytu nad ograniczeniem diet poselskich, co utrudni katofaszystom sprawowanie władzy. W czasach studenckich pracowałem z dziewczyną przy zbiorze porzeczek. Trzy dni pracy z wyżywieniem. Ile osób zamiast umowy wybierze stówę więcej?

        Oczywiście rachunek ekonomiczny to idiotyzm wymyślony przez krwiopijców w celu wyzyskiwania klasy robotniczej. Mimo to policzmy. Mam gospodarstwo na którym rosną truskawki. Koszty uprawy — nawozy, pielęgnacja, opryski itp. — to załóżmy 10000 zł. Muszę zebrać 10 ton, żeby wyjść na zero. Ktoś jednak musi to zebrać. Zatrudniam 10 studentów, płacę im stówę dziennie. Zebrali 10 ton w 10 dni. Kolejne 10000. Żeby wyjść na zero muszę sprzedawać te truskawki po 2 zł (20000 zł dzielone na 10000 kg). Ustawa nie przewiduje (jeśli przewiduje to będę wdzięczny za wskazanie gdzie) dzielenia składki, wiec muszę za studentów dodatkowo zapłacić 1840 zł składki zdrowotnej, wypadkowej i KRUS. Cena 2,20. Żeby coś zarobić muszę sprzedawać co najmniej po 4 zł. Hurtownik dorzuci swoje i w sklepie te truskawki będą oferowane po minimum 10 zł. Na czym można zaoszczędzić. Na składkach? Nie podpisując umowy nie będę musiał zgłaszać pomocników do ubezpieczenia społecznego w ciągu 7 dni od dnia zawarcia umowy ani pamiętać o sporządzeniu informacji o wysokości przychodów z tytułu umowy o pomocy przy zbiorach na formularzu PIT-8C i przesłaniu jej podatnikowi oraz urzędowi skarbowemu w terminie do końca lutego następnego roku podatkowego.
Pełna wersja