oby.watel
29.05.18, 12:12
Zwolennicy zakazu handlu w niedziele przekonywali, że nie będzie on miał żadnego wpływu na gospodarkę. Jak lapidarnie ujął to podczas ubiegłorocznego Forum Ekonomicznego w Krynicy ówczesny wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki: "Można kupić chleb w sobotę, a nie w niedzielę. A buty w piątek".
Tymczasem mamy pierwsze realne dane prawie z całego rynku centrów handlowych w Polsce. Okazuje się, że optymizm autorów projektu ograniczenia handlu w niedziele, czyli "Solidarności" oraz rządu PiS, był przesadzony - dotychczasowi klienci niedzielni wcale nie robią teraz zakupów w galeriach w inne dni tygodnia. Od 5 marca do 13 maja 2018 r. centra miały o 2,75 mln klientów mniej w porównaniu z analogicznym okresem 2017 r.
Nawet nie proszę, abyś wkleił całość, bo rozumiem i szanuję, że to co nie zgadza się z Twoim oglądem świata to według Ciebie "posprawda".