Projekt antyszczepionkowców w sejmnie

13.07.18, 17:32
Projekt znoszący obowiązkowe szczepienie dzieci w Sejmie. "Politycy szukają poparcia, żerując na ludzkim strachu"
Kasia Nowakowska

Sytuacja w przypadku antyszczepionkowców robi się naprawdę groźna. Dyskusja "szczepić czy nie szczepić" dawno przestała być dyskusją opartą na naukowych podstawach. Oni po prostu "wiedzą", że szczepienia są niepotrzebne. Tylko skąd epidemie chorób, których od kilkudziesięciu lat nie było? Przykro to mówić, ale przypadki śmiertelne są tylko kwestią czasu.

Antyszczepionkowcy wspierani przez Kukiz’15 złożyli w Sejmie ponad 120 tys. podpisów pod obywatelskim projektem ustawy znoszącej obowiązkowe szczepienia dzieci. Pomysł, by szukając politycznego wsparcia, kanalizować rodzicielskie lęki i frustracje i dać przy tym głos niebezpiecznej ideologii, jest tyleż makiaweliczny, co głupi. I może nam wszystkim wypalić w twarz.
Kanapowe partyjki bez realnego programu i wizji politycznej zawsze chętnie sięgają po wszelkie ideologiczne ekstremizmy. Dzięki nim łatwo bowiem zostać zauważonym i jakoś się zapisać w społecznym odbiorze, wykrzykując radykalne hasła – wszystko jedno, czy to będzie “Precz z Unią Europejską”, “Niech żyje biała rasa” czy “Nie pozwolimy szczepić dzieci”. Ta metoda, niestety, przynosi frukta, bo zawsze znajdzie się jakaś na tyle sfrustrowana grupa społeczna, by uznała, że owo hasło to właśnie jest remedium na jej wszystkie bolączki. I partyjkę wsparła. Partyjka zaś może się cieszyć, bo zbija kapitał społeczny i polityczny, a o koszmarne skutki uboczne swoich populistycznych gestów martwić się nie musi, bo nie ona będzie płacić. Państwo zapłaci, Państwo zapłacą.

W przypadku antyszczepionkowców sytuacja robi się naprawdę groźna. Po pierwsze dyskusja “szczepić czy nie szczepić” dawno przestała być dyskusją racjonalną i opartą na naukowych podstawach, ponieważ jedna strona tej dyskusji, ci od “nie szczepić”, postanowiła na tego rodzaju argumenty ogłuchnąć. Można przedstawić dziesiątki rzetelnych badań, cytować głosy wybitnych naukowców, ekspertów w dziedzinie epidemiologii, pediatrii – to nie ma sensu, gdyż po drugiej stronie jest zapiekłe przekonanie o światowym spisku “Big Pharmy”, która przekupiła wszystkich i od kilkudziesięciu lat skutecznie ukrywa śmiertelne niebezpieczeństwo, jakim są dla świata szczepionki. Wobec fanatycznej wiary racjonalne argumenty typu: “Przed obowiązkowymi szczepieniami na tę a tę chorobę rocznie umierały tysiące, a po kilku latach funkcjonowania systemu szczepień liczby te spadły do zera lub kilku przypadków rocznie”, okazują się zupełnie nieskuteczne.

Antyszczepionkowcy po prostu “wiedzą”, że szczepienia są niepotrzebne, niebezpieczne, a na czym to swoje przekonanie opierają (zazwyczaj na wielokrotnie obalonych przez naukowców mitach), to już mniejsza. Fanatyzm, jak wiadomo, nie poddaje się racjonalności.
Dopóki mieliśmy do czynienia z grupką fanatyków wypisujących bzdety na internetowych forach, można było się nie przejmować. Jednak ideologia trafiła na podatny grunt w postaci rodzicielskich lęków o zdrowie dzieci
Okazało się, że żerując na tym powszechnym i zrozumiałym strachu, można sporej grupie ludzi wmówić, żeby nie szczepili swoich dzieci, bo to niebezpieczne. Choć rzekome niebezpieczeństwa, łącznie z demonizowanym NOP-em (tu kilka faktów na ten temat, choć każdy antyszczepionkowiec powie: “Krajowy konsultant do spraw epidemiologii kłamie”, “dane są zafałszowane przez koncerny medyczne” itd. Ale może są jeszcze ludzie, którzy wierzą w racjonalne argumenty i rzetelne dane), są zazwyczaj iluzoryczne, by nie powiedzieć: całkowicie zmyślone.
Realne są za to niebezpieczeństwa wynikające z zaniechania szczepień. A grupa rodziców, którzy odmawiają szczepienia dzieci, od kilku lat stale rośnie – zarówno na świecie, jak i w Polsce. W tej sytuacji nie może dziwić, że wracają epidemie chorób, których od kilkudziesięciu lat nie było: odra, błonica, krztusiec. Przykro to mówić, ale przypadki śmiertelne są tylko kwestią czasu. Oczywiście partia Kukiz’15 nie będzie się poczuwać do winy, gdy to nastąpi. Oni tylko chcieli zdobyć poparcie i zapewnić sobie kolejną kadencję w Sejmie. Koszty nie są istotne.

www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,100865,23669136,projekt-znoszacy-obowiazkowe-szczepienie-dzieci-w-sejmie-politycy.html
Pełna wersja