Widziałem film "Kler" w Warszawie.

30.09.18, 00:51
Film wciska w fotel.
I bynajmniej nie jest kontrowersyjny, przynajmniej wg. mnie.
Film odwraca katokościołowy paradygmat, że "katokościół jest święty, lecz tworzą go ludzie grzeszni". Tymczasem w rzeczywistości katokościół to patologiczna korporacja, w której zdarzają się ludzie przyzwoici.
Kłaniam się nisko.
    • grzespelc Re: Widziałem film "Kler" w Warszawie. 30.09.18, 14:43
      Od dawna tak uważam i głoszę. Parę osób się oburzyło, ale kiedyś zrozumieją.
      • diabollo Re: Widziałem film "Kler" w Warszawie. 01.10.18, 07:08
        No i jeszcze te zarzuty, że film jest "przerysowany", ogniskuje się na patologiach.
        Otóż, przerysowany i kompletnie zakłamujący rzeczywistość to jest "Ojciec" Mateusz (i katolictwu to nie przeszkadza)

        W Kler pokazuje wydarzenia, które wszak rzeczywiście miały w Polsce miejsce. No może poza sceną finałową. Takiego przyzwoitego i wrażliwego klechę przyroda i polski katokościół nigdy nie widziała.

        Kłaniam się nisko.
    • oby.watel Re: Widziałem film "Kler" w Warszawie. 01.10.18, 16:44
      Brakło biletów sad
      • diabollo Re: Widziałem film "Kler" w Warszawie. 01.10.18, 21:59
        Żona kupiła dzień wcześniej bilety w Złotych Tarasach. I byliśmy tam w sobotę.
        Rzeczywiście na 20: 20 sala była zupełnie pełna.
        Może ktoś w końcu przestawi wajhę tego straszliwego serwilizmu wobec katokościoła w szczególności i katozabobonu w ogólności.
        Kłaniam się nisko.
        • grzespelc Re: Widziałem film "Kler" w Warszawie. 02.10.18, 00:06
          Bym poszedł, ale Smarzowski powiedział, że to nie jest film dla atestów, więc chyba na razie się powstrzymam.
          • diabollo Re: Widziałem film "Kler" w Warszawie. 02.10.18, 07:13
            No, fakt, Smarzowskiemu chyba nie chodziło o przekonywanie przekonanych.
            On chce dotrzeć do zabobonnych głęboko wierzących w klechę dobrodzieja i to jego teatrum.

            Kłaniam się nisko.
    • diabollo Spóźniony "Kler" 02.10.18, 07:26
      krytykapolityczna.pl/kultura/film/smarzowski-kler-recenzja/
      A propos spóźnienia, to wspominałem, że na początku lat dwutysięcznych na forum Gazety.pl jakakolwiek krytyka obrońcy pedofilów, Jana Pawła Olbrzymiego, groziła zlinczowaniem.
      Rzeczywiście coś się chyba zmieniło, ale w takim tempie na laicyzację państwa polskiego to poczekamy jeszcze ze 100 lat.

      Kłaniam się nisko.
    • diabollo Kler (uwaga, spojlery) 08.10.18, 18:11
      wo.blox.pl/2018/10/Kler-uwaga-spojlery.html
    • diabollo Re: Jaki kler, taki antyklerykalizm 10.10.18, 07:26
      krytykapolityczna.pl/kultura/film/szczerek-kler/
      • oby.watel Re: Jaki kler, taki antyklerykalizm 10.10.18, 08:44
        Oczywiście, jak mawiał Tewje Mleczarz, z trzeciej strony, co mnie, kurwa, obchodzi jak kto do uprawianej przez siebie sztuki podchodzi. Jego sztuka – jego sprawa, a bogiem a prawdą zawsze na tego Smarzowskiego pójdę i obejrzę, bo ogląda się Smarzowski przecież zawsze dobrze. No, poza pojechanym po najprostszej linii oporu Wołyniem, ale to już inna zupełnie sprawa. Wszystkie jednak filmy Smarzowskiego są czymś w rodzaju „wypracowania na temat”, czemu więc Kler miałby być inny?

        Trzeba coś napisać żeby coś zarobić, to napisał. I trzeba przyznać, że trzeba mieć talent, żeby długo mówiąc nie powiedzieć nic. Jedyna dobrą informacją jest zapewnienie, że myślał i pomyślał, bo to dobrze rokuje. A podczepianie się pod cudzy sukces, grzanie w cudzym blasku, zawsze przynosiło profity.

        Problem polega na tym, że gdyby Smarzowski nakręcił film, o którym myśli Ziemowit Szczerek, to nawet Szczerek by do kina nie poszedł. Niemniej jednak trzeba przyznać, że jego recenzja jest nietuzinkowa. Trzeba mieć talent, żeby film dla dorosłych zrecenzować z punktu widzenia starszaków w przedszkolu.
        • diabollo Re: Jaki kler, taki antyklerykalizm 10.10.18, 22:09
          Chyba nie zrozumiałeś.
          Film się wszystkim podobał.

          Toczyłem latami swoją małą krucjatę, a może orkę na ugorze, usiłując wyjaśnić, że problem kleru nie leży tylko w patologicznej strukturze lato kościoła, ale stosunku państwa polskiego wobec tej patologicznej instytucji (bałwochwalczej).
          Który to stosunek był z kolei pochodną przekonania yntelygencji, która sama się podnieciła Janem Pawłem Olbrzymim (JPO), a i parę razy zobaczyła milionowy tłum polskiego ludu na papieżu w ekstazie bliskiej ejakulacji, no i nabrała przekonania nasza yntelygencja, że katozabobon to spoiwo-zaprawa-murarska-fundament polskiego Narodu.
          To przekonanie yntelygencji plus oportunizm elit politycznych (z pięknym przykładem dzisiejszej elity) dały/dają wasalny stosunek państwa polskiego do kościoła ginekologiczno-katolickiego.

          Dlatego, czcigodni współyntelygenci, śmiejmy się na "Klerze", tylko pamiętajmy, że z samych siebie się śmiejecie.

          Kłaniam się nisko.
          • diabollo Re: Jaki kler, taki antyklerykalizm 10.10.18, 22:15
            Aha, i to dlatego takie fajowe klechy jak pan Pierdonek nie mogą wyjść z szkoku: widziałem gorsze rzeczy niż na filmie, ale żeby katokoścół miał płacić odszkodowania ofiarom? Państwo polskie i jego prawo na to nie pozwala!

            Kłaniam się nisko.
            • oby.watel Św. Mamona 10.10.18, 23:50
              Myślę czcigodny Diabollo, że rozumowanie bis kupa Pieronka powinna podchwycić p. kanclerz i zasugerować p. prezesowi, że reparacje powinni płacić ci, którzy zgrzeszyli. Bo jeśli z punktu widzenia prawnego Kościół jako wspólnota nie ma obowiązku płacenia za cudze grzechy, to i Niemcy, jako wspólnota, też nie mają.
          • gaika Re: Jaki kler, taki antyklerykalizm 13.10.18, 12:29
            diabollo napisał:

            > Toczyłem latami swoją małą krucjatę, a może orkę na ugorze, usiłując wyjaśnić,
            > że problem kleru nie leży tylko w patologicznej strukturze lato kościoła, ale s
            > tosunku państwa polskiego wobec tej patologicznej instytucji (bałwochwalczej).
            > Który to stosunek był z kolei pochodną przekonania yntelygencji, która sama się
            > podnieciła Janem Pawłem Olbrzymim (JPO), a i parę razy zobaczyła milionowy tłu
            > m polskiego ludu na papieżu w ekstazie bliskiej ejakulacji, no i nabrała przeko
            > nania nasza yntelygencja, że katozabobon to spoiwo-zaprawa-murarska-fundament p
            > olskiego Narodu.
            > To przekonanie yntelygencji plus oportunizm elit politycznych (z pięknym przykł
            > adem dzisiejszej elity) dały/dają wasalny stosunek państwa polskiego do kościoł
            > a ginekologiczno-katolickiego.

            Ale to nie JPO zapoczątkował tę patologię, ale zwyczajnie ją utrwalił.

            Wyjęcie księży spod prawa świeckiego miało miejsce już w latach 50-tych, a przypieczętowane zostało konkordatem (wzajemna niezależność państwa i Kościoła w kwestiach, w których Kościołowi to pasuje).

            • diabollo Re: Jaki kler, taki antyklerykalizm 14.10.18, 09:57
              Jeżeli chodzi o prawo, to pewnie masz rację, czcigodna Gaiko.
              Natomiast jeżeli chodzi o polską inteligencję to przed 1978 inteligencja=poglądy lewicowe, oświecienie, postęp.
              Po roku 1978 to się dramatycznie zmienia, w zdecydowana większość inteligencji przechodzi na pozycje "kochamy papieża-Polaka, arcymądrego jak wyrocznia delficka, łakniemy jego "nauk" i jako "naród polski" będziemy ich depozytariuszami".

              Rozwiązania prawne, czy stosunek państwa w tej sprawie do kościoła katolicko-ginekologicznego, są pochodną mentalności, wierzeń i postrzegania świata przez klasę średnią.

              Kłaniam się nisko i witam Cię z radością.
    • gaika Cycuś 13.10.18, 12:30
      „W związku z zamówionym repertuarem filmowym film pt. Kler, który ma być wyświetlony na sprzęcie Solbetu, protestujemy przeciwko wyświetleniu. Jeżeli Pani Dyrektor wyświetli na sprzęcie Solbetowskim ten film, nigdy nie otrzyma żadnego sponsoringu i nigdy nie będzie Pani brana pod uwagę jako poważna osoba przez Dyrekcję i Zarząd Solbetu. Nie po to zakupiliśmy sprzęt do wyświetlania filmów i wyposażyliśmy salę kinową, żeby Pani rozpowszechniała pedofilię, która jest nieprawdziwa. W filmie jest jeden aktor przebrany za pedofila i gra księdza. Czy w tak małym miasteczku jak Solec Kujawski obniża Pani Dyrektor wartość religii i szerzy nieprawdziwy obraz kościoła. Zboczeńcy zdarzają się w kościołach, szkołach, domach kulturach, teatrach i urzędach”.

      bydgoszcz.wyborcza.pl/bydgoszcz/7,48722,24027029,sponsor-kina-zabrania-pokazywania-w-nim-kleru-szefowa-kina.html
Pełna wersja