diabollo
30.09.18, 00:51
Film wciska w fotel.
I bynajmniej nie jest kontrowersyjny, przynajmniej wg. mnie.
Film odwraca katokościołowy paradygmat, że "katokościół jest święty, lecz tworzą go ludzie grzeszni". Tymczasem w rzeczywistości katokościół to patologiczna korporacja, w której zdarzają się ludzie przyzwoici.
Kłaniam się nisko.