"Porady dla molestowanych dziewczyn:

02.10.18, 07:20
"Porady dla molestowanych dziewczyn: potraktuj go z szacunkiem"

Co zrobić, gdy pada się ofiarą molestowania? Potraktować napastnika z szacunkiem - to porada z książki dla nauczycieli i dzieci, której fragmenty pokazała działaczka ruchów rodzicielskich i kobiecych. - Już 13-latki zwracały uwagę, że coś jest nie tak - opowiada Gazeta.pl Dorota Łoboda. O sprawę pytają politycy, np. b. minister edukacji.

Dorota Łoboda szefowa fundacji Rodzice Mają Głos, członkini Rady Programowej Kongresu Kobiet oraz liderka ruchu Rodzice Przeciwko Reformie Edukacji zamieściła na Twitterze fragmenty książki "Życie na maksa. Poradnik uczuciowo seksualny". Wzbudziły one niemałe poruszenie. Wydawcą poradnika jest katolickie Wydawnictwo M z Krakowa. Na stronie reklamuje, że pozycja jest "skierowana dla młodzieży powyżej 14 roku życia, dla wychowawców, rodziców i katechetów".Książka autorstwa Jeana-Benoita Castermana została wydana parę ładnych lat temu, ale wygląda na to, że nadal jest wykorzystywana w szkołach. Jak napisała na Twitterze Łoboda, otrzymały ją "dzieci z klas ósmych po warsztatach finansowanych przez urząd dzielnicy przeprowadzonych w szkole publicznej w czasie obowiązkowych lekcji".Porady dla ofiar molestowania. "Traktować z szacunkiem" napastnikaCo wywołało oburzenie? Otóż - jak relacjonuje Łoboda - w książce jest fragment poświęcony problemowi molestowania seksualnego oraz temu, jak sobie z nim radzić. Zapowiadany jest "Jak powiedzieć 'NIE' nauczycielowi lub szefowi". Tutaj bezpośredni cytattongue_outrzede wszystkim potraktuj go z szacunkiem. Daj mu do zrozumienia, że schlebia ci zainteresowanie, które kieruje w twoją stronę, ale że będzie ci jeszcze milej, jeżeli będzie cię szanował. W żadnym wypadku nie bądź niegrzeczna, nie okazuj niesmaku: poniżysz i zranisz go, co może sprawić, że zechce się zemścić. Z szacunkiem podejdź do tego, że będzie czuł się urażony. Bądź miła."Nie bądź niegrzeczna wobec molestującego. Serio?!" - pisze Łaboda. Fragment książki oburzył też byłą minister edukacji Joannę Kluzik: "Co trzeba mieć w głowie, żeby takie rzeczy pisać? Co to ma być?!".

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23991123,oburzenie-wokol-ksiazki-dla-dzieci-porady-dla-molestowanych.html
    • oby.watel Re: "Porady dla molestowanych dziewczyn: 02.10.18, 08:30
      I na czym polega problem? Gdy ktoś odważył się zwrócić kobietom uwagę na problem z tabletką gwałtu, to feministki dostały histerii. Jak ktoś zwrócił kobietom uwagę, że alkohol szkodzi szczególnie kobietom, to feministki dostały amoku. A przecież to nie jedyna publikacja funkcjonująca i obwiązująca w szkołach i feministki ledwo popiskują, a jedna nawet oburzyła się.
      • diabollo Re: "Porady dla molestowanych dziewczyn: 02.10.18, 12:09
        To bardzo proste. Wyobraź sobie, że trafiasz do więzienia do celi ze zwyrodnialcami, którzy chcą Cię zgwałcić analnie i oralnie.
        Na szczęście jest w pierdlu katolicka klecha, tzw. "kapelan", który Ci radzi ci masz robić, jak oprawcy się do Ciebie dobiorą:
        ***
        Co zrobić, gdy pada się ofiarą molestowania? Potraktować napastnika z szacunkiem - Przede wszystkim potraktuj go z szacunkiem. Daj mu do zrozumienia, że schlebia ci zainteresowanie, które kieruje w twoją stronę, ale że będzie ci jeszcze milej, jeżeli będzie cię szanował.
        • oby.watel Re: "Porady dla molestowanych dziewczyn: 02.10.18, 20:08
          Zanim sobie coś wyobrażę muszę wiedzieć po co mam sobie zadać tyle trudu. Nigdzie nie twierdziłem, że porady są mądre. Zwróciłem uwagę na rachityczne protesty. A może niepotrzebnie tłumaczę, bo po prostu polemizujesz ze sobą a nie ze mną?
          • diabollo Re: "Porady dla molestowanych dziewczyn: 02.10.18, 20:59
            "Blejmowanie wiktima" polski sport narodowy, czcigodny Oby.watelu.
            Dlaczego feministyczne protesty są słabe? Bo feminizm jest słaby. Więc może wesprzeć feminizm? Nie. Skopać słabego.
            Lewica jest słaba w Polsce? Trzeba zrobić z lewicy obelgę.
            I ukorzyć się przed klechą, bo silna i potem skomlić przy wódzi jak to zdarł za chrzest, ślub, pogrzeb.
            Polskie odruchy warunkowe.

            Kłaniam się nisko.
            • oby.watel Re: "Porady dla molestowanych dziewczyn: 02.10.18, 21:35
              Co Ty pleciesz? Jeśli ktoś zwróci Ci uwagę, że masz plamę na dupie, to oskarżysz go o "kopanie słabego"? Lewica jest słaba w Polsce właśnie dlatego, że każdą krytykę uznawała za atak i zbywała wzruszeniem ramion. Identycznie zachowywała się PO. Osobiście na mnie psy wieszała miłośniczka tej formacji twierdząc, że wystarczyło wychwalać PO pod niebiosa by wygrała.

              Nie ważne z jakiej kto jest formacji, nie ważne jakie ma poglądy i sympatie. Liczy się mentalność. Jeśli argumentujesz i rozumujesz jak pisior, to zarzekanie się, że jesteś PiS-owi przeciwny, krytykowanie go nie zmienia faktu, że mentalnie jesteś pisiorem pełną gębą.
              • grzespelc Re: "Porady dla molestowanych dziewczyn: 03.10.18, 22:14
                Nie ściemniaj obywatelu. Nie ściemniaj tym, którzy pamiętają, co pisałeś o feministkach.
                • oby.watel Re: "Porady dla molestowanych dziewczyn: 03.10.18, 22:40
                  Pamiętasz może co pisałem, mistrzu insynuacji? Morawiecki od Ciebie uczył się kłamać?
                  • grzespelc Re: "Porady dla molestowanych dziewczyn: 05.10.18, 21:39
                    Gdybym nie pamiętał, to przecież bym ci teraz tego nie wytknął. Do feministek dopierdalasz się cały czas.
                    • oby.watel Re: "Porady dla molestowanych dziewczyn: 05.10.18, 22:07
                      Jasne. A gdyby guzik miał piórka, to by była przepiórka. Jak Ci nie wstyd tak łgać? Nie — posługując się Twoją nomenklaturą — dopierdalałem się, lecz krytykowałem konkretne posunięcia i wyjaśniałem dlaczego uważam, że postępują głupio. Ciekawe, że dokładnie tak samo uważa PiS. Unia krytykuje zmiany w sądach, czyli "dopierdala się do Polski i suwerennej władzy wybranej przez suwerena". Żałosny jesteś przyjacielu.
                      • gaika Re: "Porady dla molestowanych dziewczyn: 13.10.18, 12:58
                        oby.watel napisał:

                        > Nie — posługując się Twoją nomenklaturą — dopierdalałem się, lecz krytykow
                        > ałem konkretne posunięcia i wyjaśniałem dlaczego uważam, że postępują głupio.

                        Buuułłłaaaaa- zachichotała córka piekarza.
                        • oby.watel Re: "Porady dla molestowanych dziewczyn: 13.10.18, 15:59
                          W kupie raźniej, co córeczko piekarza? Piekarz Cię poklepał po tym tam, że zachichotałaś? Tak czy owa cieszę się, żeś zdrowa i w formie. Brakowało tu takich pogłębionych, przemyślanych ripost.
                  • gaika Re: "Porady dla molestowanych dziewczyn: 13.10.18, 12:56
                    oby.watel napisał:

                    > Pamiętasz może co pisałem, mistrzu insynuacji? Morawiecki od Ciebie uczył się k
                    > łamać?

                    Ja doskonale pamiętam (nie mówiąc o internecie).
                    • oby.watel Re: "Porady dla molestowanych dziewczyn: 13.10.18, 16:01
                      Doprawdy!? I cóż takiego zapamiętałaś skarbnico mądrości? Potrafisz zacytować i na podstawie cytatu wykazać, że nie mijasz się z prawdą jak nie przymierzając Prezes RM?
      • ur-nammu Re: "Porady dla molestowanych dziewczyn: 06.10.18, 13:48
        oby.watel: I na czym polega problem? Gdy ktoś odważył się zwrócić kobietom uwagę na problem z tabletką gwałtu, to feministki dostały histerii. Jak ktoś zwrócił kobietom uwagę, że alkohol szkodzi szczególnie kobietom, to feministki dostały amoku. A przecież to nie jedyna publikacja funkcjonująca i obwiązująca w szkołach i feministki ledwo popiskują, a jedna nawet oburzyła się.
        Myślę, że problem polega tu między innymi na tym, że kobiety zestawiasz z feministkami, a to chyba jest i nadużycie w stosunku do kobiet, i nieuprawniona generalizacja w stosunku do feministek.
        • oby.watel Re: "Porady dla molestowanych dziewczyn: 06.10.18, 18:28
          Myślę, że problem polega na tym, że akcja adresowana jest do kobiet, a feministki podnoszą wrzask. Natomiast histerii spazmów i amoku powinny dostać na takie słowa: Dostać milion złotych za molestowanie, że tam ktoś kiedyś wsadził rękę pod spódniczkę, no któż by nie chciał. Wiele pań za mniejsze pieniądze spódniczki podciąga. Choć może jeszcze zareagują, bo to świeża sprawa. To jest skandal takiemu "rozumowaniu" trzeba się przeciwstawiać, bo to jego pokłosiem jest złe traktowanie i pogarda do kobiet. Tyle, że feministki nie biją w prawicowych troglodytów, biją odważnie w swoich, w tych, którzy im sprzyjają.
          • ur-nammu Re: "Porady dla molestowanych dziewczyn: 06.10.18, 22:55
            ur-nammu: Myślę, że problem polega tu między innymi na tym, że kobiety zestawiasz z feministkami
            oby.watel: Myślę, że problem polega na tym, że akcja adresowana jest do kobiet, a feministki podnoszą wrzask.
            Umyka Ci sedno tego problemu.
            Nie każda kobieta jest feministką, ale każda feministka jest kobietą, więc każda feministka ma prawo reagować, gdy jakaś akcja jest wymierzona w kobiety. Podkreślam, że ma prawo, co nie znaczy, że musi (i tu masz odpowiedź na dalszą część swojego wpisu, w którym określasz, kiedy – Twoim zdaniem – feministki powinny dostać histerii spazmów i amoku).
            Pierwotna wypowiedź, którą skomentowałem (02. 10. 18, 08:30), zawiera dwa zasadnicze błędy w rozumowaniu: 1) wypowiadasz się o całości na podstawie części, która dla tej całości nie musi być reprezentatywna (zbiór kobiet versus podzbiór feministek); 2) nawet nie zdefiniowałeś tej części, która nie musi być reprezentatywna dla całości (z Twojej wypowiedzi nie wynika, kogo masz na myśli, pisząc o feministkach, a przecież nawet dziecko wie, że ugrupowań feministycznych jest sporo, nawet u nas).
            Z Twojej wypowiedzi wyłania się obraz człowieka, który chce przywalić feministkom, ale to, co uzyskuje, jest jedynie przywaleniem na ślepo, a celność na ślepo jest – jak wiadomo – znikoma. Bywałeś bardziej przekonujący.
            • oby.watel Re: "Porady dla molestowanych dziewczyn: 07.10.18, 13:50
              Twoja analiza nie jest niestety warta funta kłaków, ponieważ opiera się na wyssanych z palca, nie mających pokrycia w rzeczywistości założeniach. Typowy chwyt erystyczny — wiem co mam wykazać, więc tak prowadzę rozumowanie naginając fakty, żeby uzyskać zamierzony efekt. Sam się zresztą do tego przyznajesz.

              Najpierw poddajesz analizie wpis z 02. 10. 18, 08:30 twórczo wydobywając z niego to, czego w nim nie ma:
              > 1) wypowiadasz się o całości na podstawie części, która dla tej całości nie musi być
              > reprezentatywna (zbiór kobiet versus podzbiór feministek);

              Potem zadajesz kłam swoim własnym wnioskom z punktu 1):
              > 2) nawet nie zdefiniowałeś tej części, która nie musi być reprezentatywna dla
              > całości (z Twojej wypowiedzi nie wynika, kogo masz na myśli, pisząc
              > o feministkach, a przecież nawet dziecko wie, że ugrupowań feministycznych
              > jest sporo, nawet u nas).

              Nie zakładam złej woli. Podejrzewam raczej, że chcąc popłynąć z prądem i podlizać się moim adwersarzom, z których jeden deklaruje, że potraktuje mnie tak, jak zwolennicy PiS-u traktują krzyczących 'konstytucja', postanowiłeś wykazać się i udowodnić tezę, która jest równie prawdziwa jak twierdzenie, że "oni nie budowali dróg".

              Owszem, prawda, mówiłem zarówno o akcji adresowanej do kobiet, jak i o tych, którym ta akcja nie spodobała się, a które także adresatkami były, bo problem w równej mierze dotyczy także ich. Jeśli nadal nie rozumiesz, to proszę, poćwicz na tym:
              > Gdy ktoś odważył się zwrócić kobietom uwagę, że mają prawo usunąć niechcianą ciążę,
              > to parafianie dostali histerii.

              Jeśli z wypowiedzi coś "nie wynika", to warto skupić się na tym, co wynika. Chyba, że się niczego nie rozumie. Wtedy nie ma innego wyjścia jak tylko dokopać rozmówcy zarzucając mu, że czegoś nie napisał i na tym właśnie skupiając uwagę.
              • ur-nammu Re: "Porady dla molestowanych dziewczyn: 07.10.18, 20:53
                oby.watel: Najpierw poddajesz analizie wpis z 02. 10. 18, 08:30 twórczo wydobywając z niego to, czego w nim nie ma:
                ur-nammu: 1) wypowiadasz się o całości na podstawie części, która dla tej całości nie musi być reprezentatywna (zbiór kobiet versus podzbiór feministek);
                W wątku o molestowaniu kobiet napisałeś, że nie widzisz, na czym polega problem, skoro feministki – Twoim zdaniem – zachowały się niewłaściwie w kwestii uwag skierowanych do kobiet odnośnie do tabletki gwałtu i konsumpcji alkoholu przez kobiety. Innymi słowy – nie dostrzegłeś niczego niestosownego w tekście, w którym udziela się idiotycznych rad bardzo młodym kobietom, ponieważ feministki zrobiły coś, czego nie pochwalasz.
                Najpierw mieszasz kategorie, a gdy ktoś zwraca Ci na to uwagę, reagujesz histerycznie, wmawiając rozmówcy, że białe jest czarne. Wstyd, oby.watelu.

                oby.watel: Potem zadajesz kłam swoim własnym wnioskom z punktu 1):
                ur-nammu: 2) nawet nie zdefiniowałeś tej części, która nie musi być reprezentatywna dla całości (z Twojej wypowiedzi nie wynika, kogo masz na myśli, pisząc o feministkach, a przecież nawet dziecko wie, że ugrupowań feministycznych jest sporo, nawet u nas).
                Szkoda, że zabrakło Ci inwencji, żeby uzasadnić, na czym polega kłam zadany moim wnioskom. Twoje chciejstwo to zdecydowanie za mało.

                oby.watel: Nie zakładam złej woli. Podejrzewam raczej, że chcąc popłynąć z prądem i podlizać się moim adwersarzom [...] postanowiłeś wykazać się i udowodnić tezę
                A komu Ty chciałeś się podlizać, gwałcąc logikę?

                oby.watel: Jeśli nadal nie rozumiesz, to proszę, poćwicz na tym:
                > Gdy ktoś odważył się zwrócić kobietom uwagę, że mają prawo usunąć niechcianą ciążę, to parafianie dostali histerii.

                Bądź uczciwszy w tworzeniu analogii i wzbogać ją o to, co ją poprzedzało, a poprzedzało ją niezbyt mądre pytanie: I na czym polega problem?
                Jeśli ktoś pyta, na czym polega problem z prawem kobiet do usunięcia niechcianej ciąży, a następnie jako uzasadnienie takiego postawienia sprawy dodaje, że parafianie dostali histerii, to można przypuszczać, że ten ktoś miewa poważne problemy z tworzeniem spójnych wypowiedzi.
                Właśnie takiej marnej jakości był wpis, który skrytykowałem, a Ty orzekłeś, że moja analiza nie jest warta funta kłaków. Taka ocena to jednak zła wiadomość dla Ciebie, bo nie potrafiłeś się z tą argumentacją uporać.

                Myślę, że możemy na tym zakończyć, bo nie bawi mnie kopanie leżącego. Życzę Ci jak najwięcej satysfakcji z tego, co tu piszesz.
                • oby.watel Re: "Porady dla molestowanych dziewczyn: 07.10.18, 22:57
                  Wątek jest według Ciebie o molestowaniu kobiet, a nie o głupawej książce? Owszem, ostatnie zdanie nie jest zbyt jasne, ale przy odrobinie dobrej woli da się zrozumieć o co chodzi. Na wszelki wypadek wyjaśnię, że chodzi o to, że gdy ktoś próbował zrobić coś dla kobiet, to podniosły histeryczny wrzask. A gdy ktoś dzieciom wciska idiotyzmy, to ledwie jedna popiskuje nieśmiało. A przecież niemal wszyscy uczniowie mają mamusie, które są kobietami, a przecież głównie kobiety są molestowane, prawda? Ile z nich zaprotestowało?

                  Dziękuję za życzenia. Też życzę powodzenia.
                  • ur-nammu Re: "Porady dla molestowanych dziewczyn: 08.10.18, 12:58
                    Najpierw pisałeś tak:
                    oby.watel: Gdy ktoś odważył się zwrócić kobietom uwagę na problem z tabletką gwałtu, to feministki dostały histerii.
                    oby.watel: problem polega na tym, że akcja adresowana jest do kobiet, a feministki podnoszą wrzask.
                    Po mojej krytyce, ponoć niewartej funta kłaków, napisałeś tak:
                    oby.watel: gdy ktoś próbował zrobić coś dla kobiet, to podniosły histeryczny wrzask.
                    Brawo! Widzę, że się ogarnąłeś i wyrzuciłeś ze swojej wypowiedzi to, przez co była ona logicznym gniotem. Miałem Ci nie odpisywać, bo obstawałeś przy bzdurze, ale ponieważ bzdurę odrzuciłeś, pozwolę sobie na skomentowanie tego, co teraz napisałeś.

                    oby.watel: gdy ktoś próbował zrobić coś dla kobiet, to podniosły histeryczny wrzask. A gdy ktoś dzieciom wciska idiotyzmy, to ledwie jedna popiskuje nieśmiało. A przecież niemal wszyscy uczniowie mają mamusie, które są kobietami, a przecież głównie kobiety są molestowane, prawda? Ile z nich zaprotestowało?
                    Nie wiem, ile kobiet zaprotestowało. Nie liczyłem. Załóżmy jednak, że zaprotestowało ich niewiele. Jaki wypływa stąd wniosek o molestowaniu kobiet?
                    • oby.watel Poradnik dla molestowanych 08.10.18, 15:30
                      Mój komentarz jest pochodną wcześniejszych, w których szerzej wyłuszczyłem to, co uważam i wyjaśniłem dlaczego tak uważam. Nie śledziłeś moich wpisów i zasugerowałeś się opinią jednego z użytkowników, który każdą uwagę nazywa "dokopywaniem", "atakiem" i "dopierdalaniem". Ponieważ trudno zrozumieć trzyzdaniowy przekaz, więc wyjaśniłem.

                      Skoro przyznawszy się do niewiedzy i poczyniwszy założenia pytasz
                      > Jaki wypływa stąd wniosek o molestowaniu kobiet?
                      odpowiem, ale najpierw sam poczynię zastrzeżenie, że cały czas mówię o książce, w której opisano jak należy zachowywać się w obliczu molestowania, a nie o molestowaniu. To dlatego Twoje analizy nie są warte funta kłaków — są kompletnie nie na temat.

                      Gdy to sobie wyjaśniliśmy odpowiem, że jeśli nikt nie protestuje, nie domaga się wycofania gniota ze szkół, to znaczy, że takie stawianie sprawy jest jak najbardziej na miejscu. Dzięki takim podręcznikiem feministki będą miały o co i z czym walczyć do końca świata. Chyba, ze wcześniej pójdą po rozum do głowy.
                      • ur-nammu Re: Poradnik dla molestowanych 08.10.18, 16:39
                        oby.watel: zasugerowałeś się opinią jednego z użytkowników
                        Gdy komuś brak sensownych argumentów, pozostają mu jedynie czcze fantazje o tym, czym kierował się rozmówca.

                        oby.watel: Skoro przyznawszy się do niewiedzy i poczyniwszy założenia pytasz
                        Jedyny przejaw niewiedzy w tym wątku polegał na tym, że nie potrafiłeś zbudować logicznej wypowiedzi, co zostało wykazane wyżej i czego nie rozmyjesz żadną ekwilibrystyką.

                        oby.watel: Dzięki takim podręcznikiem feministki będą miały o co i z czym walczyć do końca świata.
                        Wygląda mi to na idée fixe. Widzę, że Cię przeceniłem. Nie mam więcej pytań.
                        • oby.watel Re: Poradnik dla molestowanych 08.10.18, 17:39
                          ur-nammu napisał:
                          > Widzę, że Cię przeceniłem. Nie mam więcej pytań.

                          Przykro mi, że nie spełniłem Twoich oczekiwań. Choć problem poruszony przez założyciela wątku, na który odpowiedziałem kompletnie Cie przerósł, to pocieszające jest, że wykazałeś moją małość i swoją wielkość. Chapeau bas i kłaniam się w pas.
      • gaika Re: "Porady dla molestowanych dziewczyn: 13.10.18, 12:55
        oby.watel napisał:

        >to feministki dostały amoku.

        To Ty dostajesz amoku w odpowiedzi na hasło 'feministka'. Od lat i niezmiennie.
        • oby.watel Re: "Porady dla molestowanych dziewczyn: 13.10.18, 16:03
          Bardzo celne spostrzeżenie. Sama na to wpadłaś, czy przepisałaś z SMS-a twórczo dostosowując do potrzeb komentarza?
    • oby.watel Re: "Porady dla molestowanych dziewczyn: 02.10.18, 20:54
      Porady poradami, ale trzeba oprotestować książkę, w której dziewczynka, czyli kobieta in spe, nie zna znaczenia słowa "intelekt". No to się kwa w pale nie mieści, że komuś do łba przyszło, że dziewczynka, czyli kobieta in spe, nie rozumie jakiegoś słowa. przecież to prawie kobieta! Ja moich chyba będę w domu uczyć.. Jak my, głupie kobiety, mamy rozumieć takie trudne słowa. — "ironizowała" skretyniała mamusia, która odkryła ten skandal w książce. Odbiera się dzieci rodzicom klepiącym biedę, a powinno się je odbierać idiotom.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23995322,bohaterka-podrecznika-nie-wie-co-to-jest-intelekt-rodzice.html#s=BoxOpCzol7
    • grzespelc Re: "Porady dla molestowanych dziewczyn: 03.10.18, 22:09
      Zagadka: jeżeli grzeczna obrona przed napastnikiem oznacza życie na maksa, to co oznacza dać mu w ryj?
      • diabollo Re: "Porady dla molestowanych dziewczyn: 05.10.18, 23:18
        wink
        • oby.watel Re: "Porady dla molestowanych dziewczyn: 06.10.18, 09:40
          Może @grzespelc powinien zapytać Rudą i kobiety poturbowane przez narodowców? Bo trudno nie wyczuć pisowskiej narracji — jak my dajemy w mordę, to wyrażamy sprzeciw i niezadowolenie, ale jak nam dają w mordę to skandal i hucpa.
          • grzespelc Re: "Porady dla molestowanych dziewczyn: 06.10.18, 18:57
            Jak tak będziesz dalej pisał, to lepiej, żebym Cię nigdy na żywo nie rozpoznał, bo mogę mieć ochotę wyrazić niezadowolenie z poziomu, jaki prezentujesz.
            • oby.watel Re: "Porady dla molestowanych dziewczyn: 06.10.18, 19:37
              Jak złapiesz pion pogadamy o poziomie.
Pełna wersja