Jak odbić patriotyzm prawicy?

10.11.18, 11:46

krytykapolityczna.pl/kraj/adam-leszczynski-lewica-patriotyzm/
    • oby.watel Re: Jak odbić patriotyzm prawicy? 10.11.18, 11:49
      PRL był jak Korea Północna: władza mordowała Polaków, w szczególności księży, a ci, którzy nie zostali zamordowani, stali w długich szarych kolejkach po chleb.
      • diabollo Re: Jak odbić patriotyzm prawicy? 10.11.18, 13:28
        II RP zamordowała wielokrotnie więcej swoich obywateli niż PRL.
        Tak dla porządku.

        Kłaniam się nisko.
        • oby.watel Re: Jak odbić patriotyzm prawicy? 10.11.18, 13:46
          I co z tego wynika? Jaki wniosek? Tylko w tym przejawiała się wyższość PRL-u?
          • grzespelc Re: Jak odbić patriotyzm prawicy? 10.11.18, 18:17
            Także w tym, że lepiej prosperował gospodarczo.
            • oby.watel Re: Jak odbić patriotyzm prawicy? 10.11.18, 19:02
              Jedni wierzą w to, że ziemia jest płaska, inni, że szczepionki szkodzą, jeszcze inni bredzą o dobrze prosperującym gospodarczo PRL-u, w którym niemal wszystko było na kartki, a na początku lat osiemdziesiątych ogłosił niewypłacalność. Lepiej prosperować nie potrafił.
              • grzespelc Re: Jak odbić patriotyzm prawicy? 11.11.18, 21:13
                Tyle tylko że II RP prosperowała jeszcze gorzej, a bezrobocie w szczycie kryzysu lat 30-ch osiągało podobno 40%. Na wsi była taka nędza, że ludzie butów nie mieli.
                • diabollo Re: Jak odbić patriotyzm prawicy? 12.11.18, 07:13
                  Ale wtedy był wspaniały kapitalizm, a nie wstrętna "komuna".

                  Kłaniam się nisko.
                  • oby.watel Re: Jak odbić patriotyzm prawicy? 12.11.18, 10:19
                    Polska podniosła się po zaborach. Szybko pozbyła się demokracji. Szybko na wzór radzieckich łagrów wyrychtowano własne. Tak dobrze gospodarowała, że po dwudziestu latach była praktycznie bankrutem. Niemniej jednak gdyby nie PRL dziś bylibyśmy zupełnie gdzie indziej. Po 40 latach budowy socjalizmu dorobiliśmy się pustych sklepów i niewypłacalności. Po niecałych trzydziestu latach RP dołączyliśmy do grona najbogatszych państw świata. Teraz władza spycha nas z powrotem w otchłań biedy. Nie przypadkiem hasła narodowców pokrywają się z hasłami bolszewików. Dla jednych i drugich solą w oku są elity, inteligencja i wolny rynek. Raz udało się ruszyć z posad bryłę świata, może znowu się uda. Ci, którzy pracują u bauera nie odczują różnicy. A ci, którzy zmuszeni są żyć w kraju znowu poczują na własnej skórze jak smakuje bolszewizm.
Pełna wersja