Jak działa ordynacja D'Honta?

27.01.19, 12:43

wo.blox.pl/2019/01/Jak-dziala-ordynacja-DHondta.html
    • oby.watel Jak działa kłamliwa propaganda? 27.01.19, 15:18
      Owszem, Zwis nie ma większości, ale PiS ma. Orlińskiemu udało się udowodnić matematycznie coś sprzecznego z rzeczywistością. Po co? Czyżby miał w tym jakiś interes, wiązał ze zwycięstwem PiS-u jakieś nadzieje?
      • diabollo Re: Jak działa kłamliwa propaganda? 27.01.19, 15:46
        Postaraj się przeczytać jeszcze raz z większym zrozumieniem.
        Kłaniam się nisko.
        • oby.watel Re: Jak działa kłamliwa propaganda? 27.01.19, 16:22
          Czy to się aby nie nazywa projekcja? Ktoś kto ma kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem uważa, że nikt niczego nie rozumie. Zanim wydasz polecenie sugerujące, że ten, kto bełkot uważa za bełkot jest idiotą bądź łaskaw wskazać te fragmenty, których według Ciebie nie zrozumiałem.
          • diabollo Re: Jak działa kłamliwa propaganda? 29.01.19, 21:44
            Poniżej są kluczowe wnioski.
            Banalnie można zakończyć temat, że to nie ordynacja dała władzę PISSowi, tylko wyborcy. I ogólnokrajowy rozkład głosów jest ciekawą średnią, ale mógł nie wystąpić w żadnym okręgu wyborczym, a to właśnie w okręgach dzielone i przyznawane są mandaty.

            xxxxxxxx

            Z zabawy w symulowanie ordynacji - do której PT czytelników serdecznie zapraszam - płynie kilka wniosków.

            PIERWSZY: geografia rządzi. W Polsce nie ma „swing states”, ale i u nas do strategii wyborczej należy podchodzić na zasadzie „Łomżę możemy stracić, ale musimy jak najwięcej ugrać w Legnicy”. Od tego zależy, czy te same 35% przełoży się na 220 czy 240 mandatów.

            DRUGI: premię D’Hondta zgarnia nie tylko partia numer 1. W powyższym przypadku skorzystałyby pierwsze trzy (tzn. ich procent byłby zaokrąglony w górę).

            TRZECI: im więcej list uczestniczy w podziale, tym mniejsze znaczenie ma ta premia. Już przy 6 listach żaden socjogeograficzny trick nie dałby PiSowi 230 mandatów.

            CZWARTY: gdyby nawet to liczyć według Sainte-Lague, PiS stworzyłby rząd z Kukizem. Wygrali nie dzięki metodzie liczenia, tylko dzięki dobremu rozłożeniu poparcia na mapie.

            Miasta, które mają inne wnioski, niech się wpisują.
            • oby.watel Re: Jak działa kłamliwa propaganda? 29.01.19, 23:52
              Dziękuję za cytaty. Teraz mógłbyś wskazać czego konkretnie nie zrozumiałem?

              Po pierwsze przykład jest wzięty z sufitu i kompletnie niemiarodajny. Jeśli mamy 41 okręgów, to przykład jednego jest bez sensu, co zostało powiedziane wprost: "cały czas rozpatrujemy to na przykładzie jednego okręgu wyborczego. W wyborach do Sejmu jest ich 41."
              Po drugie od czego "zależy, czy te same 35% przełoży się na 220 czy 240 mandatów"? Okręgów jest 41, czyli w każdym jest co najmniej 10 mandatów do zdobycia i ani jednego więcej (dwa razy mniej niż przyjął Orliński). Żeby wystąpiła wyraźna faworyzacja zwycięzców musi wystąpić różnica między zwycięską partią a następną powyżej 10%. Tak było w 2015 roku.
              Po trzecie prawda, że "premię D’Hondta zgarnia nie tylko partia numer 1." Ale trzeba dodać, że karą jest zmniejszenie liczby mandatów partii, które uzyskały mniej głosów.
              Po czwarte prawdą jest, że "im więcej list uczestniczy w podziale, tym mniejsze znaczenie ma ta premia. Już przy 6 listach żaden socjogeograficzny trick nie dałby PiSowi 230 mandatów." Tyle tylko, że każdy komitet musi przekroczyć próg wyborczy. A tego małym partyjkom nawet Orliński zagwarantować nie jest w stanie.

              Podsumowując: prawdą jest, że to wyborcy dali władzę PiSowi. Tyle, że większość dał mu D'Hond. W 2001 SLD zdobyło 41% głosów i nie zdobyło większości, ponieważ w porę została zmieniona ordynacja.
              • diabollo Re: Jak działa kłamliwa propaganda? 30.01.19, 11:11
                No właśnie nieporozumieniem jest twierdzenie, że głosowanie na mniejsze partie daje premię PISsowi.
                To niegłosowanie na małe partie (i przez to nieprzekracznie progu przez małe partie) tuczy dużych.

                Kłaniam się nisko.
                • oby.watel Re: Jak działa kłamliwa propaganda? 30.01.19, 12:19
                  Ach, nareszcie rozumiem. Postawiłeś tezę nie mającą nic wspólnego z tym, co napisałem, ale zapomniałeś mnie o tym poinformować. Stąd nieporozumienie. Nie rozumiem tylko po co kazałeś mi czytać tekst Orlińskiego drugi raz. Ten tekst niczego nie wnosi, niczego nie wyjaśnia. Ot, takie pieprzenie faceta silącego się na oryginalność. Na zasadzie "wszyscy straszą D'Hondem, to ja na absurdalnym przykładzie wykażę, że nie ma się czego obawiać". Otóż jest, czego potwierdzeniem są ostatnie wybory.

                  Niestety, nie do końca twierdzenie, że głosowanie na mniejsze partie daje premię PIS-iowi jest nieporozumieniem. Po pierwsze nie chodzi o wielkość partii, lecz poparcie jakim się cieszy. Jeśli w sondażach nie przekracza progu, to oddając na nią głos wyborca ryzykuje przysporzeniem mandatów zwycięzcy. W ostatnich wyborach kilka set tysięcy osób uwierzyło propagandzie Wyborczej i zagłosowało na bolszewicka partyjkę, a nie na lewicę. To wystarczyło, żeby lewica została wyeliminowana, a PiS, a w zasadzie Zjednoczona (sic!) Prawica, rządziło samodzielnie. Była podstawa, żeby wybory unieważnić, ale niezależne od myślenia sądy uznały, że łamanie prawa to nic nagannego. Jak myślisz, sądy byłyby tak pobłażliwe, gdyby SLD zrobiło to samo co PiS? Czy pierwsza Gersdorf nie gardłowała by za tym, żeby dać PiS-owi większość? Ciekaw jestem uzasadnienia...
            • oby.watel Re: Jak działa kłamliwa propaganda? 30.01.19, 00:00
              Jeszcze jedno. Im mniejsza liczba mandatów w okręgu, tym bardziej D'Hond premiuje zwycięzców. W przykładzie Orlińskiego Zwis zdobywa 35% głosów przy 20 mandatach i 70% przy 10. Drobna różnica, prawda?
Pełna wersja