Jelenie i naiwniacy

10.03.19, 09:06
Prezes Sądu Najwyższego znana jest z tego, że odważnie walczy o swoje wspierając ile sił w piersiach rząd. Gdy zarzucono jej, że ze świecą szukała wolności protestując w obronie stołka, to oznajmiła, że świeczkę siłą w dłoń jej wciśnięto, a że było ciemno, to wzięła, żeby lepiej widzieć. Potem bezrefleksyjne pognała na zaprzysiężenie sędziego dublera. Zasług dla władzy pod pozorem walki o niezależność SN ma oczywiście więcej. Teraz postanowiła zakończyć karierę sędziego Żurka, który występował w jej obronie.

Cytat
Sędzia Żurek walczył o zachowanie niezależności Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy tak długo rozpatrywał jego skargę na przeniesienie – w ramach represji – do innego wydziału sądu, aż stała się bezprzedmiotowa dzięki sztuczce nowo mianowanego do SN Aleksandra Stępkowskiego. Tego samego, który niedawno oświadczył, że postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie wstrzymania jego nominacji jest nieważne, bo niesłuszne.

Wcześniej zaś Prezes Izby Pracy Józef Iwulski (którego sędzia Żurek bronił) i pierwsza prezes SN zdecydowali, że skargę ma rozpatrzeć nowa izba SN, w całości obsadzona przez nową KRS. Zdecydowali tak, mimo że miesiąc wcześniej ten sam Sąd Najwyższy zakwestionował prawomocność działania KRS i legalność powołanych przez nią – także do Sądu Najwyższego – sędziów, kierując pytania prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Sąd Najwyższy blisko pół roku zastanawiał się, co zrobić ze skargą sędziego Waldemara Żurka na przeniesienie go, bez jego zgody, latem, do innego wydziału. Traktował sprawę jak gorący kartofel, chociaż we własnych sprawach – przeniesienia sędziów na wcześniejsze emerytury – wykazał odwagę, zadając pytania prejudycjalne TSUE, a sędziowie – z prezes Gersdorf – trwali na stanowiskach. Widać bliższa ciału koszula, bo w sprawie sędziego Żurka nie tylko nie zadali pytania, ale oddali ją do osądzenia nominatom nowej Krajowej Rady Sądownictwa.

...

Sędzia Żurek od sierpnia wykonuje obowiązki w nowym wydziale. Posiedzenie Izby Cywilnej w sprawie wyłączenia sędziów odbyło się 8 marca. Okazało się bezprzedmiotowe, bo Izba Kontroli w tym samym dniu, rankiem, wydała w błyskawicznym tempie postanowienie o oddaleniu skargi sędziego. SN z rozpatrzeniem skargi czekał bowiem tak długo, aż prezydent mianuje nowego sędziego Izby Kontroli Nadzwyczajnej Aleksandra Stępkowskiego. Jego siłą rzeczy nie objął skierowany w listopadzie wniosek sędziego Żurka o wyłączenie sędziów tej izby, bo mianowany został 20 lutego. A Stępkowski sprawę rozpatrzył nie – jak Izba Cywilna – po ponad trzech miesiącach, ale w kilka minut. Nie mając nawet akt sprawy.

...

Sędziowie SN dzielnie walczyli we własnej sprawie i pozostali w SN. A sędziowie sądów powszechnych – w tym sędzia Waldemar Żurek – którzy ich bronili, ponoszą konsekwencje.

Ewa Siedlecka



Nadzwyczajna kasta kunktatorów i konformistów... Sąd Najwyższy rozpatruje skargi wyborcze. Można zacząć przyjmować zakłady jak będą rozstrzygane skargi na niekorzyść komitetu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości. W poprzednich wyborach PiS złamało prawo, bo będąc koalicją startowało jako partia, ale Sądowi Najwyższemu to nie przeszkadzało.
    • oby.watel Re: Jelenie i naiwniacy 10.03.19, 13:41
      Trudno oprzeć się wrażeniu, że narażając się na szykany Polki i Polacy protestując pod sądami bronili stołków i przywilejów emerytalnych kilku konkretnych sędziów, a nie niezawisłości sądów. Zestawienie do kupy Sądu Najwyższego przypadków można uznać za krótki kurs koniunkturalizmu.
Pełna wersja