suender
10.03.19, 19:06
Zapraszam do dyskusji ja w tytule.
Tytułem zachęty wrzucam rozważany problem następujący:
1.
Tak mi sie nasunęło w zwiazku z wątkiem Minnie o wolnych związkach smile
Otóż wiadomo, że po rozwodzie o byłych mówi sie były mąż/byłą żona i takoż przedstawia. Ale teściowie w związku z rozwodem nie stają sie byli, wciaż są aktualni przecież. Podobnie, jak po smierci męza/żony. No i co w sytuacji, gdy mamy po prostu dwie pary teściów - dla uproszczenia?
Jeśli ma sie z byłego związku dziecko i spotkanie ejst z okazji jakiejś tego dziecka uroczystosci, to zawsze mozna powiedzieć: a to dziadkowie Jasia od strony jego taty - oczywiste. Ale bywa, ze Jasia nie ma na spotkaniu w tle, a nawet, że o istnieniu Jasia ten komu mamy teściów nr 1 przedstawić nie wie.
Jakl Waszym zdaniem wypada/byłoby najzręczniej? Np. "A to Anna i Adam Kowalscy, rodzice mego byłego męża/mego zmarłego pierwszego męza"? Z formalnego punktu widzenia to sa teściowie, podobnie jak rodzice aktualnego męza, ale jednak przedstawienie ich tak mogłoby narobić sporo zamieszania, bo przecież są jeszcze kolejni teściowie.
Jak Wam się wydaje najlepiej?
PS. Nie, zupełnie nie mam z tym problemu, nie mam okazji przedstawiac moich teściów, ani bywać w ich towarzywtwie Baalowi dzięki smile Interesuje mnie to czysto technicznie
2.
"A to Anna i Adam Kowalscy,
rodzice mego byłego męża/mego zmarłego pierwszego męza"?
--------------------------------------------------------------------
Tak mi się wydaje najprościej i najzgrabniej.
Łączę szerokie pozdrowienia.