diabollo
18.03.19, 07:55
Krajowa Administracja Skarbowa zatrudnia dziewięciu kapelanów. "Widziałam go ostatnio w Wigilię. Może ma ważne czynności operacyjne w terenie?"
Piotr Miączyński
Kapelanów do pracy wskazuje biskup. Dlaczego są potrzebni w skarbówce? Ministerstwo Finansów wyjaśnia: do opieki duszpasterskiej, współorganizowania uroczystości patriotyczno-religijnych z udziałem pracowników i funkcjonariuszy.
– Tak naprawdę kapelan jest nam zupełnie niepotrzebny – mówi rozbrajająco szczerze urzędniczka wysokiego szczebla jednej z izb administracji skarbowej.
I wyjaśnia dalej:
– U nas się on nie pojawia. Fizycznie go nie ma, nie "odklikuje" się, przychodząc do pracy, bo nie przychodzi do izby. Od czasu do czasu wysyła jakieś maile. Ostatnio widziałam go na Wigilii. Mamy kapelana, a jakbyśmy go nie mieli - relacjonuje. - Może on ma bardzo ważne czynności operacyjne w terenie? Mamy duże województwo, dużo urzędów – zastanawia się urzędniczka.
A przydałby się? – pytamy.
– Żartujemy, że powinniśmy go sadzać, przy rozmowach z podatnikami. Przy kapelanie mówiliby wszystko jak na spowiedzi, prawdę i tylko prawdę – uśmiecha się pracownica skarbówki. – Poszłam nawet do swojego szefa zapytać, co ten nasz kapelan ma robić.
I co odpowiedział?
– Że kapelan może odprawiać msze, może udzielać, ślubów, chrztów – mówi.
Kapelani to jedno. Izby powinny też w miarę możliwości utworzyć miejsce do modlitwy dla pracowników oraz interesantów - to jeden z punktów porozumienia między KAS a Kościołem.
Związki zawodowe unikają zajmowania w tej sprawie stanowiska. Z kolei pracownicy skarbówki do kapelanów podchodzą trojako. Części w ogóle oni nie przeszkadzają. Część uważa, że co jak co, ale służby skarbowe są apolityczne. Jest jeszcze trzecia grupa, która twierdzi, że sprawa ich drażni, bo na kapelanów pieniądze są, a na zatrudnianie wysokiej klasy specjalistów już nie.
Czytaj też: Nowa matryca VAT spada z posiedzenia Sejmu. Interweniował Jarosław Kaczyński
Ile zarabia ksiądz?
Zgodnie z rozporządzeniem ministra finansów w sprawie uposażenia zasadniczego funkcjonariuszy służby celno-skarbowej z dnia 20 lutego 2019 r. kapelan to stanowisko eksperckie. Zarabiać więc powinien tyle samo co ekspert służby celno-skarbowej, więcej niż specjalista czy starszy specjalista, a nawet więcej niż dostaje się tu na niektórych stanowiskach kierowniczych (kierownik zmiany może mieć mniej niż kapelan).
Rozporządzenie określa, że wynagrodzenie kapelana wynosi określoną wielokrotność kwoty bazowej (obecnie to 1701,09 zł). A ta wielokrotność to nie mniej niż 2,321 i nie więcej niż 3,4. Oznacza to, że kapelan zarabia od 3948 zł do 5783 zł brutto miesięcznie. Do tego dochodzą dodatki stażowe, dodatki za stopień etc. Uposażenia kapelanów – tak jak pozostałych funkcjonariuszy służby celno-skarbowej – finansowane są z budżetu państwa.
Resort finansów w odpowiedzi przesłanej do "Wyborczej" twierdzi jednak, że kapelani mają niższy mnożnik - od 2,321 do 2,721.
CDN...