Źródła godności człowieka ....

14.04.19, 14:11
Niektórzy twierdzą, że istnieją ŻADNE źródła godności człowieka, że one są dla niego wprost przyrodzone.
Oto link:

sciaga.pl/tekst/96113-97-zasady_przyrodzonej_godnosci_czlowieka
A jeżeli tak, to istnieje podejrzenie, że człowiek sam siebie tym samym postawił na piedestał najwyższy ze wszystkich stworzeń żywych, co jest z pewnością przejawem jego pychy.
Nie uważacie, iż to jest na tej samej zasadzie kiedy ktoś nagradza sam siebie, podobnie zrobiła zresztą swego czasu Broszka, mówiąc: "Nam się po prostu należało!"
Chętnie wysłucham Waszych opinii na ten temat.

Łączę agnostyków z chrześcijanami.
    • diabollo Re: Źródła godności człowieka .... 14.04.19, 14:26
      Największa pycha człowieka polega na jego megalomańskim mniemaniu że nie jest człowiekiem tylko duszą i to w dodatku nieśmiertelną. Taki, kurwa, jest cudowny, że aż niezniszczalny.
      Po to mu te wszystkie mizmu, żeby mu jeszcze zapewniły wieczny raj i życie po śmierci, jak będzie za ziemskiego żywota grzeczny.

      Żeby w takie idiotyzmy miały w ludzkości tylu zwolenników, człowiek musi mieć ego rozmiarów planety.

      Kłaniam się nisko.
      • suender Re: Źródła godności człowieka .... 14.04.19, 18:24
        diabollo 14.04.19, 14:26

        > Największa pycha człowieka polega na jego megalomańskim mniemaniu że nie jest
        > człowiekiem tylko duszą i to w dodatku nieśmiertelną.

        - To też jest bardzo interesująca koncepcja, ale do wykorzystania dopiero kiedy ustalimy jakie są źródła godności człowieka.
        Tym nie miej bardzo dziękuję za ten wpis w moim wątku!

        - Niedawno czytałem opracowanie Pani Elżbiety A. MAJ, która twierdzi jakoby godność człowieka się kształtuje sama od siebie w ramach danego narodu. Stąd jej zdaniem, każda nacja ma inną godność osoby ludzkiej. Dal mnie to jest trochę dziwne, bo jak taką koncepcję dopasować do obecnej jednolitej wersji tzw. PC (Praw Człowieka)?
        Myślę, że po mym lekkim uzupełnieniu jesteś już bardziej w kurskie tego zagadnienia i stać Cię będzie na rzeczowy komentarz.

        Odkłaniam się nisko.
        • diabollo Re: Źródła godności człowieka .... 15.04.19, 06:06
          Oto jak wygląda ta "godność człowieka".

          wyborcza.pl/7,75399,24645878,glodzone-bite-upokarzane-sluzace-z-biednych-krajow-azji-w.html#S.srodkowaNajwieksza-K.C-P.-B.9-L.2.maly


          Kłaniam się nisko.
          • diabollo Re: Źródła godności człowieka .... 15.04.19, 16:15
            Chciałem tym samym powiedzieć, że nie ma jakiś pozaludzkich źródeł godności człowieka. Albo ludzie chcą się nawzajem szanować i tworzą całe systemy prawne żeby zabezpieczać i egzekwować prawa człowieka. Albo nie chcą i traktują innych ludzi jak zwierzęta, bo... mogą.

            Tu nie ma nic przyrodzonego czy nadprzyrodzonego. Prawa człowieka, godność człowieka to niekończący się wysiłek, praca.

            Kłaniam się nisko.
            • suender Re: Źródła godności człowieka .... 16.04.19, 15:52
              diabollo 15.04.19, 16:15

              > Chciałem tym samym powiedzieć, że nie ma jakiś pozaludzkich źródeł godności człowieka.

              Skoro nie ma źródeł, to ani chybi musiał je ktoś wymyślić, - tylko kto?
              Ale jak ktoś wymyślił, to ów ON jest źródłem, - prawda?

              > , godność człowieka to niekończący się wysiłek, praca.

              Ale czyja praca, - chyba tylko tego co wymyślił koncepcję "godność człowieka", - nieprawdaż?
              W sumie to sądziłem, że stać Cię na coś bardziej oryginalnego ....
              Pani Elżbieta A. MAJ, chyba Cię zawstydziła, bo ma dużo szerszą koncepcję, tj. że źródłem godności człowieka są poszczególne nacje.

              Łączę kwitki kwitnącej jabłoni.
              • diabollo Re: Źródła godności człowieka .... 16.04.19, 18:43
                Rzeczywiście nie sprecyzowałem, że stan praw człowieka to nieustanny wysiłek i praca humanistów, obrońców praw człowieka.
                To powinien być też nasz wysiłek. Bo tak jak z demokracją, wszelkie osiągnięcia humanizmu nie są dane przez żadne mizmu raz na zawsze. To wynik pokoleń, które walczyły, wkładały w te idee (ideologie) wysiłek i pracę. Można zakres praw poszerzać dalej, ale z drugiej strony od osunięcie się w niewolnictwo w cale nie jesteśmy tak odlegli jak to się może wydawać.

                Kłaniam się nisko.
                • suender Re: Źródła godności człowieka .... 16.04.19, 20:27
                  diabollo 16.04.19, 18:43

                  Rzeczywiście nie sprecyzowałem, że stan praw człowieka to nieustanny wysiłek i praca humanistów, obrońców praw człowieka.
                  To powinien być też nasz wysiłek. Bo tak jak z demokracją, wszelkie osiągnięcia humanizmu nie są dane przez żadne mizmu raz na zawsze. To wynik pokoleń, które walczyły, wkładały w te idee (ideologie) wysiłek i pracę. Można zakres praw poszerzać dalej, ale z drugiej strony od osunięcie się w niewolnictwo w cale nie jesteśmy tak odlegli jak to się może wydawać.
                  ----------------------------------------------------------------------------------------

                  No, ale przepraszam bardzo, bo PC (Prawa Człowieka) nie są tematem tego wątku, ani PZ (Prawa Zwierząt), ani PP (Prawa Przyrody, bo o większość z nich walczą tzw. Zieloni. Z tego tytułu bezsensowne jest opisywanie jakichś tam dalekich konsekwencji, a zaniedbywanie najbardziej istotnego meritum.
                  Jak już zdążyłeś zauważyć, istnieją takie cosiki jak: PZ, PP, a raczej wątpliwe jest by zwierzęta posiadały jakąś godność, a przyroda nieożywiona chyba wcale. A mimo tego Zieloni broną drzewa przed wycinką i poświęcają się dla nich.
                  Sądzę, że mylisz GC z Prawami Człowieka, - radzę trochę literatury w tej sprawie.

                  Uprzejmie zatem przypominam, że w tym wątku się pisze o: GC (Godności Człowieka), a bardziej konkretnie o jej źródłach, czyli jak to wszystko się zaczęło i od czego/od kogo ??? Poza tym zapomniałeś o koncepcji pani Elżbiety A. MAJ

                  Odkłaniam się nisko.
                  • diabollo Re: Źródła godności człowieka .... 17.04.19, 06:09
                    Dobrze, jeszcze raz czcigodny Grzeszniku.
                    Godność człowieka to nie jest jakiś obiektywny fakt.
                    Np. ideolodzy katolicyzmu nie uznają godności kobiet do prawa bycia niebitą czy podejmowania podstswowych decyzji dotyczących organizmu kobiet.

                    Godność człowieka jest ideą. Czy nawet podstawą całej ideologii praw człowieka.
                    Źródłem każdej idei czy ideologii jest umysł ludzki.

                    Są oczywiście ideologie piękne i pożyteczne jak właśnie prawa człowieka, są ideologie głupie i groźne takie jak katolicyzm czy faszyzm.

                    Kłaniam się nisko.
                    • diabollo Re: Źródła godności człowieka .... 17.04.19, 06:30
                      sjp.pwn.pl/sjp/ideologia;2465523.html
    • gaika Re: Jak stracić godność skądkolwiek wziętą? 14.04.19, 18:22
      Wystąpić na konferencji prasowej Episkopatu, czyli jak niektórym katolikom powoli kończy się cierpliwość.


      Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
      Jego Ekscelencja Ksiądz Arcybiskup Stanisław Gądecki
      Wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
      Jego Ekscelencja Ksiądz Arcybiskup Marek Jędraszewski

      Wasze Ekscelencje,
      Jesteście skończeni. Podobnie jak wielu Waszych braci w (arcy)biskupstwie, którzy potwierdzili Was na Waszych stanowiskach, zdając sobie zapewne sprawę z tego, że 14 marca na konferencji prasowej powiecie właśnie to, co powiedzieliście, i że powiecie to tak, jak powiedzieliście. Jesteście skończeni nie jako ludzie – jako chrześcijaninowi wolno mi wierzyć w to, że żaden człowiek nie jest skończony jako człowiek – lecz jako osoby biorące odpowiedzialność za polski Kościół i wypowiadające się w jego imieniu. Jesteście skończeni nawet nie dlatego, że przedstawiając swój pseudo-raport o wykorzystywaniu seksualnym dzieci przez duchownych, formułowaliście komentarze, za które konsekwencją powinna być natychmiastowa dymisja (i to nie tylko w organizacji, która – jak polski Episkopat – aspiruje do bycia czymś więcej niż instytucją zaufania publicznego). Jesteście skończeni, ponieważ Wasze wypowiedzi do złudzenia przypominały wypowiedzi dyrektorów generalnych przedsiębiorstwa naftowego, próbujących się wymówić od odpowiedzialności za katastrofę ekologiczną, do której doprowadzili myślą, mową, uczynkiem i – przede wszystkim – zaniedbaniem. Jesteście skończeni nie dlatego, że jesteście ludźmi złymi, lecz dlatego, że jesteście ludźmi słabymi – ludźmi wkręconymi w tryby instytucji władzy, których logika reprezentowania tej instytucji czyni ślepymi na wydarzające się w niej i za jej pośrednictwem zło.
      Inny Wasz brat w biskupstwie, Heiner Wilmer, ordynariusz niemieckiej diecezji Hildesheim, powiedział kilka miesięcy temu, że „nadużywanie władzy tkwi w DNA Kościoła” – i miał rację. W im większym stopniu Kościół funkcjonuje jako struktura władzy – mam tu na myśli nie tyle jego hierarchiczność, ile jego nietransparentność wyrażającą się w zasadzie: „minimum kontroli, maksimum wpływu” – tym silniejsza staje się w nim racjonalność obliczona na to, żeby władzę potwierdzić, wzmocnić i odtworzyć, nie dając przy tym żadnego sygnału, który mógłby zostać odebrany jako przejaw słabości. Sądzę, że to właśnie miał na myśli biskup Wilmer, kiedy mówił: „Musimy […] przyjąć do wiadomości, że w Kościele jako wspólnocie istnieją «struktury zła»”. Wasze wołające o pomstę do nieba próby przerzucenia odpowiedzialności za przypadki wykorzystywania seksualnego osób nieletnich na innych – w tym, co szczególnie niebezpieczne, na poddawaną coraz bardziej systematycznej opresji społeczność LGBT+ – są tylko kolejnym przejawem „genu przemocy”. Co oczywiście nie czyni ich ani trochę bardziej akceptowalnymi i co nie usprawiedliwia Was samych jako osób stojących na czele tej instytucji.


      c.d. tu:
      magazynkontakt.pl/arcybiskupi-jedraszewski-gadecki-jestescie-skonczeni.html
      • suender Re: Jak stracić godność skądkolwiek wziętą? 14.04.19, 18:39
        gaika 14.04.19, 18:22

        > Jak stracić godność skądkolwiek wziętą?

        - Czy mówisz o godności człowieka, czy o godności duchownego, - bo to nie to samo.
        Chyba wiesz, że PC (Prawo Człowieka) wynikające z godności osoby ludzkiej nie ulega utracie. Z tego powodu nawet najgorszy zbrodniarz taką godność ma, co nieuwzględnienie jest współcześnie w b. wieli krajach i z tego powodu właśnie wycofuje się stopniowo też karę śmierci!

        - A jakie Twe zdanie w meritum tego wątku?

        Łączę kwitki kwitnącej jabłoni.
        • suender Re: Jak stracić godność skądkolwiek wziętą? 14.04.19, 18:42
          Korekta:

          > , co nieuwzględnienie jest współcześnie .... ---> , co uwzględnienie jest współcześnie .....
      • diabollo Re: Jak stracić godność skądkolwiek wziętą? 16.04.19, 06:42
        W końcu dochodzą oczywistości do niektórych katolickich inteligentów, czcigodna Gaiko.

        Kłaniam się nisko
    • diabollo Re: Źródła godności człowieka .... 15.04.19, 17:01
      Kościołowi katolicko-ginekologicznemu nigdy nie zapomnimy, że zabezpieczającą godność ludzi konwencję międzynarodową przeciw biciu kobiet, kgk zwalczał wszelkimi metodami a głównie kampanią kłamstw i oszczerstw.

      Kłaniam się nisko.
Pełna wersja