oby.watel
25.04.19, 10:39
Nauczycielki i nauczyciele poszły i poszli pod sejm skandując „Bez edukacji nie ma demokracji”. Emeryci, którzy dostali 1100 zł od władzy, która demokracje wykorzystuje do własnych celów zawłaszczając państwo, głosując na hojny PiS zapytają przy urnach "No i co z tego? Była demokracja nie było 1100 zł, nie ma demokracji i jest. Wybór więc jest oczywisty". Matki i ich partnerzy wychowujące i wychowujący dzieci zapytają przy urnach "No i co z tego? Była demokracja nie było 500 zł, nie ma demokracji i jest. Więc wybór jest oczywisty." Po co władzy edukacja? Żeby ludzie nie dali się robić w konia? Przecież właśnie po to wprowadzono religię do szkół, a teraz zrobiono reformę wprowadzając średniowieczny model nauczania, żeby zapewnić sobie w przyszłości wiernych wyborców. Nauczyciele tego nie rozumieją? Ale to właśnie im PiS zawdzięcza sukces, bo to oni rok w rok promują durniów. Gdy PiS dewastował oświatę nie kiwnęli palcem.