diabollo
28.04.19, 12:58
Krzysztof Pacewicz
Młodzi mężczyźni są prawicowi i samotni, a młode kobiety liberalne i w związkach [SONDAŻ]
Młodzi nie angażują się w wojnę PiS z KE, mają swoją własną: statystyczna młoda Polka głosuje na Biedronia, chodzi na "czarne protesty" i studiuje. Statystyczny młody Polak głosuje na Korwina, chodzi na Marsze Niepodległości i nie studiuje.
Według przeprowadzonego przed eurowyborami sondażu Kantar dla „Wyborczej” starszych mieszkańców Polski w całości pochłonął konflikt między PiS a Koalicją Europejską: wśród wyborców powyżej 60. roku życia obie „stare” siły zgarniają łącznie aż 85 proc. głosów. „Nowe” – Wiosna, Konfederacja, Kukiz’15 i Lewica Razem – wśród najstarszych dostają łącznie zaledwie 13 proc.
Nie walczymy w waszej wojnie
Jednak im Polacy młodsi, tym łączne poparcie dla „starych” sił – PiS i KE – niższe, a dla „nowych” wyższe. Wśród najmłodszych (18-24 lata) łączne poparcie dla „starych” to 38 proc., dla „nowych” – aż 58 proc.
Większość młodszych nie chce brać udziału w politycznej wojnie, którą toczą starsi. Ale młodzi walczą ze sobą w swojej własnej: w wojnie płci.
Wśród mężczyzn w wieku 18-30 lat liderem sondaży jest skrajnie prawicowa Konfederacja (Korwin Braun Liroy Narodowcy) z wynikiem 29 proc., drugie jest PiS – 22 proc. Wśród kobiet w tym samym wieku wyniki są przeciwne: Wiosna i Koalicja Europejska prowadzą łeb w łeb, zdobywając po 27 proc. Młodzi mężczyźni i młode kobiety żyją w dwóch różnych światach.
Aby je zbadać, przeprowadziliśmy wyjątkowy sondaż, w którym oprócz reprezentatywnej próby całej populacji przepytaliśmy 800 osób w wieku 18-30 lat. Dzięki temu możemy opisać młodych naprawdę wiarygodnie (od teraz słowo „młodzi” będzie domyślnie oznaczało osoby w wieku 18-30 lat). Nasze dane potwierdzają to, co widać na ulicach i w internecie – płeć dzieli pokolenie na połowy.
Młode kobiety są dużo bardziej skłonne angażować się obywatelsko. Na pytanie, do jakiego ruchu lub organizacji społeczno-politycznej młodym jest najbliżej, 40 proc. młodych mężczyzn nie wybiera żadnej odpowiedzi. Wśród kobiet tylko 17 proc. Wygląda na to, że spora część młodych facetów nie odczuwa potrzeby angażowania się w cokolwiek.
Jeszcze ciekawsze są organizacje, które wybierają: wśród kobiet prowadzi Ogólnopolski Strajk Kobiet (tzw. czarny protest) z wynikiem 45 proc., a wśród mężczyzn – Ruch Narodowy z wynikiem 20 proc. (do wyboru były jeszcze KOD, Rodziny Radia Maryja, Greenpeace, Obywatele RP i Kluby „Gazety Polskiej”; można było wybrać maksymalnie dwa). Młode kobiety chodzą na „czarne protesty” i Marsze Równości, młodzi mężczyźni albo na Marsz Niepodległości, albo po prostu zostają w domu.
Nasi faszyści
Płci dzieli cały światopogląd: młodzi mężczyźni są dość homofobiczni, związki partnerskie popiera tylko 49 proc. z nich. Wśród młodych kobiet to aż 73 proc.! Większość z nich popiera też małżeństwa homoseksualne (59 proc.,) wśród młodych mężczyzn tylko 36 proc.
Dlaczego „oni” są bardziej homofobiczni? Wynika to z tradycyjnego stosunku do ról płciowych, a także niższego wykształcenia. Świat poszedł do przodu, dziewczyny też, ale chłopcy zostali w poprzedniej epoce. 78 proc. młodych mężczyzn uważa, że „rolą mężczyzny jest praca i utrzymanie rodziny” – wśród młodych kobiet tylko 53 proc. Aż 25 proc. młodych facetów zgadza się ze zdaniem: „Płacz nie przystoi prawdziwemu mężczyźnie”; wśród młodych kobiet tylko 9 proc. Mężczyźni mają także tradycyjną wizję kobiecości: częściej uważają, że „rolą kobiety jest zajmowanie się domem i rodziną”, częściej uważają, że „to naturalne, że kobieta potrzebuje męskiej ochrony” i że „jeżeli kobieta miała zbyt wielu partnerów seksualnych, źle to o niej świadczy”.
Podsumowując: „oni” mają dużo bardziej konserwatywny i przestarzały obraz męskości i kobiecości niż „one”. Homoseksualiści, podobnie jak wszystkie inne osoby niedające się w prosty sposób zakwalifikować do tego tradycyjnego modelu (np. osoby bi- i transseksualne bądź nieidentyfikujące się z żadną płcią), zaburzają poczucie bezpieczeństwa młodych mężczyzn. A młodzi mężczyźni, jak to młodzi mężczyźni, reagują na zaburzone poczucie bezpieczeństwa agresją. Takiej reakcji nauczyła ich cała kultura, ta nasza narodowo-militarna, i ta hollywoodzko-popularna – w obu od mężczyzny oczekuje się, by w razie problemów „wziął sprawy w swoje ręce”. Młodzi mężczyźni chodzą więc na demonstracje z flagami „Zakaz pedałowania” i wyzywają się nawzajem od „ciot”.
CDN...