Europa będzie oświecona albo będzie bezludna

10.05.19, 07:27
krytykapolityczna.pl/felietony/ziemowit-szczerek/europa-islam-a-oswiecenie/
    • gaika Re: Europa będzie oświecona albo będzie bezludna 11.05.19, 13:45
      Przyznaj, że troszeczkę chciałeś mi ten tekst zadedykować (?)

      Doceniam poruszenie w zwojach. Mam tylko pewne uwagi: dogadywać się najpierw trzeba z ludźmi, z którymi nie jest się tak daleko, jak z faszolem z manifestacji. Centrysta, inny lewicowiec, zagubiony w niezrozumieniu młody człowiek, niegłosujący (bo ta cała polityka to, że zacytuję autora, ‘chuj’).

      Jak się będzie umieć dogadywać albo przebijać do osób, które ideologicznie nie są na antypodach, to może z czasem otworzy się szansa na jakąś komunikację i z tamtymi. A zatem: kierunek słuszny, tylko kolejność nie ta, jak mi się wydaje.

      Druga kwestia, że wystarczy zrozumieć lęki i obsesje. Nie wystarczy, bo znów, z natury swojej człowiek chętniej zawiesza się na spiskowych teoriach i magii, niż racjonalności. I kiedy ktoś wyjeżdża z płaską ziemią albo (nie)szczepieniem przeciwko odrze, trzeba mieć i siłę, i rozsądek, żeby nie wpuścić się w traktowanie każdego lęku i obsesji jako nadających się do równoprawnej dyskusji.

      Szczerek pisze o politycznej poprawności lewicy. Zapytałabym, czy oprócz religii, można już by było zacząć mówić i o innych kwestiach bez narażenia się na oskarżenia o pogardę? Czy chociaż można sobie wyobrazić niewstydliwe stwierdzenie, że disco polo to jednak obciach i niekoniecznie należy wspierać kształtowanie złych gustów? Czy np. o tym, że media mają jakieś zadania kulturowe oprócz podgrzewania politycznego i biesiadnego grilla? Czy będzie można powiedzieć, że pewne zachowania w przestrzeni publicznej są nie do zaakceptowania, nie będąc oskarżonym o przywracanie feudalnych relacji i patrzenie z góry? Czy możliwe będzie rozmowa o dostosowywaniu i różnicowaniu pomocy społecznej, bo tak wynika z wiedzy i doświadczenia? Czy w ogóle można mówić o patologii niektórych środowisk, nie narażając się ciężko lewicy, której reprezentanci często-gęsto do czynienia z trudnym środowiskiem nie mieli, tylko opowiadają pięknoduchowskie historie?

      Tak sobie tylko pytam, ale jeszcze raz zaznaczam, że doceniam głos Szczerka.

      Jeszcze raz podkreślam, na co zwracałam uwagę w wielu ostatnich postach, że ważne jest, jak się ludzie wzajemnie traktują, a nie jak się klasowo opisują, bo to ostatnie uniemożliwia sensowną rozmowę.
      • diabollo Re: Europa będzie oświecona albo będzie bezludna 11.05.19, 19:01
        Dla mnie ten artykuł też był nieco kontrowersyjny.
        Dogadywać się, żeby przyciągać katofaszystów na stronę postępu to wg. mnie też kierunek generalnie słuszny.
        Kłaniam się nisko.
      • oby.watel Re: Europa będzie oświecona albo będzie bezludna 11.05.19, 19:27
        Dogadywać się można wyłącznie z ludźmi mającymi odmienne poglądy. Właśnie na tym polega problem — na zamykaniu się we własnym kręgu, na impregnowanie na inność i spijaniu sobie z dzióbków tych samych słów, sloganów, myśli, potakiwaniu sobie. Każdy kto myśli inaczej jest albo żydem, albo idiotą, albo nie jest Polakiem. Prawica zamyka się na lewicę, lewica na prawicę, a jednymi i drugimi niczym marionetkami kręci ktoś trzeci. Jak trzeba napości, jak trzeba podjudzi, jak trzeba zorganizuje wspólna akcję, jak to miało miejsce w przypadku Wojewódzkiego czy Owsiaka. Zupełnie przypadkiem zawsze jest tak, że lewica wspólnie z prawicą rzuca się na swoich.
Pełna wersja