oby.watel
19.05.19, 23:52
Adam Michnik przekonuje, że nadchodzące wybory są bardzo ważne. Niestety przekonuje nie do końca przekonywająco, ponieważ każe sobie za to przekonywanie zapłacić. Można by uwierzyć, że mówi z głębi serca, zatroskany przyszłością kraju. Niestety, sam przyznał swego czasu, że żadne wartości nie są tyle warte co kasa. Odcięcie od niej to represje. Ich przejawem jest według ograniczenie prenumeraty przez państwowe instytucje i firmy oraz rezygnacja z wykupywania ogłoszeń przez spółki Skarbu Państwa. Popieranie Koalicji jest w tej sytuacji zabieganiem o własny interes, lobbowaniem we własnej sprawie.