diabollo 20.05.19, 15:13 next.gazeta.pl/next/7,151003,24803507,co-nakreca-wzrost-lepsza-koniunktura-w-strefie-euro-czy-polityka.html#s=BoxMMtImg1 Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
oby.watel Re: Dlaczego PISowi stoi i nie spada? 20.05.19, 15:52 A niby dlaczego ma spadać, skoro nie ma konkurencji? Na kogo Polacy maja głosować? Na idiotów, którzy z jednej strony obiecują to samo co PiS, a z drugiej mówią o nieodpowiedzialności i powtarzają, że budżet tego nie wytrzyma? PiS obiecuje i daje, koalicja populistyczna baje i nie daje. Wystarczy sięgnąć po programy z 2005 roku, 2007, 2011 i 2015. Nie przypadkiem te programy usunęli, żeby przypadkiem ktoś nie zaczął cytować co obiecali, a co zrealizowali. Wygrać z PiS-em może przywódca, lider z prawdziwego zdarzenia, a nie partyjny politruk uśmiechający się głupkowato w najmniej odpowiednich momentach. Jeśli statek został skierowany na rafy odpowiedzialny kapitan nie zapewnia, że nic się nie stanie, że damy radę, nie postuluje by podkładać do kotła, tylko robi wszystko by zmienić kurs. PiS do wyborów doczołga się, znajdzie pieniądze do rozdania. Koalicja populistyczna, jeśli przejmie władzę od razu będzie musiała zmierzyć się z zapaścią. Trzeba być kompletnym kretynem, żeby w tej sytuacji okłamywać elektorat i obiecywać gruszki na wierzbie. Odpowiedz Link
diabollo Re: Dlaczego PISowi stoi i nie spada? 22.05.19, 09:02 Odnoszę wrażenie, czcigodny Oby.watelu, że nie przeczytałeś całego wywiadu. Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
oby.watel PIS-owi nie spada dzięki kampanii Wyborczej 22.05.19, 10:39 To dokładnie tak jak ja. Też odniosłem wrażenie, że jak wkleisz jakiś artykuł ekonomiczny, to znaczy, że potwierdza to, co Ci w duszy gra. A to oznacza, że nawet nie zastanowiłeś się nad tezami i liczbami, ale łyknąłeś całość jak wierny łyka tezę o dziewictwie mężatki i matki sporej dzieci gromadki. Tym niemniej facet mówi rzeczy niemiłe. Na przykład, że jego zdaniem politykę, którą prowadzi obecnie PiS - włączając w to nową „piątkę Kaczyńskiego” - da się prowadzić bez żadnych cięć, dopóki wzrost PKB będzie w okolicach 4 procent. Na czym opiera swoje zdanie? Nie zdradził. A przecież sam przyznaje, że pieniędzy nie ma. Nie starcza na dofinansowanie służby zdrowia. Nie starcza na to, żeby podnieść pensje w budżetówce, nauczycielom, urzędnikom, protokolantom w sądach, policjantom. To są wszystko społeczne koszty. Można wierzyć, że ekonomiczne perpetuum mobile istnieje i wystarczy dawać, żeby pobudzić gospodarkę. Tyle tylko, że trzeba jednocześnie dbać o nią, stwarzać zachęty do inwestowania. A inwestycji nie ma. Facet wylewa także kubeł zimnej wody na rozpalone łby zindoktrynowanej fanatycznej lewicy gdy mówi, że firmy ceny swoich towarów i usług kalkulowały przy założeniu, że płace są niższe. Teraz jedyny sposób na przetrwanie to podniesienie cen. A polskie firmy często nie mogą tego zrobić. Bolszewika nie interesuje dlaczego nie mogą. Mają podnieść płace bo pracownikom się należy. Skąd wziąć? Jak nie wiesz skąd wziąć to znaczy, że nie nadajesz się na biznesmena, więc zajmij się czymś innym. W sumie jak na materiał propagandowy, laurka dola władzy bardzo zgrabnie przeprowadzony wywiad. Mateusz Morawiecki nie ująłby tegio pasma sukcesów lepiej. Nawet teza, że jak w Polsce będzie zamordyzm na poziomie węgierskim, to inwestycje ruszą, a gospodarka wyjdzie na prostą brzmi bardzo optymistycznie. Wniosek może być tylko jeden — trzeba głosować na PiS! Odpowiedz Link
diabollo Re: PIS-owi nie spada dzięki kampanii Wyborczej 22.05.19, 12:47 To bardzo proste. Wzrost PKB (Czy nawet nie wzrost a "grzanie" na poziomie 4%), powoduje wzrost przychodów budżetowych (głównie podatki pośrednie jak VAT, ale też cała reszta), które umożliwiają wzrost wydatków socjalnych. Finanse RP są obecnie w najlepszej kondycji od dekad. Problem się pojawi, kiedy przyjdzie spowolnienie niezależne od Polski, np w strefie Euro czy w Niemczech. To pan ekonomista w sumie prosto tłumaczy. Tłumaczy też że byznesmemy, których model byznesmemowy polegał na niskich pałacach, czyli jebaniu pracowników, są w szoku i mają problem. I albo się dostosują i znajdą rozwiązania, albo padną. Małe firmy będą musiały się konsolidować, etc, etc... Polecam tę lekture, w sumie mało kontrowersyjna, choć ideowym dzieciom Janusza Kurwibalceroeicza majtki ze zdziwienia spadają. Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
oby.watel Re: PIS-owi nie spada dzięki kampanii Wyborczej 22.05.19, 17:01 Wzrost PKB napędzają ostatnio także kurwy i narkotyki. Sprawny księgowy potrafi dokonać cudów. Mimo to zgodnie z danymi Ministerstwa Finansów zadłużenie sektora finansów publicznych przekroczyło bilion złotych. W 2019 roku wzrosło o bez mała 30 miliardów złotych. Jeśli finanse państwa są poza jakąkolwiek kontrolą, wszelkie możliwe fundusze i składki do dyspozycji, to można tak żonglować danymi, że wyjdzie to, co się chce, żeby wyszło. Ale rozumiem postawę propagandystów, którzy spijają władzy z ust każde słowo uznając je za prawdę najprawdziwszą. Łatwo im przychodzi uwierzyć, że finanse są obecnie w najlepszej kondycji od dekad, a władzę sprawują specjaliści światowego formatu. Jeśli chodzi o małych przedsiębiorców to masz absolutna racje. Nie ma sensu, żeby zatrudniali kogokolwiek i płacili grosze. lepiej jak nikogo nie zatrudnią i poszukają sobie uczciwej roboty. A duzi? A dużych stać na maszyny, więc tez nie zatrudnią. Na szczęście w głowach wyedukowanego na opowieściach o mannie z nieba społeczeństwa nie mieści się, że pieniądze, które płacą w podatkach to te same pieniądze, które państwo im "daje" za darmo. Titanic też parł do przodu przy dźwiękach orkiestry, a pasażerowie wierzyli, że nic im nie grozi. Zimna kąpiel okazała się ostatnią. Jedno mnie niezmiennie niezmiernie dziwi. Dlaczego bolszewicy nie poproszą o azyl w Korei Północnej i nie żyją sobie tam długo i szczęśliwie, tylko próbują Koreę zaprowadzić na całym świecie? Z drugiej strony czemu piewcy żydowskiej mitologii nie wyemigrują do Watykanu lub do Izraela? Odpowiedz Link