supernowa
10.06.19, 09:52
Bardzo chciałabym szanować lud boży za jego wybory, ale jakoś nie mogę.
"Im bardziej będziecie się z nas śmiać, tym mocniej będziemy głosować na PiS" - czyli na złość babci odmrozimy sobie uszy.
Lud boży oprócz transferów, domaga się także poczucia godności. Niestety, tego akurat nie zapewni mu nawet większość konstytucyjna pisu.
wyborcza.pl/magazyn/7,124059,24875271,polowa-mojej-rodziny-glosuje-na-pis-przestancie-ich-lekcewazyc.html
"Im bardziej będziecie się z nas śmiać, tym mocniej będziemy głosować na PiS – mówi ojciec. – Jak możecie mówić o nas per pisiory”. Przypominam mu, że o pisiorach ciągle mówi jeden z jego braci. – To prawda. Ale Janek sam jest pisiorem, więc to co innego. A do tego on ma na myśli polityków, a nie głosujących."
„No a jak mam inaczej? Schetyna chce zlikwidować PiS, zniszczyć Kaczora. To znaczy, że on chce nas, Polaków, zniszczyć! Ja to tak odbieram! Bo to my dajemy Kaczorowi mandat do rządzenia. Kaczor? Co on ma do rzeczy? Tu zwykli obywatele mają głos! I ty musisz być, Grzesiu, patriotą, Polakiem, i też głosować za polskimi wartościami”.
"Ciocia z wioski na Podkarpaciu: „Większość tu głosuje na PiS. Ale i tak zdarza się, że przeciwnicy PiS-u nam ubliżają. Znam to dobrze, bo część mojej najbliższej rodziny jest bardzo za PO. Tylko dlaczego oni uważają nas za jakichś dałnów? "
„Ja nie mam złudzeń - mówi wujek, który 30 lat temu został strażakiem. - Wszyscy politycy kradli, kradną i dalej będą kraść. Ci teraz tak samo jak inni. Ale różnica jest taka, że ci dzielą się tym, co nakradną, z nami. A tamci się nie dzielili”.
"Jednocześnie wszyscy rozmówcy przekonują mnie, że dla nich akurat nie transfery socjalne są najważniejsze i bez innych powodów to „byłoby za mało”.
Ale czy wy wszyscy nie boicie się, że to mogą być pieniądze na kredyt, które kiedyś będą spłacały nasze, wasze dzieci i wnuki?
„Nawet jeśli na kredyt, to warto go zaciągać – mówi mój ojciec. – Bo sytuacja materialna dzieci wiejskich czy z małych miasteczek się poprawiła. I każde 5 złotych zainwestowane w naukę tych dzieci to inwestycja w przyszłość. Te pieniądze kiedyś zaowocują. Bo np. te dzieci nauczą się języka obcego na korepetycjach, będą mądrzejsze, potem podejmą pracę”. I zamyka temat wspomnieniem: „Nas nie było stać, żeby cię wysyłać na różne kursy, chociaż wyrywałeś się. A teraz byśmy cię mogli wysłać!”.
„Wiara i tradycja. Tak bym określił główne powody, dla których na nich głosuję - mówi mi profesor prawa spod Torunia. - PiS przywiązuje wielką wagę do tego, że jesteśmy Polakami, a ja jestem wychowany jeszcze na Sienkiewiczu. Całą Trylogię czytałem cztery razy”.
Od myśliwego z Podhala dowiaduję się, że cała opozycja walczy z Kościołem: „A ja jestem przeciwko temu. Nie jestem jakiś świętobliwy, ale atakować Kościół? Nie chcesz chodzić, to nie chodź. Ale po co takie profanacje? Matkę Boską w gejowską koronę? Przecież to chore. Ci, co to robią, sami się podkładają”.
Nauczycielka z Podkarpacia: „Głosowałam na PiS, bo jestem bardzo religijna. Wychowałam piątkę dzieci, nie jestem za aborcją, nie jestem za związkami partnerskimi”.
Inny z wujków, zresztą jednym głosem z żoną, która uzupełniała jego wypowiedzi: „My tu chodzimy do kościoła od dziecka i to nie jest tak, że teraz się odwrócimy i pójdziemy w inną stronę, na ateistę, lesbijkę i na inne rozmaite”.
Ciocia: „A to nie tak! My mamy tę wiarę zakorzenioną i to się nie da wyplenić”.
Czyli skala przestępstw i systemowego chronienia pedofilów w sutannie nie ma tu żadnego znaczenia?
„Podwyższenie wieku emerytalnego było chore – to ciocia z tartaku. - W Polsce jest tak, że najlepiej, żeby urzędnicy zza biurka szli na emeryturę jak najszybciej, przed czterdziestką. A biedni fizyczni, żeby zapierdalali najlepiej do samej śmierci!”.
„To pierwszy rząd, który wstał z kolan. Poprzednie klęczały i jak pelikany łykali wszystko, czego żądała Unia. Stocznie zamykali, kopalnie. Jak w latach 90. - nasi zamykali cukrownie, a Niemcy je przejmowali”.
itd., itp.