Zespół dorosłych dzieci katolików.

10.06.19, 13:48

krytykapolityczna.pl/kultura/czytaj-dalej/zespol-doroslych-dzieci-polskich-katolikow/
    • suender Re: Zespół dorosłych dzieci katolików. 10.06.19, 19:14
      diabollo 10.06.19, 13:48

      > Zespół dorosłych dzieci katolików.

      Ta Abramowiczka by mogła sobie z Ziemkiewiczem ręce podać! Obydwaj uderzają w nacjonalistyczne tony, gaworzą o jakimś tam esencjach narodowych, cechach wykwitłych z chłopstwa lechickiego i tym podobnych bon tomach.
      Kobieta sama nie wie o czym piesze ..................

      Ludzie jest 21 wiek, świat idzie ekonomicznie i gospodarczo do przodu, a wy cięgle w resymentanckim bagienku.

      "Wyćwiczyliśmy przecież jako naród przez wieki wpychanie do szaf mniejszości."

      Jaki naród, gdzie widzicie ten naród po tylu wiekach mieszania krwi!, (stąd też zrodziło się chore żądanie PiSu, o konieczności zagwarantowania istnienie państw narodowych w EU, - czysty śmiech!)?
      Narodem wycierała sobie też wargi Broszka, a później doradcy posunęli jej niby jeszcze lepszy termin SUWEREN, - co za cieniasy .........
      Zaorajcie się pod ostatnią skiba i mówicie że was niema !!!!!! Nic tylko jedna wielka schiza w tej Wolsce ...................

      Łączę naukę z oświeceniem!
    • gaika Re: Zespół dorosłych dzieci katolików. 10.06.19, 22:49
      Sorry, ale to tak nadęta i rozdęta paraintelektualna analiza, że trudno to przełknąć.

      Wiadomo, że kościół i jego polityczna pozycja przeorała Polskę i Polaków mentalnie i że mamy układ patologiczny w pełnej krasie. Zakręcone życie intymne księży to odbicie idiotyzmu celibatu w kościele katolickim (z pazerności rzecz jasna, bo pazerność to motyw przewodni tej instytucji).

      Wprawdzie to było jedno tylko badanie, profesora Baniaka, ale wynikało z niego, że 60% księży jest w związkach z kobietami. Przecież 'uksiężowiła się' cała kupa zdrowych facetów z normalnymi potrzebami więzi z drugim człowiekiem. To oczywiste, że tego biorą się dzieci i to oczywiste, że to tabu i tajemnica.

      Natomiast przerabianie każdego tematu w taki sam sposób ('narodowa trauma chłopa pańszczyźnianego') doprowadza mnie do rozpaczy. To wygląda, jak odpowiednik przekazu dnia w PiSie, tylko to jest przekaz roku.

      Dzieci księży są w takiej samej sytuacji psychologicznej jak kiedyś, niedawno jeszcze, dzieci samotnych matek. Ich istnienie powiązane było z napiętnowaniem, ukrywaniem, poczuciem wykluczenia czy bycia gorszym, a im mniejsze/bardziej prymitywne środowisko, tym trudniej. To jest identyczny mechanizm, tylko samotna kobieta z dzieckiem przestała być wstrząsem dla społeczeństwa, a 'nowiną' stała się seksualność księży i ich rodziny w podziemiu. Prowadzenie podwójnego życia (dwie rodziny równolegle) w żadnym stopniu nie było i nie jest wyjątkowe dla księży. Oczywiście kościołowi hipokryzja wylewa się uszami, ale mówimy tu o sytuacji dzieci i kobiet, a to po prostu inna odmiana typowej (niestety) historii.
      • diabollo Re: Zespół dorosłych dzieci katolików. 11.06.19, 08:32
        Czcigodna Gaiko,

        W drugą stronę idzie cała polska edukacja: niewolnictwo wyparto z historii Polski, a katolicyzm to wiadomo "tylko pod tym znakiem".

        Naiwnością jest sądzić, że niewolnicza przeszłość i symboliczna przemoc katozabobonu nie mają wpływu na dzisiejsze społeczeństwo i stosunki w nim panujące.

        Jakby napisać, że w XXI niewolnictwo w USA to nieznaczącej "dawno i nieprawda" to tylko możnaby z politowaniem podkręcić głową nad taką hipokryzją.

        Ale w Polsce hipokryzja to mainstreamowy standard, a wariatka to jest autorką linkowanego
        tekstu.

        Kłaniam się nisko.
      • suender Dzieci księży nie ma! 11.06.19, 08:51
        gaika 10.06.19, 22:49

        > Sorry, ale to tak nadęta i rozdęta paraintelektualna analiza, że trudno to przełknąć.

        Najpierw mnie kontrujesz, a później w podobnym do mnie stylu piszesz tak:

        "Natomiast przerabianie każdego tematu w taki sam sposób ('narodowa trauma chłopa pańszczyźnianego') doprowadza mnie do rozpaczy."

        Pozwolisz iż się zaśmieję, - he, he, he, he, .......

        > , tylko samotna kobieta z dzieckiem przestała być wstrząsem dla społeczeństwa,

        Prawdziwe samotne matki (z powodu śmierci męża) były są i będą otaczanie współczuciem a i często wspomaganiem społeczności, co jest już od dawna polecane w Piśmie, a więc trafiłaś kulą w płot.

        Natomiast pseudo samotne matki, który w efekcie nieodpowiedzialności zaszły, a ojciec dziecka jeszcze żyje (dlatego pseudo) są całkiem słusznie poddawane ostracyzmowi otoczenia i to jest z punktu widzenie społecznego bardzo użytecznemu, gdyż odstręczają inne białogłowy od niepopełniania takich podobnych głupstw.

        > Dzieci księży są w takiej samej sytuacji psychologicznej jak kiedyś,

        Dzieci księży nie ma! Kapłan co złamał świętą przysięgę celibatu automatycznie wypada ze zbioru kapłańskiego, - koniec kropka.
        Po takim załamaniu, ten co tego dokonał jeżeli nosi jeszcze bezprawnie koloratkę, to jest tylko aktorem przebranym za duchownego.

        cbdo.

        ----------------------------------
        Łączę naukę z oświeceniem.
        • suender Re: Dzieci księży nie ma! 11.06.19, 08:54
          szybka korekta:

          odstręczają inne białogłowy od niepopełniania takich podobnych głupstw. ---> odstręczają inne białogłowy od popełniania takich podobnych głupstw.
          • walmart.ca Re: Dzieci księży nie ma! 11.06.19, 13:00
            Pierwsz wersja jest lepsza.
Pełna wersja