Grzeszne sojusze

11.06.19, 14:13
Populistyczne prawactwo wykuwa grzeszne sojusze z religią

Nawet w krajach o wyraźnie świeckich tradycjach, takich jak Francja i Holandia, prawicowi populiści, jak Marine Le Pen i Geert Wilders, uciekają się do języka, który przedstawia „judeochrześcijaństwo” jako filar cywilizacji zachodniej Europy.

We Włoszech Salvini ostentacyjnie wymachiwał różańcem, gdy pojawiły się wyniki wyborów europejskich.


Przemawiając w Warszawie, gdzie rządząca partia Prawo i Sprawiedliwość przedstawia się jako polityczne skrzydło konserwatywnego katolicyzmu, Donald Trump powtórzył starą „odezwę” Jana Pawła II: „Chcemy Boga”.

Religijne tematy i tradycje są oferowane jako przystań w bezdusznym chaotycznym świecie, jako nowe centrum moralne.

Przeciwnicy prawicowego populizmu muszą znaleźć odpowiedź.


www.theguardian.com/commentisfree/2019/jun/11/populists-right-unholy-alliance-religion
    • diabollo Re: Grzeszne sojusze 12.06.19, 00:08
      Nasza katoprawica "tylko pod tym znakiem" wymyśliła już ponad 30 lat temu.
      Władimir Władymirowicz Putin wprowadził taki zabobony przekaz dekadę później.
      A zachodnie prawactwo trudno, żeby ideologicznie nie małpowało ruskiego sponsora.

      Kłaniam się nisko.
    • oby.watel Re: Grzeszne sojusze 12.06.19, 08:38
      Jest takie powiedzenie, i ono w tym przypadku jest bardzo adekwatne, "jak trwoga, to do boga". W dawnych wiekach wiara pozwalała zrozumieć świat, wyjaśnić niezrozumiałe zjawiska. Dziś pozwala go uprościć, ogarnąć.
Pełna wersja