oby.watel
02.07.19, 12:13
No i wyszło szydło z worka. Wiadomo już dlaczego Schetynie tak zależy na tym, żeby powstał jeden duży blok prawicowo-lewicowy. Chodzi o to, by PiS uzyskało jak najlepszy wynik.
Gdyby opozycja poszła w jednym bloku, mogłaby liczyć na 38,2 proc., zaś PiS na 41,5 proc. Przewaga partii rządzącej wyniosłaby wtedy 3,3 pkt. proc.
Gdyby opozycja poszła do jesiennych wyborów w dwóch blokach - centrowo-ludowym oraz lewicowym - przewaga PiS nad oponentami zmalałaby do 2,4 pkt. proc.