Państwo prywatne PISS.

29.07.19, 13:03

krytykapolityczna.pl/felietony/galopujacy-major/panstwo-prywatne-pis/
    • supernowa Re: Państwo prywatne PISS. 29.07.19, 13:30
      A już zaczynałam wierzyć, że 500+ ma same plusy. Jezdem w rozterce.
      • diabollo Re: Państwo prywatne PISS. 29.07.19, 14:26
        Podstawowym minusem 500+ jest fakt, że nie wprowadzili tego zachodniego standardu liberałowie z PO.
        A nie zrobili tego, bo ich elektorat był za głupi, żeby coś takiego zaakceptować.

        Dlatego PISS pomimo swojej kleptomanii ma drugą kadencję prawie w kieszeni.

        Kłaniam się nisko.
        • oby.watel Re: Państwo prywatne PISS. 29.07.19, 15:18
          Ci, którym ideologia nie rzuca się na oczy od początku mówili, że rozdawanie "zwykłym" ludziom po 500 to przykrywa pod rozdawanie swoim dziesiątków tysięcy. Niestety, propagandyści z Wyborczej, galopujące majory, Fajfery, Orlińskie i wielu innych onanizowali się "odzyskiwaniem godności" przez wielodzietne rodziny.
        • gaika Re: Państwo prywatne PISS. 29.07.19, 23:50
          diabollo napisał:

          > Podstawowym minusem 500+ jest fakt, że nie wprowadzili tego zachodniego standar
          > du liberałowie z PO.
          > A nie zrobili tego, bo ich elektorat był za głupi, żeby coś takiego zaakceptowa
          > ć.
          >
          > Dlatego PISS pomimo swojej kleptomanii ma drugą kadencję prawie w kieszeni.

          500+ nie jest standardem zachodnim. Udaje cuś na ten kształt.

          Po raz kolejny napiszę: PiS nie wygrało przede wszystkim dzięki kasie, ale 'wartościom' zakrapianym kasą.

          A co do łapówki, to Czuchnowski wspomniał o dwóch paragrafach:
          § 1. Kto przyjmuje korzyść majątkową za głosowanie w określony sposób, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
          § 2. Tej samej karze podlega, kto udziela korzyści majątkowej osobie uprawnionej do głosowania, aby skłonić ją do głosowania w określony sposób.

          P.S.
          A Major, to chyba nie czyta naszego forum, żeby takie rzeczy wygadywać, że nikt nie mówił i nie pisał i nie ma badań.
Pełna wersja