diabollo
09.08.19, 07:56
O. Gużyński ukarany za apel o dymisję abp. Jędraszewskiego. "Trzytygodniowa pokuta w ciszy"
Joanna Żarnoch-Chudzińska
Trzytygodniowa pokuta "w ciszy" to kara, jaką prowincjał dominikanów o. Paweł Kozacki nałożył na o. Pawła Gużyńskiego za to, że apelował o dymisję abp. Marka Jędraszewskiego.
Parę dni temu o. Paweł Gużyński zaapelował do wiernych o wysyłanie listów do abp. Marka Jędraszewskiego „z wyrazem oczekiwania, że honorowo poda się do dymisji”.
„Jeżeli zrobimy to wspólnie, konsekwentnie i z zachowaniem należytego szacunku dla urzędu biskupa, będzie to miało przynajmniej siłę wyrazu naszej przyzwoitości” – tłumaczył. I dodał: „Nasza własna bierność nas niszczy, dlatego sam zaczynam od jutra, jeden list lub e-mail na tydzień aż do skutku (nawet jeśli będę jedyny)” – napisał na Facebooku.
Na koniec wpisu podał adres Kurii Metropolitalnej (ul. Franciszkańska 3, 31-004 Kraków) i e-mail (sekretariat@diecezja.krakow.pl).
Była to jego reakcja na kazanie, jakie abp Marek Jędraszewski wygłosił w 75. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Mówił wtedy: – Czerwona zaraza już po naszej ziemi nie chodzi. Co wcale nie znaczy, że nie ma nowej, która chce opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie czerwona, ale tęczowa.
Prowincjał wysyła o. Gużyńskiego na rekolekcje
W czwartek 8 sierpnia oświadczenie wydał prowincjał dominikański o. Paweł Kozacki. Oto jego treść.
W związku z działalnością i wypowiedziami medialnymi ojca Pawła Gużyńskiego informuję, że podjąłem decyzję, by udał się on do jednego z klasztorów kontemplacyjnych na trzytygodniową pokutę. Mam nadzieję, że rekolekcje te pozwolą mu odnaleźć właściwy dla osoby duchownej sposób wypowiadania się w sprawach wiary i moralności oraz prowadzenia sporów ideowych. Proszę o uszanowanie tego czasu ciszy, który ma być wypełniony modlitwą.
Jednocześnie oświadczam, że ostatnie wypowiedzi ojca Pawła były jego osobistą inicjatywą. Jako dominikanie we wszystkich naszych działaniach chcemy pozostać wierni dwóm zasadom jednocześnie: bronić potrzebujących oraz czynić to w jedności z Kościołem.
Niepokorny ojciec
O. Paweł Gużyński często – i w ostrych słowach – komentuje sprawy społeczne i polityczne.
Dwa lata temu o. Kozacki udzielił mu upomnienia za wypowiedzi na temat prób zaostrzenia ustawy aborcyjnej. – To wszystko miało wtedy podłoże polityczne. Mój współbrat, teraz już świętej pamięci, Andrzej Potocki nie zgadzał się z tym, co mówię. Byliśmy na przeciwnych biegunach, on np. bronił Międlara jak niepodległości. W pewnym momencie poparł atak Kai Godek z przyległościami na moją osobę. Wystarczyło, że przy próbie zaostrzenia ustawy aborcyjnej po prostu zwróciłem uwagę na brak wystarczających konsultacji społecznych. Uznano to za sprzeczne z nauczaniem Kościoła – mówi o. Gużyński w wywiadzie, który ukaże się w sobotniej „Wyborczej”.
Ojciec Paweł Gużyński (rocznik 1968), pochodzi z Torunia. Z wykształcenia jest technikiem budowy dróg i mostów. W młodości przez 14 lat był piłkarzem Elany Toruń. Działacz Ruchu Wolność i Pokój, Amnesty International, współpracownik podziemnych struktur Solidarności i jej aktywny członek po roku 1989.
W 1991 wstąpił do zakonu dominikanów. Był duszpasterzem młodzieży i akademickim w Poznaniu i Rzeszowie; w latach 2012-2015 przeor klasztoru w Łodzi. Publicysta i komentator medialny. W 2016 roku odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności.
Obecnie przygotowuje się do pracy w Holandii, gdzie ma wesprzeć odradzający się tam zakon.
lodz.wyborcza.pl/lodz/7,35136,25070814,o-guzynski-ukarany-za-apel-o-dymisje-abp-jedraszewskiego.html#sortBy:Time-Desc