walmart.ca
15.08.19, 21:05
Szatan od pewnego czasu wydaje się być uosobieniem rozsądku i wcale już nie wygląda jak zły facet. A wszystko to dzięki naszym kochanym chrześcijanom. Tak, dzięki „siłom dobra”, takim jak Kościół baptystów Westboro, znany z nienawiści wobec osób LGBTQ, Żydów, muzułmanów i innych grup, które potępia jako „satanistyczne oszustwa”, jak administracja Trumpa w porozumieniu z amerykańską prawicą religijną, która agresywnie naciska na ustawodawstwo antyaborcyjne i anty-LGBTQ, nie mówiąc już o zaangażowaniu się w jawną islamofobię. Siły te obejmowałyby również 20 000 osób, które niedawno podpisały petycję online potępiającą adaptację kultowej powieści Good Omens w telewizji Amazon - o demonie i aniołach - co zostało odebrane jako „kolejny krok, aby satanizm wydawał się normalny”.
A teraz nowy film dokumentlny w reżyserii Penny Lane, grozi rehabilitacją Szatana. „Hail Satan” śledzi przygody świątyni satanistycznej, Satanic Temple, instytucji, która używa idealnej strategii przeciwdziałania staraniom ewangelików o odbudowę kościoła i państwa.
Z siedzibą w Salem, Massachusetts (gdzieżby indziej?), Świątynia Szatana jest oficjalnie uznawana za zwolnioną z podatku organizację religijną. I jako taka, domaga się takich samych praw i przywilejów, jakie przysługują ewangelicznym grupom chrześcijańskim - aczkolwiek z rozsądkiem dowcipnisia.
www.theguardian.com/film/2019/aug/15/hail-satan-are-satanists-now-the-good-guys-in-the-fight-against-the-evangelical-right