oby.watel
20.11.19, 16:12
Ze względu na katastrofę ekologiczną władze miejskie postanowiły przeznaczyć środki na rozwój odnawialnych źródeł energii, wymianę miejskich autobusów z silnikami diesla na "bardziej wydajne i mniej zanieczyszczające środowisko", złomowanie pieców grzewczych oraz zmniejszenie ilości plastiku. Ponieważ radni to ludzie światli, więc nie dali się zwieść populistom i zagłosowali przeciw, bo wiadomo, że żadnych zmian klimatu nie ma, a to co mówią naukowcy to zmowa koncernów paliwowych.
Kilka minut po odrzuceniu proklimatycznych zmian woda wdarła się do siedziby rady potwierdzając tym samym, że podnoszenie się poziomu oceanów to także ściema, ponieważ była to woda czysta. Niestety, burmistrz pozostał głuchy na argumenty i winę za zalanie miasta zwalił na... zmiany klimatu. Raduni może by i dali mu odpór głosując po kostki w wodzie gdyby wcześniej nie zrejterowali z sali obrad.

Sala obrad łebskich rajców. We łbach pusto, ale przynajmniej nogi czyste.