Dodaj do ulubionych

Przyszłość należy do faszyzmu

22.12.19, 00:40
Dlaczego faszyzm jest ‘falą przyszłości’? Oto dlaczego (m. in.):

(...) W zróżnicowanej masie pracowników usług jako całości występują przewidywalne wzloty, np. 135 400 pracowników nie-nadzorców branż filmowych, którzy zarabiali 18,87 USD za godzinę, oraz szeregowi pracownicy usług komputerowych i przetwarzania danych po 15,29 USD za godzinę, którzy w 1972 r. liczyli tylko 87 700, ale osiągnęli imponującą liczbę 637,700 zatrudnionych na koniec 1990 r. (przy tych samych zarobkach)

(...)Dyslokacja życia kierowników.
Jest to najnowszy trend w zawsze postępowych Stanach Zjednoczonych - i zdecydowanie jest to trend strukturalny, a nie tylko cykliczny

50-55-letni mężczyzna, biały, wykształcony w college'u, niegdysiejszy model American Dream, wciąż może mieszkający w swoim bogato wyposażonym domu na przedmieściach, z dwoma lub trzema samochodami na podjeździe, jednym lub dwójką dzieci w cenie 20 000 $ rocznie (czesne, wyżywienie i zakwaterowanie - wszystkie dodatki są dodatkowo opłacane), a jego ex-pozycja „przeprojektowana” na nieistniejącą, który teraz jedzie na oszczędnościach, drugiej i trzeciej hipotece i niewielkich zarobkach jako samozwańczy „konsultant”, stał się znaną powszechnie postacią we współczesnych Stanach Zjednoczonych.

(...)
Mediana zarobków wszystkich mężczyzn w przedziale wiekowym 45-54 lat z czteroletnim wykształceniem wyższym - około dwóch milionów Amerykanów, gdzie wszyscy z wyjątkiem 150 000, to biali - faktycznie sięgała w 1972 r. około 55 000 USD w dolarach z 1992r; zarobki zastygły w trzech cyklach gospodarczych do 1989 r., po czym gwałtownie spadły do 41 898 USD w 1992 r. Z innych danych i ewidencji wiemy, że liczby te uśredniają dwa zjawiska, które są równie bezprecedensowe w doświadczeniach amerykańskich: w tej samej populacji łączny całkowity dochód 1 procenta najwyżej zarabiających wzrósł rewelacyjnie, a łączna suma zarobk ów dolnych 80 procent gwałtownie spadła.

A co mają do zaoferowania w tej sytuacji umiarkowani prawicowi – mainstreamowi amerykańscy Republikanie, czy brytyjscy Torysowie i wszyscy ich odpowiednicy w innych krajach? Tylko więcej wolnego handlu i globalizacji, więcej deregulacji i zmian strukturalnych, a zatem więcej dyslokacji życia i relacji społecznych. Tyle że już raczej mało zabawne jest to, że obecnie standardowe Republikańsko/Konserwatywne przemówienie po obiedzie jest dwuczęściową ‘peroracją’, w której część pierwsza celebruje zalety niezakłóconej konkurencji i dynamicznych zmian strukturalnych, podczas gdy druga część opłakuje upadek rodziny i społecznościowych ” wartości ”, które zostały zniszczone właśnie przez siły zalecane w części pierwszej.


Polecam całość:

www.lrb.co.uk/the-paper/v16/n07/edward-luttwak/why-fascism-is-the-wave-of-the-future?utm_source=LRB+icymi&utm_medium=email&utm_campaign=20191220+%23LRFREE&utm_content=usca_nonsubs_icymi
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka