Plan Balcerowicza odkreślamy grubą kreską.

04.01.20, 10:31

krytykapolityczna.pl/kraj/30-lat-planu-balcerowicza-michal-sutowski/
    • oby.watel Re: Plan Balcerowicza odkreślamy grubą kreską. 04.01.20, 16:27
      Dla dyletanta ekonomicznego, który wierzy w to, że rząd ma jakieś swoje, rządowe pieniądze, które może rozdawać, albo że żadnego długu nie ma, bo pieniądze są wirtualne, Balcerowicz jest ucieleśnieniem zła. Niestety, jak mówił pewien biskup, dureń nie tylko sam pcha się w bagno, ale jeszcze drugiego człowieka wciąga. Przerażające jest to, że odwrót od nauki i dawanie wiary imbecylom to zjawisko ogólnoświatowe. Naukowcy ostrzegają, tłumaczą jak działa transport wody w Amazonii i co się stanie gdy puszcza zostanie wycięta. Troglodyci jednak maja ostrzeżenia uczonych w głębokim poważaniu i konsekwentnie dążą do przekształcenia Amazonii w amerykańską Saharę. W Polsce także domorośli spece od wszystkiego najpierw doprowadzą do katastrofy, a potem będą szukać winnego wszędzie, tylko nie we własnych szeregach.

      Nadawanie na Balcerowicza przypomina wieszanie psów na Grodzkim przez tych, którym uratował życie.
    • walmart.ca Re: Plan Balcerowicza odkreślamy grubą kreską. 04.01.20, 17:22
      Rozumiem, Diabollo, że już nie będzie w Twoich antyynteligenckich postach "kremówkowo balcerowiczowych" memów, be je odrzucasz. Zostaw chociaż krem z "kremówek" (wiesz, te wszystkie "sie nie lękajcie - klękajcie", "prawda was przewali", "miłość Boga wszystko wypaczy"... itd... itp...
      • diabollo Re: Plan Balcerowicza odkreślamy grubą kreską. 05.01.20, 13:09
        Czcigodny Walmarcie,
        Ugryzienie balcerowiczowo-kremówkowe polskiej yntelygencji lat 1989 do ok. 2005 jest historycznym faktem (niektórym to ugryzienie nawet do dzisiaj nie przeszło).
        Niemniej artykuł wg. mnie bardzo rzetelny z rozsądnymi tezami.

        Kłaniam się nisko.
        • oby.watel Re: Plan Balcerowicza odkreślamy grubą kreską. 05.01.20, 20:51
          diabollo napisał:

          > Niemniej artykuł wg. mnie bardzo rzetelny z rozsądnymi tezami.

          Mógłbyś podać parę przykładów tych "rozsądnych tez"?
          • walmart.ca Re: Plan Balcerowicza odkreślamy grubą kreską. 05.01.20, 21:53
            Z Tobą chyba już gorzej niż źle... jeśli w ogóle czytałeś podlinkowany tekst

            oby.watel napisał:

            > diabollo napisał:
            >
            > > Niemniej artykuł wg. mnie bardzo rzetelny z rozsądnymi tezami.
            >
            > Mógłbyś podać parę przykładów tych "rozsądnych tez"?

            Jeśli nie czytałeś:

            Teza - Spór o Balcerowicza nie ma już żadnego sensu, bo:

            Jakkolwiek oceniamy tamtą politykę, Polska jest dziś w zupełnie innym miejscu. Tworzenie koalicji, sojuszy czy tożsamości politycznych na przyszłość nie może się zaczynać od pytania, czy Balcerowicz to zbawca czy raczej Mengele polskiej gospodarki

            Czy po trzydziestu latach od wejścia w życie pakietu ustaw, które wstrząsnęły Polską, warto się jeszcze o nie spierać?
            dla nas dziś wynika nie aż tak wiele, bo trzydzieści lat temu to naprawdę był obcy kraj


            plan Balcerowicza to przykład państwa i polityki stanu wyjątkowego. Katastrofalne wskaźniki makroekonomiczne, buzujące społeczeństwo i presja zagranicy, a to wszystko wzmocnione lękiem technokratów przed ludem, ale też racjonalnym przeświadczeniem, że zorganizowane grupy interesu (te realnie istniejące, a nie te z podręczników teorii demokracji) zablokują zmianę – to wszystko wprowadziło atmosferę gwałtownego pośpiechu.

            Jaruzelski pozwolił sobie, jeszcze przed podpisaniem planów reform pod koniec grudnia 1989 roku, na stwierdzenie, że „strategia wojenna mówi, że lepsze niedoskonałe rozwiązania na czas niż doskonałe po czasie”, czym idealnie wpisał się w atmosferę wymuszonego konsensusu elit

            wreszcie – w 1989 i 1990 roku brakowało zorganizowanych sił politycznych, które prezentowałyby radykalnie odmienne podejście do gospodarki i możliwości przejścia do kapitalizmu inną drogą

            kluczowe dla reform ustawy przechodziły przytłaczającą większością, a krytycy – mówimy o siłach politycznych, nie pojedynczych ekonomistach, jak Tadeusz Kowalik czy Kazimierz Łaski – domagali się raczej korekt („uwzględnienia specyfiki” niektórych branż) niż generalnej zmiany kursu


            Nie, z Tobą jes gorzej niż bardzo źle, bo:

            "Nadawanie na Balcerowicza przypomina wieszanie psów na Grodzkim przez tych, którym uratował życie."

            Co za bezmyślny rant wyprodukowały nie dające wiary imbecylom komóry, Chryste panie...
            • oby.watel Re: Plan Balcerowicza odkreślamy grubą kreską. 06.01.20, 11:45
              Prawda. Ze mną jest gorzej niż źle. Co prawda pytałem Diabollo o "rozsądne tezy", ale najwidoczniej nie mógł ich znaleźć. Ponieważ z Tobą jest lepiej niż dobrze, czego dowodem opanowanie trudnej sztuki operowania klawiszami Ctrl, C i V, co umożliwiło bezmyślne wklejenie kilku zdań, ale nie pozwoliło napisać paru słów uzasadnienia, ponieważ to wymaga umiejętności czytania ze zrozumieniem, więc poproszę o wyjaśnienie co w tych wklejkach jest rozsądnego. Dla ułatwienia kilka kwestii do rozwinięcia.

              1. Jakkolwiek oceniamy tamtą politykę, Polska jest dziś w zupełnie innym miejscu. Tworzenie koalicji, sojuszy czy tożsamości politycznych na przyszłość nie może się zaczynać od pytania, czy Balcerowicz to zbawca czy raczej Mengele polskiej gospodarki

              Wyjaśnij krynico mądrości co w tej tezie jest "rozsądne"? Przecież Polska jest w innym miejscu właśnie dzięki Balcerowiczowi. "Jakkolwiek oceniamy działania chirurga pacjent jest dziś w innym miejscu"

              2. Czy po trzydziestu latach od wejścia w życie pakietu ustaw, które wstrząsnęły Polską, warto się jeszcze o nie spierać?
              dla nas dziś wynika nie aż tak wiele, bo trzydzieści lat temu to naprawdę był obcy kraj

              A czy po 75 latach od II wojny i 39 lat od stanu wojennego jest się o co spierać, krynico? "Czy po latach od operacji warto się spierać co pacjentowi było i na czym polegała operacja? Dla nas dziś wynika nie aż tak wiele, bo wtedy to naprawdę był inny człowiek, warzywo w stanie agonalnym."

              3. plan Balcerowicza to przykład państwa i polityki stanu wyjątkowego. Katastrofalne wskaźniki makroekonomiczne, buzujące społeczeństwo i presja zagranicy, a to wszystko wzmocnione lękiem technokratów przed ludem, ale też racjonalnym przeświadczeniem, że zorganizowane grupy interesu (te realnie istniejące, a nie te z podręczników teorii demokracji) zablokują zmianę – to wszystko wprowadziło atmosferę gwałtownego pośpiechu.

              Jeśli ocenianie tamtej polityki nie ma sensu, ponieważ Polska jest dziś w innym miejscu, to po co autor tłumaczy przyczyny wdrożenia planu Balcerowicza? Ma płacone od wiersza?

              4. Jaruzelski pozwolił sobie, jeszcze przed podpisaniem planów reform pod koniec grudnia 1989 roku, na stwierdzenie, że „strategia wojenna mówi, że lepsze niedoskonałe rozwiązania na czas niż doskonałe po czasie”, czym idealnie wpisał się w atmosferę wymuszonego konsensusu elit

              Jaruzelski mówił, PiS wciela w życie. Tutaj zachodzi szczególna potrzeba wyjaśnienia na czym polega "rozsądność" tej tezy. Byłbyś łaskaw wyjaśnić, krynico? Nad planem Balcerowicza pracowali wybitni ekonomiści kilka miesięcy. Miał wady, Balcerowicz szedł na ustępstwa grupom interesów, ustępował populistom. Ale zdusić inflację i gospodarkę postawić na nogi udało się w rekordowo krótkim czasie.

              5. wreszcie – w 1989 i 1990 roku brakowało zorganizowanych sił politycznych, które prezentowałyby radykalnie odmienne podejście do gospodarki i możliwości przejścia do kapitalizmu inną drogą

              Komu brakowało? Sutowskiemu? Nie brakowało, tyle, że nie mieli na bieg spraw wpływu. Gdyby mieli Polska byłaby dziś w zupełnie innym miejscu — bliżej Białorusi i Rosji, poza Unią i NATO. Prezydent Kaczyński podpisywałby kolejne ustawy reformujące kraj, co umożliwiało rośnięcie Polski w siłę, a ludziom dostatniejsze życie. Decyzją premiera Kaczyńskiego płaca minimalna od stycznia wzrosła do 2.600.000.000 zł, a w 2025 roku zostanie wreszcie zlikwidowany tak zwany "stary portfel".

              6. kluczowe dla reform ustawy przechodziły przytłaczającą większością, a krytycy – mówimy o siłach politycznych, nie pojedynczych ekonomistach, jak Tadeusz Kowalik czy Kazimierz Łaski – domagali się raczej korekt („uwzględnienia specyfiki” niektórych branż) niż generalnej zmiany kursu

              Jedna z najrozsądniejszych tez. Zdecydowanie lepiej by było, gdyby kluczowe dla reform ustawy przechodziły minimalną liczbą głosu albo wcale. O jakich siłach politycznych mówimy, skoro rozgarnięta większość społeczeństwa zdawała sobie sprawę, że bez radykalnych reform będziemy tkwili w bagnie przez dziesiątki lat? Kto sprzeciwiłby się zduszeniu szalejącej inflacji,z powodu której wypłata pod koniec miesiąca była warta połowę i mniej? Czemu Sutowski nie wspomina, że Polska zbankrutowała, ogłosiła niewypłacalność? Że gdyby nie umorzenie dzięki Wałęsie i radykalnym reformom części długów do dziś byśmy je spłacali, a PiS nie dostałoby od suwerena w pacht ojczyzny dojnej?

              7 czyli intelektualny orgazm: Co za bezmyślny rant wyprodukowały nie dające wiary imbecylom komóry, Chryste panie...

              Jesteś biegły w obsłudze klawiatury. Zacytuj proszę swój zmyślny rant. I wytłumacz przy okazji jak to jest, że byle imbecyl potrafi polemizować, argumentować, a krynica mądrości cytuje, ale ani be, ani me, ani kukuryku?

              Podsumuję "przemyślenia" Sutowskiego taką rozsądną tezą skrojoną na miarę krynicy mądrości: Jakkolwiek oceniamy teorię względności, świat jest dziś w zupełnie innym miejscu.

              Howgh
              • walmart.ca Re: Plan Balcerowicza odkreślamy grubą kreską. 06.01.20, 13:54
                Podsumuję Twoje”przemyślenia" na temat Sutowskiego taką tezą:

                czas zmienić nicka z ‘oby.watel’ na ‘Humpty Dumpty’, np., albo ‘arsehole’


                Przypominam, że tezą (tą rozsądną) jest - Spór o Balcerowicza nie ma już żadnego sensu, a 1,2,3... itd... to uzasadnienia tej tezy, z których Ty próbujesz robić tezy, jak np: Przecież Polska jest w innym miejscu właśnie dzięki Balcerowiczowi. To akurat teza, bo dla jednych ‘dzięki’, a dla innych ‘przez Balcerowicza’, a chodzi o to, żeby się już w to nie bawić... I nie ma w artykule ani ani z nadawania na B., a przeciwnie... ale to już wymaga czytania ze zrozumieniem, czym arseholes nie grzeszą.
                • oby.watel Re: Plan Balcerowicza odkreślamy grubą kreską. 06.01.20, 20:03
                  Jeśli spór o Balcerowicza nie ma żadnego sensu to po co się spierasz? Jeśli chodzi o to, by się już w to nie bawić, to po co się bawisz? I to jeszcze tak nieudolnie? Pozwól, że pozostanę przy swoim nicku. Jeśli uważasz, że czas na zmiany, to nie nie czekaj i zmień od razu, bo ktoś nie znający realiów mógłby pomyśleć, że obecną nazwę zaczerpnąłeś od sieci burdeli, a arsehole.ca brzmi bardziej jednoznacznie i bardziej do Ciebie pasuje.
    • oby.watel Re: Plan Balcerowicza odkreślamy grubą kreską. 10.01.20, 20:48
      30-lecie transformacji ustrojowej w Polsce to najwyraźniej doskonały moment, by dać upust niezadowoleniu z reform, które firmował swoim nazwiskiem Leszek Balcerowicz. Od kilku tygodni przez media przelewa się potok rewizjonistycznych tyrad o tym, co trzeba było zrobić lepiej, a czego nie powinno się było robić wcale.

      Wielu na lewicy chętnie cofnęłoby się w czasie, by wpłynąć na bieg historii i powierzyć wajchę systemowej zmiany komuś innemu – najlepiej pokroju prof. Ryszarda Bugaja albo prof. Grzegorza Kołodki. Wtedy, twierdzą, transformacja byłaby łagodniejsza, a my dzisiaj żylibyśmy w świecie kapitalizmu z ludzką twarzą, przez co rozumieją zwykle domieszkę socjalizmu. Na przykład Galopujący Major – anonimowy i może dlatego krewki publicysta "Krytyki Politycznej” – wzdycha za socjalistycznym budownictwem i tęsknie spogląda na peerelowskie blokowiska, które "mogą uchodzić za wzór planowania przy tym, co proponuje współczesny deweloper”. Podobną tęsknotę przejawiają też aktywista Jan Śpiewak czy Adrian Zandberg, członek zarządu partii Razem. Oczywiście to tylko jeden z objawów nostalgii za komuną. Generalnie lewicowi krytycy transformacji wierzą, że im więcej socjalizmu w kapitalizmie, tym jego twarz bardziej ludzka, więc z sentymentem wspominają PKS-y, PGR-y, huty i wczasy pod gruszą. Balcerowicz – bezwzględny likwidator socjalistycznego raju – wszystko to zniszczył.

      Czy gdyby jednak faktycznie po 1989 r. Polskę zmieniał ktoś inny, dzisiaj nie narzekaliby nań i nie psioczyli? Skądże! Jestem pewien, że każdy, kto zainstalowałby w Polsce kapitalizm – w wersji takiej czy siakiej – z czasem stałby się ich wrogiem. Bo to nie o personalia reformatora się rozchodzi, a o ich nienawiść do samego systemu. Przecież lewicowi krytycy przemian nawet kapitalizm szwedzki kupują tylko częściowo. Podoba im się co prawda to, że podatek od najwyższych zarobków wynosi tam 60 proc., ale już nie to, że kraj ten jest globalnym przodownikiem pod względem deregulacji i prywatyzacji usług publicznych. No i że tamtejsze lasy są prywatne. Więc jeśli nie kapitalizm, to co?

      Trocki na marginesie

      Otóż nic. Prawdziwych rewolucjonistów, którzy chcieliby system obalić całkowicie i dzisiaj, natychmiast po wygranych wyborach, już nie ma. Albo inaczej: są, ale zabunkrowani gdzieś na marginesie publicznej debaty, zredukowani do twitterowych awatarów i anonimowych nicków. Dzisiejszych Trockiego i Lenina spotkasz może na antyfaszystowskim wiecu, ale nigdy w parlamencie – nie tam, gdzie mogliby mieć na coś wpływ. Na pierwszą linię walki z kapitalizmem wysuwają się za to socjalistyczni graudaliści, którzy chcą umilać nam oczekiwanie na upadek systemu jego reformowaniem. Tacy jak rzeczony Zandberg. Uprzejmi i elokwentni. Można ich nawet polubić.

      Tyle że proponowane przez nich zmiany składają się na katalog niewypałów.

      Otwiera go lewicowa idée fixe, czyli uniwersalny dochód podstawowy (UBI – Universal Basic Income). Każdy obywatel powinien otrzymywać regularne wypłaty za to po prostu, że oddycha, w kwocie takiej, która pozwoli mu na przeżycie na przyzwoitym poziomie. Cel? Po pierwsze, wyeliminować biedę. Po drugie, zapewnić ludziom bez kapitału środki do życia w dobie automatyzacji i robotyzacji. Po trzecie, dać przestrzeń kreatywności – niech kwitną literatura, nauka... Wiadomo. Gdy Kowalski cierpi na nadmiar czasu, z braku laku pisze "Zbrodnię i karę” i wynajduje lek na raka.

      UBI to socjalizm w wersji light: produkcja ma być prywatna, ale konsumpcja już sponsorowana rządowo. Praca ma być przyjemnością, wyborem, opcją, a nie koniecznością. Jest też czwarty powód: aktywizacja bezrobotnych. UBI da im środki na dokształcenie się.


      Nostalgia lewicy za komuną. Balcerowicz zniszczył socjalistyczny raj
      • walmart.ca Re: Plan Balcerowicza odkreślamy grubą kreską. 10.01.20, 22:11
        Nie wiem po co podrzucasz ten tekst – dla podtrzymania polemiki z Sutowskim?

        W artykule Sutowskiego nie ma ani nadawania na Balcerowicza, a wręcz przeciwnie... I jest tam podobna – choć nie tak arseholowo-entuzjastycznie podana - rada dla lewicy, żeby nie zaczynała swej nowej misji od ćwiartowania Balcerowicza bo to już po prostu nie ma sensu.
        • oby.watel Re: Plan Balcerowicza odkreślamy grubą kreską. 10.01.20, 23:07
          walmart.ca napisał:

          > Nie wiem po co podrzucasz ten tekst – dla podtrzymania polemiki z Sutowskim?
          >
          > W artykule Sutowskiego nie ma ani nadawania na Balcerowicza, a wręcz przeciwnie
          > ... I jest tam podobna – choć nie tak arseholowo-entuzjastycznie podana - rada
          > dla lewicy, żeby nie zaczynała swej nowej misji od ćwiartowania Balcerowicza b
          > o to już po prostu nie ma sensu.

          Nie wiem, ale się wypowiem. Żeby coś poprawić najpierw trzeba dokładnie zdiagnozować co działa źle. Pomysł lewicy jest prosty — wzorem reformy służby zdrowia wywrócić reformę Balcerowicza i wprowadzić rozwiązania, które nie sprawdziły się nigdy i nigdzie, ale są nośne. PiS je właśnie realizuje, więc lewica chcąc nie chcąc musi jeszcze bardziej i jeszcze więcej. Na szczęście wspierając PiS doprowadzi do zapaści gospodarczej i może zabraknąć naiwnych, którzy uwierzą w jej cudowne rozwiązania sprowadzające się do zabierania wszystkim i rozdawania wybranym.
Pełna wersja