oby.watel
06.01.20, 12:34
Pali się w Australii, ponieważ najpierw zalegalizowano tam małżeństwa tej samej płci, potem aborcję. Już raz taka sytuacja miała miejsce. Możemy w niej przeczytać w Starym Testamencie. Nie ma przypadków są tylko znaki.
Spaliła się katedra Notre Dame, ponieważ najpierw zalegalizowano we Francji małżeństwa tej samej płci, potem aborcję.
Spaliły się dachy zabytkowego kościoła w Orłowie i gdańskiego kościoła pw. Świętych Piotra i Pawła, a tuż przed świętami w płomieniach stanął kościół parafialny w Gołańczy. To jeszcze nic! W Trzemesznie koło Sulęcina (woj. lubuskie) pożar strawił XVII-wieczny obraz Matki Boskiej! Ponieważ nie ma przypadków są tylko znaki, to co te znaki mogą znaczyć? Przecież niczego nie zalegalizowano, a aborcja jest bardziej nielegalna niż była.
Czyżby chodziło o to, że
Padają jedne z największych buków w Puszczy Bukowej o obwodzie w pierśnicy nawet 3,3 m?
Nie było PiS-u, był stuletni las, ale suweren zdecydował inaczej. Po nas potop, po nich pustynia, czyli komplet.