Dodaj do ulubionych

Lej dzieci w imię pana naszego stworzyciela nieba

25.01.20, 20:35
Dzieci trzeba lać, bo porządne lanie to dowód miłości. Powiedziane jest bowiem, że "kogo miłuje Pan, tego karze, chłoszcze zaś każdego, którego za syna przyjmuje." Poza tym "Nie kocha syna, kto rózgi żałuje, kto kocha go — w porę go karci". No i najważniejsze — lanie pozwala niewinną duszyczkę dziecka ustrzec przed piekłem! "Karcenia chłopcu nie żałuj, gdy rózgą uderzysz - nie umrze. (14) Ty go uderzysz rózgą, a od Szeolu zachowasz mu duszę." Jednak gdy smarkacz zamiast przyjąć dowód miłości z pokorą zacznie wygrażać, o to wtedy nie ma zmiłuj. "Kto by złorzeczył ojcu albo matce, winien być ukarany śmiercią."

Ociec prać? Prać, żeby przez tydzień nie mógł siadać!

--
Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
Obserwuj wątek
    • oby.watel Lej dzieci w imię pana naszego 25.01.20, 20:55
      Bardzo ważne jest blokowanie takich zachęcających do stosowania kar cielesnych publikacji, ponieważ opatrywanie ich komentarzem wymaga wysiłku intelektualnego, a zakazać każdy dureń potrafi. problem polega na tym, że takie dzieła są dostępne w internecie, a lanie dzieci zaleca sama Biblia, której przecież parafianki z różnych fundacji czy Rzecznik Praw Dziecka oburzający się na tego typu publikacje nie zakażą. Pierwszy z brzegu przykład z pracy zatytułowanej "Klucz do serca twojego dziecka". To dzieło spokojnie można nazwać "Poradnikiem świątobliwego sadysty":

      Lanie może być bardzo skutecznym środkiem poradzenia sobie z buntem, ale jak mawia dr Armand Nicholi, główny problem polega na tym, że rodzic może je sprawić z powodu swojej frustracji, poczucia winy lub gniewu. Może więc przynosić korzyści bardziej rodzicowi niż dziecku. Radzi on rodzicom, by zadali sobie pytanie, kto najbardziej skorzysta ze sprawienia lania. Z pewnością można je stosować, jeśli naruszona zostanie jakaś zasada, ale trzeba to robić ostrożnie.

      Skuteczność lania zobaczyłem na wykresie. Jest ono najskuteczniejsze w przypadku dzieci w wieku przedszkolnym, ale rzadko należy z niego korzystać, gdy dziecko przekroczy trzynasty rok życia. Jeśli lanie jest konieczne, należy je sprawić ostrożnie, tak by nie doprowadzić do zamknięcia się dziecka. Zazwyczaj w przypadku dzieci starszych skuteczniejsza jest metoda utraty przywilejów.


      Albo:

      Ważne jest, by sprawiać dziecku lanie neutralnym przedmiotem, ponieważ ma ono skłonność wiązania bólu z narzędziem wykorzystywanym do sprawiania lania. Jeśli rodzic robi to swoją ręką, dziecko może czuć się nieswojo. Ta sama ręka używana jest bowiem do dotykania, trzymania i przytulania. Szczególnie jest to widoczne, gdy dziecko otrzymuje lanie w gniewie. Odkryliśmy, że bardzo skuteczne jest korzystanie z cienkiego kijka, który wszyscy ozdobiliśmy. Nazywamy go „nauczycielem”. Posługiwanie się „nauczycielem” pomaga również każdemu uspokoić się, ponieważ zazwyczaj znalezienie go zabiera kilka minut.

      Po raz pierwszy wykorzystałem „nauczyciela”, gdy Kari miała około trzech lat. Skoczyła na łóżko i zaczęła krzyczeć. Gdy podszedłem do niej, skoczyła za łóżko, a potem weszła pod nie. Łagodnie powiedziałem jej, że mam zamiar sprawić jej lanie, nawet jeśli będzie to trwało cały dzień. W końcu położyła się na łóżku, a ja uderzyłem ją w pupę. Gdy tylko to zrobiłem, zaczęła skakać po łóżku i znowu krzyczeć. Powiedziałem, żeby położyła się i leżała, aż skończę. Znowu więc się położyła, a ja wykorzystałem „nauczyciela”. I ponownie skoczyła na nogi i zaczęła krzyczeć. Byłem łagodny, ale stanowczy, a wszystko powtórzyło się jeszcze trzy razy.

      W końcu zdała sobie sprawę, że jestem poważny i przestała skakać. Już nigdy więcej tego nie robiła, ponieważ wiedziała, że nie żartuję. Z tej sytuacji oboje nauczyliśmy się, że proces poprawy może ujawnić poziom zbuntowania dziecka. Wytrwałe poprawianie może przełamać upór, co prowadzi nas do siódmego punktu dotyczącego sprawiania lania.


      --
      Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka