Niewiara w system emerytalny...

07.02.20, 08:56
krytykapolityczna.pl/kraj/niewiara-w-system-emerytalny-to-samospelniajaca-sie-przepowiednia-rozmowa-z-janina-petelczyc/
    • leda16 Re: Niewiara w system emerytalny... 07.02.20, 11:53
      A może byśmy tak podyskutowali o "emeryturach kapitałowych, których nie zżera inflacja"? I kto powiedział, że MUSIMY nie dość, że inwestować w polską giełdę, to jeszcze w przedsięwzięcia "dobre dla środowiska" czyli "zielone inwestycje"? Może jeszcze w organizacje LGBT, żeby było tak humanistycznie i sentymentalnie smile ? Zaś generalne przesłanie artykułu jest takie: pod żadnym pozorem NIE WOLNO dać Polakom do ręki ich zarobionych pieniędzy i co by tu jeszcze wymyślić, żeby ich oszukać i okraść! Dlatego zamiast wymuszania przez państwo polskie na rodzicach edukacji seksualnej od przedszkola, należy od przedszkola rozpoczynać edukację ekonomiczną, ponieważ znajomość i tolerancja dla kopulacji doodbytniczej oraz ideologii gender nie podniesie ich kapitału emerytalnego. Wręcz przeciwnie - wyhoduje bezmyślnych rozhamowanych seksualnie głupków. Ufaj Bogu a Państwu pilnie patrz na ręce, zwłaszcza te ręce, które usiłuje wpychać do twoich kieszeni - to hasło, zamiast krzyża powinno wisieć w każdej szkole podstawowej, średniej i wyższej, w urzędzie i zakładzie pracy.
      • oby.watel Re: Niewiara w system emerytalny... 07.02.20, 13:10
        leda16 napisała:

        > A może byśmy tak podyskutowali o "emeryturach kapitałowych, których nie zżera i
        > nflacja"? I kto powiedział, że MUSIMY nie dość, że inwestować w polską giełdę,
        > to jeszcze w przedsięwzięcia "dobre dla środowiska" czyli "zielone inwestycje"?
        > Może jeszcze w organizacje LGBT, żeby było tak humanistycznie i sentymentalnie
        > smile ? Zaś generalne przesłanie artykułu jest takie: pod żadnym pozorem NIE WOLN
        > O dać Polakom do ręki ich zarobionych pieniędzy i co by tu jeszcze wymyślić, że
        > by ich oszukać i okraść! Dlatego zamiast wymuszania przez państwo polskie na ro
        > dzicach edukacji seksualnej od przedszkola, należy od przedszkola rozpoczynać e
        > dukację ekonomiczną, ponieważ znajomość i tolerancja dla kopulacji doodbytnicz
        > ej oraz ideologii gender nie podniesie ich kapitału emerytalnego. Wręcz przeciw
        > nie - wyhoduje bezmyślnych rozhamowanych seksualnie głupków. Ufaj Bogu a Państw
        > u pilnie patrz na ręce, zwłaszcza te ręce, które usiłuje wpychać do twoich kies
        > zeni - to hasło, zamiast krzyża powinno wisieć w każdej szkole podstawowej, śre
        > dniej i wyższej, w urzędzie i zakładzie pracy.
        >

        I znowu jak bumerang wraca pytanie co sądzić o jednym mężczyźnie spoczywającym na piersi drugiego? I co sądzić o stwórcy, którzy tworząc człowieka na swój obraz i podobieństwo stworzył zarówno pedała jak i inne dziwadła — osobnika z piersiami i członkiem, bez piesi, zarostem na twarzy i bez członka, z jednym i drugim itp. Zdumiewająca postawa jak na wszechmogącego — odstawić fuszerkę i umyć ręce napuszczając wyznawców na ludzi, którzy niczemu nie zawinili.
        • suender Re: Niewiara w system emerytalny... 07.02.20, 15:56
          oby.watel:

          I znowu jak bumerang wraca pytanie co sądzić o jednym mężczyźnie spoczywającym na piersi drugiego? I co sądzić o stwórcy, którzy tworząc człowieka na swój obraz i podobieństwo stworzył zarówno pedała jak i inne dziwadła — osobnika z piersiami i członkiem, bez piesi, zarostem na twarzy i bez członka, z jednym i drugim itp. Zdumiewająca postawa jak na wszechmogącego — odstawić fuszerkę i umyć ręce napuszczając wyznawców na ludzi, którzy niczemu nie zawinili.
          ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


          - LBGT nie istnieje, gdyż nie istnieje gen ani homo ani lesbo.
          Hermafrodyty nie liczą się do zbioru LGBT, bo to całkiem inna kategoria typu patologia ciała. Cbdo.

          - Nie na "obraz i podobieństwo" bo to niezręczność tłumaczeniowa, lecz na "każdym człowieku odcisnął swoje piętno", - ot co, ....

          Zdumiewająca postawa jak na wszechmogącego — odstawić fuszerkę i umyć ręce napuszczając wyznawców na ludzi, którzy niczemu nie zawinili.
          -------------------------------------------------------------------------------------------------


          - Adonai nie popełnia błędów ani fuszerek, to wynika wprost z definicji.
          - Kto z ludzi zawinił, a kto nie, ocenia TYLKO Najwyższy, - ot co, ....

          Pozdrawiam.
      • suender Re: Niewiara w system emerytalny... 07.02.20, 16:08
        leda16:

        > A może byśmy tak podyskutowali o "emeryturach kapitałowych, których nie zżera inflacja"?

        Lekarstwem na zżeranie inflacyjne emerytury jest min. coroczna rewaloryzacja wkładu emerytalnego pracownika.

        > Może jeszcze w organizacje LGBT,

        Proszę, by nie legitymizowanie tego nieistniejącego byt śmiesznie zwanego LGBT, przez ciągłe powtarzanie tego okultystycznego skrótu.
        Po prostu: Nie ma genu homo, ani lesbo!, - ot co, ......
        Tako rzecze SUENDER.......

        Pozdrawiam
        • suender Re: Niewiara w system emerytalny... 07.02.20, 16:11
          Korrekta:

          tego nieistniejącego byt śmiesznie zwanego LGBT ----> tego nieistniejącego BYTU śmiesznie zwanego LGBT
        • oby.watel Re: Niewiara w system emerytalny... 07.02.20, 18:55
          suender napisał:

          > Lekarstwem na zżeranie inflacyjne emerytury jest min. coroczna rewaloryzacja wk
          > ładu emerytalnego pracownika.

          A skąd pieniądze na tę coroczną rewaloryzację?
          • suender Re: Niewiara w system emerytalny... 08.02.20, 08:58
            oby.watel:

            > A skąd pieniądze na tę coroczną rewaloryzację?

            Czyżbyś był jednym z rządzących, że o to pytasz?
            Skoro się potencjalna przyszła WŁADZA ciśnie do rządzenia, to powinna znać odpowiedź na to pytanie,- a jak nie wie, znaczy iż niekompetentna i trza ją pogonić, - ot co, ......


            Pozdr.
            • oby.watel Re: Niewiara w system emerytalny... 08.02.20, 09:28
              suender napisał:

              > Czyżbyś był jednym z rządzących, że o to pytasz?
              > Skoro się potencjalna przyszła WŁADZA ciśnie do rządzenia, to powinna znać odpo
              > wiedź na to pytanie,- a jak nie wie, znaczy iż niekompetentna i trza ją pogo
              > nić, - ot co, ......


              Rozumiem. Należy pomodlić się o mannę z nieba. Wybacz, że Cie niepokoiłem. To nie ma sensu. Niech moc pozostanie z Tobą.
            • leda16 Re: Niewiara w system emerytalny... 08.02.20, 14:28
              suender napisał:
              > Skoro się potencjalna przyszła WŁADZA ciśnie do rządzenia, to powinna znać odpo
              > wiedź na to pytanie,- a jak nie wie, znaczy iż niekompetentna i trza ją pogo
              > nić, - ot co, ......



              Pełna zgoda. Pieniądze na rewaloryzację to problem rządzących a nie rządzonych. Ale na to pytanie każde dziecko potrafi odpowiedzieć obszernie i wyczerpująco.
        • leda16 Re: Niewiara w system emerytalny... 08.02.20, 14:20
          Ależ Suenderze, nie daj się podpuszczać jak dziecko. Nie widzisz, że Oby.watel usiłuje skierować dyskusję o emeryturach kapitałowych na promocję seksualnych zboczeńców, którzy takie mają znaczenie dla wysokości naszych emerytur co psie gów.o w trawie? Emerytury kapitałowe stanowią przecież zagrożenie dla państwowego łupieżcy, bo obrót kapitałem prywatnym znajduje się poza nadzorem i kontrolą Państwa. Nie można nim sterować poprzez ZUS-owskich urzędników ani ukraść, jak zrobił to Tusk. Próby dyskusji o emeryturach kapitałowych są natychmiast wyciszane w bardziej lub mniej prostacki sposób. Dlaczego? Z prostej przyczyny - nie jest to kapitał przysparzający dochodów Państwu, lecz wyłącznie obywatelom. Z 11-to letnim Anglikiem możesz swobodnie porozmawiać o zasadach inwestycji giełdowych podczas gdy przeciętny 11-to letni Polak nie zna nawet tabliczki mnożenia. Co gorsza, o edukacji ekonomicznej od przedszkola, nikt nawet się nie zająknie. Nie ma takich treści w podstawach programowych a Państwo bardzo się stara, żeby ich nie było.
        • leda16 Re: Niewiara w system emerytalny... 08.02.20, 14:55
          suender napisał:
          > Lekarstwem na zżeranie inflacyjne emerytury jest min. coroczna rewaloryzacja wk
          > ładu emerytalnego pracownika.


          Ależ ja mam na myśli emerytury obecnych 10-ciolatków, bo pokolenie, które teraz wchodzi na rynek pracy przy obecnym systemie emerytalnym już się na starość nie zabezpieczy, zwłaszcza przy niskiej świadomości ekonomicznej, bezmyślności (jakoś to będzie) i zawziętej desperacji pasożytniczego Państwa, aby ten złodziejski system emerytalny utrzymać. Przecież wiesz chyba, że urzędnicy państwowi chwytają się nawet kar dla pracodawców, którzy próbują zniechęcić swoich pracowników do PPK. A to jest to samo co OFE - ludzie nie mają żadnego wpływu na to, co się dzieje z ich pieniędzmi i jedną ustawą sejmową Państwo może je zawłaszczyć. Skoro Państwo posuwa się do takich chwytów jak 100 letnie nieoprocentowane obligacje, to obywatele powinni rozumieć, że mają przeciwko sobie bandziora, który przed niczym się nie cofnie. Tymczasem zerowa świadomość ekonomiczna pozwala im głosować na PiS, bo "une dajo" a do praw ekonomii odnosić się z wiarą lub niewiarą. Zadziwiające jest również, że Uczestnicy tego Forum tak zawzięcie tępią wiarę katolicką a do porządku dziennego przechodzą nad wiarą w serwowany im przez Państwo system emerytalny zwłaszcza, że rządzący już jawnie mówią obywatelom: "płaćcie składki frajerzy bo musicie płacić a emerytur i tak nie dostaniecie...
          • suender Re: Niewiara w system emerytalny... 08.02.20, 19:23
            leda16:

            > Ależ ja mam na myśli emerytury obecnych 10-ciolatków, bo pokolenie, które teraz wchodzi
            > na rynek pracy przy obecnym systemie emerytalnym już się na starość nie zabezpieczy, zwłaszcza
            > przy niskiej świadomości ekonomicznej, bezmyślności (jakoś to będzie) i zawziętej desperacji
            > pasożytniczego Państwa, aby ten złodziejski system emerytalny utrzymać.

            Powiedzmy, że w 50% masz rację, ale prawda o systemach emerytalnych i stabilności dostatnich emerytur jest duużo bardziej skomplikowana. Dlatego świadomość samych mechanizmów ekonomicznych w głowach pracujących do tego nie wystarczy.
            Mówi się, że nie ma doskonałego systemu emerytalnego, a ten wg. pomysłu Bismarcka jest wprawdzie dosyć dobry ale daleki od ideału.


            Ale ułomny system Bismarcka łebskie głowy już go sporo udoskonalili, jednak nie ingerując w sam ten systemem, ale w jego otoczenie.

            Okazuje się bowiem, że są kraje, gdzie bismarckowski system funkcjonuje dużo lepiej niż w innych (głupszych) krajach. O co chodzi? Zauważono, że w kraju o stabilnej i rozwojowej/inowacyjnej gospodarce (regularny i stosunkowy wyskoki PKB) dewaluacja pieniądza jest mała a nawet zerowa. Tam zarobki są wysokie i składki na emeryturę godziwe dla ubezpieczonego a jednocześnie spore, znaczy się szybko podwyższają sumę składek już odprowadzonych. Długotrwała taka stabilizacja ekonomiczna w danym kraju wzbudza zaufanie do systemu emerytalnego, tym bardziej kiedy Władze nie są po to aby się tylko nachapać, leczby mieć kompetencje do dobrego gospodarowania majątkiem państwom i dbają o nieoceniony spokój społeczny.

            Niestety w Lechistanii tak się nie dzieje, tu władza z lichej zmienia się na gorszą , a z tej na jeszcze gorszą. Na domiar złego doprowadza się tu do społecznej atomizacji poglądów suwerena, łącznie ze stałym zadzieraniem z sąsiadami zza granicy.
            Więc jak w Grodzie Lecha ma być dobrze?, jakim cudem emerytury mają być stabilne (przemilczając o ich wzroście). W takiej sytuacji nie dziwota, że Lechistańczycy prowadzą ze sobą bezpłodne deliberacje, kto ma lepszy pomysł na system emerytalny? Popatrz na syte społeczeństwa, tam o tych sprawach jest raczej cicho, bo nawet ten emeryt z najniższa emeryturą może jeszcze w miarę godnie żyć. Czy aż tak trudno to zrozumieć?

            > Uczestnicy tego Forum tak zawzięcie tępią wiarę katolicką

            Ja bym powiedział nawet, że chrześcijańską.
            Proszę ale, byś nie myliła ich z ateuszami, bo to są zwykli hedoniści, którym przeszkadza DEKALOG, by mogli bezkarnie grzeszyć, - ot co, ......

            Spokojnej nocy.
            • leda16 Re: Niewiara w system emerytalny... 08.02.20, 20:58
              suender napisał:
              Zauważono, że w kraju o sta
              > bilnej i rozwojowej/inowacyjnej gospodarce (regularny i stosunkowy wyskoki PKB
              > ) dewaluacja pieniądza jest mała a nawet zerowa. Tam zarobki są wysokie i skład
              > ki na emeryturę godziwe dla ubezpieczonego a jednocześnie spore, znaczy się szy
              > bko podwyższają sumę składek już odprowadzonych. Długotrwała taka stabilizacja
              > ekonomiczna w danym kraju wzbudza zaufanie do systemu emerytalnego


              Truizmem jest, iż generalnie wysokość emerytur zależy od stabilności gospodarki, niskiej inflacji i niskich podatków. W Polsce tego wszystkiego nie ma i nie będzie, więc jedyną możliwością ich przynajmniej częściowej ochrony przed łupieżczym Państwem byłby system kapitałowy. W tym układzie, komunistyczna reklama starości pod palmami, oparta na dziecinnej wierze w utopię, nie byłaby dla każdego a jedynie dla ludzi pracowitych i wykształconych. Taka starość w praktyce nie jest niczym innym niż odcinaniem kuponów od gromadzonego przez minimum 3 pokolenia i dziedziczonego kapitału. Ale póki kapitałem tym rządzi i zawłaszcza Państwo polskie, emerytury będą niskie.

              , [u]t
              > ym bardziej kiedy Władze nie są po to aby się tylko nachapać,


              Myślę, że każdy z nas doskonale wie, po co są władzę i nikogo nie trzeba pouczać w tym zakresie.


              > Niestety w Lechistanii tak się nie dzieje,........ jakim cudem emerytury mają b
              > yć stabilne (


              Część polegającą na narzekaniu wycięłam i proszę o konstruktywne propozycje. Cudu na pewno nie będzie.
              p

              L
              > echistańczycy prowadzą ze sobą bezpłodne deliberacje, kto ma lepszy pomysł na s
              > ystem emerytalny?


              A Ty, masz jakiś pomysł?

              Popatrz na syte społeczeństwa, tam o tych sprawach jest racze
              > j cicho, bo nawet ten emeryt z najniższa emeryturą może jeszcze w miarę godnie
              > żyć. Czy aż tak trudno to zrozumieć?


              Nie interesują mnie najniższe emerytury "sytych społeczeństw" . Interesuje mnie, jak pozbawić złodzieja kontroli nad naszymi pieniędzmi.


              > Spokojnej nocy.

              A ja Ci życzę upojnej nocy smile
              • grzespelc Re: Niewiara w system emerytalny... 18.02.20, 19:05
                "Truizmem jest, iż generalnie wysokość emerytur zależy od stabilności gospodarki, niskiej inflacji i niskich podatków."

                Od podatków to tylko tam, gdzie jest z budżetu. W krajach, gdzie jest osobny fundusz - niekoniecznie.
              • grzespelc Re: Niewiara w system emerytalny... 18.02.20, 19:07
                " Interesuje mnie, jak pozbawić złodzieja kontroli nad naszymi pieniędzmi."

                Na sektor finansowy jeszcze niestety nie znaleziono recepty.. Trochę pomaga ścisła regulacja i wysokie opodatkowanie.
                • leda16 Re: Niewiara w system emerytalny... 19.02.20, 09:07
                  grzespelc napisał:
                  > Na sektor finansowy jeszcze niestety nie znaleziono recepty.. Trochę pomaga ści
                  > sła regulacja i wysokie opodatkowanie.


                  Opodatkowanie czego, naszych pieniędzy? Wysokie podatki już przecież mamy z jak najgorszym skutkiem dla trwałości naszego majątku. Co do przyszłości emerytur może jakimś wyjściem byłoby inwestowanie składek poza granicami naszego kraju, co najbogatsi Polacy np. Tusk, Morawiecki, Kwaśniewski, Michnik, Urban, Komorowski itp, na pewno robią już od dawna. Dla tego celu potrzebne byłyby składki minimum 4 tys.zł miesięcznie czyli dochody ok.14 tys. netto, oczywiście najlepiej na czarno. W przeciwnym razie UP skradnie połowę z czego 1/2 pójdzie na ZUS, bez gwarancji na wypłatę jakichkolwiek emerytur. Obecnie pracownicy sektora budowlanego przeciętnie tyle zarabiają, lekarze znacznie więcej. Inna opcja to fundusze powiernicze, które w Polsce nie mają jakichkolwiek gwarancji prawnych, więc nie istnieją. Jeszcze inna inwestycja w nieruchomości, do których w każdej chwili może się dobrać Państwo jednym kliknięciem w komputerową klawiaturę. Czyli jak by nie patrzeć, bez zniesienia państwowego ubezwłasnowolnienia obywatela, nie ma co liczyć na pewne i godziwe emerytury.
                  • oby.watel Re: Niewiara w system emerytalny... 19.02.20, 11:35
                    Tylko państwowy system zawiadywany przez polityków daje gwarancję stabilności i przewidywalności. Państwowe krowy dają więcej mleka, państwowe kury znoszą więcej jajek i niewygód, państwowe barany dają więcej wełny. A podatki powinny być co najmniej dwa razy wyższe. Oczywiście dla wszystkich z wyjątkiem prawników i górników.
      • grzespelc Re: Niewiara w system emerytalny... 08.02.20, 00:06
        Drga Ledo,

        Twoją twórczość powyższą może tłumaczyć tylko ostra impreza dzień wcześniej. Naprawdę, za nic nie da się zrozumieć, o co Ci tak konkretnie chodzi...
        • leda16 Re: Niewiara w system emerytalny... 08.02.20, 14:30
          grzespelc napisał:

          > Drga Ledo,
          >
          > Twoją twórczość powyższą może tłumaczyć tylko ostra impreza dzień wcześniej. Na
          > prawdę, za nic nie da się zrozumieć, o co Ci tak konkretnie chodzi...


          Wyśpij się dobrze Grzesiu, to może zrozumiesz smile
Pełna wersja