Dlaczego odszedłem z kościoła.

05.04.20, 09:07
youtu.be/stcrtwD8gQQ
    • suender Re: Dlaczego odszedłem z kościoła. 05.04.20, 11:29
      diabollo:

      > youtu.be/stcrtwD8gQQ

      - Nie powiem, filmik od strony technicznego nagarnia jest OK!

      - W tym wywiadzie Jesuita St. Obirek nie ujawnia najważniejszego: Z jakiego Kościoła on właściwie odszedł?
      Oczywiście można się domyślać, że chodzi o jakiś chrześcijański. Tylko, że takich kościołów jet ok. 50 tysięcy, a co prawie dzień tworzy się nowy. Ktoś nawet zapytał Jesuity Obirka, czyżby każdy z nich jemu nie odpowiadał, a jak już to który by mu odpowiadał? Dodano nawet, czy Obirek sam nie był w stanie tak jak ksiądz Martin Luter, czy też abp. Lefebr nie był w stanie taki kościół mu odpowiadający założyć, - co by nie miał wad jakie on widzi w dotychczasowych kościołach? Nie on na takie pytania nie odpowiada, ba nawet nie precyzuje z jakiego właściwie kościoła niby odszedł. W tej sytuacji nie dziwota, iż Obirka teraz traktuje się jako osobliwość, bez żadnej dobrej koncepcji.

      No, cóż tu jeszcze dodać?, - może taką oto konkluzję pewnego znawcy spraw konfesyjnych:

      "Po nawróceniu Jesuita Stanisław Obirek trafi znów na łono Kościoła jako skruszony syn marnotrawny i zdziwi się wielu, jak lud będzie za nim wołał SAN SUBITO, - ot co, ....."

      Pozdrawiam po-corono-virusowo.
      • walmart.ca Re: Dlaczego odszedłem z kościoła. 05.04.20, 17:08
        suender napisał:

        > trafi znów na łono Kościoła

        Po tym jak mimo klamry na nosie nie mógł dłuzej znieśc smrodu walącego z tego łona Kościoła - b. wątpimy.
        • suender Re: Dlaczego odszedłem z kościoła. 05.04.20, 17:47
          walmart:

          > .... b. wątpimy.

          - Wystarczy, że Zastępy Niebiańskie nie wątpią.
          - Niech Ci Najwyższy błogosławi.

          Pozdrawiam pojednawczo.
    • diabollo Re: Dlaczego odszedłem z kościoła. 05.04.20, 12:01
      krytykapolityczna.pl/swiat/obirek-diduszko-zyglewska-o-ksiazce-waska-sciezka/
      • diabollo Re: Dlaczego odszedłem z kościoła. 06.04.20, 11:34
        To jest bardzo ciekawe, że czy weźmiemy Jana XXIII, JPII, czy nawet dzisiaj pana Franciszka, to ci prezesi korporacji Koszczuj Ginekologiczo-Katolicki zawsze byli przerażeni perspektywą całkowitego upadku korporacji i z tego przerażenia brała się ich od czapy "misja" uratowania korporacji.

        Oni zawsze w głębi wiedzą, że model biznesowy ich wielkiej korporacji opiera się na kłamstwie i zawsze się trzęsą ze strachu, że to kłamstwo zostanie w końcu dostrzeżone i wszystko się zawali.

        Na złodzieju czapka gore.

        Niemniej ludzie przerażeni, w swoim mniemaniu walczący o przetrwanie nawet nie swoje, ale całej korporacji, która jest dla nich wszystkim, są zupełnie nieobliczalni.

        Kłaniam się nisko.
Pełna wersja