Dodaj do ulubionych

Epidemia obnażyła 40 lat błędnej polityki ekonomic

07.04.20, 10:24
wyborcza.pl/7,75399,25848051,financial-times-epidemia-obnazyla-40-lat-blednej-polityki.html#S.main_topic-K.C-B.6-L.1.duzy

--
Religia jest dla ludzi bez rozumu.
/Józef Piłsudski/
Obserwuj wątek
    • diabollo Re: Epidemia obnażyła 40 lat błędnej polityki eko 08.04.20, 09:14
      "Financial Times": Epidemia obnażyła 40 lat błędnej polityki ekonomicznej. Potrzeba radykalnych reform
      Stanisław Skarżyński, Londyn
      6 kwietnia 2020

      PRZEGLĄD PRASY EKONOMICZNEJ. Jeszcze kilka tygodni temu zwolennicy polityki gospodarczej Margaret Thatcher, Ronalda Reagana albo Leszka Balcerowicza nie uwierzyliby własnym oczom, widząc coś takiego: "Financial Times" wzywa do odbudowy państwa opiekuńczego!

      Opublikowany w piątek, a zatytułowany „Wirus obnażył kruchość naszego kontraktu społecznego” edytorial – czyli opinia dziennika jako instytucji, pod którą podpisuje się rada redakcyjna „Financial Timesa” – napisany został właściwie w formie ultimatum dla politycznego centrum: albo przedstawicie program odwrócenia błędów ostatnich czterech dekad demontażu instytucji powszechnego zabezpieczenia społecznego, albo koniec epidemii będzie i waszym końcem

      "Financial Times": Na agendę wróci redystrybucja
      „FT” pisze, że konsekwencje gospodarcze zwalczania epidemii najmocniej dotknęły tych, którym już było najtrudniej.

      "Wbrew inspirującym wezwaniom do mobilizacji i jedności wcale nie jesteśmy w tym wszyscy razem. Z dnia na dzień miliony straciły pracę w gastronomii i hotelarstwie, rozrywce oraz pokrewnych sektorach, podczas gdy lepiej opłacani pracownicy sprzedający wiedzę często muszą mierzyć się tylko z niewygodami pracy z domu. Co gorsza, ci na słabo wynagradzanych stanowiskach, którzy zachowali pracę, muszą ryzykować życie: to pracownicy opieki społecznej i wsparcia w służbie zdrowia, układający towar na półkach, kierowcy łańcucha dostaw i sprzątacze" – pisze dziennik.

      Brak sprawiedliwości pogłębia to, że „państwa, które dopuściły do pojawienia się form nieregularnego zatrudnienia i prekariatu, mają duże trudności ze skierowaniem wsparcia finansowego do pracowników na takim pozbawionym zabezpieczenia zatrudnieniu, podczas gdy programy luzowania fiskalnego ze strony banków centralnych pomogą bogatym posiadaczom aktywów”.

      Tak „Financial Times” dochodzi do akapitu, który jeszcze niedawno entuzjaści polityki ekonomicznej Margaret Thatcher, Ronalda Reagana albo Leszka Balcerowicza uznaliby bez żadnych wątpliwości za cytat z książki Thomasa Piketty’ego albo innego radykalnego, odsądzanego od czci i wiary, nierozumiejącego, na czym świat stoi, krytyka neoliberalizmu.

      CDN...

      --
      Religia jest dla ludzi bez rozumu.
      /Józef Piłsudski/
      • diabollo Re: Epidemia obnażyła 40 lat błędnej polityki eko 08.04.20, 09:15
        „Konieczne będzie przedstawienie radykalnych reform odwracających kierunek polityki ekonomicznej przeważający przez ostatnie cztery dekady. Rządy będą musiały przyjąć bardziej aktywną rolę w gospodarce, postrzegać usługi publiczne jako inwestycje, a nie obciążenia, oraz szukać sposobu, by zwiększyć zabezpieczenia na rynku pracy. Na agendę wróci redystrybucja, pod znakiem zapytania staną przywileje starszych i bogatych. Koncepcje do niedawna uznawane za ekscentryczne, takie jak dochód podstawowy albo podatek od bogactwa, będą musiały być częściami składowymi” – pisze „Financial Times”.

        Myliłby się jednak ten, kto sądzi, że dziennik wzywa do odwrócenia dekad uspołeczniania kosztów i prywatyzacji zysków, dlatego że postanowił nagle zrezygnować z reprezentowania świata wielkiego biznesu. Wręcz przeciwnie – „FT” sugeruje, że alternatywą dla wprowadzenia tych rozwiązań jest gwałtowna zmiana rządów.

        "Zachodni przywódcy przekonali się podczas Wielkiego Kryzysu i podczas II wojny światowej, że gdy oczekuje się od społeczeństwa poświęceń, trzeba przedstawić kontrakt społeczny korzystny dla wszystkich. (…) Przywódcy, którzy wygrali wojnę, nie czekali na zwycięstwo, by przedstawić swoje plany na czas po nim – argumentuje gazeta, przypominając m.in., że już w 1942 r. Wielka Brytania przedstawiła plany budowy państwa opiekuńczego. – Taka dalekowzroczność jest potrzebna i dzisiaj. Prowadząc wojnę na froncie zdrowia publicznego, prawdziwi przywódcy będą pracować dziś, by wygrać pokój i po niej".

        Mazzucato: To potrójny kryzys kapitalizmu
        To, że „Financial Times” wciąż jest wyważonym głosem umiarkowania, widać, gdy porówna się ton stanowiska londyńskiego dziennika z felietonem prof. Mariany Mazzucato dla „Project Syndicate”.

        Nie, żeby Mazzucato należała do ekonomicznych radykałów – w terminach politycznych można ją określić jako reprezentantkę lewego skrzydła ekonomicznego mainstreamu. Nikt przy zdrowych zmysłach nie odmówi jej też kompetencji: profesorka jest dyrektorką prestiżowego Institute for Innovation and Public Purpose na University College London oraz autorką bestsellerowych i nagradzanych na całym świecie książek o polityce ekonomicznej „Przedsiębiorcze państwo” (2013, wyd. pol. Heterodox, 2016) i „The Value of Everything” (2018).

        W analizie dla „Project Syndicate” Mazzucato pisze, że pandemia koronawirusa wprowadziła nasz świat w stan potrójnego kryzysu: „kryzys zdrowotny uruchomił kryzys ekonomiczny o jeszcze nieznanych konsekwencjach, a to wszystko rozgrywa się na tle kryzysu klimatycznego, na który odpowiedzią nie jest »business as usual«”. Jej zdaniem jeśli te trzy kryzysy nie będą rozwiązywane jednocześnie, to załatwienie jednych spraw pogorszy problemy na pozostałych frontach.

        Podobnie jak redakcja „Financial Timesa” Mazzucato uważa, że kryzys epidemii obnażył i zaognił problemy ekonomii XXI wieku: brak zabezpieczenia dla pracowników, zaniedbanie usług publicznych i instytucji pozwalających radzić sobie z kryzysami, pozwalanie na olbrzymie zadłużenie gospodarstw domowych. Do tego po publiczne pieniądze wyciągają teraz rękę firmy, które wypompowywały pieniądze z rynków do kieszeni swoich inwestorów przez używanie dochodów do wykupywania własnych akcji, zamiast inwestować w rozwój lub fundusz na chwilę taką jak obecna.

        Mazzucato proponuje, by tym razem państwa nie dały się zrobić finansistom w balona, tak jak miało to miejsce w 2008 r., gdy wpompowały nieskończone ilości gotówki do kieszeni akcjonariuszy korporacji „zbyt dużych, aby upaść”.

        "Skoro państwo wróciło do głównej roli, musi to być rola bohatera, a nie naiwniaka. To oznacza szybkie przedstawienie rozwiązań, ale zaprojektowanych w taki sposób, by służyły interesowi publicznemu także w dalekim horyzoncie" – argumentuje profesorka.

        Proponuje, żeby firmy otrzymujące wsparcie od państwa były zobowiązane do utrzymania zatrudnienia i przeznaczenia po kryzysie pieniędzy na szkolenie pracowników oraz poprawienie warunków pracy. „Bailout” powinien również stymulować tworzenie wartości zamiast jej odsysania z rynków. Miałoby temu służyć „przeciwdziałanie programom wykupywania własnych akcji i zachęta do inwestycji w zrównoważony rozwój oraz redukcji emisji".

        "Jeśli korporacjom jest teraz tak ciężko, to powiedzmy im: sprawdzam" – zachęca ekonomistka.
        Optuje ona również za zwiększeniem roli państwa w decydowaniu o reagowaniu przez firmy na potrzeby społeczne oraz za rezygnacją z pożyczek dla zwykłych obywateli na rzecz programów redukcji zadłużenia. "Minimum powinno być zamrożenie spłat do czasu ustania pierwszej fali kryzysu ekonomicznego i transfery gotówkowe dla tych gospodarstw domowych, które są w największej potrzebie" – pisze Mazzucato.

        CDN...

        --
        Religia jest dla ludzi bez rozumu.
        /Józef Piłsudski/
        • diabollo Re: Epidemia obnażyła 40 lat błędnej polityki eko 08.04.20, 09:17
          „Zabójczy wirus obnażył słabości zachodniego kapitalizmu. Ale wejście rządów na wojenną ścieżkę daje szansę na naprawienie systemu. Bo jeśli tego nie zrobimy, nie będziemy mieli żadnych szans z trzecim z wielkich kryzysów, który powoduje, że nasza planeta coraz mniej nadaje się do zamieszkania, oraz wszystkimi mniejszymi kataklizmami, które czekają na nas w nadchodzących latach i dekadach” – podsumowuje profesorka.

          wyborcza.pl/7,75399,25848051,financial-times-epidemia-obnazyla-40-lat-blednej-polityki.html#S.main_topic-K.C-B.6-L.1.duzy
          --
          Religia jest dla ludzi bez rozumu.
          /Józef Piłsudski/
      • leda16 Re: Epidemia obnażyła 40 lat błędnej polityki eko 08.04.20, 10:01
        diabollo napisał:
        "Financial Times" wzywa do odbudowy p
        > aństwa opiekuńczego!



        No przecież piszę - daj sobie spokój z prymitywną, socjalistyczną propagandą.



        . Z dnia na dzień miliony straciły pracę w gastronomii i hotelar
        > stwie, rozrywce oraz pokrewnych sektorach, podczas gdy lepiej opłacani pracowni
        > cy sprzedający wiedzę często muszą mierzyć się tylko z niewygodami pracy z domu.


        Z winy Państwa. Jak zwykle. Państwo terrorem nakazowo prawnym tę pracę im odebrało, więc niech się kaczor tym martwi. Tyle, że zamiast robić oszczędności - zwolnić 120 tys. armię sowicie opłacanych urzędasów, odebrać 500+, 500+krowa, 300+świnia, pogonić amerykańskich żołdaków z Polski, drastycznie zredukować armię, znowu sięgają chciwymi łapami do naszych kieszeni.


        > . Co gorsza, ci na słabo wynagradzanych stanowiskach, którzy zachowali pracę, m
        > uszą ryzykować życie:


        Muszą? Nie muszą! Przymusu pracy jak na razie nie ma. Każdy kraj przyjmie ich do pracy z otwartymi rękami i zapłaci daleko więcej. Dziwię się, że jeszcze sami się nie pozwalniali, zwłaszcza lekarze. W końcu ryzyko utraty życia daleko mniejsze, forsa nieporównywalnie większa a za oklaski nawet suchej bułki nie kupią. I co ciekawe - ucichły histeryczne wrzaski o łamaniu konstytucji. Nawet Wałęsa zamknął gębę na ten temat, chociaż obecnie nasza konstytucja jest nie tyle łamana, co wręcz plugawiona.


        > Brak sprawiedliwości pogłębia to, że „państwa, które dopuściły do pojawienia si
        > ę form nieregularnego zatrudnienia i prekariatu, mają duże trudności ze skierow
        > aniem wsparcia finansowego do pracowników na takim pozbawionym zabezpieczenia z
        > atrudnieniu,


        Cóż, jak się wypstrykali z kasy na kiełbasę wyborczą dla lumpenproletariatu, bo żądza rządzenia była wyższa niż zdrowy rozsądek, to chyba sprawiedliwym jest, żeby największe koszty ponieśli ci, co ich wybrali.


        podczas gdy programy luzowania fiskalnego ze strony banków central
        > nych pomogą bogatym posiadaczom aktywów”.


        To chyba oczywiste, skoro banki zarabiają głównie dzięki tym bogatym. Wystarczy, że wycofają swoje dochody z banków, aby one padły jak zgniłe jabłka z drzewa. Właśnie po to banda rządzących chce ratować nie pracowników a banki, planując szybciutko wprowadzić obrót bezgotówkowy. Zaś następna banda, która szykuje się do skoku po władzę ma już przygotowane kajdany dla niewolników w postaci specustawy dopuszczającej nawet interwencję wojska w razie protestów.






        --
        www.pmiska.pl
      • leda16 Re: Epidemia obnażyła 40 lat błędnej polityki eko 08.04.20, 10:01
        diabollo napisał:
        "Financial Times" wzywa do odbudowy p
        > aństwa opiekuńczego!



        No przecież piszę - daj sobie spokój z prymitywną, socjalistyczną propagandą.



        . Z dnia na dzień miliony straciły pracę w gastronomii i hotelar
        > stwie, rozrywce oraz pokrewnych sektorach, podczas gdy lepiej opłacani pracowni
        > cy sprzedający wiedzę często muszą mierzyć się tylko z niewygodami pracy z domu.


        Z winy Państwa. Jak zwykle. Państwo terrorem nakazowo prawnym tę pracę im odebrało, więc niech się kaczor tym martwi. Tyle, że zamiast robić oszczędności - zwolnić 120 tys. armię sowicie opłacanych urzędasów, odebrać 500+, 500+krowa, 300+świnia, pogonić amerykańskich żołdaków z Polski, drastycznie zredukować armię, znowu sięgają chciwymi łapami do naszych kieszeni.


        > . Co gorsza, ci na słabo wynagradzanych stanowiskach, którzy zachowali pracę, m
        > uszą ryzykować życie:


        Muszą? Nie muszą! Przymusu pracy jak na razie nie ma. Każdy kraj przyjmie ich do pracy z otwartymi rękami i zapłaci daleko więcej. Dziwię się, że jeszcze sami się nie pozwalniali, zwłaszcza lekarze. W końcu ryzyko utraty życia daleko mniejsze, forsa nieporównywalnie większa a za oklaski nawet suchej bułki nie kupią. I co ciekawe - ucichły histeryczne wrzaski o łamaniu konstytucji. Nawet Wałęsa zamknął gębę na ten temat, chociaż obecnie nasza konstytucja jest nie tyle łamana, co wręcz plugawiona.


        > Brak sprawiedliwości pogłębia to, że „państwa, które dopuściły do pojawienia si
        > ę form nieregularnego zatrudnienia i prekariatu, mają duże trudności ze skierow
        > aniem wsparcia finansowego do pracowników na takim pozbawionym zabezpieczenia z
        > atrudnieniu,


        Cóż, jak się wypstrykali z kasy na kiełbasę wyborczą dla lumpenproletariatu, bo żądza rządzenia była wyższa niż zdrowy rozsądek, to chyba sprawiedliwym jest, żeby największe koszty ponieśli ci, co ich wybrali.


        podczas gdy programy luzowania fiskalnego ze strony banków central
        > nych pomogą bogatym posiadaczom aktywów”.


        To chyba oczywiste, skoro banki zarabiają głównie dzięki tym bogatym. Wystarczy, że wycofają swoje dochody z banków, aby one padły jak zgniłe jabłka z drzewa. Właśnie po to banda rządzących chce ratować nie pracowników a banki, planując szybciutko wprowadzić obrót bezgotówkowy. Zaś następna banda, która szykuje się do skoku po władzę ma już przygotowane kajdany dla niewolników w postaci specustawy dopuszczającej nawet interwencję wojska w razie protestów.






        --
        www.pmiska.pl
    • uff.o Re: Epidemia obnażyła 40 lat błędnej polityki eko 13.04.20, 16:56
      parafrazując powiedzenie pewnego filozofa z innej epoki: 'Człowiek współczesny musi nauczyć się żuć jak krowa', Człowiek współczesny musi nauczyć się żyć i żuć po woli jak krowa....Zdaje się że skrzętni jak mrówki kapitaliści wykorzystają ten czas Pan-Demonium do obserwacji zachowań ludzkich w sytuacji całkowitego panowania nad czasem. Pewnie opracuje się różne programy sposobów zdalnego kontrolowania i sterowania takich zachowań, przewidywania i zapobiegania niepożądanych reakcji, etc. Świetny test na wprowadzenie automatyzacji wielu zawodów. Resztę można robić z domu. Nawet fabryki, niegdyś, wizjonerska filozofka Simone Weil, zauważała, można zorganizować tak żeby każdy miał swój warsztat u siebie w domu, w ten sposób likwidując niehumanitarne warunki pracy w fabrykach, a przy okazji uniemożliwić rozprzestrzenianiu się wirusa. Ale roboty rozwiążą i tę kwestię. Już dawno twierdziłem że całą ekonomię należy zreformować. No ale niby to pragmatycy konserwatywni pukali sie w głowę, a teraz mądrzy snują teorie na temat państwa opiekuńczego. Ale to tylko preteksty kapitalistycznego pasożytnictwa na ludzkiej energii do wprowadzenia pełnej automatyzacji i przywiązanie ludzisk do domów. Nowe zniewolenie wolnością czasu, kontrolowanego. Niemniej każda wzmożona opresyjność otwiera potencjał na nowe sposoby wolności jednostki. Stare wymierają .Niemniej jakość życia jednostki może się poprawić. Do tej pory wszystko działo się zbyt szybko a przez to zbyt powierzchownie. WIedza powierzchowna, edukacja powierzchowna, jakość masowej produkcji powierzchowna. Wszystko w imię pracy, bez której niby nie ma kołaczy. Pa, pa stara prawdo zamieniająca się w kłamstwo. A wraz z poprawą jakości jednostki, wszystko inne może się poprawić. To byłaby rewolucja wewnętrzna, a raczej ewolucja wyżerająca starą skorupę od środka.
      • uff.o Re: Epidemia obnażyła 40 lat błędnej polityki eko 13.04.20, 17:48
        rozumiem ze człowiek poprzez ową pozorność i powierzchowność zachodniej cywilizacji wielokrotnie uciekał od odpowiedzialności i od pracy nad sobą. Bo mógł. Teraz czy też w sytuacji przymusowej izolacji społecznej musi skonfrontować swoje wyobrażenia o sobie z samym sobą. Albo zwariować.Niejednemu zdawało się że był nad wyraz ludzki i dobry w warunkach swobodnego poruszania się, a potem jego własne dzieci mówiły że miały nieszczęśliwe dzieciństwo i nie chciały na starość go widzieć ani nim się opiekować. Kwestia przemocy domowej to też częściowo taka konfrontacja obnażająca prawdziwe intencje pod pozorami ludzkiego funkcjonowania, zanim objawią się po latach jako emocjonalna martwota i zmarnotrawienie całego życia. Dotychczas, przed izolacją, w każdym niewygodnym dla człowieka momencie można było pokazac drzwi albo samemu wyjść. A że dzieci cierpią? Tak, i trzeba temu zaradzać. Ale przynajmniej mają szansę na jakąś ludzką zmianę. Jakość życia nie kupuje się za grosze na pchlim targu! Utrwalanie pozorów człowieczeństwa w dzieciach jest też rozsiewaniem niebezpiecznej zarazy wobec konsekwencji której poźniejsi dorośli nie chcą przyjąć odpowiedzialnej pozycji, wygodnie i pozornie sprawiedliwie, obwiniając za wszystko co złe i niezrozumiałe w ich życiu, porzuconych na pastwę żarłocznego, pasożytniczego systemu, swoich starców-rodziców.
        • oby.watel Re: Epidemia obnażyła 40 lat błędnej polityki eko 13.04.20, 20:59
          leda16 napisała:

          > Jeszcze kilka miesięcy siedzenia społeczeństwa w domu zamiast w robocie i jakoś
          > ć Twojego życia na pewno się poprawi, jak zaczniesz rabować sklepy i napadać na
          > ludzi. A może liczysz na pomoc Unii Jewropejskiej?

          Na Unię nie ma co liczyć. Pomoże niezawodny przyjaciel ze wschodu.

          --
          Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
          • diabollo Re: Epidemia obnażyła 40 lat błędnej polityki eko 13.04.20, 21:57
            Polskie katolictwo zawsze robiło w majtki na samą myśl o moskiewskim zamordyzmie i ruskiej oligarchizacji.
            Zgniła Europa Zachodnia podniecała tylko jajogłowych, trochę bardziej rozgarniętych awansowanych edukacyjnie i kilku Żydów, którzy uciekli ze sztetla.

            Nie muszę chyba wyjaśniać, że tych pierwszych (ciemniego, szlachetkowego katolictwa) było zawsze więcej, niż tych drugich.

            Kłaniam się nisko.

            --
            Religia jest dla ludzi bez rozumu.
            /Józef Piłsudski/
            • oby.watel Re: Epidemia obnażyła 40 lat błędnej polityki eko 14.04.20, 08:26
              diabollo napisał:

              > Polskie katolictwo zawsze robiło w majtki na samą myśl o moskiewskim zamordyzmi
              > e i ruskiej oligarchizacji.
              > Zgniła Europa Zachodnia podniecała tylko jajogłowych, trochę bardziej rozgarnię
              > tych awansowanych edukacyjnie i kilku Żydów, którzy uciekli ze sztetla.
              >
              > Nie muszę chyba wyjaśniać, że tych pierwszych (ciemniego, szlachetkowego katoli
              > ctwa) było zawsze więcej, niż tych drugich.

              Ciekawa teoria. Potrafisz wyjaśnić dlaczego filarem polskiego katolictwa są robotnicy i chłopi? Wcześniej polska szlachta w większości przeszła na protestantyzm, a ostoją katolicyzmu byli chłopi.

              --
              Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
              • diabollo Re: Epidemia obnażyła 40 lat błędnej polityki eko 14.04.20, 10:13
                Katolictwo u chłopów czy robotników to świeżutka anomalia historyczna późnego PRLu, wieloletni skutek polityki niejakiego pana Wyszyńskiego, ówczesnego prezesa polskiego oddziału globalnej korporacji koszczuj katolicki.
                Wcześniej politycznie chłopi (chłopskie partie polityczne) byli programowo antyklerykalni.

                Jeżeli chodzi o reformację wśród polskiej szlachty, to kontrreformacja w Polsce ją już pozamiatała za niejakiego króla Władysława IV Wazy, a całkowite zniszczenie reformacji w Polsce stało się za sprawą tzw. "Potopu Szwedzkiego" i bezpośrednio po nim wojny domowej znanej pod hasłem "rokoszu Lubomirskiego" za króla Jana II Kazimierza Wazy.
                Po Janie Kazimierzu polska reformacja była kaputt.

                O reformacji w Polsce to można mówić "wtedy to były Szwedy".

                Tyle podstaw historii Polski dla gimbazy.

                Kłaniam się nisko.


                --
                Religia jest dla ludzi bez rozumu.
                /Józef Piłsudski/
                • oby.watel Re: Epidemia obnażyła 40 lat błędnej polityki eko 14.04.20, 12:04
                  diabollo napisał:

                  > Katolictwo u chłopów czy robotników to świeżutka anomalia historyczna późnego P
                  > RLu, wieloletni skutek polityki niejakiego pana Wyszyńskiego, ówczesnego prezes
                  > a polskiego oddziału globalnej korporacji koszczuj katolicki.
                  > Wcześniej politycznie chłopi (chłopskie partie polityczne) byli programowo anty
                  > klerykalni.

                  Nie wiem jak rozmawiać z kimś, kto dopasowuje na bieżąco rzeczywistość do swoich wyobrażeń, naginając i przeinaczając fakty, negując ustalenia nauki?

                  > Jeżeli chodzi o reformację wśród polskiej szlachty, to kontrreformacja w Polsce
                  > ją już pozamiatała za niejakiego króla Władysława IV Wazy, a całkowite zniszcz
                  > enie reformacji w Polsce stało się za sprawą tzw. "Potopu Szwedzkiego" i bezpoś
                  > rednio po nim wojny domowej znanej pod hasłem "rokoszu Lubomirskiego" za króla
                  > Jana II Kazimierza Wazy.
                  > Po Janie Kazimierzu polska reformacja była kaputt.
                  >
                  > O reformacji w Polsce to można mówić "wtedy to były Szwedy".
                  >
                  > Tyle podstaw historii Polski dla gimbazy.

                  Sam sobie wykłady robisz? Jest dokładnie tak jak piszesz. Z tym, że po rozprawieniu się z reformacją najżarliwszymi katolikami stali się chłopi, a później wywodzący się od nich robotnicy. Potem głęboką wiarę w ojca, ducha i syna zastąpili równie głęboka wiarą w Marksa, Engelsa i Lenina i sprawiedliwość społeczną. Teraz mają o tyle lepiej, że mogą realizować idee Marksa, Engelsa i Lenina bez udawania, że nie wierzą w ojca syna i ducha.

                  Aż się łezka w oku kreci gdy neobolszewicy, którzy by chętnie wszystko znacjonalizowali i wepchnęli w ręce pisiorom z troska pochylają się nad ciężką dolą przedsiębiorców i domagają się od PiS-u, by im pomagało. Toż to jakaś aberracja umysłowa w czasach prosperity domagać się większych wydatków, bo prosperity, i w dobie kryzysu domagać się większych wydatków, bo kryzys. Czarzaste mogą spokojnie żądać, żeby NBP drukował pieniądze, a rząd je rozdawał, bo jeśli inflacja zwiększy się, to pierwsi łapy poniosą za podwyżką diet poselskich. Na razie nie mogą pojąć dlaczego rząd po prostu nie pożycza pieniędzy na prawo i lewo nie zastanawiając się, że może dlatego, że w dobie kryzysu nikt się nie kwapi, bo więcej zarobi gdzie indziej. Poza tym robi dla neobolszewików nie ma znaczenia czy oprocentowanie wynosi 2 czy 3%, a 10%, a dla budżetu ma ogromne. Już dzis obsługa zadłużenia pochłania dziesiątki miliardów, które można by przeznaczyć chociażby na służbę zdrowia.

                  --
                  Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
                  • diabollo Re: Epidemia obnażyła 40 lat błędnej polityki eko 14.04.20, 13:03
                    Czcigodny Oby.watelu,
                    Uległeś propagandzie katolictwa, że katoideolo było miodem na dusze chłopstwa, tymczasem katoideolo było narzędziem niewolnictwa chłopów i to dlatego zrewoltowani chłopi w czasie tzw. "Rabacji Galicyjskiej" zarąbali kilkunastu klechów, razem z panami szlachtą.

                    No i jeszcze katolickie pierdolety fałszujące historię bierzesz za "naukę".

                    Kłaniam się nisko.



                    --
                    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
                    /Józef Piłsudski/
                    • oby.watel Re: Epidemia obnażyła 40 lat błędnej polityki eko 14.04.20, 14:30
                      diabollo napisał:

                      > Czcigodny Oby.watelu,
                      > Uległeś propagandzie katolictwa, że katoideolo było miodem na dusze chłopstwa,
                      > tymczasem katoideolo było narzędziem niewolnictwa chłopów i to dlatego zrewolto
                      > wani chłopi w czasie tzw. "Rabacji Galicyjskiej" zarąbali kilkunastu klechów, r
                      > azem z panami szlachtą.

                      Przypisywanie innym swoich lęków, uprzedzeń i fantazji nosi nazwę bodajze "projekcja". Dlatego nie martw się o mnie, zacznij się martwic o siebie, bo to co wygadujesz nosi znamiona fanatyzmu, czego dowodem branie własnych urojeń na tematy historii za naukę.

                      > No i jeszcze katolickie pierdolety fałszujące historię bierzesz za "naukę".

                      --
                      Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
                  • diabollo Re: Epidemia obnażyła 40 lat błędnej polityki eko 15.04.20, 00:16
                    Czcigodny Grzespelcu,

                    Bycie wierzącym w katoboga to coś zupełnie innego od wiary w katoklechę.
                    Zaprawdę powiadam Wam, polscy chłopi przed PRLem mieli mocne tendencje antyklerykalne.

                    Pogadaj, proszę, z najstarszym żyjącym przodkiem i popytaj go o najstarszego chłopskiego przodka, którego on pamięta. Niech sobie przypomni te dziwaczne konflikty od czapy z księdzem/proboszczem, dzisiaj potępiane i zupełnie dzisiaj niezrozumiałe i dostaniesz na talerzu ten zupełnie zapomniany i wsparty chłopski antyklerykalizm przodków.

                    Wbrew naszym złudzeniom pamięć ludowa jest strasznie ułomna.
                    Popatrz jak dzisiaj zakłamany jest PRL, który akurat trochę końcówkę pamiętam.
                    W ogóle nie pamiętam narodowego sprzeciwu wobec PRLu, polsko-narodowy to był ten PRL.

                    Ludzie tworzą sobie mity. Jak można było zbudować sobie mit narodu polskiego walczącego z "komuną", tym prościej przyszedł mit ludowego koszczuja katolickiego i ludu zawsze wiernego ludowemu koszczujowi.
                    Tymczasem to konstrukt Wyszyńskiego.

                    Koszczuj katolicki przed PRLem ludowy nie był, to jest mit. Był antyludowy.

                    Lud nieludowego koszczuja nie kochał, jak pejcza i powroza i pańszczyzny, którą koszczuj katolicki egzekwował.
                    Pańszczyzna to była ideologia katokoszczuja.

                    Stawiam nawet brawurową tezę, że lud (chłopi) przed PRLem katolickiego koszczuja nienawidził. Patrz: "Rozdziobią nas kruki i wrony", patrz: zarąbane katoklechy w czasie powstania Spartakusa-niewolnika Jakuba Szeli.

                    Lud pokochał miłością bezgraniczną pop-gwiazdora Jana Pawła Olbrzymiego, którą to miłość była możliwa dzięki polityce i socjotechnice Wyszyńskiego za PRLu.

                    Miłość do JP Olbrzymiego musiała ludową antyklerykalną pamięć wykastrować, wyprzeć.
                    "Chłopski antyklerykalizm" znamy w polskiej kulturze jest jako pamięć inteligencko-szlacheckiej pogardy wobec chłopstwa, nikt ze współczesnych nigdy na oczy nie widział "chłopa-antyklerykała".

                    Dlatego, czcigodny Grzespelcu uważaj w tropieniu przodków chłopów-antyklerykałów. Rozpoznasz ich po dziwactwie, po tym, że np. sprzeciwiali się budowie nowego kościoła (w którym ich noga nie stanęła) i co niedziele chodzili do "starego" kościoła oddalonego o 7 km w sąsiedniej wsi i tym podobne niezrozumiałe dziwactwa od czapy.

                    Kłaniam się nisko.

                    --
                    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
                    /Józef Piłsudski/
                    • diabollo Re: Epidemia obnażyła 40 lat błędnej polityki eko 15.04.20, 00:34
                      Tak jak współczesnych USA nie da się zrozumieć bez rasizmu i niewolnictwa czarnych, tak Polski nie da się zrozumieć niewonictwa chłopów i wszystkich tego konsekwencji.

                      Co w Polsce jest dużo bardziej zakłamane, właśnie przez koszczuj katolicki umazany w to niewolnictwo po pachy i który przepięknie odwrócił kota ogonem.

                      Kłaniam się nisko.

                      --
                      Religia jest dla ludzi bez rozumu.
                      /Józef Piłsudski/
                    • oby.watel Re: Epidemia obnażyła 40 lat błędnej polityki eko 15.04.20, 09:51
                      diabollo napisał:

                      > Czcigodny Grzespelcu,
                      >
                      > Bycie wierzącym w katoboga to coś zupełnie innego od wiary w katoklechę.
                      > Zaprawdę powiadam Wam, polscy chłopi przed PRLem mieli mocne tendencje antykler
                      > ykalne.

                      Kaczyński także uważał, że czarne nie jest czarne. Tę tezę uzasadniał, że nawet jeśli coś jest czarne, to jeszcze nie oznacza, że mamy do czynienia z czernią. Zaprawdę powiadam wam — przekonywał — czarne w określonych warunkach przybiera inne barwy. Powraca pytanie jak rozmawiać z kimś, kto neguje fakty, a swoje urojenia uważa za rzeczywistość?

                      --
                      Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
        • uff.o Re: Epidemia obnażyła 40 lat błędnej polityki eko 13.04.20, 22:11
          gdybyś był ciekaw, ja siedzę w domu od niemal 20 lat chłopcze. Taka mam pracę. Freelancer. Ale komuś takiemu jak Ty do głowy nie przyjdzie zapytać, tylko decydować za innych, kim są i co robią. To już na wstępie dyskwalifikuje możliwość na jakąkolwiek poważną rozmowę w tym temacie. Wracaj do piaskownicy. Tobie zresztą dłuższa izolacja na pewno dobrze zrobi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka